Przez ostatnie dekady swego życia Ludwik XIV zmagał się z wieloma poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Mimo wszystko zmarł dopiero w wieku 77 lat. Jednak jego ojciec Ludwik XIII oraz następca Ludwik XVI opuścili ten świat w znacznie młodszym wieku. O przyczynach zgonów francuskich królów z dynastii Burbonów pisze Max Czornyj w książce Śmierciologia.
Swoistą sagę historycznego umierania w (…) [XVII i XVIII wieku] oddają losy Burbonów zasiadających na francuskim tronie. Le roi est mort, vive le roi! to znamienne odzwierciedlenie całej historii ludzkości, instynktu rozrodczego i wspólnego wszystkim gatunkom pragnienia podtrzymywania puli genów.
Reklama
Choroby Ludwika XIII
Ale skupmy się jedynie na kilku królewskich pokoleniach. Ludwik XIII choruje na gruźlicę, stopniowo tracąc siły. Któregoś dnia przywołuje do swego łoża młodego, pięcioletniego delfina.
– Jak się nazywasz mój synku? – pyta, ledwie cedząc słowa.

Dziecko nachyla się ku ojcu i z przejęcia wyłamuje sobie paluszki w dłoniach.
– Ludwik XIV – odpowiada wreszcie.
Ojciec uśmiecha się ponuro i kręci głową. Pot występuje na jego skronie i otoczeniu trudno rozpoznać prawdziwą reakcję władcy. Monarcha przez kilka sekund zbiera siły, po czym żacha się:
– Jeszcze nie. Jeszcze nie…
Reklama
To zmienia się już wkrótce. 14 maja 1643 roku Ludwik XIII umiera w trzydziestą trzecią rocznicę śmierci ojca na powikłania wynikłe prawdopodobnie z zapalenia jelit. Ludwik XIV zostaje formalnie jego następcą, choć przejściowo władzę pełni regent.
Problemy zdrowotne Ludwika XIV
Tenże chłopiec siedemdziesiąt dwa lata później umrze w zupełnie innym świecie – stworzonym przez siebie, z Wersalem umieszczonym w samym jego centrum. Król Słońce odchodzi również po wielodniowej agonii, recytując jeden z psalmów. Ale ten zgon, to jak wiemy ukoronowanie męczarni związanych z ówczesną higieną, sposobami leczenia oraz lękiem przed samym władcą.

Ludwik zajadał się słodyczami i cierpiał na próchnicę, która doprowadziła do psucia się większość jego zębów. Dentyści regularnie je usuwali, aż przy którymś z zabiegów nieszczęsny medyk wyrwał wraz z zębem część podniebienia oraz szczęki monarchy.
Wtedy po raz pierwszy miało dojść do istotnego zagrożenia życia, któremu zaradzono przypalaniem rany gorącym żelazem. Niestety na skutek zabiegu Ludwik XIV do końca życia miał otwór między jamą ustną a nosową.
Reklama
Poza tym śmierć uśmiechała się do monarchy w trakcie zmagań z odrą, ostrych uczt urządzanych przez robaki w jego jelitach, a wreszcie skomplikowanej operacji przetoki królewskiego odbytu. Nic dziwnego, że kiedy wreszcie władca wyzdrowiał, Jean-Baptiste Lully odegrał przed całym dworem Te Deum. Swoją drogą prócz śmierci królewskich bodaj to właśnie zgony mistrzowskich artystów stanowią znamię epoki.
Gangrena Króla Słońca
Wspomniany wybitny kompozytor i dyrygent Lully 8 stycznia 1687 roku, właśnie w trakcie wygrywania Te Deum – zgodnie z protokołem odwrócony twarzą do władcy, a plecami do orkiestry – uderzył się batutą w formie ciężkiej laski w stopę. Niebawem w ranę wdało się zakażenie, lecz muzyk odmówił amputacji. Po ponad dwóch miesiącach cierpień skonał na gangrenę. (…).

Zresztą Ludwik XIV również umarł na tę piekielną, nieuleczalną wówczas chorobę, jaką była gangrena – w oparach gnijącej od zapalenia żył kończyny, której nikt nie waży się odciąć, w smrodzie tak wielkim, że ludzie mdleli i wymiotowali, pogrążony w malignie, przerywanej krótkimi napadami półświadomości. Tak skończył wielki władca, zapowiadając powolny upadek wielkiego państwa.
Opuszczony Ludwik XV
Ludwik XV umarł równie podle, złożony ospą, którą już kiedyś przeszedł, lecz najwyraźniej się na nią nie uodpornił. Całe jego ciało było pokryte wybroczynami i strupami, a służący co rusz skrapiali go wodą święconą.
Kronikarze i w tym przypadku odnotowali niezwykły fetor bijący od umierającego, który był jednak zbyt słabą osobowością, aby powstrzymać ucieczkę wielu poddanych. Ponoć, gdy majacząc, odchodził 10 maja 1774, pozostała przy nim zaledwie garstka najwierniejszych służących.
Źródło
Tekst stanowi fragment książki Maxa Czornyja pt. Śmierciologia (Filia 2026).
Wszystko co musisz wiedzieć o śmierci








