Największa tajemnica PPR. Kto stał za śmiercią człowieka namaszczonego przez Sowietów na pierwszego sekretarza?

Strona główna » II wojna światowa » Największa tajemnica PPR. Kto stał za śmiercią człowieka namaszczonego przez Sowietów na pierwszego sekretarza?

Po niemieckim ataku na Związek Radziecki Stalin zdecydował o odtworzeniu w okupowanej Polsce partii komunistycznej. Aby nie zniechęcać potencjalnych kandydatów miała ona nosić miano Polskiej Partii Robotniczej. Na jej czele stanął Marceli Nowotko. Nie cieszył się jednak długo stanowiskiem. 28 listopada 1942 roku na jednej z warszawskich ulic znaleziono jego ciało. Odpowiedź na pytanie kto stał za jego morderstwem do dzisiaj budzi wiele wątpliwości.

Formalnie Polska Partia Robotnicza została powołana do życia 5 stycznia 1942 roku. Tworzeniem komunistycznych struktur pod niemiecką okupacją miała zająć się tak zwana Grupa Inicjatywna, którą przerzucono z ZSRR samolotem w nocy z 27 na 28 grudnia 1941 roku.


Reklama


Aresztowania w szeregach KPP

W jej skład wchodzili Marceli Nowotko, Paweł Finder, Bolesław Mołojec, Pinkus Kartin, Czesław Skoniecki i Maria Rutkiewicz. Sowieci wyznaczyli na I sekretarza KC PPR Nowotkę, jego zastępcą został Finder.

Mołojec zajął się zaś organizowaniem zbrojnego ramienia partii – Gwardii Ludowej. Posiadał bowiem duże doświadczenie wojskowe zdobyte podczas hiszpańskiej wojny domowej.

Bolesław Mołojec na zdjęciu z okresu II wojny światowej (domena publiczna).
Bolesław Mołojec na zdjęciu z okresu II wojny światowej (domena publiczna).

Od początku w kierownictwie partii występowały wyraźne tarcia. W kolejnych miesiącach napięcia potęgowały zaś masowe aresztowania członków PPR dokonywane przez gestapo. Jak czytamy w książce Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz pt. Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia:

Prosto z mieszkania zabrano na Pawiak żonę Nowotki. Cztery dni później – 2 października – Niemcy wkroczyli do rodzinnego domu Mołojca pod Tomaszowem (rodziców wkrótce zamordowano, siostrze Barbarze udało się zbiec do Warszawy).


Reklama


Trzydziestego pierwszego października przewodniczący Międzynarodówki Georgi Dimitrow depeszował z Moskwy: „Nasz największy niepokój wywołuje sprawa bezpieczeństwa waszej centrali i samego Nowotki. Proszę, jeszcze raz pomyślcie o dodatkowych środkach zabezpieczających przed katastrofą”.

Mołojec „podejrzewał wszystkich”

Wśród komunistów panował wręcz paranoiczny strach przed prowokatorem i zdrajcą, który miał wkraść się w ich szeregi. Jego tropieniem zajmował się Mołojec. Mimo podjęcia przynajmniej dwóch prób nie udało się jednak zlikwidować wskazanego przez niego domniemanego zdrajcy.

Niepowodzenie akcji sprawiło, że Mołojec stracił całkowicie zaufanie do warszawskich towarzyszy z Marianem Spychalskim na czele. Dowódca GL postanowił w tej sytuacji sprowadzić do miasta swoich sprawdzonych ludzi z Brygad Międzynarodowych, którzy przebywali w tym czasie we Francji. Wśród nich był również jego brat, Zygmunt.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta, gdy Spychalski nie podporządkował się rozkazowi opuszczenia Warszawy. Został za to ostatecznie zdegradowany i wyrzucony z partii jako zdrajca. Zgodnie z tym, co pisze Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz: „Z każdą kolejną wsypą napięcie wśród komunistów rosło. Szef GL wietrzył spisek, ale nie potrafił zlokalizować jego źródła. Podejrzewał wszystkich”.

Tekst stanowi fragment książki Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz pt. Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia (Wydawnictwo Agora 2026).
Artykuł powstał w oparciu o książkę Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz pt. Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia (Wydawnictwo Agora 2026).

Ciało z ranami postrzałowymi

Do przewidzianej przez Dymitrowa katastrofy doszło 28 listopada 1942 roku. Po południu tego dnia posterunek policji granatowej na Woli otrzymał meldunek, że „na rogu ulicy Karolkowej znaleziono zwłoki mężczyzny z ranami postrzałowymi”.

Ofiara miała przy sobie dokumenty wystawione na nazwisko Jan Wysocki. W rzeczywistości był to Marceli Nowotko. Jak podaje autorka książki Stygmat:


Reklama


W niedzielę 29 listopada kierownictwo PPR wiedziało już o śmierci „Starego”. Bolesław Mołojec przejął szyfry i radiostację do łączności z Moskwą, czyli insygnia partyjnej władzy. Charyzmatyczny „Edward” był naturalnym liderem.

Cieszył się sławą dobrego dowódcy. Choć zarzucono mu bezwzględność i szafowanie życiem towarzyszy, wszyscy wiedzieli, że siebie też nie oszczędzał. Jego wojskowe doświadczenie, energia i determinacja budowały Gwardię Ludową.

Marceli Nowotko na policyjnym zdjęciu z okresu międzywojennego (domena publiczna).
Marceli Nowotko na policyjnym zdjęciu z okresu międzywojennego (domena publiczna).

Było jednak poważne „ale”: w tę feralną sobotę 28 listopada o szesnastej po południu Nowotko miał się spotkać właśnie z Mołojcem. Wszystko wskazywało na to, że to „Edward” jako ostatni widział „Starego” żywego.

Bezpardonowa walka o wpływy

Podczas przesłuchania przeprowadzonego 1 grudnia przez członków KC PPR Mołojec twierdził, że obaj z Nowotką zostali napadnięci przez nieznanych sprawców. Jemu jednak udało się uciec. Co więcej szef GL zarzucił towarzyszom, że śmierć pierwszego sekretarza to ich wina, bowiem zakazano mu noszenia broni.


Reklama


Jego wyjaśnienia od razu wzbudziły wiele wątpliwości. Zostały one spotęgowane, gdy na jaw wyszło, że feralnego dnia szef GL jednak miał przy sobie broń, którą wydano mu pod pretekstem przygotowywanej akcji. Mołojec nie zamierzał się jednak tłumaczyć. Rozpoczęła się bezwzględna walka o władzę. Dysponując radiostacją „Edward” 7 grudnia przedstawił Moskwie swoją wersję wydarzeń. Dziesięć dni później oznajmił zaś, że:

Postanowiliśmy znacznie zmienić system pracy […]. Na razie utrzymujemy wszystko w tajemnicy, by nie siać paniki. […] Sprawę wewnętrznej struktury kierownictwa rozwiążemy na krajowej konferencji, która odbędzie się za kilka tygodni.

Paweł Finder. To między innymi on zdecydował o likwidacji Mołojca  (domena publiczna).
Paweł Finder. To między innymi on zdecydował o likwidacji Mołojca (domena publiczna).

Nigdy jednak do niej nie doszło. Szykujący czystkę w PPR Mołojec sam bowiem znalazł się na celowniku partyjnych towarzyszy. Mimo że nie mieli oni niepodważalnych dowodów na udział ”Edwarda” w zabójstwie Nowotki to wydali na niego wyrok śmierci, który według depeszy wysłanej do Moskwy wykonano 29 grudnia. Chociaż relacje świadków mogą sugerować, że szef GL zginął w Sylwestra.

Od tego momentu na czele partii stali Paweł Finder, Małgorzata Fornalska, Władysław Gomułka oraz Franciszek Jóźwiak.


Reklama


Bieruta nie interesowała prawda

W lutym 1943 roku zlikwidowano również Zygmunta Mołojca. Zgodnie z tym, co podaje Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz:

Ciał braci nigdy nie odnaleziono. Ich imiona na wiele lat zniknęły z kart historii partii. W lutym 1943 roku w podziemnej prasie pepeerowskiej pojawił się lakoniczny komunikat, że pierwszy sekretarz PPR Marceli Nowotko zginął z ręki wroga. Całą sprawę postanowiono utrzymać w tajemnicy.

Według oficjalnej wersji Nowotko zginął z ręki wroga (domena publiczna).
Według oficjalnej wersji Nowotko zginął z ręki wroga (domena publiczna).

Temat zabójstwa Nowotki powrócił kilka lat po wojnie, gdy Bolesław Bierut chciał się rozprawić z „prawicowymi odchyleniami” w szeregach PZPR. Aresztowano wówczas między innymi Jaroszewicza i Spychalskiego, a ostatecznie również i samego Gomułkę. Jak czytamy w książce Stygmat odkryte podczas prowadzonego przez Anatola Fejgina „śledztwa fakty coraz bardziej podawały w wątpliwość winę domniemanego zabójcy Nowotki”.

Bieruta jednak nie interesowało podważanie oficjalnej wersji wydarzeń. Dla niego „zagadka zabójstwa Nowotki stanowiła jedynie tło bieżącej walki politycznej (Urząd Bezpieczeństwa miał znaleźć agenta i zdrajcę w szeregach okupacyjnej PPR, by powiązać go z Władysławem Gomułką, na którego wówczas polowano)”. W efekcie sprawa śmierci „Starego” nigdy nie została w pełni wyjaśniona pozostając tym samym największą tajemnicą PPR.

Historia Wolińskiej i Brusa

Autor
Rafał Kuzak

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka to Życie w chłopskiej chacie (2024). Strona autora: KamilJanicki.pl.

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.