Półtora wieku temu Galicja stanowiła jeden z najbardziej zacofanych regionów Europy. Powszechna nędza odbijała się na wszelkich aspektach egzystencji tamtejszych chłopów. Nie inaczej sytuacja wyglądała w przypadku długości życia, która była zatrważająco niska. Na wsi zaboru austriackiego niemal nikt nie dożywał późnej starości.
W latach 70. XIX wieku przytłaczająca większość mieszkańców Galicji utrzymywała się z pracy na roli. Zgodnie z danymi przytaczanymi przez Władysława Rapackiego na kartach pracy Ludność Galicji zarabiało tak na chleb aż 83,5% poddanych Franciszka Józefa z ziem dawnej Rzeczpospolitej.
Reklama
Średnia długość życia chłopów
Panująca w Galicji nędza sprawiała, że tamtejsi chłopi byli nie tylko bardzo niscy (więcej na ten temat pisałem w innym artykule), ale również żyli rekordowo krótko na tle pozostałych mieszkańców Europy.
Zgodnie z wyliczeniami przywoływanymi w latach 80. XIX wieku przez Stanisława Szczepanowskiego w książce pt. Nędza Galicji w cyfrach średnia długość życia mężczyzn wynosiła jedynie 27 lat. Kobiety umierały zaś półtora roku później. Dla porównania w Czechach było to odpowiednio: 33 i 37 lat, w Belgii 37,5 i 39, we Francji 39 i 41, a w Anglii 40 i 42 lata.

Ekonomista i poseł parlamentu austriackiego oraz lwowskiego Sejmu Krajowego z goryczą konkludował, że „Galicjanin mało pracuje, bo za mało je, nędznie się żywi, bo za mało pracuje, i wcześnie umiera, bo się nędznie żywi”. Oficjalne austriackie statystyki jednoznacznie potwierdzały prawdziwość tych słów.
Rzecz jasna główny wpływ na tak niską średnią długość życia mieszkańców Galicji miała niezwykle wysoka śmiertelność wśród małych dzieci.
Reklama
Około 25% noworodków nie dożywało nawet pierwszych urodzin. Z kolei pełnoletność osiągała mniej niż połowa chłopskich dzieci. Ale jak podkreślał działacz ludowy i trzykrotny premier II RP Wincenty Witos:
(…) tą śmiertelnością nikt się jednak zbytnio nie przejmował, bo dzieci sypały się masami i śmierć dziecka, szczególnie chorowitego albo kalekiego, przynosiła prawdziwą i pożądaną ulgę dla rodziny.

Nieraz sobie też mówiono, że dobrze się stało, że je „Pan Bóg zabrał do chwały swojej”, bo i tak nie miałoby co robić na tym świecie. W ten sposób pielęgnowane dzieci wyglądały jak patyczki i nieraz dopiero po dwóch latach życia próbowały stawiać pierwsze kroki.
Ilu mieszkańców wsi dożywało starości?
Przetrwanie pierwszych lat życia w żadnym razie nie gwarantowało jednak długowieczności. Jasno dowodzą tego liczby ze spisów powszechnych przytaczane przez Władysława Rapackiego.
Reklama
Dane zebrane w 1869 roku wykazały, że Galicję zamieszkiwało wówczas 5 418 016 osób. Spośród nich tylko 196 120 osób ukończyło 60 rok życia. Stanowiło to zatem 3,6% ogółu ludności. Dla porównania obecnie w polskim społeczeństwie mamy aż 26,6% takich osób!
Jeżeli zaś weźmiemy pod uwagę ludzi, którzy mieli 70 lat to okaże się, że niespełna 160 lat temu było ich w całej Galicji zaledwie 37 813. Dawało to „zawrotne” 0,7% ogółu populacji zaboru austriackiego.
Z kolei osób, które przekroczyły 80 lat naliczono na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej rządzonych przez Franciszka Józefa jedynie 4342 (0,08%). Jak zatem widać, niemal nikt nie miał wówczas szans dożyć naprawdę później starości.
Bibliografia
- Władysław Rapacki, Ludność Galicji, Lwów 1874.
- Stanisław Szczepanowski, Nędza Galicyi w cyfrach i program energicznego rozwoju gospodarstwa krajowego, Lwów 1888.
- Wincenty Witos, Moje wspomnienia, cz. I, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1998.
Ilustracja tytułowa: Chłop przed swoją chatą w Bronowicach Małych. (Karol Chotek/CC BY-SA 4.0).







