Dlaczego doszło do rozbicia dzielnicowego? Polacy zdecydowali się na rozwiązanie, które nigdzie nie wypaliło

Strona główna » Średniowiecze » Dlaczego doszło do rozbicia dzielnicowego? Polacy zdecydowali się na rozwiązanie, które nigdzie nie wypaliło

Do podziałów państwa pierwszych Piastów dochodziło w niemal każdym pokoleniu. Kraj był traktowany tak samo jak ruchomy majątek. Każdy syn władcy miał prawo do części spadku. Stale więc wybuchały też bratobójcze wojny. U schyłku życia Bolesława Krzywoustego zagrożenie wydawało się większe niż kiedykolwiek. Wyszukano więc rozwiązanie, jakiego nikt wcześniej nie spróbował. Przynajmniej nikt nad Wisłą.

Bolesław Krzywousty doczekał się łącznie siedmiu synów. Dwóch zmarło w dzieciństwie, a ostatni z rodzeństwa, Kazimierz Sprawiedliwy, był prawdopodobnie pogrobowcem. To i tak pozostawiało czterech bądź pięciu (jeśli uwzględniać Kazimierza) młodych książąt wymagających zaopatrzenia.


Reklama


„Dotychczas [w Polsce] nie zaistniała nigdy okoliczność, aby panujący miał aż tylu męskich potomków” – podkreślał biograf Krzywoustego, prof. Karol Maleczyński. Wyjątkowa sytuacja skłaniała do przyjęcia nadzwyczajnego rozwiązania.

Nieunikniony podział kraju

Władca nie mógł odsunąć żadnego z Piastowiczów od spadku. Jak wyjaśniał już u schyłku XIX stulecia wybitny mediewista Oswald Balzer, obyczaj prawny epoki nakazywał rozparcelowywać kraj tak, jak każdą inną własność zmarłego. A więc między wszystkich jego synów bądź innych bliskich, męskich krewnych.

Bolesław Krzywousty w wyobrażeniu Aleksandra Lessera.
Bolesław Krzywousty w wyobrażeniu Aleksandra Lessera.

Krzywousty był władny zdecydować tylko o charakterze podziału, rozmiarze poszczególnych dzielnic i o przyszłych zależnościach między potomkami.

W Europie nie brakowało wzorów rozwiązań. Proces politycznej dekompozycji już od XI stulecia wyraźnie przybierał na sile, a podziały dzielnicowe – zawsze obecne – stawały się coraz bardziej wyraźne i brzemienne w skutkach.


Reklama


Wzór z zagranicy

Na Rusi Kijowskiej za początek epoki rozdrobnienia dzielnicowego uznaje się śmierć Jarosława Mądrego w 1054 roku. W Czechach data graniczna to rok 1055. Wtedy odszedł książę Brzetysław – sławny i bezwzględny grabieżca, który niespełna dwie dekady wcześniej doszczętnie splądrował Wielkopolskę.

Obaj władcy doczekali się równie licznego męskiego potomstwa co Bolesław Krzywousty: mieli po pięciu synów. Obaj też przyjęli podobne rozwiązania, w złudnej nadziei, że zapewnią one pokój między następcami.

Poznajcie wydarzenia, które zmieniły dzieje Polski w książce Chwile przełomu, przygotowanej przez zespół WielkiejHISTORII.pl.
Powyższy tekst przygotowałem na potrzeby książki Chwile przełomu (Bellona 2021)To wspólna praca publicystów portalu WielkaHISTORIA.pl, ukazująca kluczowe punkty zwrotne w dziejach Polski.

Złudna szansa dla każdego

„Według testamentu [Brzetysława] jedności władzy miała służyć zasada senioratu, to znaczy, że każdorazowo najwyższą władzę w kraju miał sprawować najstarszy w rodzie. Wszyscy bracia i inni przedstawiciele rodu mieli mu podlegać” – wyjaśnia najlepsza polska znawczyni wczesnych dziejów Czech, dr hab. Marzena Matla.

Seniorat każdemu synowi księcia dawał choćby niewielką szansę na objęcie tronu w Pradze, z pozoru niwelował więc główne źródło sporów rodzinnych.

Przy klasycznej zasadzie primogenitury – a więc dziedziczenia władzy zwierzchniej przez jednego, najstarszego potomka – juniorzy zawsze stali na straconej pozycji i nie mieli szans awansu, chyba że ich brat umarł szybko i bezdzietnie. To zaś skłaniało do buntu, zwłaszcza w pierwszych latach po zmianie na tronie.

Seniorat zaprowadzono także na Rusi, choć nie jest pewne, czy idea wyszła od Jarosława Mądrego, czy też zdecydowano się na nią dopiero na skutek późniejszych pertraktacji.


Reklama


Horrendalne skutki senioratu

Co ważne, w żadnym kraju rozwiązanie nie okazało się złotym środkiem, jak na to liczono. Juniorzy wcale nie chcieli czekać na odsuniętą w czasie, niepewną sukcesję. Władcy zwierzchni mieli zaś dobre powody, by represjonować konkurentów, bo seniorat pozbawiał ich własnych synów prawa do przejęcia schedy.

Na Rusi bratobójcze walki wybuchły w dekadę po śmierci Jarosława Mądrego. Podział kraju zaostrzył się zaś do tego stopnia, że jeszcze przed końcem stulecia książę kijowski stracił faktyczny wpływ na krewniaków, a wspólne państwo przestało istnieć.

Rzeźba Brzetysława I w Chrudimiu (fot. Ben Skála, CC-BY 2,0).

W Czechach seniorat podobnie nie spełnił oczekiwań. „Koniec XI i początek XII wieku to okres najczęstszych zmian na tronie, które z duchem postanowień Brzetysława nie miały nic wspólnego” – podkreśla Marzena Matla. W przeciwieństwie do Rusi państwo Przemyślidów nie uległo jednak rozpadowi, względnie szybko otrząsnęło się z kryzysu i już w XIII wieku zaczęło odgrywać dominującą rolę w Rzeszy.

Dlaczego Czechy podniosły się z kryzysu?

Przez okres rozbicia dzielnicowego udało się przejść względnie suchą stopą, bo podziały kraju zawsze przeprowadzano tak, by zapewnić zdecydowaną dominację księcia zasiadającego w Pradze.


Reklama


Obszar Czech właściwych był co do zasady nienaruszalny, natomiast juniorom przyznawano księstewka na Morawach. Jeśli rywali było wielu, to też ich kraiki stawały się coraz mniejsze, ale dzielnica senioralna wciąż zachowywała swój obszar. To zaś sprawiało, że postępujące rozrodzenie rodu tylko utwierdzało pozycję księcia zwierzchniego.

Bolesław Krzywousty doskonale znał problemy ościennych krajów i zgubne skutki testamentów Jarosława Mądrego oraz Brzetysława. Zwłaszcza w politykę czeską nieraz wtykał nos, wyzyskując wewnętrzne niesnaski i chaos, do jakiego doprowadził nadmiar pretendentów do tronu. Mimo to polski książę przed swoją śmiercią w roku 1138 zdecydował się na rozwiązania, które zawiodły w Czechach oraz na Rusi. I to w najgorszym możliwym wariancie.

Przeczytaj też o przydomku Bolesława Krzywoustego. Czy naprawdę coś było nie tak z jego twarzą?

****

Powyższy tekst przygotowałem na potrzeby książki Chwile przełomu (Bellona 2021)To wspólna publikacja autorstwa publicystów portalu WielkaHISTORIA.pl, ukazująca kluczowe punkty zwrotne w dziejach Polski.

Nasi najlepsi publicyści o wydarzeniach, które zmieniły dzieje Polski

Wybrana bibliografia

  1. Bieniak J., Polska elita polityczna XII wieku [w:] Społeczeństwo Polski średniowiecznej, t. 2, red. S.K. Kuczyński, Warszawa 1982.
  2. Buczek K., Jeszcze o testamencie Bolesława Krzywoustego, „Przegląd Historyczny”, t. 60 (1969).
  3. Dalewski Z., Pamięć i zapomnienie. Dynastia piastowska w kronice Galla Anonima [w:] Memoria et damnatio memoriae ve středovĕku, red. M. Nodl, P. Węcowski, Praha 2014.
  4. Labuda G., Testament Bolesława Krzywoustego [w:] Opuscula Casimiro Tymieniecki septuagenario dedicata, Poznań 1959.
  5. Maleczyński K., Bolesław III Krzywousty, Wrocław 1975.
  6. Matla M., Początki państw. Czechy, Poznań 2014.
  7. Rosik S., Bolesław Krzywousty, Wrocław 2013.
  8. Włodarski B., Sojusz dwóch seniorów [w:] Europa – Słowiańszczyzna – Polska, Studia ku uczczeniu prof. Kazimierza Tymienieckiego, red. J. Bardach, Poznań 1970.

Autor
Kamil Janicki

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Damy złotego wiekuDamy Władysława Jagiełły czy Epoka hipokryzji czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy srebrnego wieku (2022).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.