Pałac Dzieduszyckich w Zarzeczu, wraz z rozległym parkiem, stanowi jedną z ciekawszych rezydencji arystokratycznych na Podkarpaciu. Wybudowany na początku XIX wieku aż do końca drugiej wojny światowej pozostawał w rękach tej rodziny. Wówczas ostatni jego mieszkańcy, Włodzimierz Dzieduszycki jr. z żoną Wandą z Sapiehów, wraz z dziećmi zmuszeni byli opuścić rodzinny dom. O historii pałacu pisze Marcin K. Schirmer w książce pt. Powrót ziemian. Dwory, pałace i zamki, które odzyskały dawną świetność.
W czasach komunistycznych w pałacu urządzono szkołę rolniczą, co przejściowo zabezpieczyło go od całkowitego zniszczenia, ale z czasem zaczął popadać w ruinę.
Reklama
Związek Rodowy Dzieduszyckich
W 1989 roku zarówno z uwagi na problemy natury spadkowej, prawnej, jak i – w przypadku jego odzyskania – konieczności utrzymania go bez przedwojennego zaplecza gospodarczego, na porządku dziennym stanęła kwestia przyszłości tego obiektu.
Po latach stagnacji okresu PRL i pierwszych lat transformacji ustrojowej, z nowatorską inicjatywą wystąpiła ciesząca się dużym autorytetem w rodzinie Izabela Dzieduszycka, pełniąca wówczas funkcję przewodniczącej Związku Rodowego Dzieduszyckich herbu Sas (ZRD).

Przekonała ona rodzinę do rezygnacji z roszczeń o zwrot pałacu, pod warunkiem, że będzie on służył celom kultury i edukacji. Wskutek tej inicjatywy ostatecznie doszło do podpisania trójstronnego porozumienia pomiędzy ZRD, gminą Zarzecze, będącą właścicielem pałacu, oraz starostwem powiatowym w Jarosławiu‚ który był jednostką organizacyjną Jarosławskiego Muzeum.
Na mocy tej umowy w pałacu w Zarzeczu utworzono Muzeum Dzieduszyckich jako Oddział Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich oraz Ośrodek Spotkań Międzynarodowych. Powyższe rozwiązanie, pionierskie, jak na ówczesne czasy, sprawdziło się w praktyce i funkcjonuje do dziś.
Reklama
Jednocześnie stanowi ono dobry przykład, jak wobec zaniechań reprywatyzacyjnych ze strony państwa można ułożyć relacje pomiędzy rodzinami spadkobierców nieruchomości zabytkowych a lokalnymi władzami, będącymi z reguły właścicielami takich obiektów.
Zdecydowało malownicze położenie
Zarzecze to wieś w województwie podkarpackim, powiecie przeworskim. W drugiej połowie XVIII wieku, wraz z wieloma innymi dobrami, należała do szambelana dworu wiedeńskiego Ignacego hr. Morskiego, ożenionego z Magdaleną z Dzieduszyckich.

Magdalena zdecydowała się tu wybudować swoją siedzibę, a powodem było malownicze położenie oraz rosnące stare dęby, które zamierzano wykorzystać przy zakładaniu parku. Zarzecze miało stać się wiejską rezydencją, a zarazem ośrodkiem administracyjnym rozległych dóbr oraz wzorcową wsią folwarczną, uwzględniającą nie tylko potrzeby estetyczne i gospodarcze właścicieli, ale również pracowników często rekrutowanych z podlegającej pańszczyźnie ludności wiejskiej.
Zanim przystąpiono do budowy, Magdalena Morska odbyła kilkuletnią podróż po krajach Europy Zachodniej szukając odpowiednich inspiracji. Po powrocie zrealizowała swoją wizję, wznosząc zespół pałacowo-parkowy, który stanowi unikatowe założenie w skali regionu. Obok Sieniawy, Łańcuta i Przeworska, Zarzecze jest jedną z najciekawszych rezydencji arystokratycznych w rejonie Podkarpacia, a w okresie zaborów było również miejscem częstych spotkań elity galicyjskiej aż do 1918 roku.
Reklama
Neogotyckie i klasycyzujące elementy pałacu
Sam pałac wybudowany został w latach 1807–1812 według projektu architekta Christiana Piotra Aignera na zlecenie Magdaleny Morskiej. Powstał w stylu romantycznym, łączącym w sobie elementy neogotyckie i klasycyzujące, z dużą, piętrową rotundą wtopioną w południowo-zachodni narożnik, opiętą doryckimi kolumnami, która stanowi akcent dominujący. Pałac usadowiony jest na południowym skraju wzgórza.
Jest to budowla nieregularna, składająca się z dwóch brył: piętrowego korpusu głównego na planie prostokąta i piętrowej oficyny. Oba budynki połączone są przylegającą do pałacu oranżerią, przechodzącą w drewniany ganek.

Na początku XX wieku budynki pałacu i oficyny połączyła secesyjna pergola. Wnętrza zdobią wysokiej klasy artystycznej sztukaterie autorstwa Fryderyka i Wirgiliusza Baumanów. Całość otacza obszerny romantyczny park w stylu angielskim, który założono, wykorzystując naturalne zróżnicowanie terenu. Na wyspie, zlokalizowanej pośrodku stawu, wzniesiono młyn, a w parku kopiec widokowy, ogrody kwiatowe i oranżerię.
Budynki gospodarcze i dla służby były murowane. Bogaty wystrój pałacu w dużej mierze zawdzięczamy M. Morskiej, która zadbała o każdy szczegół wyposażenia i otoczenia. W 1836 roku wydała ona w Wiedniu elegancki album, w którym we wstępie napisała:
Reklama
Zbiór tych rysunków, początkowo przeze mnie dla własnego użytku i zabawy zrobiony, a później wydoskonalony przez znakomite talenta w rysunku Pana Józefa Tabaczyńskiego, Franciszka Blascheck i Antoniego Toepplara, przeznaczyłam dla mego Rodzeństwa, Krewnych i Przyjaciół.
Pałac w Zarzeczu, po bezpotomnej śmierci M. Morskiej, przeszedł na rzecz jej brata, Józefa Kalasantego Dzieduszyckiego. W rękach jego potomków pozostał do 1944 roku.
Źródło
Tekst stanowi fragment książki Marcina K. Schirmera pt. Powrót ziemian. Dwory, pałace i zamki, które odzyskały dawną świetność (Zona Zero 2026).
Fascynująca historia dworów i pałaców








