W XIX wieku Iran, nazywany wówczas w Europie Persją, stał się areną rywalizacji Anglii oraz carskiej Rosji. Przekupni szachowie z dynastii Kadżarów zadowalali się rolą marionetek sterowanych przez oba mocarstwa. Za odpowiednią opłatą chętnie udzielali koncesji na wydobycie bogactw naturalnych kraju. Nie inaczej było również w przypadku ropy naftowej. Potencjalne źródło bogactwa okazało się przekleństwem dla zwykłych mieszkańców. O zapomnianej dziś tragedii, która kosztowała życie dwa miliony Irańczyków pisze Scott Anderson w książce Upadek króla królów.
W maju 1908 roku brytyjska ekipa poszukiwawcza po siedmiu latach bezowocnych poszukiwań natrafiła w końcu na ropę w nieprzystępnych górach południowo-zachodniej Persji. I to nie byle złoże, ale największe pole naftowe, jakie odkryto dotychczas na świecie.
Reklama
Churchill i upaństwowienie Burmah Oil
Wobec zapotrzebowania na ropę, które w uprzemysłowionym świecie rosło w postępie geometrycznym, odwierty w Masdżed-e Solejman niosły obietnicę niewiarygodnego bogactwa każdemu, kto nimi władał – lecz niestety w grupie tej nie znaleźli się sami Persowie.
Zaiste kadżarskim zwyczajem ówczesny szach udzielił koncesji na wydobycie ropy brytyjskiemu przemysłowcowi za marne grosze, gwarantując tym samym, że lwia część dochodów popłynie prosto do zagranicznych skarbców.

A nie było to jeszcze najgorsze: odkrycie w Masdżed-e Solejman skazało Persję na jedną z najstraszliwszych, choć w większości zapomnianą ludzką tragedię pierwszej połowy XX wieku.
Wbrew wszelkim okolicznościom brytyjska spółka posiadająca koncesję na eksploatację złoża w Masdżed-e Solejman, Burmah Oil, okazała się tak niewprawna w rafinacji i dystrybucji produktów, że na początku drugiej dekady XX wieku stanęła u progu bankructwa.
Reklama
Jej trudne położenie zwróciło uwagę cywilnego przewodniczącego brytyjskiej admiralicji, energicznego młodego parlamentarzysty nazwiskiem Winston Churchill. Przekonany, że Europa stoi u progu wojny, Churchill gorączkowo poszukiwał pewnego źródła ropy dla zmodernizowanej marynarki wojennej, gdy upadająca Burmah zwróciła się o pomoc.
Ulegając naciskom Churchilla, ociężały parlament brytyjski w końcu zgodził się wykupić pakiet kontrolny irańskiej spółki córki Burmah Oil w lipcu 1914 roku, ledwie paręnaście dni przed wybuchem I wojny światowej.

Irańska ropa podczas I wojny światowej
Po zakończeniu konfliktu pewien brytyjski mąż stanu stwierdził, że „sprawa aliantów popłynęła do zwycięstwa na fali ropy”. W swoich wspomnieniach Churchill nazwał ropę, którą pomógł pozyskać z Persji, mianem „zdobyczy z baśniowej krainy poza naszymi najśmielszymi marzeniami”.
Dla Wielkiej Brytanii – być może była zdobyczą z baśniowej krainy, ale dla narodu perskiego była ona źródłem niekończącej się udręki. Z powodu tych zasobów ropy, a mimo deklarowanej przez Persję neutralności w I wojnie światowej, Brytyjczycy i Rosjanie zbrojnie okupowali olbrzymie połacie kraju – „wielka gra” skończyła się bowiem zawiązaniem sojuszu przeciwko Niemcom.
Reklama
Nawet dwa miliony ofiar
Północno-zachodnia Persja stała się tłem nieustającej, beznadziejnej rzezi, gdy Rosja podjęła walkę ze sprzymierzoną z Niemcami osmańską Turcją – aż do niespodziewanego upadku caratu w 1917 roku, który przyczynił się do nagłego przetasowania pola bitwy.
Podczas gdy Rosja pogrążała się w wojnie domowej, Wielka Brytania zaczęła wykorzystywać Persję w charakterze korytarza dostaw dla rosyjskiej antykomunistycznej frakcji Białych, co sprowadziło na Persję ataki odwetowe ze strony Czerwonej Gwardii bolszewików.

W tym szalonym przekładańcu jedynym, co łączyło wszystkie walczące frakcje, była strategia plądrowania perskich zasobów żywności, która doprowadziła do masowej klęski głodu. Z końcem wojny z powodu wygłodzenia i choroby życie straciło około 2 milionów Persów, co przekłada się na niemal 20 procent całej populacji kraju.
Neutralna Persja otrzymała tym samym straszliwe wyróżnienie w postaci współczynnika śmiertelności, który był wyższy niż w każdym kraju walczącym w I wojnie światowej.
Źródło
Tekst stanowi fragment książki Scotta Andersona pt. Upadek króla królów. Rewolucja irańska, zwycięstwo teokracji i przekleństwo religijnego nacjonalizmu (Prześwity 2026). Przekład: Janusz Kaiser.
Poznaj historię rewolucji irańskiej








