Hannah Goslar i Anne Frank poznały się w Amsterdamie. Obie rodziny musiały uciekać z Niemiec po tym jak władzę w kraju przejął brunatny dyktator. Dziewczynki szybko zostały bliskimi przyjaciółkami. Ich kontakt urwał się jednak w czerwcu 1942 roku, gdy Frankowie zaczęli się ukrywać. Następny raz spotkały się dopiero w obozie Bergen-Belsen. Gdy skrajnie wyczerpana Anne opowiedziała przyjaciółce o tym, co Niemcy robili w Auschwitz-Birkenau, ta początkowo nie była w stanie jej uwierzyć.
Hannah wraz z siostrą, ojcem i babcią zostali wywiezieni do Bergen-Belsen na początku 1944 roku. Jako że Hansowi Goslarowi udało się wcześniej zdobyć dla bliskich południowoamerykańskie paszporty rodzina mogła liczyć na nieco lepsze traktowanie niż pozostali więźniowie.
Reklama
Myślała, że Frankowie uciekli do Szwajcarii
Zgodnie z tym co po latach pisała Hannah w swoich wspomnieniach zatytułowanych Moja przyjaciółka Anne Frank:
Niemcy przypisali nas do kategorii Schutzjuden, czyli „Żydów chronionych”, i trzymali nas z dala od pozostałych więźniów, ponieważ jako posiadacze zagranicznych paszportów byliśmy kandydatami do ewentualnej wymiany na niemieckich żołnierzy pojmanych przez aliantów.

Mimo wszystko dla osadzonych w tak zwanym Obozie Gwiazdy głód, choroby oraz ciężka praca stanowiły codzienność. Więźniowie narażenie byli również na wszechobecną przemoc ze strony strażników.
W lutym 1945 roku Hannah dowiedziała się, że do Bergen-Belsen trafiła również grupa holenderskich Żydów przetrzymywanych wcześniej w Auschwitz-Birkenau. Okazało się, że wśród nich była i wycieńczona Anne Frank.
Reklama
Dla Hannah stanowiło to ogromny szok. Cały czas żyła w przekonaniu, że rodzina Franków już w czerwcu 1942 roku uciekła do Szwajcarii. W rzeczywistości zaczęli się oni ukrywać, a informacja o wyjeździe „miała tylko zmylić ślady”.
Frankowie przez ponad dwa lata unikali aresztowania, ale ostatecznie na początku sierpnia 1944 roku zostali zadenuncjowani i wywiezieni do Auschwitz-Birkenau. Następnie pod koniec 1944 roku Anne, wraz z siostrą Margot trafiły do Bergen-Belsen.

„Widziała kłęby dymu nad krematorium”
Kiedy Hannah rozmawiała z przyjaciółką ta była już bardzo wyczerpana, ale czuła się w obowiązku opowiedzieć o tym co widziała w niemieckiej fabryce śmierci. Przekonywała Hannah, że „ludzie w Auschwitz byli zagazowywani na śmierć”. Dodawała również, że „widziała kłęby dymu nad krematorium”. Hannah początkowo wątpiła w jej słowa. Zgodnie z tym co pisała w swoich wspomnieniach:
Powiedziałam koleżankom z baraku, że według Anne w Auschwitz zabija się ludzi gazem. Niektóre z nich też gdzieś o tym słyszały. Żadna z nas nie chciała jednak w to wierzyć. Podejrzewałyśmy, że ci, którzy przenieśli się tu z Auschwitz, postradali zmysły w trakcie morderczych marszów i podróży pociągiem.
Reklama
Nie dostawali prawie nic do jedzenia, a jeśli nie poruszali się wystarczająco szybko, strzelano do nich albo zostawiano ich w tyle na pewną śmierć z głodu albo zimna. Musieli być zupełnie oderwani od rzeczywistości, jeśli wierzyli w takie historie i jeszcze je powtarzali. Przecież nawet Niemcy, którzy czerpali psychopatyczną przyjemność z zadawania nam cierpienia, nie posunęliby się tak daleko.
Ostatnia rozmowa z Anne Frank
Mimo braku wiary w słowa przyjaciółki, Hannah za wszelką cenę chciała jej pomóc. Dzięki życzliwości innych więźniarek ze swojego baraku udało się jej zebrać nieco żywności, którą pod osłoną nocy przerzuciła przez obozowe ogrodzenie, za którym znajdowały się namioty więźniarek przewiezionych z Auschwitz. Niestety paczkę złapała inna kobieta i nie zamierzała dzielić się jej zawartością.

W tej sytuacji Hannah obiecała zrozpaczonej przyjaciółce, że jeszcze wróci. Ponownie zebrała w baraku jedzenie i kilka dni później podjęła kolejną próbę dostarczenia pożywienia. Tym razem wszystko się udało, ale przyjaciółki nie miały już czasu na rozmowę. W każdej chwili groziło im bowiem nakrycie przez strażników.
Kiedy Hannah po raz czwarty pojawiła się przy ogrodzeniu „by znów spróbować odnaleźć Anne” okazało się, że obozowiska więźniarek z Auschwitz już nie było. Dopiero po wojnie dowiedziała się, że jej przyjaciółka zmarła na tyfus „wkrótce po naszej ostatniej rozmowie”.
Zagłada oczami dorastających dziewczynek

Bibliografia
- Hannah Pick-Goslar, Moja przyjaciółka Anne Frank, Wydawnictwo Agora 2026.







