Pierwsze pokolenia dynastii ottońskiej na tablicy genealogicznej z końca XV wieku.

Dynastia Ottonów (Liudolfingów). Początki rodu, który stworzył średniowieczne Niemcy i odnowił cesarstwo

Strona główna » Średniowiecze » Dynastia Ottonów (Liudolfingów). Początki rodu, który stworzył średniowieczne Niemcy i odnowił cesarstwo

W średniowieczu Niemcy nigdy nie były spójnym, jednolitym państwem, ale zbiorem względnie niezależnych prowincji, o rozbieżnych interesach. Bez dynastii Liudolfingów, nazywanej też dynastią ottońską, nie można by jednak mówić nawet o pozorach jedności. To Ottonowie przekształcili państwo wschodniofrankijskie w najbardziej wpływowy organizm polityczny na kontynencie. Wreszcie, w roku 962, przyjęli też koronę cesarską. Jak zaczęła się historia ich starań o władzę?

Pierwszym historycznym przedstawicielem saskiej dynastii Liudolfingów czy też Ottonów był graf Liudolf (805–866), wysoki urzędnik w monarchii karolińskiej, posiadacz rozległych posiadłości ziemskich rozciągających się od Ostfalii (wschodniej Saksonii) aż do północnej Turyngii.


Reklama


Liudolf (805-866). Człowiek, który dał nazwę dynastii

Od niego właśnie pochodzi nazwa dynastii, jak w przypadku Kapetyngów od Kapeta, Rurykowiczów od Ruryka, a Karolingów od Karola Wielkiego. W późniejszych czasach częściej używano określenia „Ottonowie” (niem. Ottonen) na cześć jego prawnuka, Ottona I Wielkiego.

Wskutek dalszego powiększania majątku ziemskiego, roztropnej polityki małżeńskiej (czwarta w kolejności córka Liudolfa, Liudgarda, została małżonką Ludwika Młodszego, karolińskiego władcy Królestwa Franków Wschodnich w latach 835–882) oraz założeniu żeńskiego klasztoru rodowego w Gandersheim rosło znaczenie rodu Liudolfingów.

Liudolf (Ludolf). Protoplasta dynastii Ottonów przedstawiony w manuskrypcie
Liudolf (Ludolf). Protoplasta dynastii Ottonów przedstawiony w manuskrypcie z XII wieku.

Dynastyczny klasztor. Fundacja rodowa Liudolfingów w Gandersheim

Założenie i uposażanie własnego klasztoru rodowego w tych czasach było nie tylko oznaką zamożności sponsora — zwiększało też znacznie jego prestiż. W klasztorze rodowym dbano o ciągłość historii rodu założycielskiego — w formie pamiętników, zapisków, komentarzy i kronik — oraz modlono się za członków tegoż rodu.

Mniszką, a następnie opatką tego klasztoru została pod koniec X wieku Hrotswitha z Gandersheim, która przeszła do historii jako pierwsza niemiecka poetka. Jedno z jej dzieł, Gesta Ottonis (opisujące życie i czyny Ottona I Wielkiego, a sięgające początkami właśnie do czasów Liudolfa), wspomina, że „otrzymał on [Liudolf] władzę zwierzchnią nad szczepem Sasów”.


Reklama


Każdy ważny klasztor musiał też przechowywać odpowiednie relikwie — Liudolf pomyślał o tym, udając się w tym celu razem z małżonką Odą na przełomie 845 i 846 roku w daleką podróż do Rzymu. Od papieża Sergiusza II otrzymał dwie relikwie, św. Anastazego i św. Innocentego, przydające klasztorowi świetności i znaczenia.

Przy okazji tej podróży miał szansę zapoznać się z kulturą i obyczajami panującymi na Półwyspie Apenińskim oraz z sytuacją polityczną w samym Rzymie. Wiedzę tę przekazał bez wątpienia swym potomkom.

Teksy stanowi fragment książki Roberta F. Barkowskiego pt. Crotone 982. Jej nowa edycja ukazała się w ramach serii Historyczne Bitwy w 2023 roku.

Książę Bruno (866-880). Sromotna klęska w boju z wikingami

Liudolf miał dwóch synów, Bruna i Ottona. Prawdopodobnie obaj zostali przez Liudolfa zadowalająco i sprawiedliwie uposażeni, ponieważ po jego śmierci w 866 roku nie doszło do jakichkolwiek niesnasek lub sporów pomiędzy braćmi (co już samo w sobie było niezwykłe, ponieważ spory, walki, kłótnie i wojny pomiędzy członkami rodu były na porządku dziennym).

Starszy syn Bruno doszedł do najwyższych stanowisk wojskowych w administracji karolińskiej. Pod koniec stycznia 880 roku Bruno poprowadził jako wódz naczelny, dux Brun, wielką armię złożoną z Sasów i Turyngów przeciwko duńskim wikingom, których liczna flota pojawiła się u ujścia Łaby, przegoniona z Anglii przez króla Anglosasów Alfreda I Wielkiego (848–899).


Reklama


Niepocieszeni porażkami w Anglii wikingowie rozlali się po okolicy, mordując, grabiąc i siejąc terror zarówno w północnej Saksonii, jak i wśród Słowian. Armia niemiecka dopadła ich niedaleko miejscowości Stade, gdzie 2 lutego 880 roku doszło do walnej bitwy w otwartym polu, zakończonej sromotną klęską Niemców.

Zginął nie tylko sam Bruno, ale również dwóch biskupów, 11 lub 12 saskich grafów i 18–19 pomniejszych królewskich wasali; reszta niemieckich rycerzy dostała się do niewoli, z której niektórzy mogli się wykupić, a reszta została sprzedana na targach niewolników.

Pierwsze pokolenia dynastii ottońskiej na tablicy genealogicznej z końca XV wieku. Pośrodku Liudolf. Z lewej jego syn Bruno, z prawej - Otto.
Pierwsze pokolenia dynastii ottońskiej na tablicy genealogicznej z końca XV wieku. Pośrodku Liudolf. Z lewej jego syn Bruno, z prawej – Otto.

Otto Dostojny (880-912). Niemal zapomniany przez historię

Po śmierci Bruna jedynym spadkobiercą majątku rodowego i tytułów został młodszy syn Otto, nazwany później Dostojnym, który pomnożył jeszcze bardziej dorobek ojca. Na temat jego poczynań nie można wiele powiedzieć ze względu na bardzo skąpe zapiski kronikarskie.

Otto Dostojny (865?–912) poślubił w 875 roku Hedwigę z rodu Babenbergów, córkę Henryka. Dlatego właśnie później zawsze jeden z potomków w dynastii Ottonów otrzymywał na imię Henryk. Wiadomo jeszcze tylko, że w 895 roku towarzyszył karolińskiemu władcy Królestwa Franków Wschodnich Arnulfowi z Karyntii (850–899) w wyprawie wojennej do Italii. (…)


Reklama


Otto Dostojny zmarł 30 listopada 912 roku. Dane mu było na osiem dni przed śmiercią doczekać narodzin swego wnuka, nazwanego po dziadku Ottonem, który przeszedł do historii jak Otto I Wielki. Następcą Ottona Dostojnego został jego najmłodszy syn Henryk I.

Henryk Ptasznik (912-936). Pierwszy król z dynastii Liudolfingów

Henryk I zwany Ptasznikiem pojął za żonę Matyldę, pochodzącą z bogatego rodu saskich możnowładców Widukindów (było to jego drugie małżeństwo).

Matylda nie tylko wniosła w posagu rozległe posiadłości w całej Saksonii — ten związek miał również doniosłe znaczenie symboliczne, ponieważ przodkiem Matyldy był legendarny Widukind, który w latach 777–785 przewodził pogańskim Sasom w wojnie obronnej przeciwko całej potędze monarchii karolińskiej z samym Karolem Wielkim i jego kawalerią pancerną na czele.

Skoligacenie z potomkami Widukinda nadawało rodowi Henryka I niebywałego splendoru w oczach współczesnych i stanowiło następny ważny element w tworzeniu się nowej dynastii.

Ambicje zostały spełnione i oto wnuk Liudolfa, Henryk I Ptasznik zasiadł w roku 919 na tronie Królestwa Franków Wschodnich. Został pierwszym niekarolińskim królem — na dodatek był przedstawicielem walecznych Sasów, którzy najdłużej bronili się przeciwko hegemonii Karola Wielkiego i jako ostatni z plemion germańskich przyjęli chrześcijaństwo!

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Henryka I uważa się za protoplastę królestwa Niemców, ponieważ jako pierwszemu germańskiemu przywódcy udało mu się zjednoczyć wszystkie szczepy germańskie pomiędzy Łabą a Renem. Henryk I okazał się niezwykle roztropnym i dalekowzrocznym władcą, kładąc swoją polityką i czynami solidne podwaliny dla dalszego pomyślnego rozwoju tworzonej przez siebie dynastii.

Reformy Henryka I Ptasznika. Nowa wizja państwa i systemu władzy

Rządy rozpoczął od zjednywania sobie przywódców pozostałych księstw szczepowych, tak zwanych regna, należących do Królestwa Franków Wschodnich, czyli Bawarów, wschodnich Franków i Szwabów, poprzez zagwarantowanie im zwierzchności na podległych im terytoriach, w zamian za pełne uznanie jego świeżo otrzymanej godności królewskiej.


Reklama


W ten sposób przywódcy ci awansowali oficjalnie z książąt szczepowych (Stammesherzoge) do rangi feudalnych książąt z nadania królewskiego, a ich domeny stały się udzielnymi księstwami — było to absolutnie nowatorskie posunięcie ze strony Henryka I.

Do tej pory w imperium Karolingów książęta szczepowi musieli akceptować to, że pełną i całkowitą władzę nad ich terytorium sprawowali mniejszej lub większej rangi królowie, wywodzący się zawsze z jednego tylko rodu, mianowicie z dynastii karolińskiej. Pomiędzy tymi „królami” a całą rzeszą grafów i komesów szczepowych nie było żadnej pośredniej formy tytularnej i wykonawczej.

Henryk Ptasznik w otoczeniu dworu i wojska. Obraz z końca XIX wieku.
Henryk Ptasznik w otoczeniu dworu i wojska. Obraz z końca XIX wieku.

Reforma Henryka I wypełniła tę lukę, tworząc de facto nową rangę w systemie feudalnym. Nowy król zaskarbił tym sobie lojalność potężnych wasali, którzy nie musieli już się obawiać, tak jak za czasów królów karolińskich, że nagle syn, brat czy też wujek jakiegoś króla niespodziewanie obejmie władzę nad ich terytorium.

Henryk I, wywodzący się „tylko” z warstwy możnowładców saskich, zdawał sobie sprawę z tego, jak cienka linia dzieli jego godność królewską od aspiracji i możliwości potężnych rodów ze Szwabii lub Bawarii.


Reklama


Nie chcąc niepotrzebnie rozdrażniać zbyt wyczulonych możnowładców, zrezygnował przy koronacji z namaszczenia przez arcybiskupa, zadowalając się jedynie nałożeniem korony.

Tym sposobem Królestwo Wschodnich Franków, Francia orientalis, czyli ziemie położone na wschód od Renu i obejmujące plemiona Sasów, Turyngów, wschodnich Franków, Szwabów i Bawarów zostało skonsolidowane, ponieważ Henryk I, występując jako primus inter pares, pierwszy między równymi, doprowadził do faktycznego zjednoczenia szczepów germańskich pod swoim berłem.

Źródło

Powyższy tekst stanowi fragment książki Roberta F. Barkowskiego pt. Crotone 982. Jej nowa edycja ukazała się w ramach serii Historyczne Bitwy w 2023 roku.

Tytuł, lead oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce korektorskiej.

Autor
Robert F. Barkowski

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka toŚredniowiecze w liczbach(2024).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.