Po śmierci Bolesława Śmiałego przez niemal 220 lat żaden z przedstawicieli dynastii Piastów nie nosił królewskiej korony. Zmieniło się to dopiero w 1295 roku za sprawą Przemysła II. Kilka miesięcy po ceremonii władca został jednak zamordowany. Umierając monarcha osierocił niespełna ośmioletnią córkę Ryksę Elżbietę. W przyszłości czekało ją burzliwe życie o czym pisze Sławomir Koper na kartach książki Asceza, rozpusta, zbrodnia. Skandale tysiąclecia
[W 1296 roku] jedynym liczącym się władcą na terenie Polski pozostał Wacław II [z dynastii Przemyślidów] i cztery lata po śmierci Przemysła Jakub Świnka koronował go na króla Polski.Reklama
Wacław II sprowadza Ryksę do Pragi
Nowy monarcha rychło zainteresował się losami córki poprzednika i polecił sprowadzić Ryksę do Pragi, ogłaszając, że zamierza ją poślubić. Oblubieniec nie miał jeszcze trzydziestu lat. Był nie-specjalnej postury, nie lubił wypraw wojennych, łowów i turniejów, a w zamian zadziwiał gruntownym wykształceniem. Władał w mowie i piśmie kilkoma językami, zaczytywał się w poezji rycerskiej, osobiście napisał kilka poematów miłosnych.
Na co dzień mówił po niemiecku, korzystał z niemieckiego modlitewnika i klął wyłącznie w tym języku. Otaczał się Niemcami, a wśród jego kochanek również dominowały przedstawicielki tej nacji.

Małżeństwo z córką Przemysła gwarantowało mu legitymizację świeżo uzyskanej korony. Podobno jednak zwlekał z poślubieniem Ryksy, nie mogąc się rozstać z nałożnicami. Nie wydaje się to do końca prawdą, gdyż w chwili koronacji Wacława na króla Polski Ryksa miała zaledwie dwanaście lat. Co prawda wiek ten uważano za wystarczający do małżeństwa, ale król Czech i Polski już nieraz wcześniej udowodnił, że potrafi postępować w sposób niekonwencjonalny – sam decydował o swoim życiu prywatnym.
Zresztą czy potężny władca Polski i Czech walczący dodatkowo o koronę węgierską po wygaśnięciu tamtejszej dynastii liczyłby się z reakcją młodej królewny? Przecież jeżeli chciałby nadal utrzymywać kochanki, nikt by mu w tym nie przeszkodził – nie obawiał się nawet reakcji Kościoła. Wacław nie był słabym Bolesławem Wstydliwym i nie musiał brać pod uwagę zdania opozycji czy sojuszników.
Reklama
Ślub i szybki pogrzeb pierwszego męża
Ryksa wyrastała na prawdziwą piękność i zapewne Wacław czekał, by królewna dojrzała. Był koneserem damskiej urody, nie interesował go seks z dziewczynką, a tron polski i tak już należał do niego. Ostatecznie poślubił ją w maju 1303 roku, gdy Ryksa miała piętnaście lat.
Niebawem urodziła mężowi córkę, a dwa lata po ślubie Wacław zmarł w wieku zaledwie trzydziestu czterech lat. Władzę przejął jego syn z pierwszego małżeństwa, szesnastoletni Wacław III. Nie nacieszył się jednak długo panowaniem, gdyż kilka miesięcy później został skrytobójczo zamordowany.

Krótkie małżeństwo z Rudolfem Habsburgiem
Wtedy też zaczęła się wielka kariera córki Przemysła. Ród Przemyślidów wygasł i tron czeski stał się obiektem rozgrywek obcych dynastów. Jeden z pretendentów do władzy, Rudolf Habsburg, oświadczył się Ryksie i został przyjęty.
Kronikarze wspominali, że Rudolf zachwycił się nastoletnią wdową po Wacławie, ale wraz z jej ręką wzmacniał swoją pozycję w Czechach, a do tego mógł podnieść pretensje do tronu polskiego.
Reklama
Rudolf został koronowany na króla Czech i Polski, ponownie koronowano też Ryksę. Jednak szczęście znów odwróciło się od córki Przemysła II – tym razem małżeństwo trwało niespełna rok. Podczas walki z przeciwnikami politycznymi Rudolf zachorował i zmarł. Ryksa została wdową po raz drugi, nie mając jeszcze dwudziestu lat.
Konflikt z Janem Luksemburskim
Po dwóch latach zamętu tron czeski zdobył Jan Luksemburski żonaty z pasierbicą Ryksy (młodszą od niej o trzy lata). W tej sytuacji córka Przemysła wycofała się do miasta Hradec, które od tamtej pory zaczęto nazywać miastem królowej (Hradec Králové).

Miasto to wraz z kilkoma innymi zapisał jej jeszcze Wacław, a późniejsi władcy honorowali legat. Po obu mężach Ryksa dostała bogatą oprawę wdowią, która umożliwiała jej wystawne życie. Nie zamierzała spędzić reszty swych dni w celibacie i niebawem nawiązała romans z możnowładcą morawskim, Henrykiem z Lipy.
Niestety, o małżeństwie nie mogło być mowy. Piastówna, wdowa po dwóch władcach Czech, poślubiając możnowładcę, popełniłaby mezalians. Poza tym stwarzałoby to nową sytuację polityczną, czego Jan Luksemburski nie mógł tolerować.
Reklama
Ponieważ Henryk z Lipy był wrogiem nowego króla, Luksemburczyk go uwięził. Wówczas Ryksa otwarcie wystąpiła przeciwko władcy. Musiała mieć znaczne poparcie, bowiem Jan Luksemburski potulnie uwolnił więźnia i na pewien czas wyjechał z kraju.
Ostatecznie przywrócił kochankowi królowej urząd najwyższego marszałka, a następnie uhonorował go godnością wielkorządcy Moraw. Jednocześnie usunął z dworu własną żonę, antagonistkę Ryksy. Oskarżył ją o spiskowanie przeciwko sobie, co zapewne odbyło się z inspiracji Polki.

Życie u boku Jana z Lipy
Od tej pory stosunki między Janem Luksemburskim a parą kochanków układały się bez zastrzeżeń. Z czasem król wykupił miasta Ryksy, w związku z czym osiadła w Brnie na Morawach, gdzie władzę sprawował jej życiowy partner. Ufundowała tam i bogato uposażyła Klasztor Cysterek.
Do nadań Ryksy przyłożył się Jan Luksemburski, sporo dorzucili też Henryk z Lipy i inni możni. Dzięki temu powstała najbogatsza fundacja klasztorna na Morawach, którą zatwierdził papież Jan XXII. To nieco zaskakujące, gdyż Ryksa od lat żyła w związku nieuświęconym małżeństwem. Jej pozycja była jednak tak znacząca, że królowa mogła sobie na wiele pozwolić.
Reklama
Niestety, każdy romans ma swój kres – w sierpniu 1329 roku Henryk z Lipy zmarł. W czasie pogrzebu Ryksa z płaczem rzuciła się na ciało kochanka wystawione w kościele. Wzbudziło to niemałą sensację, tym bardziej że królowa liczyła już ponad czterdzieści lat i trudno było podejrzewać ją o niezrównoważone zachowanie. Po prostu przeszła załamanie nerwowe po śmierci ukochanego mężczyzny.
Resztę życia spędziła w klasztorze cysterek. Zmarła kilka lat później i zgodnie ze swoją ostatnią wolą spoczęła obok Henryka z Lipy. W testamencie zapisała swoim rodzicom modlitwy za spokój ich dusz.
Źródło
Tekst stanowi fragment książki Sławomira Kopra pt. Asceza, rozpusta, zbrodnia. Skandale tysiąclecia (Zona Zero 2026). Premiera 28 kwietnia, ale już dzisiaj możecie zmówić swój egzemplarz.
Skandale, które zmieniły historię Polski








