Otto von Bismarck przeszedł do historii jako człowiek, który kierował się w swoich działaniach zasadami Realpolitik. „Żelazny Kanclerz” był jednak przekonany o istnieniu międzynarodowego spisku, który miał sięgać aż na dwór Hohenzollernów. Przyniosło to poważne skutki dla mieszkańców zjednoczonych Niemiec.
Bismarck został premierem Prus w 1862 roku i przez następne dziewięć lat robił wszystko, aby doprowadzić do zjednoczenia Niemiec pod berłem Hohenzollernów. Udało mu się to wreszcie na początku 1871 roku po zwycięskiej wojnie z Francją.
Reklama
Realpolitik Bismarcka
Kiedy „Żelazny Kanclerz” w końcu dopiął swego celu niemal natychmiast rozpoczął walkę z Kościołem katolickim, która przeszła do historii jako Kulturkampf.
Jak tłumaczy profesor Grzegorz Kucharczyk w książce pt. Kulturkampf. Walka Berlina z katolicyzmem decyzja Bismarcka była w znacznej mierze podyktowana zasadami Realpolitik.

W tym czasie na znaczeniu w Niemczech zaczęła bowiem zyskiwać katolicka Partia Centrum. Dodatkowo zdaniem poznańskiego historyka kluczową rolę odgrywała również:
(…) perspektywa stabilizacji (przynajmniej czasowej) ogólnoniemieckiej sceny politycznej (zdecydowanie różniącej się przecież od pruskiego życia politycznego) za pomocą pozyskania wsparcia dużej, cieszącej się wy-miernym poparciem opinii publicznej partii politycznej, jaką byli na początku lat siedemdziesiątych XIX wieku [antykatoliccy] narodowi liberałowie (National Liberalen).
Reklama
„Zarządzanie przez kryzys” było rzeczywiście – przynajmniej do początku lat osiemdziesiątych – skutecznym narzędziem w kontrolowaniu przez Bismarcka Reichstagu.
Wiara Bismarcka w ultramontański spisek
Był jednak jeszcze jeden aspekt, który motywował niemieckiego kanclerza do wstąpienia na wojenną ścieżkę z papiestwem. Bismarck był bowiem przekonany „o istnieniu rozgałęzionego »ultramontańskiego spisku«”. Chodziło o rzekomy katolicki „spisek” kierowany przez samego papieża (ultramontański znaczy dosłownie „zza gór”).

Jak podkreśla autor książki Kulturkampf, Bismarck „już w 1869 roku pisał do bawarskiego premiera o tym, że Rzym dąży do zniszczenia wyznaniowego i politycznego pokoju w Europie”. Z czasem rozmiary rzekomego „spisku” tylko rosły. W 1871 roku, podczas posiedzenia pruskiego gabinetu „Żelazny Kanclerz” bił w alarmistyczne tony ostrzegając, że:
(…) od rosyjskiej granicy po Morze Adriatyckie jesteśmy postawieni w obliczu połączonej propagandy Słowian, ultramontanów i reakcjonistów i w tej sytuacji koniecznością jest, byśmy otwarcie bronili naszych narodowych interesów i naszego języka przeciw tego typu wrogim działaniom.
Reklama
Nieuzasadnione obawy kanclerza
To jednak nie koniec. Według Bismarcka ultramontańscy spiskowcy działali nawet na cesarskim dworze. A najbardziej podatna na „jezuickie machinacje” miała być żona Wilhelma I Hohenzollerna.
Cesarzowa Augusta faktycznie nie popierała polityki Kulturkampfu, ale obawy kanclerza o to, że będzie miała ona wpływ na samego władcę były zupełnie nieuzasadnione. Jak podkreśla profesor Kucharczyk „Wilhelm I (ewangelicki summus episcopus, a przy tym aktywny wolnomularz) był przekonany, że Kulturkampf ma swoje głębokie uzasadnienie.

Najlepiej świadczy o tym jeden z listów cesarza. W 1874 roku niemiecki cesarz pisał, że:
Przyszło mi prowadzić mój lud do walki, którą cesarze niemieccy już w poprzednich stuleciach prowadzili ze zmiennym szczęściem przeciw potędze, której panowanie w żadnym kraju świata nie było do pogodzenia z dobrobytem i pokojem między narodami.
Jej zwycięstwo w obecnych czasach postawiłoby pod znakiem zapytania błogosławieństwa Reformacji, wolność sumienia i autorytet prawa, nie tylko w Niemczech.
Reklama
Skutki Kulturkampfu odczuły miliony katolików zamieszkujących zjednoczone Niemcy. Ich sytuacja uległa poprawie dopiero pod koniec lat 70. XIX wieku, kiedy Bismarck rozpoczął walkę z socjalistami.
Otwierając nowy front „Żelazny Kanclerz” doprowadził do unormowania relacji z Watykanem. Ostatecznie większość antykatolickich ustaw została cofnięta do końca lat 80. XIX wieku. Sam Bismarck został zaś zdymisjonowany w 1890 roku przez nowego cesarza, Wilhelma II.
Historia walki Berlina z katolicyzmem

Bibliografia
- Grzegorz Kucharczyk, Kulturkampf. Walka Berlina z katolicyzmem, Wydawnictwo Fronda 2026.







