Hattusa przez blisko pięćset lat było stolicą potężnego imperium Hetytów. Starożytne mocarstwo istniejące od XVII wieku p.n.e. w szczytowym momencie obejmowało Anatolię, północną Mezopotamię, Syrię oraz Palestynę. Serce antycznej metropolii stanowił zaś rozległy pałac. O tym, jak wyglądało miasto oraz rezydencja władcy pisze Trevor Bryce w książce pt. Hetyci. Wojownicy z Anatolii.
Imponujący widok ukazywał się oczom przybyszów zbliżających się do stolicy hetyckiego królestwa. Ich uwagę przyciągał potężny wał ziemny o długości około 250 metrów i wysokości około 30 metrów, licowany wapieniem i oślepiająco jasny w odbitych promieniach ostrego anatolijskiego słońca.
Reklama
Bramy prowadzący do stolicy Hetytów
Dziś obiekt ten nosi nazwę Yerkapı, czyli „Brama w Ziemi”. Nazwa wzięła się stąd, że przez wał prowadzi tunel (zbudowany zanim powstał wał), obecnie nazywany bramą poterną, który umożliwiał wyjście poza obręb miasta.
Hattusa miało kilka takich potern (termin ten wywodzi się z łacińskiego posterula, oznaczającego boczną lub tylną bramę); dziś można przejść tylko przez jedną z nich. Tunel zbudowano z warstw grubo ciosanych bloków kamiennych, z których każda warstwa nieco zachodzi na warstwę poniżej.

Technika budowy poterny znana jest pod nazwą nadwieszania schodkowego lub wspornikowania. Dokładnie tę samą technikę budowlaną stosowano w architekturze świata mykeńskiego z tego samego okresu. Doskonałym przykładem są galerie pałacowego centrum w Tyrynsie, datowane na schyłek XIII wieku p.n.e. Niewykluczone, że technika ta powstała pierwotnie w świecie hetyckim, skąd przeniesiono ją na egejskie wybrzeże Anatolii, a następnie do Grecji kontynen-talnej.
Poterna o długości 71 metrów była niegdyś zamykana podwójnymi drewnianymi wrotami. Jej rzeczywista funkcja pozostaje jednak zagadką. Bramy wjazdowe były najsłabszymi punktami systemu fortyfikacji miasta – wszystkie wymagały ochrony ze strony sił obronnych przed atakiem nieprzyjaciela.
Czy poterna mogła służyć jako brama wypadowa, wykorzystywana do niespodziewanych kontrataków przeciwko oblegającym miasto wojskom? Z niemal całkowitą pewnością możemy powiedzieć, że nie. Ten rzucający się w oczy tunel byłby doskonale widoczny dla każdej armii oblegającej miasto, a poza tym był wysunięty zbyt daleko poza linię murów, by obrońcy znajdujący się na ich szczycie mogli zapewnić oddziałom wypadowym osłonę. Co o tym sądzicie? Może czytel nikom przyjdzie do głowy praktyczna funkcja, jaką mogła pełnić poterna. (…)
6,6 kilometra murów miejskich
W okresie największego rozkwitu stolica królewska zajmowała obszar 181 hektarów, co czyniło ją jednym z największych miast starożytnego Bliskiego Wschodu. Mury obronne miały łączną długość ponad 9 kilometrów. Otaczający miasto mur zewnętrzny miał 6,6 kilometra długości. W regularnych odstępach – mniej więcej co 30 metrów – wzmocniono go wysuniętymi na zewnątrz wieżami lub basztami.
Reklama
Podstawę murów wykonano z grubo ciosanych bloków kamiennych, które miejscami wznosiły się na wysokość 3–4 metrów ponad poziom gruntu. Powyżej nich znajdowały się ułożone warstwy suszonej cegły, podnoszące całkowitą wysokość fortyfikacji do około 8 metrów, przy czym wieże górowały nad murami jeszcze o dodatkowe kilka metrów.
Zwieńczeniem murów i baszt były zaokrąglone, trójkątne blanki, które nie tylko chroniły obrońców miasta przed pociskami miotanymi z dołu, lecz także potęgowały monumentalny charakter całego zespołu obronnego.

Biorąc pod uwagę surowe, górzyste ukształtowanie terenu, na którym wzniesiono miasto, już same fortyfikacje – ciągnące się na dużą odległość i widoczne z oddali dla zbliżających się przybyszów – sprawiały wrażenie niezwykłego osiągnięcia architektonicznego i inżynieryjnego. Były wyraźną manifestacją potęgi i majestatu królestwa, a zarazem świadectwem realnych zdolności obronnych stolicy. (…)
Górne i Dolne Miasto
Z (…) najwyższego punktu Hattusa teren miasta opadał ku północy. Był to teren surowy, ale urozmaicony, naznaczony dużymi ostańcami i ostrogami skalnymi, przeplatany płaskimi obszarami, zagłębieniami terenu i rozległymi zbiornikami wodnymi. Gdy wzrok podążał na północ, w dół tej nierównej skarpy, ponad zespołem budowli z suszonej cegły wzniesionych w technice „muru pruskiego”, poza kolejnymi skalnymi ostańcami można było dostrzec mur oddzielający jeszcze jeden rozległy obszar miasta.
Reklama
W murze tym wykonano liczne tunele, czyli poterny, umożliwia-jące komunikację między obiema częściami miasta. Stąd pochodzi jego współczesna nazwa: mur poternowy.
Archeolodzy określają dziś południową, wyżej położoną część jako Górne Miasto, a niżej położoną część północną jako Dolne Miasto. W południowo-wschodnim narożniku Dolnego Miasta znajdował się wyniesiony płaskowyż, znany obecnie jako Büyükkale (Wielki Zamek), który miał własne umocnienia. Była to akropola królewska – miejsce, w którym znajdował się pałac Wielkich Królów Hattusa.

Na północny zachód od niej rozciągał się ogromny, rozległy kompleks – największa świątynia w świecie hetyckim. Powszechnie nazywano ją Świątynią Boga Burzy. W swoim wnętrzu skrywała aż dwa główne sanktuaria – w odróżnieniu od większości innych świątyń, które mieściły tylko jedno. Z tego względu uważa się, że była poświęcona dwóm bóstwom – najważniejszym w panteonie hetyckim: bogu burzy i jego małżonce, bogini-Słońce z Arinny.
Kompleks pałacowy w Hattusa
Na płaskowyżu znanym dziś jako Büyükkale, położonym w południowo-wschodniej części Dolnego Miasta, znajdował się rozległy zespół architektoniczny. Nie został on co prawda jednoznacznie zidentyfikowany przez inskrypcje, ale bez wątpienia był pałacem Wielkiego Króla Hattusa.
Reklama
Było to serce świata hetyckiego. Od reszty miasta oddzielał go własny, masywny mur obronny z przyporami, a cały kompleks zajmował powierzchnię 31 185 m2 . Zachowane dziś relikty pochodzą w większości z ostatniej fazy przebudowy, datowanej na XIII wiek p.n.e.
Osoby dopuszczone do wejścia do kompleksu – m.in. zagraniczni dygnitarze i dyplomaci oraz personel pałacowy – wchodziły przez bramę południową i przechodziły przez ciąg dziedzińców połączonych bramami oraz otoczonych kolumnadami i zespołami pomieszczeń prowadzących do różnych części pałacu, w tym do wielkiej sali audiencyjnej.

Właśnie tam król przyjmował poselstwa, władców państw wasalnych, jak również najwyższych urzędników państwa hetyckiego i dowódców wojskowych. Sala ta prawdopodobnie znajdowała się na drugiej kondygnacji i przylegała do dużego dziedzińca centralnego.
Wiele budynków otaczających tzw. dolny dziedziniec po stronie południowo-wschodniej pełniło zapewne funkcję rezydencji najważniejszych urzędników pałacowych, apartamentów gościnnych dla dostojnych gości oraz koszar dla elitarnej straży królewskiej nazywanej Ludźmi Złotych Włóczni.
Reklama
Znaczna część rozległej rodziny królewskiej – w XIII wieku p.n.e. jej członkowie byli bardzo liczni, jeśli uwzględnić wszystkie boczne linie dynastii – mogła również mieszkać w obrębie zespołu pałacowego.
Nie wszyscy urzędnicy mieścili się w pałacu
Choć pałac był obszerny, wielu pomniejszych dostojników i urzędników związanych z dworem mieszkało poza jego murami. Ale gdzie dokładnie? Jak dotąd odkryto niewiele budynków mieszkalnych na terenie miasta. Najważniejszy z nich znajduje się w Dolnym Mieście, w pobliżu Świątyni Boga Burzy, a więc w dogodnej odległości od pałacu.

Wygląda na to, że była to dzielnica mieszkalna elity; tamtejsze domy składały się z wielu pomieszczeń, a część z nich miała własne systemy doprowadzania wody, jak również piece i otwarte paleniska.
Style architektoniczne zmieniały się z czasem. Wcześniejsze domy z wewnętrznym, otwartym dziedzińcem były później zastępowane przez domy przedsionkowe, w których wszystkie pomieszczenia mieszkalne były w pełni zadaszone. Podobnie jak świątynie domy te wznoszono z suszonej cegły mułowej na drewnianym sztachunku, z płaskimi dachami pokrytymi warstwą gliny.
Reklama
Możemy przypuszczać, że mieszkali tam przede wszystkim urzędnicy administracyjni, kapłani, członkowie głównych sił bezpieczeństwa i obrony (w Górnym Mieście, w pobliżu ostańca Sarıkale, odkryto kwadratowe budowle, które mogą być pozostałościami koszar wojskowych), a także najwyżej wykwalifikowani rzemieślnicy i artyści, których umiejętności były kluczowe dla materialnego funkcjonowania państwa hetyckiego.
Ludzie o niższym statusie społecznym, np. robotnicy budowlani i rolni, rolnicy, mieszkali poza miastem, zapewne w licznych osadach peryferyjnych: wsiach, przysiółkach i zagrodach rolnych położonych na tyle blisko murów, aby ich mieszkańcy mogli schronić się w mieście w razie zagrożenia atakiem wroga. Jak dotąd jednak istnienie takich osiedli nie zostało potwierdzone badaniami archeologicznymi. Niewykluczone, że nawet niewielkie ich ślady będzie bardzo trudno wykryć.

Liczba mieszkańców stolicy Hetytów?
Szacunkowe liczby mieszkańców Hattusa wahają się od około 3000 do 5000 osób. Liczby te wydają się zaskakująco niskie jak na stolicę jednego z Wielkich Królestw Bliskiego Wschodu. Jeśli jednak są zbliżone do ówczesnego stanu faktycznego, niezbyt znaczną wielkość populacji wyjaśnia rola Hattusa: było to przede wszystkim miasto administratorów, dyplomatów i kapłanów. Nie funkcjonowały tutaj wielkie centra handlowe, nie działali tutaj kupcy, nie prowadzono też istotnej działalności wytwórczej.
Sytuacja ta zaczęła się zmieniać w ostatnich dekadach istnienia imperium. Wówczas część świątyń w najbardziej wysuniętych na południe rejonach Górnego Miasta popadła w ruinę. Ich tereny zajęły mniejsze domostwa i warsztaty, gdy coraz więcej przedstawicieli niższych warstw społecznych, pierwotnie mieszkających poza murami, zaczęło przenosić się do miasta. Nie mieli już bowiem zaufania do ochrony, jaką królewskie wojska mogły zapewnić nieumocnionym osadom.
Źródło
Tekst stanowi fragment książki Trevora Bryce’a pt. Hetyci. Wojownicy z Anatolii (Rebis 2026). Przekład: Jacek Środa, Martyna Góralczyk.
Jedna z najbardziej tajemniczych starożytnych cywilizacji








