Chamstwo urzędników ma w Polsce długą historię. W 1924 roku boleśnie przekonała się o tym żona głowy państwa

Pierwsza polska prezydentowa Maria Wojciechowska była kobietą skromną, unikająca rozgłosu i mało rozpoznawalną. Dbała o prywatność, by polityka nie utrudniała jej życia. W efekcie na własnej skórze przekonała się, jak urzędnicy traktują zwyczajnych Polaków.

We wrześniu 1924 roku prezydentowa udała się prywatnie na wakacje do Karlsbadu (Karlowych Warów) w Czechosłowacji.


Dzięki temu, że prasa rzadko o niej pisała, nikt nie poznał, że niepozorna pani w średnim wieku (miała wówczas 55 lat) to w rzeczywistości żona głowy państwa. Nie poznał tego także polski pogranicznik.

Skarcił i wydarł

Łódzki „Rozwój” doniósł po paru dniach:

Oto do pewnej starszej damy w wagonie pociągu pospiesznego (…) przystąpił jakiś polski funkcjonariusz urzędowy i podniesionym tonem zażądał legitymacji.

Maria Wojciechowska na zdjęci wykonanym w 1926 roku (domena publiczna).
Maria Wojciechowska na zdjęci wykonanym w 1926 roku (domena publiczna).

Gdy dama owa niezbyt szybko, jak się zdawało owemu urzędnikowi, poczęła wydobywać z torebki swe papiery, funkcjonariusz „skarcił” ją jeszcze raz, po czym silnym ruchem wydarł jej po prostu z ręki żądaną legitymację.

Zajściu temu przypatrywało się wielu pasażerów. Jak się po chwili z legitymacji okazało, dama owa była żoną Prezydenta Wojciechowskiego.


Czeska prowokacja

Pogranicznika zamurowało i nie powiedział już ani słowa. Ale gazety nie zamierzały milczeć. Tym bardziej że zaraz wyszło na jaw, jak prezydentowa została potraktowana kilometr dalej, już po drugiej stronie granicy.

Polski pogranicznik bezceremonialnie sponiewierał żonę głowy państwa. A Czesi? Wysłali jej na powitanie uroczystą delegację, złożyli należne honory, a nawet przydzielili na czas całej podróży dwóch urzędników, którzy mieli dbać o komfort i bezpieczeństwo pani Wojciechowskiej.

Maria Wojciechowska (w czarnym kapeluszu) w towarzystwie rumuńskiej królowej (domena publiczna).
Maria Wojciechowska (w czarnym kapeluszu) w towarzystwie rumuńskiej królowej (domena publiczna).

„Rozwój” naigrawał się w najlepsze. Przecież polskiemu pogranicznikowi jak nic należała się nagroda za „służbistość”, a Czesi ze swojej strony dopuścili się parszywej prowokacji!

Podróżny jest podróżnym, z którym się specjalnie „pieścić” nie potrzeba.

Powinien on aż do końca, do ostatniego punktu terytorium polskiego pamiętać, że zwykły obywatel jest wobec urzędnika niczym, że jest on przeznaczony, jeżeli go już ten zaszczyt spotyka, do niezwłocznego, natychmiastowego, pokornego i oddanego spełniania wszystkich zarządzeń „urzędowych”, z jakiejkolwiek strony i w jakimkolwiek kierunku one wychodzą.


Interesującym być może, jakie odznaczenie spotka za te energiczne postępowanie owego gorliwego naszego urzędnika.

Niestety na ostatnie pytanie nie sposób odpowiedzieć. Gazety po paru dniach zapomniały o całym skandalu i już nie śledziły losów „kulturalnego” pogranicznika. Bardziej prawdopodobne wydaje się jednak, że wyleciał z naganą z pracy, niż że dostał specjalne wyróżnienie za wierność etosowi urzędniczemu.

Przeczytaj również o tym, co prezydent Wojciechowski robił po zamachu majowym.

Bibliografia

Tę historię przedstawiłem pierwotnie w mojej książce Pierwsze damy II Rzeczpospolitej (Kraków 2012). Ponieważ zakończyłem współpracę z wydawnictwem Znak, pozycja ta niedługo zniknie ze sprzedaży. Na razie jednak powinniście jeszcze być w stanie kupić egzemplarz w Empiku lub na Allegro.

Cytowany artykuł znajdziecie natomiast w: Kandydat do nagrody, „Rozwój”, 10 września 1924 (nr 254).

Autor
Kamil Janicki
2 komentarze
  • Urzędnicy z administracji budowlanej mają w nosie nawet wyroki sądów. Bo co im kto zrobi.
    Przykład: Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Lublinie na ul. Hipotecznej.

Pozostaw odpowiedź Kolec Anuluj

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.