Mikołaj Kopernik zapisał się w historii jako człowiek wielu talentów. Kanonik warmiński podczas swego siedemdziesięcioletniego życia zajmował się między innymi zagadnieniami związanymi z ekonomią, matematyką, kartografią czy strategią wojskową. Oczywiście najlepiej znany jest jego wkład w astronomię. Jako twórca heliocentrycznego modelu Układu Słonecznego rozpoznawalny jest na całym świecie. Jakiej jednak właściwie narodowości był autor dzieła O obrotach sfer niebieskich?
Tworzący w XIX wieku poeta Jan Nepomucen Kamiński pisał z przekonaniem, że Mikołaj Kopernik „Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, polskie wydało go plemię”. W rzeczywistości sprawa wcale nie jest taka prosta.
Reklama
Skąd wywodzili się przodkowie Kopernika?
Burzliwe dyskusje o pochodzeniu wielkiego astronoma prowadzone są od setek lat. Zarówno Polacy, jak i Niemcy uważają go za swego rodaka. Każda ze stron przedstawia własne argumenty. Wśród nich znacznie więcej jest jednak domysłów niż niepodważalnych faktów.
Pewnym jest, że Mikołaj Kopernik przyszedł na świat w 1473 roku w Toruniu. Jego ojciec – również Mikołaj – był krakowskim kupcem handlującym miedzią. To właśnie od nazwy tego metalu (łacińskie cuprum) miało się wywodzić rodowe nazwisko przyszłego uczonego.

Nie ma za to zgody, co do tego skąd właściwie pochodziła familia Koperników. Większość historyków wskazuje na Górny Śląsk. Pojawiają się jednak teorie mówiące o Czechach, a nawet Łużycach. Kilka lat temu profesor Krzysztof Mikulski ogłosił, że dziadek astronoma mieszkał w Nysie, gdzie również zajmowano się pozyskiwaniem rud miedzi.
Wiele możliwości
Z tą hipotezą polemizuje na kartach książki Mikołaj Kopernik. Nowe oblicze geniusza Piotr Łopuszański. Biograf wielkiego astronoma stwierdza, że nie posiadamy żadnych przekonujących informacji dotyczących tego kim był dziadek autora teorii heliocentrycznej.
Reklama
Co więcej, „w XV wieku miedź wydobywano także w Strzegomiu, w okolicach Kielc, a także w Górnych Węgrzech, na terenach dzisiejszej Słowacji i w innych miejscach”. Biorąc to wszystko pod uwagę Piotr Łopuszański uważa, że:
Nie ma żadnego powodu, żeby wiązać Koperników ze Śląskiem. Doświadczenie uczy, że majstrowie przybywali do miejsc, w których zajmowali się swoim rzemiosłem, a to wydobywali miedź, a to coś produkowali i otrzymywali przydomek związany z tą pracą. Lecz pochodzili często z odległych terenów. (…)

Przodek astronoma mógł przybyć z Wielkopolski, Mazowsza, Małopolski (…) czy środkowej Polski, a zajmując się handlem miedzi, zyskali przezwisko Kopernik. Nie wiemy nawet, czy któryś z antenatów Mikołaja był górnikiem miedzi. (…)
Także w przypadku matki Kopernika, Barbary z Watzenrodów, nie udało się ustalić skąd jej przodkowie przywędrowali w drugiej połowie XIV wieku do Torunia. Część autorów znad Wisły wskazuje ponownie na Śląsk. Niemieccy biografowie uczonego skłaniają się z kolei ku Hesji lub Nadrenii-Palatynatowi.
Reklama
W obu przypadkach brak jednak twardych danych na potwierdzenie tych spekulacji. Jedno jest pewne, w dobie wojny trzynastoletniej przedstawiciele rodu zdecydowanie opowiadali się za ścisłą integracją Torunia z Koroną.
Jaki był pierwszy język Kopernika?
Kolejną sporną kwestią związaną z narodowością wielkiego uczonego pozostaje to czy w rodzinnym domu Koperników mówiono po polsku czy po niemiecku. Jak słusznie zauważa Piotr Łopuszański „w Toruniu, Gdańsku, a nawet w stołecznym wtedy Krakowie mieszczaństwo było często pochodzenia niemieckiego, które z czasem się polonizowało (lub nie). Ludność mówiła zarówno po polsku, jak i po niemiecku”.

Biografowie najsłynniejszego torunianina Marian Biskup i Jerzy Dobrzycki byli przekonani, że jego pierwszym językiem był polski. Dopiero później miał się nauczyć niemieckiego i łaciny. Autor pracy Mikołaj Kopernik. Nowe oblicze geniusza jest zgoła odmiennego zdania. Czytamy w niej, że:
(…) językiem, którym posługiwano się w domu Kopernika, był właśnie język niemiecki. Listy i swoje prace pisał po łacinie. Napisał także do księcia Albrechta Hohenzollerna po niemiecku (chociaż w owych czasach językiem dyplomacji była łacina).
Reklama
W żadnym razie nie wykluczało to jednak znajomości języka polskiego. Wręcz przeciwnie. Łopuszański słusznie zauważa, że należy zwrócić uwagę na sposób w jaki Kopernik oraz współcześni mu niemieccy astronomowie posługiwali się łaciną. Łatwo można dostrzec, że ci drudzy mimo wzorowania się na tekstach antycznych nie byli w stanie odciąć się od skomplikowanej składni rodzimego języka.
W łacinie jakiejś używał zaś Kopernik próżno szukać wpływów języka niemieckiego. Czasami się co prawda zdarzało, że „astronom odchodził od składni klasycznej, to na rzecz większej swobody, charakterystycznej dla polszczyzny”.
Bibliografia
- Piotr Łopuszański, Mikołaj Kopernik. Nowe oblicze geniusza, Wydawnictwa Fronda 2022.







