Polskie insygnia królewskie. Rysunek wykonany za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego

Zaginiony skarb polskich królów. Co stało się z najcenniejszym zbiorem kosztowności w Polsce?

Strona główna » Nowożytność » Zaginiony skarb polskich królów. Co stało się z najcenniejszym zbiorem kosztowności w Polsce?

14 czerwca 1794 roku, w następstwie drugiego rozbioru i stłumionego powstania, do Krakowa wkroczyły wojska pruskie. Umocniony zamek wawelski skapitulował już po kilku godzinach. Wraz z nim w ręce zaborców wpadł też najważniejszy skarb w kraju.

Prusacy zajęli miasto i zamek. W Berlinie zapadła polityczna decyzja, żeby traktować krakowian łagodnie. Wawel nie był jednak objęty taryfą ulgową. Dowódcy średniego szczebla, którym zakazano łupienia kamienic i dręczenia mieszczan, skupili swoją uwagę na ogałacaniu zabudowań pałacowych.


Reklama


Zrywano wszelkie, choć i tak bardzo skromne, ozdoby z czasów ostatniego, pozorowanego remontu rezydencji, przeprowadzonego za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego.

„Oficerowie brali z sal meble, lustra, opony i obicia, dzieląc się nimi wedle stopni i odsyłając je do Wrocławia” – wyliczał Karol Estreicher. Dla szeregowych żołnierzy brakowało łupów, ci więc wyrywali nawet klamki czy płyty podłogowe.

Repliki polskich insygniów koronacyjnych sporządzone na początku XXI wieku.
Repliki polskich insygniów koronacyjnych sporządzone na początku XXI wieku.

Przy tej okazji odnaleziono miejsce przechowywania skarbów koronnych, a więc przede wszystkim koron, bereł i jabłek, z użyciem których przez stulecia wynoszono do władzy monarchów Polski i Rzeczpospolitej.

Komendant miasta, generał Leopold Ruets, już pod koniec czerwca zwrócił się bezpośrednio do króla Fryderyka Wilhelma II z zapytaniem, co ma z nimi uczynić.


Reklama


„W największej tajemnicy”. Rabunek polskich skarbów koronnych

Początkowo władca Prus nakazał mu tylko strzec insygniów i czekać. Decyzja uległa zmianie u schyłku lata kolejnego roku. W toku pertraktacji między mocarstwami zapadła decyzja, że Kraków zostanie oddany Austriakom.

W związku z tym Hohenzollern polecił Reutsowi, by „w największej tajemnicy” i „z potrzebną ostrożnością” dokonał grabieży najcenniejszych polskich skarbów.

Pomieszczenia skarbca. Plan parteru pałacu wawelskiego u schyłku życia Zygmunta Starego
Pomieszczenia skarbca (zaznaczone na pomarańczowo) na planie parteru pałacu wawelskiego u schyłku życia Zygmunta Starego. Plan przygotowany przez autora na potrzeby książki Wawel. Biografia. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Generał przystąpił do akcji na samym początku października 1795 roku. W raporcie dla najjaśniejszego pana tłumaczył później, że „największą trudność sprawiło rozbicie sześciu drzwi, okutych żelazem i zaopatrzonych w kunsztowne zamki, a potem żelaznej skrzyni, w której insygnia były przechowywane”. Do pomocy sprowadzono zaufanego ślusarza.

Czwartego października oznaki władzy monarchów Rzeczpospolitej zostały pod strażą odesłane do Wrocławia. Rabunek odbył się, zgodnie z poleceniem, potajemnie. Nawet formalny kustosz skarbca, ksiądz Sebastian Sierakowski, dowiedział się o nim dopiero po fakcie.


Reklama


Wspominał, że miał „oko i ucho na wszystko”, ale też był spokojny, bo przecież trzymał klucze, a Prusacy nie próbowali ich mu odebrać. Którejś nocy usłyszał jednak „łoskot wozu jadącego pod katedrę”. O poranku skrzynie w skarbcu były już puste. Według Sierakowskiego nie otwarto w nich zamków, lecz wyłamano zawiasy.

Zagadka utraconych insygniów. Co stało się z koroną polskich królów?

Trzy tygodnie później, 24 października 1795 roku, władcy Rosji, Prus i Austrii uzgodnili ostatni traktat rozbiorowy. Na mocy porozumienia Rzeczpospolita Obojga Narodów została wymazana z map Europy.

Polskie insygnia królewskie. Rysunek wykonany za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego
Polskie insygnia królewskie. Rysunek wykonany za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Nowożytna skrzynia na skarby zamykana pierwotnie na łącznie kilkanaście kłódek i zamków. Eksponat w zbiorach Muzeum Archidiecezjalnego w Gnieźnie. W podobny sposób chroniono zawartość skarbca koronnego na Wawelu. Aby dostać się do najważniejszych przedmiotów w nich przechowywanych potrzeba było łącznie siedmiu kluczy. Każdy znajdował się w rękach innego zaufanego dworzanina (fot. Kamil Janicki).

Kraków wraz z Wawelem faktycznie włączono w granice imperium habsburskiego. Wojska pruskie wycofały się jednak ze skały całożercy dopiero na początku 1796 roku. Nowych właścicieli twierdzy nie poinformowano o losie polskich skarbów państwowych. Zarówno Austriakom, jak i krakowianom pozostały tylko spekulacje i plotki.

Przez wiele dekad krążyły różne legendy o ukryciu symboli władzy. Dzisiaj wiadomo już z absolutną pewnością, że insygniów nie udało się uratować.


Reklama


Fryderyk Wilhelm II kazał je tylko zabezpieczyć. Jego syn i następca Fryderyk Wilhelm III posunął się znacznie dalej. W obliczu dotkliwych problemów finansowych wydał decyzję o przetopieniu polskich koron, bereł i jabłek królewskich. Z pozyskanego srebra i złota wybito pruskie monety, natomiast kamienie szlachetne sprzedano. Rzecz została doprowadzona do skutku w 1811 roku.

Jedyne co pozostało ze najcenniejszych skarbów

Dziejowe zawieruchy przetrwał Szczerbiec, miecz koronacyjny, a poza tym kilka pobocznych przedmiotów, między innymi sandały koronacyjne Zygmunta III Wazy czy chorągiew państwowa ze schyłku epoki jagiellońskiej.

W zbiorach Muzeum Katedralnego na Wawelu wciąż znajduje się też kopia tak zwanej włóczni Świętego Maurycego, którą w 1000 roku Bolesław Chrobry otrzymał od cesarza Ottona.

W czasach nowożytnych nie używano jej już w ceremoniale stanowienia władzy, a grabarze Rzeczpospolitej nie zdawali sobie sprawy z wartości przedmiotu. Szczęśliwie więc nie usiłowali go odnaleźć i zarekwirować.

****

Niemy świadek koronacji i upadków, ceremonii i pożarów, schadzek i skrytobójstw. Wawel. Biografia to pierwsza kompletna opowieść o historii najważniejszego miejsca w dziejach Polski. Powyższy tekst powstał na jej podstawie. Dowiedz się więcej o książce na Empik.com.

Pierwsza biografia Wawelu. Fascynująca opowieść o najważniejszym miejscu w historii Polski

Autor
Kamil Janicki

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka toŚredniowiecze w liczbach (2024).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.