"Grzech ciała". To dlatego ludzie średniowiecza mieli obsesję na punkcie czystości

Strona główna » Średniowiecze » "Grzech ciała". To dlatego ludzie średniowiecza mieli obsesję na punkcie czystości

Gdy czyta się dzieła średniowiecznych Ojców Kościoła, można odnieść wrażenie, że w pewnym momencie chrześcijaństwo znienawidziło ludzkie ciało. Choć antyk wielbił piękno sylwetki człowieka, w tej epoce z kart ksiąg kolejnej epoki wyziera wręcz odraza! Skąd to się wzięło? Jeden z najwybitniejszych mediewistów Jaques Le Goff wyjaśnia to w książce „Świat średniowiecznej wyobraźni”.

Pierwszą wprowadzoną przez chrześcijaństwo nowością jest związanie ciała z grzechem. choć samo wyrażenie „grzech ciała” nie było częste w wiekach średnich, to przez całą tę epokę jesteśmy świadkami procesu, który w wyniku przesunięcia znaczenia słów posługuje się najwyższym autorytetem, a mianowicie Biblią, dla uzasadnienia konieczności stłumienia większości praktyk seksualnych.


Reklama


W ewangelii świętego Jana ciało zostaje odkupione przez Jezusa, gdyż „słowo stało się ciałem” (J 1,14) i Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy uczynił ze swego ciała chleb życia wiecznego.

„chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata […]. Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne” (J 6,51–54).

Średniowiecze zmieniło sposób postrzegania ciała.

Już jednak sam Jan przeciwstawia ducha ciału i stwierdza: „Duch daje życie, ciało na nic się nie przyda” (J 6,63). Również święty Paweł dokonuje pewnego nieznacznego przesunięcia znaczeniowego.

„On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech […]. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci […]. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć” (rz 8,3–13).


Reklama


Grzegorz Wielki zaś na początku VII stulecia stwierdza już bez żadnej dwuznaczności: „czymże jest to, co cierpi, jeśli nie pokarmem ognia? cóż zatem żywi ogień, że wydaje on tak silny fetor? cóż rozumiemy więc przez siarkę, jeśli nie grzech ciała?” (Moralia, XIV, 19).

Lecz starożytne chrześcijaństwo mówi raczej o wielu związanych z ciałem grzechach niż o jednym grzechu ciała. Uogólnienie potępienia seksualności skupia się wokół trzech pojęć.

Tekst stanowi fragment książki Jaquesa Le Goffa "Świat średniowiecznej wyobraźni", która ukazała się nakładem Wydawnictwa   Aletheia.
Tekst stanowi fragment książki Jaquesa Le Goffa „Świat średniowiecznej wyobraźni”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Aletheia.

1. pojęcia „nierząd”, które pojawia się w Nowym Testamencie i zostanie utożsamione, zwłaszcza od końca Xiii wieku, z szóstym przykazaniem Bożym: „Nie cudzołóż”, jakim zostaną objęte wszelkie niedozwolone zachowania seksualne (również w ramach małżeństwa);

2. pojęcia „żądzy” będącej źródłem wszelkiego popędu seksualnego; pojęcie to występuje u Ojców Kościoła;


Reklama


3. pojęcia „rozwiązłość”, które, gdy w okresie między V a Xii wiekiem wykształci się system grzechów głównych, uosabiać będzie wszelkie grzechy cielesne.

Spuścizna biblijna nie dała doktrynie chrześcijańskiej wielu antyseksualnych argumentów. Stary testament, często pod tym względem wyrozumiały, skoncentrował potępienie seksualności w wyliczonych w Księdze Kapłańskiej (15 i 18) rytualnych zakazach. Najważniejsze z nich dotyczą kazirodztwa, nagości, homoseksualizmu i sodomii oraz współżycia w czasie menstruacji.

Tłum na iluminacji ze średniowiecznego kodeksu.
Tłum na iluminacji ze średniowiecznego kodeksu. Francja, początek XV wieku.

Zostaną podjęte we wczesnym średniowieczu. Księga eklezjasty jest silnie antykobieca: „początek grzechu przez kobietę i przez nią też wszyscy umieramy” (25,24). Natomiast pieśń nad pieśniami stanowi hymn na cześć przepełnionej erotycznym uniesieniem miłości małżeńskiej. chrześcijaństwo jednak, idąc za pewną tradycją żydowską, nadało tej pieśni alegoryczną interpretację.

Opiewany w niej związek miał być najpierw związkiem Boga i Izraela, a następnie Boga i wiernej duszy, Chrystusa i Kościoła. Gdy w XII wieku – stuleciu renesansu Owidiusza i narodzin miłości dworskiej – powróci zainteresowanie tą Księgą (najczęściej komentowana w tym stuleciu księga Starego testamentu), Kościół, na czele ze świętym Bernardem, będzie przypominać, że jedynie jej alegoryczna i duchowa interpretacja jest właściwa.


Reklama


A co z Maryją i jej małżeństwem z Józefem?

Ewangelie Nowego testamentu są bardzo dyskretne w kwestii seksualności. Zawierają pochwałę małżeństwa pod warunkiem, że będzie ono monogamiczne i nierozerwalne. Stąd potępienie cudzołóstwa (Mt 5,23) i zrównanego z nim rozwodu (Mt 19,2–12; Mk 10,2–12; łk 16,18).

Maryja jednak pozostaje dziewicą w małżeństwie, a Chrystus – bezżenny. „Modele” te zasilą średniowieczną argumentację antymałżeńską, chociaż będzie ona czerpać przede wszystkim z listów świętego pawła. Niewątpliwie ciało nie jest przez tego apostoła utożsamiane z grzeszną seksualnością i uosabia w gruncie rzeczy, podobnie jak w ewangelii świętego Jana, tylko ludzką naturę. Ale Paweł silnie przeciwstawia sobie ciało i duszę.

Spotkanie, które odbyło się w lipcu 325 roku w Nicei zostało po fakcie uznane za pierwszy sobór powszechny w dziejach Kościoła (domena publiczna).
Spotkanie, które odbyło się w lipcu 325 roku w Nicei zostało po fakcie uznane za pierwszy sobór powszechny w dziejach Kościoła. W trakcie takich powszechnych spotkań decydowano o tym, jak będzie wyglądać nauczanie Kościoła (domena publiczna).

Uważa ciało za podstawowe źródło grzechu i uznaje stan małżeński tylko za mniejsze zło, którego lepiej się wystrzegać:

„Dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą [zwróćmy uwagę na ten antyfeminizm]. Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. […] tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie. Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć (melius est enim nubere quam uri). […] tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia” (1 Kor 7).


Reklama


Ciało prowadzi bowiem do śmierci wiecznej: „Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała […]. Co do nich zapowiadam wam […] ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą” (Ga 5,19–21).

W rzeczywistości to nawoływanie do dziewictwa i wstrzemięźliwości opiera się u świętego Pawła na wielkim poszanowaniu ludzkiego ciała, „siedziby Ducha świętego”. Natomiast średniowieczna  demonizacja ciała, utożsamianego ze źródłem rozwiązłości i z zarzewiem wszelkiego zła, pozbawi ciało wszelkiej godności.

Ta książka pozwoli ci zrozumieć średniowiecze

Autor
Jaques Le Goff

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka to Życie w chłopskiej chacie (2024). Strona autora: KamilJanicki.pl.

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.