Po drugiej wojnie światowej Brytyjczycy i Amerykanie zaczęli walczyć o supremację między innymi na Bliskim Wschodzie. Anglicy trzymali się tam mocno dzięki Mandatowi Palestyny, powierzonemu im przez Ligę Narodów w 1922 r. Gdy Ocaleni zaczęli przybywać na te ziemie, Brytyjczycy za wszelką cenę chcieli ich powstrzymać. Zorganizowali tajemniczą akcję sabotażową.
Po drugiej wojnie światowej w Palestynie Brytyjczycy siedzieli na beczce prochu. Konflikt izraelsko-arabski narastał z miesiąca na miesiąc, coraz więcej Żydów było zdeterminowanych by dotrzeć do Ziemi Obiecanej, a panowanie nad sytuacją wysmykiwało się Londynowi z rąk w bardzo szybkim tempie.
Reklama
Nie bez powodu Brytyjczycy bali się napływu ocalałych z Holokaustu do Palestyny – im więcej ich było, tym mocniejszą siłą polityczną się stawali. Londyn starał się powstrzymać migrację na różne sposoby. Jak przypomina James Barr w książce Władcy Pustyni, po zakończeniu wojny Brytyjczykom wolno było dokonywać abordażu oraz przejmować każdy statek znajdujący się na wodach terytorialnych Palestyny.
W 1947 roku był to pas o szerokości trzech mil morskich (pięciu i pół kilometra). Rozpędzona jednostka pływająca mogła pokonać go w mniej niż 10 minut. Sytuację Royal Navy, próbującej powstrzymywać przeciskające się statki, Barr porównywał do bramkarza broniącego rzutu karnego na boisku.

Na dłuższą metę ze względu na skalę, powstrzymać wszystkich po prostu nie było jak. Zapadła decyzja o zmianie metod.
Brytyjskie MI6 zaproponowało rozwiązanie problemu z pomocą strachu. Działania, jakie podjęto, miały doprowadzić do tego, że sterroryzowani imigranci nie odważą się wsiąść na statki i podjąć próby infiltracji brzegów Palestyny. Barr we Władcach Pustyni pisał wprost.
Reklama
W lutym [Ernest] Bevin przystał na akcje sabotażowe na statkach przygotowanych w portach do transportu Żydów do Palestyny, na skażanie wody i prowiantu oraz szerzenie pogłosek „budzących niepewność i grozę wśród potencjalnych pasażerów”, że na jednostki czyhają „potężne tajne organizacje arabskie”. Aktów sabotażu dokonano na pięciu statkach.
Chcieli zastraszyć uchodźców
Brytyjczycy dokonywali aktów sabotażu, uszkadzając jednostki mające wkrótce wypłynąć w stronę Palestyny z Żydami na pokładzie. Jeden z zaatakowanych statków został całkowicie stracony. Dwa kolejne zostały uszkodzone, a miny umieszczone na dwóch dodatkowych jednostkach odczepiły się.

W późniejszym czasie wspomniane miny znaleźli nurkowie. Wyraźnie było widać, że materiały wybuchowe są produkcji brytyjskiej, mimo to nie dało się udowodnić, że to Londyn stał za aktami sabotażu.
Po latach działań wojennych mnóstwo było podobnego sprzętu w różnych zakątkach Europy i każdy, kto by się choć odrobinę przyłożył, mógłby go pozyskać i wykorzystać.
Reklama
Oficjalnie Operacja Embarass rozpoczęła się 14 lutego 1947 r., a działania prowadzone były istotnie od lata 1947 r. we włoskich portach. Jako przykrywkę dla swoich akcji Brytyjczycy stworzyli fikcyjną organizację Obrońcy Arabskiej Palestyny, która oficjalnie „przyznała się” do szkodzenia żydowskim imigrantom.
Ujawnili tajemnicę
Przez 60 lat na temat działań sabotażowych panowała zmowa milczenia. Przerwał ją dopiero prof. Keith Jeffery, który napisał pierwszą autoryzowaną biografię MI6.

Wielu informacji wywiad nie pozwolił mu ujawnić, zasłaniając się kwestiami bezpieczeństwa, jednak Operacja Embarass nie została włączona do tej kategorii. Badacz nie miał wątpliwości, że dostęp do tej wiedzy przez szerszą publikę jest co najmniej nie na rękę wywiadowi i brytyjskim władzom.
W trakcie działań brytyjski rząd za wszelką cenę chciał oficjalnie umyć ręce od odpowiedzialności. Szef wywiadu wymyślił przecież zasłonę dymną w postaci nieistniejącej organizacji arabskiej. Jak czytamy we Władcach Pustyni:
Reklama
To dość wybuchowa sprawa i łatwo zrozumieć, dlaczego poziom niepokoju mógł wzrosnąć – nie tylko w agencji, ale także w Whitehall. Wiele dokumentów w archiwach zostało zniszczonych, więc odkrycie tej historii było dla mnie pocieszeniem.
Gdybym to był ja, zniszczyłbym takie materiały. Istnieje możliwość, że może to utrudnić sytuację Ministerstwu Spraw Zagranicznych. Postawiłem jednak na swoim i stwierdziłem, że ujawnienie tej sprawy jest niezwykle ważne.
Złapani agenci MI6 mieli podawać fałszywe powody swojego pobytu we Włoszech w czasie ataków. Mieli też za wszelką cenę unikać przyznania się do jakichkolwiek powiązań z brytyjskim rządem. Działania w ramach akcji Embarass prowadzone było do 1948 r. i nigdy nie zostały wykryte.
Bibliografia
- Barr J., Władcy Pustyni, Prześwity 2026.
- Cormac R., Spies, Special Forces, and the Secret Pursuit of British Foreign Policy, OUP Oxford 2018.
- Jeffery K., MI6, Bloomsbury Publishing PLC 2010.
- Jones K., Clandestine Lives of Colonel David Smile, Edinburgh University Press 2019.
Dzięki tej książce zrozumiesz konflikt na Bliskim Wschodzie








