Wielka przebudowa zamku Książ. Rezydencja księcia von Pless miała być godna ugoszczenia Franciszka Józefa Habsburga

Strona główna » XIX wiek » Wielka przebudowa zamku Książ. Rezydencja księcia von Pless miała być godna ugoszczenia Franciszka Józefa Habsburga

Dzieje zamku Książ sięgają jeszcze średniowiecza. W kilkusetletniej historii warownia doczekał się dwóch wielkich przebudów. Swój obecny wygląd zawdzięcza pracom rozpoczętym w 1908 roku, na polecenie Hansa Heinricha XV Hochberga. Książę von Pless oczekiwał, że jego rezydencja będzie w stanie ugościć jednocześnie cesarzy Franciszka Józefa Habsburga i Wilhelma II Hohenzollerna oraz cara Mikołaja II Romanowa. O tym jak przebiegały prace piszą autorzy książki Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących.

Po śmierci swego znamienitego ojca książę stał się posiadaczem olbrzymiego majątku na Śląsku. Choć miał czterdzieści sześć lat, gdy został dziedzicem, w jego otoczeniu wciąż nazywano go „młodym”.


Reklama


Chciał ugościć trzech cesarzy?

Do tej pory arystokrata wiódł beztroskie, wręcz hedonistyczne życie, nie przejmując się finansowaniem mniejszych i większych przyjemności. Mimo ambicji i usilnych starań księżnej Daisy dyplomacja nie była mu pisana. Gdy ojciec umarł, oddał się więc realizacji monumentalnych i niezwykle kosztownych inwestycji w swoim majątku.

Złośliwi szeptali, że chciał tym zaspokoić zawiedzione i skrywane ambicje, nabrzmiewające przez lata w cieniu sławy wybitnego ojca. Nikt nie miał wątpliwości, że pragnął zapewnić sobie trwałe miejsce w panteonie najznamienitszych przedstawicieli nie tylko swojego rodu, ale też całej europejskiej arystokracji.

Książę Hans Heirnich XV (Bundesarchiv/CC-BY-SA 3.0).
Książę Hans Heirnich XV (Bundesarchiv/CC-BY-SA 3.0).

Jak głosiła plotka, zdecydował się nawet poszerzyć wejście do Zamku Książ tak znacznie, by jednocześnie mogło zmieścić się w nim trzech współczesnych mu cesarzy: Franciszek Józef – cesarz Austro-Węgier, Wilhelm II – cesarz Niemiec, i Mikołaj II – ostatni imperator Rosji. Wejście faktycznie poszerzono, ale władcy nigdy tu się nie pojawili. Dziesięć lat po rozpoczęciu remontu państwo pierwszego z nich przestało istnieć, drugi abdykował, a trzeciego w Jekaterynburgu zamordowali bolszewicy.

Austriacki architekt

Jednak jesienią 1923 roku na Tarasie Kasztanowcowym głowę austriackiego architekta Moltheina zaprzątało coś innego. Wielka przebudowa, za którą od dekady odpowiadał, ciążyła mu jak kamień u szyi. To odczucie było dla niego mało przyjemnym zaskoczeniem, jak dla każdego, kto poświęcił się bezgranicznie jakiejś idei. Molthein wyjątkowo lubił to właśnie miejsce na śląskim zamku i codzienną inspekcję starał się rozpoczynać od niego. Nastrój poprawiał mu nie tylko klimat tarasu ozdobionego kasztanowcami o ażurowej koronie.

Dekadę wcześniej Hans Heinrich XV sprowadził z Włoch fontannę, którą nakazał tu zamontować, oznajmiając wszystkim, że to dzieło Donatella. Molthein uśmiechnął się pod nosem na myśl o przebiegłości księcia. Sam doskonale wiedział, że owszem, została ona wykonana przez Donatella, ale nie słynnego mistrza włoskiego renesansu z Florencji, lecz przez współczesnego rzeźbiarza, Donatella Gabriellego.

Być może zamieszanie wzięło się stąd, że fontannę sprowadzono z Włoch razem z obrazami Pinottiego, które zostały uznane przez miejscowych celników za dobra szczególnie cenne dla narodowej kultury, a ich transport wstrzymano na granicy. Dopiero po dwóch latach negocjacji trafiły do Książa.


Reklama


Molthein z przyjemnością, którą skrzętnie ukrywał przed światem, raz dziennie przychodził pod fontannę, by podziwiać zdobiące ją fauny pluskające się w wodzie. Jej szczyt wieńczyła postać Herkulesa, nawet w ponury listopadowy dzień odbijająca światło, walczącego z oplatającą go Hydrą lernejską. Cztery fauny, dzierżące łuki i trójzęby, pomagały mu w tej walce. Pozostałe siedziały na brzegach fontanny poniżej misy z wodą i zdawały się niczym nie przejmować. Jeden grał na flecie, inny trzymał dzban, a kolejne – fletnię, czarkę, puchar, pod czas gdy ostatni zatrzymywał czas grą na talerzach. (…)

Początek przebudowy zamku Książ

Hochbergowie, przystępując w 1908 roku do przebudowy Książa, planowali, że skończy się ona w ciągu trzech lat. Hans Heinrich XV już kilkanaście miesięcy po śmierci ojca sprzedał wybudowany przez niego pałac w Berlinie i dzięki pozyskanym w ten sposób środkom rozpoczął rozbudowę rezydencji z iście wilhelmiańskim rozmachem.

Tekst stanowi fragment książki Agnieszki Dobkiewicz pt. Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących (Wydawnictwo Agora 2026).
Tekst stanowi fragment książki Agnieszki Dobkiewicz i Mateusza Mykytyszyna pt. Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących (Wydawnictwo Agora 2026).

Początkowo zatrudniał ludzi z okolicznych majątków, ale nie byli w stanie sprostać realizacji jego ambicji i wyobrażeń. Tymczasem w 1910 roku Molthein został zatrudniony przez rodzinę Sternbergów do renowacji ich rodzinnej posiadłości w Častolovicach. Znany był już wtedy z kilku innych renowacji. Wcześniej pracował u sławnego Carla Gangolfa Kaysera w Wiedniu i gdy ten zmarł, przejął jego niedokończone zlecenia.

Sternbergowie od lat regularnie brali udział we wspaniałych polowaniach w okolicach Książa i nie mniej wspaniałych balach, a Hochbergowie co roku jeździli do ich okazałego, ale ciepłego domu.


Reklama


Księżna Daisy przyjaźniła się z Fanny, żoną hrabiego Sternberga. Ich rodziny znały się jeszcze z hrabstwa Leicestershire, gdzie brały udział w polowaniach, a młode arystokratki uczyły się podstaw łowiectwa. Na początku października 1905 roku spotkali się w Książu razem z kilkunastoma innymi gośćmi i brali udział w podchodach, wycieczkach samochodowych, tańcach, balu kostiumowym, strzelaniu do kuropatw, grali w golfa i krykieta, jak na arystokrację tamtych czasów przystało.

Już pod koniec miesiąca Hochbergowie z kolei pojechali do Častolovic, gdzie odbyło się polowanie zorganizowane dla arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga. W maju 1906 roku widzieli się w Wiedniu, gdzie przyjaciółki oddawały się grze w pokera. A już w październiku Fanny przywiozła do Książa swojego synka Jaroslava.

Zamek Książ przed przebudową na obrazie namalowanym w latach 80. XIX wieku (H. Schmidt, Alexander Duncker/domena publiczna).
Zamek Książ przed przebudową na obrazie namalowanym w latach 80. XIX wieku (H. Schmidt, Alexander Duncker/domena publiczna).

„Jest w wieku Hansela, ale niższy – odnotowała w swoich pamiętnikach księżna Daisy. – Doskonale się razem bawili. Poszłam z nimi do Schwarzengraben łowić raki, zabierając ze sobą chłopczyka Aleca (naszego koniuszego), no i oczywiście Baby, który jest tak słodki, że aż do zjedzenia, kiedy próbuje śpiewać i rozmawiać. Jest pogodnym, dużym i mocnym dzieckiem, wygląda na trzy lata, a w lutym będzie miał dopiero dwa”.

Ściągnięcie Moltheina do Książa

Gdy więc w 1912 roku okazało się, że skala rozbudowy przerasta Hansa Heinricha logistycznie, zaproponował posadę Moltheinowi, którego Sternbergowie niezwykle sobie chwalili. Teraz jednak przebudowa trwała już piętnaście lat i w 1923 roku prace wciąż kontynuowano.


Reklama


W zamku powstały dwa neorenesansowe skrzydła – zachodnie i północne. To pierwsze wybudowano specjalnie dla śmietanki towarzyskiej europejskiej arystokracji. Tu miały się mieścić najlepsze pokoje gościnne, przeznaczone dla najmożniejszych tego świata. „Ten świat” jednak zmieniał się na oczach wszystkich, tylko książę – zafascynowany własną sprawczością – zdawał się tego nie zauważać.

Nie dostrzegał wpływów wielkiej wojny i przemian społecznych, jakie wskutek niej nastąpiły. Jakby nadal szykował swój zamek na dzień, w którym jego bramę przekroczą jednocześnie Franciszek Józef – cesarz Austro-Węgier, Wilhelm II – cesarz Niemiec, i Mikołaj II – ostatni imperator Rosji.

Przebudowa Zamku Książ – montaż artusza herbowego w bramie po stronie północnej zamku i wejście do Oślej Drogi. W głębi po lewej najprawdopodobniej von Molthein (materiały prasowe).
Przebudowa Zamku Książ – montaż artusza herbowego w bramie po stronie północnej zamku i wejście do Oślej Drogi. W głębi po lewej najprawdopodobniej von Molthein (materiały prasowe).

To myślenie widoczne było w każdym kącie. Podczas przebudowy Książa podwyższono nawet główną wieżę zamkową – osiągnęła czterdzieści siedem metrów wysokości i zyskała nowy, kopulasty hełm z latarnią. Miała górować nad Śląskiem, o panowaniu nad którym książę marzył. Pomysły były dziełem wiedeńskiego architekta, który wciąż z oddaniem realizował książęce pragnienia i fantazje.

Teraz Molthein, przytłoczony myślami, złapał głęboki oddech i podniósł głowę. Po południowej stronie zamku, wprost nad Tarasem Kasztanowcowym, zgodnie z osobistymi sugestiami księcia, stworzył replikę jednej ze ścian dziedzińca wewnętrznego domu Pellera, będącego ozdobą starówki w Norymberdze.


Reklama


Zamek w stylu neorenesansowym

Architekt doskonale rozumiał, dlaczego książę wybrał dla przebudowywanych w Książu obiektów styl neorenesansowy – manifestował tak swoje bezwzględne przywiązanie nie tylko do architektury niemieckiego renesansu, ale też całego Cesarstwa Niemieckiego. Tutaj świat się zatrzymał.

Molthein przebudował też tarasy zamkowe, w tym jego ulubiony – Kasztanowy. Zgodnie z sugestiami zlikwidował wejście od wschodu i większość schodów prowadzących z Tarasu Środkowego, dzięki czemu zyskał on na prywatności, a wręcz intymności, którą Molthein tak sobie cenił w tym miejscu.

Zamek Książ na zdjęciu wykonanym w trakcie przebudowy (domena publiczna).
Zamek Książ na zdjęciu wykonanym w trakcie przebudowy (domena publiczna).

W niszy, która powstała, zainstalował dekorację z krzemieni sudeckich. Kazał wyburzyć schody prowadzące na taras przy Sali Krzywej i zastąpił je nowymi – z fontanną. Usunął drewniane pergole i zlikwidował klomby przypominające dywany kwiatowe. Taras kazał wysypać żwirkiem i ozdobić hortensjami w donicach.

Unicestwił wszelkie widoczne ślady po sali do gier i rozrywek (Lustsaal), która była podstawą tarasu. Zamurował wszystkie jej okna, a dawną elewację budynku przykrył kamieniem. Wyburzył też glorietę, przed którą dawniej księżna Daisy lubiła pozować z najstarszym synem, i wymienił kamienną balustradę, z której usunął gazony oraz kamienne latarnie. Punktem centralnym tarasu była teraz wyjątkowa dla Moltheina fontanna ze stadem faunów, które wiedziały, czym jest wolność. (…)


Reklama


Dwa wewnętrzne dziecińce

Dobudowanie neorenesansowych skrzydeł do starej części Książa sprawiło, że zamknięto ją wewnątrz. W ten sposób powstały dwa wewnętrzne dziedzińce – Zachodni z dwiema cylindrycznymi wieżami, oraz Czarny, nazwany tak ze względu na zacienienie. (…)

Wiedeński architekt lubił ten pełen ciszy dziedziniec. Książę kazał zostawić na nim cembrowinę studni, co nadawało mu bardzo romantycznego charakteru. Dawniej w trakcie oblężeń zamku czerpano z niej wodę i magazynowano w specjalnych cysternach wykutych w skale pod nim.

Dziś była już niepotrzebna, bo Książ miał kolektor wybudowany w Świebodzicach, który z czasem podłączono do sieci wodociągowej w Wałbrzychu. Zamek był też już zelektryfikowany i miał własny system grzewczy, centralny odkurzacz i system dzwonków elektrycznych do wzywania służby.

Źródło

Tekst stanowi fragment książki Agnieszki Dobkiewicz i Mateusza Mykytyszyna pt. Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących (Wydawnictwo Agora 2026).

Poznaj niezwykłe dzieje Książa od zupełnie innej strony

Współautor
Agnieszka Dobkiewicz
Współautor
Mateusz Mykytyszyn

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka to Życie w chłopskiej chacie (2024). Strona autora: KamilJanicki.pl.

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.