Kluczowy moment w życiu Kleopatry. Tak w starożytnym Rzymie traktowano egipską królową

Strona główna » Starożytność » Kluczowy moment w życiu Kleopatry. Tak w starożytnym Rzymie traktowano egipską królową

Cezar i Kleopatra VII zostali kochankami już podczas pierwszego spotkania. Owocem związku rzymskiego wodza oraz królowej Egiptu okazał się syn Cezarion. Kleopatra przez następne kilka lat starała się przekonać najważniejszego człowieka w starożytnym Rzymie, aby uznał chłopca za swego oficjalnego następcą. O tym dlaczego jej wysiłki spełzły na niczym pisze profesor Lloyd Llewellyn-Jones w książce pt. Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu.

Dwudziestego trzeciego czerwca 47 roku p.n.e., kiedy wezbranie wód Nilu obwieściło sezon obfitości, Kleopatra VII urodziła chłopca. Według demotycznych inskrypcji na steli w Serapeum, które – jak się uważa – wykuto w dniu jego narodzin, był on od razu nazywany „Faraonem Cezarem”.


Reklama


Nie było go przy narodzinach syna

Przesłanie było jasne: syn Kleopatry jest przyszłym faraonem, a także dziedzicem Juliusza Cezara, zatem Ptolemeuszem XV Cezarem. W egipskiej tytulaturze hieroglificznej często określano go „Ptolemeuszem zwanym Cezarem”, w nomenklaturze greckiej zaś był „Ptolemeuszem i Cezarem”, ponieważ jednak „Cezar” było jednym z oficjalnych imion Ptolemeusza XV, nazywano go też tylko w ten sposób (na przykład Cyceron w liście z 11 maja 44 roku p.n.e. pisał o nim jako o „Caesar ille” – „tym Cezarze”).

Ale w Egipcie, gdzie obeliski hieroglificzne oznajmiały głośno, że ojcem chłopca jest Cezar, Aleksandryjczycy określali jego ojcostwo czułym patronimikiem Cezarion („syn Cezara”).

Cezar ofiarujący Kleopatrze tron Egiptu (Pietro da Cortona/domena publiczna).
Cezar ofiarujący Kleopatrze tron Egiptu (Pietro da Cortona/domena publiczna).

Juliusz Cezar nie był obecny przy narodzinach syna. Spędziwszy w Egipcie dziewięć miesięcy, opuścił kraj wiosną 47 ro ku p.n.e., gdy Kleopatra była w siódmym miesiącu ciąży. Jego pożegnalnym prezentem dla niej było zostawienie na stałe w dolinie Nilu trzech rzymskich legionów. Były tam, gdyż (jak zanotował):

[…] był zdania, że autorytet naszego państwa oraz dobro publiczne wymagają tego, aby ci oboje królowie [Ptolemeusz XIV i Kleopatra VII], jeśli wytrwają w wierności, mieli dzięki naszej załodze zapewnione Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu bezpieczeństwo, jeśli zaś okazaliby się niewdzięcznikami, to przez tę naszą załogę zostaną utrzymani w ryzach.

Wymowne milczenie Cezara

Pożegnalny prezent Kleopatry dla Cezara był bardziej sentymentalny: wzniesienie na jego cześć wspaniałego pomnika – Cezareum albo, jak był nazywany po grecku, Kaisaros Epibaterios, „Okrętujący się Cezar”. Stojące na aleksandryjskim wybrzeżu, w miejscu zajmowanym obecnie przez świetny niegdyś Hotel Metropole, Cezareum było hołdem złożonym ptolemejskiej egiptomanii: orgia pylonów, kolumnad i obelisków, z których dwa, oba starożytne, zostały przenie-sione z ich pierwotnej lokalizacji w Heliopolis, żeby flankować wejście do świątyni Cezara.

Dzisiaj są znane jako Igły Kleopatry; jedna stoi na londyńskiej Victoria Embankment, druga zaś w Nowym Jorku. Budowie Cezareum towarzyszyła obietnica niezachwianej wierności Egiptu wobec Rzymu.


Reklama


Choć Cezar publicznie milczał na temat narodzin Cezariona, jest prawdopodobne, że w prywatnych kręgach Rzymu po cichu uznawał ojcostwo chłopca. Kleopatra przeciwnie – w całym Egipcie zrobiła z tych narodzin wielkie przedstawienie i w powtarzanych oficjalnych oświadczeniach nie pozostawiała wątpliwości, że ojcem Cezariona jest Rzymianin Juliusz Cezar. Monety wybite przez nią dla uczczenia przyjścia na świat Cezariona przekazywały istotną trzyczęściową informację, gdyż królowa widnieje na nich z synem w ramionach.

Matka i syn odgrywają potrójną rolę: Izydy i Horusa na rzecz jej egipskich poddanych, dla szerszego greckojęzycznego świata są Afrodytą i Erosem, a dla Rzymian królowa uczyniła się Wenus, boską przodkinią Juliuszów, rodziny Juliusza Cezara, co Cezariona czyniło Kupidynem, boskim potomkiem rzymskiej bogini miłości.

Tekst stanowi fragment książki Lloyda Llewellyna-Jonesa pt. Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu (Rebis 2026).
Tekst stanowi fragment książki Lloyda Llewellyna-Jonesa pt. Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu (Rebis 2026).

Monety nie wspominały o ojcu dziecka, sugerowały więc też swoiste „samozrodzenie” małego księcia. Ale to wizerunek matka‒dziecko najbardziej wpływał na oglądających monety. Ikonografia informuje nas, że Kleopatra nigdy nie musiała podążać tradycyjną ścieżką życia helleńskiej (czy rzymskiej) kobiety i – dokładnie jak w wypadku Afrodyty i Wenus – monety oznajmiają, że ominęła nymphē („ślubny”) etap życia, aby wyłonić się w momencie narodzin Cezariona jako dojrzała matka i królowa.

Nowy Horus starożytnego Egiptu

W Egipcie, w którym Juliusz Cezar nie miał żadnego oficjalnego stanowiska (w końcu nie był małżonkiem królowej ani współrządzącym), Kleopatra VII proklamowała się na ścianach świątyni w Junu (greckie Hermonthis), kilka kilometrów na południe od Teb, jedyną przodkinią swojej dynastii, przedstawiając się jako Mut, wielka bogini matka.


Reklama


Została ukazana podczas obserwowania siebie wydającej na świat Cezariona, w czym była wspierana przez liczne boskie akuszerki. W Nowym Państwie (ok. 1570–1069 p.n.e.) faraonowie zasmakowali w pokazywaniu na ściennych reliefach świątynnych swojego boskiego poczęcia, a niektórzy posunęli się tak daleko, że ukazywali swe matki w ciąży, z postkoitalnym błogosławieństwem Amona, ale ikonografia Kleopatry była dużo bardziej rewolucyjna.

Nigdy – nawet w pomysłowej autopromocji Kleopatry III – królowa Egiptu nie pomyślała, by przedstawić się w bólach porodowych, a to właśnie uczyniła w Junu Kleopatra VII. Królowa, kucająca z ramionami podtrzymywanymi w górze przez boginie porodu, jest ukazana w chwili rodzenia syna.

Relief na ścianie świątyni w Dendera przedstawiający Kleopatrę i Cezariona (Rowan/domena publiczna).
Relief na ścianie świątyni w Dendera przedstawiający Kleopatrę i Cezariona (Rowan/domena publiczna).

Dla wszystkich, którzy widzieli ten wizerunek, przesłanie było jasne: uczestnictwo Kleopatry w wydaniu na świat boskiego dziecka, nowego Horusa Egiptu, było wyłącznie jej decyzją. Cezarion, jak ogłoszono propagandowymi kanałami, został spłodzony za sprawą boskości Kleopatry, bez pomocy męskiego boga; był dzieckiem-cudem zesłanym przez bogów.

Ostatni z rodu Ptolemeuszów

Urodzenie Cezariona było kluczowym momentem w życiu Kleopatry VII, gdyż dał on królowej powód do istnienia; jej wyłączną ambicją było kochać go, strzec i zobaczyć ustanowionego królem. Jeśli chcemy oddać sprawiedliwość Kleopatrze jako władczyni, to musimy przyjąć do wiadomości, że od jego narodzin aż po godzinę jej samobójczej śmierci Cezarion był jej największą miłością; on sam dawał jej cel.


Reklama


Oczywiście Kleopatra nie spodziewała się, że dynastia ptolemejska skończy się wraz z nią, i patrzyła w przyszłość, w której jej syn będzie Złotym Horusem siedzącym na egipskim tronie i władającym imperium większym nawet od tego, którym rządził Aleksander Wielki. W swoich ambicjach związanych z Cezarionem powtarzała – świadomie czy nie – sposób myślenia Kleopatry Thei i Kleopatry III Kleopatrydążących do zapewnienia tronu swoim (ulubionym) synom i, co za tym idzie, konsolidacji własnego zaplecza politycznego.

Przedstawiający narodziny relief z Junu pomaga zrozumieć to, jak Kleopatra postrzegała samą siebie, gdyż widnieją na nim wyłącznie kobiece postacie, a jego mocny przekaz mówi o kobiecym samorództwie. Nigdy wcześniej nie zrobiono czegoś podobnego. W rzeczywistości scena narodzin z Junu jest peanem na cześć samotnych matek.

Podobizna Kleopatry powstała między 40 a 30 r. p.n.e. (Louis le Grand/domena publiczna).
Podobizna Kleopatry powstała między 40 a 30 r. p.n.e. (Louis le Grand/domena publiczna).

Kwestia ojcostwa Cezara

Po opuszczeniu Aleksandrii i pomyślnej kampanii w Afryce, w trakcie której podpisywał traktaty, zawiązywał sojusze i zagarniał dary oraz jeńców, Cezar wrócił w czerwcu 46 roku p.n.e. do Rzymu. Tam mówił o swoim synu wyłącznie w kręgu najbliższych przyjaciół, a nawet wtedy nadzwyczaj dyskretnie. W Wiecznym Mieście jego romans z Kleopatrą był już od kilku miesięcy tematem plotek, ale jako „para” nie mieli w oczach Rzymian żadnego statusu prawnego.

To miało się zmienić. Kalpurnia, żona Cezara, była bezpłodna, zatem mając na względzie przyszłość swojego rodu, Cezar wydał ustawę, która pozwoliłaby mu jako dyktatorowi Rzymu na więcej niż jedno legalne małżeństwo – właśnie w celu spłodzenia męskich dziedziców (w owym czasie niski wskaźnik urodzin w rzymskiej arystokracji był przedmiotem oficjalnej troski).


Reklama


Oczywiście kwestia ojcostwa Cezariona była nagląca, zwłaszcza dla Oktawiana, wnuka siostry Cezara (matka Oktawiana, Atia, była siostrzenicą Cezara) i jego przybranego syna, który spodziewał się odziedziczyć bez rywalizacji pozycję, tytuły i majątek Cezara. Teraz, gdy jego automatyczna scheda została zagrożona, Oktawian musiał podważyć podtrzymywane stanowczo przez jego wrogów twierdzenie, że Cezarion jest legalnym synem Cezara, i robił to z takim zapałem, że co do pochodzenia Cezariona podnoszono wiele wątpliwości, tak za jego życia, jak i w późniejszych epokach.

Na przykład Kasjusz Dion twierdził uparcie, że dla Kleopatry „syn ten […] miał być – jak utrzymywała – owocem jej związku z Cezarem, toteż wołała na niego Cezarion”, chociaż Swetoniusz zajął bardziej neutralne stanowisko, pisząc, że „był [Cezarion] podobny także do Cezara z powierzchowności i chodu”, ale dodał, że Gajusz Oppiusz, sekretarz Kleopatry, „wydał książkę, w której dowodził, że nie jest synem Cezara ten, którego podaje Kleopatra.

Richard Burton jako Cezar i Elizabeth Taylor grająca królową Egiptu w filmie Kleopatra z 1963 roku (domena publiczna).
Richard Burton jako Cezar i Elizabeth Taylor grająca królową Egiptu w filmie Kleopatra z 1963 roku (domena publiczna).

Wizyta Kleopatry w starożytnym Rzymie

Żadnemu z tych twierdzeń nie można całkowicie ufać. Nie ma powodu powątpiewać w ojcostwo Cezariona. Sama data jego narodzin latem 47 roku p.n.e. kwalifikuje Cezara jako ojca; reszta jest czystym rzymskim mydleniem oczu i propagandą.

Mniej więcej w lipcu 46 roku p.n.e. Kleopatra, roczny Cezarion i brat Kleopatry Ptolemeusz XIV zjawili się z wizytą państwową w Rzymie zaproszeni przez Juliusza Cezara. Przydzielono im luksusowe kwatery w ogrodach jednej z jego willi nad Tybrem. Konserwatywni republikanie zżymali się na przybycie ekstrawaganckiego wschodniego dworu i chłodno powitali królewski orszak.

Ich wrogość do Egipcjan nie stopniała bynajmniej pod wpływem de haut en bas towarzyskich manier Kleopatry, noszonej po Rzymie w zasłoniętej lektyce i lekceważącej wielkie arystokratyczne damy, natomiast zalecającej się do ich mężów. W mieście huczało od plotek. Cokolwiek mówiono o niej prywatnie, wszyscy, którzy liczyli się w Rzymie, tłoczyli się, by zobaczyć boginię-królową – nawet Cyceron, którego Kleopatra kompletnie zignorowała.

Wysłał on list do swojego przyjaciela Attyka, użalając się na sposób, w jaki potraktowali go aroganccy Egipcjanie: „Nie znoszę królowej […] nie mogę wspominać jej impertynencji bez ukłucia bólu. Nie będę miał więcej nic wspólnego z tymi ludźmi”.


Reklama


Kleopatra i jej orszak przybyli do Rzymu w samą porę, żeby świętować cztery triumfy, parady zorganizowane przez Rzymian na cześć Cezara. (…)

Wpływ Kleopatry na Cezara

Znaczenia obecności Kleopatry w Rzymie i jej wpływu na Cezara nie da się przecenić. Wpłynęła na jego rosnące poczucie wyższości oraz zwiększyła pragnienie pełnej władzy (w lutym 44 roku p.n.e. ogłosił się dożywotnim dyktatorem) – „wzmogła jego chciwość”, stwierdził wrogi jej rzymski autor Lukian – i za sprawą zachęty z jej strony Cezar począł się zachowywać jak helleński władca w starym stylu, zwłaszcza jeśli chodzi o postawę religijną.

Juliusz Cezar na obrazie Clary Grosch (domena publiczna).
Juliusz Cezar na obrazie Clary Grosch (domena publiczna).

Cezar zaczął się postrzegać jako forma utajonego bóstwa. Był obojętny na fakt, że żołnierze kpią z jego oddania Kleopatrze, gdyż – jeśli chodziło o Cezara – był kochankiem żywej bogini. Na przełomie 47 i 46 roku p.n.e. w Rzymie pojawiły się monety z wizerunkiem królowej, z przydomkami i w nakryciu głowy Izydy, a Cezar zdołał to obrócić na swoją korzyść za sprawą bezpośredniego włączenia postaci Kleopatry, jako Izydy, do swojego triumfu.

Pod koniec celebrowania triumfów poświęcił Forum Iulium, które zostało wzniesione w 54 roku p.n.e. Pośrodku forum – co ślubował uczynić po bitwie pod Farsalos – zbudował świątynię Wenus Genetrix („Rodzicielki”), od której, jak zawsze twierdził, pochodziła jego rodzina. W świątyni, obok kultowego posągu samej bogini, umieścił wspaniałą, naturalnej wielkości chryzelefantynową rzeźbę nagiej Kleopatry.


Reklama


W istocie, ustawiając rzeźbę Kleopatry, Cezar – o którym mówiono, że jest oddany kultowi Wenus – zarówno dokonał publicznej deklaracji swojej miłości do egipskiej królowej, jak i otwarcie potwierdził małżeństwo potomka znamienitego rzymskiego rodu z żyjącą boginią. Nie tylko jawnie zaakceptował boskość Kleopatry, ale połączył ją z (i uczynił) rodową matką swojej rodziny. Spełniały się wszystkie obawy republikanów: Rzym ulegał zepsuciu pod wpływem wschodnich kultów, a pod urokiem zdradzieckiej egipskiej królowej Juliusz Cezar stawał się tubylcem.

Dla wielu obserwatorów asymilacja Wenus Genetrix Juliuszów, rodziny Cezara, z Izydą-Afrodytą, której ziemska manifestacja mieszkała teraz w rzymskim domu Cezara, była wystarczającą anatemą, ale kiedy sam Cezar zaczął odgrywać rolę boskiego władcy, wychwala nego jako Theos Soter, „Zbawczy Bóg”, wrogość szybko się ujawniła.

Tekst stanowi fragment książki Lloyda Llewellyna-Jonesa pt. Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu (Rebis 2026).
Tekst stanowi fragment książki Lloyda Llewellyna-Jonesa pt. Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu (Rebis 2026).

Kleopatra była przynajmniej częściowo odpowiedzialna za tempo, z jakim republikańska opozycja pod przewodnictwem Kasjusza Longinusa i jego szwagra, Marka Brutusa, zabrała się do obalenia Cezara. Pogłoski o tym, że ma ambicje zostać koronowany na króla i boga, wytrąciły ich z równowagi i zdenerwowały tak bardzo, iż zaczęli wierzyć w szeroko rozpowszechniane plotki, że koronacja jest już przygotowywana. Zaczęli się więc gromadzić i planować zamach na Cezara.

Śmierć Cezara

Kleopatra była w Rzymie w Idy Marcowe (15 marca) 44 ro ku p.n.e., kiedy w Teatrze Pompejusza majestatyczne marzenia Juliusza Cezara o podboju i władzy zginęły wraz z nim. Umarł na skutek dwudziestu trzech ran kłutych. Według Swetoniusza po morderstwie wszyscy spiskowcy – w sumie około sześćdziesięciu senatorów – uciekli; Marek Antoniusz, lojalny zastępca Cezara, chociaż niewinny, ukrył się.


Reklama


Może obawiał się, że zostanie uwikłany w spisek na życie Cezara lub fałszywie posądzony o uczestnictwo w nim, albo być może bał się, że sam zostanie zamordowany, zważywszy na to, że jego lojalność wobec Cezara była powszechnie znana. Tymczasem ciało Cezara leżało nietknięte na posadzce i dopiero kilka godzin później trzej niewolnicy złożyli okaleczone zwłoki w lektyce i zanieśli do domu, gdzie powitały je pełne boleści krzyki Kalpurnii. Nie mamy relacji o tym, jak Kleopatra przyjęła wieść o zamordowaniu Cezara, ale informacja ta musiała być traumatyczna zarówno na poziomie emocjonalnym, jak i politycznym.

Oktawian dziedzicem Cezara

Wiadomość o śmierci Cezara szybko się rozchodziła i niebawem syn jego siostrzenicy Oktawian, który był w Macedonii, wrócił do Rzymu. Obecność Oktawiana wzmogła niepokój Kleopatry, gdyż zrozumiała, że stanowi on teraz bezpośrednie zagrożenie dla życia Cezariona.

Popiersie Oktawiana Augusta z około 30 roku p.n.e. (Gautier Poupeau/CC BY 2.0).
Popiersie Oktawiana Augusta z około 30 roku p.n.e. (Gautier Poupeau/CC BY 2.0).

Siedemnastego marca, kiedy opadła początkowa histeria, w domu Marka Antoniusza odczytano na głos testament Cezara. Obecna przy tym Kleopatra nie była zaskoczona, że jako obcokrajowcy ani ona, ani Cezarion nie zostali w nim wymienieni (nawet willa, w której mieszkali, została zapisana obywatelom Rzymu), chociaż później Antoniusz osobiście poinformował senat, że Cezar uznał ojcostwo Cezariona.

Senatorowie pozostali na to głusi. Dziewiętnastoletniego Oktawiana ogłoszono dziedzicem Cezara, a Antoniusza ustanowiono jego opiekunem. Kleopatra nie osiągnęła celu politycznego, jakim było uznanie Cezariona za jedynego męskiego dziedzica Cezara, i wobec tego, że nic nie trzymało jej w Rzymie, a miała wszelkie powody, by wyjechać (i to szybko), ona i jej dwór wypłynęli z Italii z większą prędkością niż godnością.

„Ucieczka królowej nie martwi mnie ani na jotę”, szydził Cyceron, rozkoszując się upokorzeniem Kleopatry i pijąc za dawno oczekiwany wyjazd znienawidzonej, nawet  jeśli urzekającej, młodej i atrakcyjnej orientalnej kochanki Cezara.

Źródło

Tekst stanowi fragment książki Lloyda Llewellyna-Jonesa pt. Kleopatry. Zapomniane królowe Egiptu (Rebis 2026). Przekład: Mirosław Piotr Jabłoński.

Zapomniane królowe starożytnego Egiptu

Autor
Lloyd Llewellyn-Jones

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka to Życie w chłopskiej chacie (2024). Strona autora: KamilJanicki.pl.

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.