Krwawa działalność UPA w Polsce po II wojnie światowej. Mordowali polskich żołnierzy i byli zupełnie bezkarni

Na niektóre stanice przypuszczali otwarte szturmy, inne otaczali i nękali ogniem, jeszcze kolejne odcinali od zapasów lub atakowali podstępem. Zabijali dziesiątki polskich żołnierzy. Nielicznym kazali uciekać, mówiąc: tu jest Ukraina.

„Porozumienie między PKWN a rządem ZSRR o polsko-radzieckiej granicy” podpisano 27 lipca 1944 roku. Na mocy dokumentu – który wcale nie był żadnym „porozumieniem”, ale aktem grabieży – Polska utraciła Kresy, a nową rubież między krajami wyznaczono setki kilometrów na Zachód od dotychczasowej.


Kilka tygodni później zawarta została także umowa o wymianie ludności: a więc o masowych przesiedleniach. Zarówno Polaków z ZSRR, jak i Ukraińców z Polski.

Te kroki, choć ustanawiały sowiecką, ukraińską władzę na terytoriach dawnej II Rzeczypospolitej, tylko dolały oliwy do ognia w trwającym od dawna konflikcie narodowościowym.

Tu też jest Ukraina

Ukraińskie podziemie nacjonalistyczne nie zamierzało składać broni. Zdaniem bojowników Józef Stalin nie poszedł wystarczająco daleko. Także ziemie na zachód od linii jałtańskiej uważali oni za integralną część Ukrainy.

Zdaniem bojowników UPA Stalin powinien przyznać Ukrainie znacznie więcej ziem

Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i oddziały ukraińskiej samoobrony siłą przeciwstawiały się akcji wysiedleńczej prowadzonej przez władze Polski Ludowej. Wszelkimi sposobami próbowały też zapobiegać umacnianiu polskiej państwowości.

Niektórzy z członków UPA mieli nawet nadzieję na oderwanie fragmentu terytorium od Polski i utworzenie na nim odrębnego państewka.

Przeczytaj też: „Wroga propaganda” i „wyolbrzymienia”. Co ukraińscy historycy piszą o rzezi wołyńskiej?

Przygotowani do wojny

Oddziały UPA na dzisiejszych południowo-wschodnich pograniczach Polski były duże i dobrze wyposażone. Działały też w doskonale znanym sobie terenie, zamieszkałym w zdecydowanej większości przez ludność ukraińską, o ukształtowaniu sprzyjającym działaniom partyzanckim.

Formacja dysponowała zapleczem (szpitale polowe, magazyny, bunkry, wywiad) oraz doświadczonymi dowódcami. Wszystko to czyniło z niej bardzo trudnego przeciwnika dla sił polskich.

Dodatkowo Bieszczady były dla podziemia ukraińskiego szczególnie ważne ze względów strategicznych. OUN i UPA pragnęły za wszelką cenę utrzymać pozycję w regionie, aby mogły się tam chronić oddziały z sowieckiej Ukrainy, a kurierzy swobodnie podróżować do Czechosłowacji i dalej na Zachód.


Walka o granicę

W 1945 roku powołany został odrębny rodzaj wojsk, mających służyć ochronie granic Polski Ludowej. Formujące się Wojska Ochrony Pogranicza miały jednak problem z organizacją i siłą. Wopistów częstokroć umieszczano w wysuniętych strażnicach na terenach, gdzie UPA działało z zupełną swobodą. Jak pisze Lech Kowalski w książce Bezpieka pogranicza:

Do połowy 1946 roku udało się sformować cztery komendy odcinków, dwanaście strażnic i sześć punktów kontrolnych, czyli przejść granicznych: w Lubaczowie, Przemyślu, Medyce, Olszanicy, Radoszycach i Łupkowie. Warto podkreślić, że to wszystko działo się przy nieustających atakach sotni UPA, które na tym obszarze w latach 1945–1946 czuły się niemal bezkarne.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Lecha Kowalskiego pod tytułem Bezpieka pogranicza. Wywiad Wojsk Ochrony Pogranicza, (Wydawnictwo Fronda 2020).
Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Lecha Kowalskiego pod tytułem Bezpieka pogranicza. Wywiad Wojsk Ochrony Pogranicza (Wydawnictwo Fronda 2020).

„Działacie na Ukrainie”

Wopiści działali w poczuciu ciągłego zagrożenia, a Ukraińcy dawali im odczuć, że nie są mile widziani na nowym pograniczu. 16 listopada 1945 roku czteroosobowy patrol ze strażnicy Jaśliska napotkał oddział UPA i został otoczony.

Członkowie UPA z sotni „Bira”, aresztowani przez polskich żołnierzy jesienią 1946 roku (domena publiczna).
Członkowie UPA z sotni „Bira”, aresztowani przez polskich żołnierzy jesienią 1946 roku (domena publiczna).

Ukraińcy wyjaśnili polskim wopistom, że „znajdują się na Ukrainie” i ostrzegli, że nie mają oni prawa swobodnie pojawiać się w ukraińskich wsiach, po czym ich wypuścili. Miesiąc później ich strażnica została ostrzelana. Jak zauważa Lech Kowalski w książce Bezpieka pogranicza:

Wysunięte placówki WOP na pograniczu i najczęściej bezsensownie rozrzucone w terenie posterunki MO były łakomym kąskiem dla banderowców. Kwestią czasu pozostawało, kiedy zaatakują. W dniu 20 marca 1946 roku znaczne siły UPA przypuściły szturm na nieliczną załogę strażnicy WOP w Jasielu, w której znajdowali się również funkcjonariusze MO.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Po kilkugodzinnej, nierównej walce, gdy broniącym zabrakło amunicji, losy potyczki zostały przesądzone. Schwytanym żołnierzom WOP i funkcjonariuszom MO banderowcy związali ręce drutem i zamordowali ich w bestialski sposób.

Siedemdziesięciu zginęło

Tego dnia w strażnicy przebywało 98 osób. Grupa około 70 żołnierzy WOP i funkcjonariuszy MO przybyła do Jasiela, żeby ewakuować trzydziestoosobową załogę wysuniętego posterunku ze względu na pojawienie się w okolicy dużych oddziałów UPA.


Kiedy niemal stuosobowa grupa wycofała się ze wsi Jasiel, zaatakowało ją UPA. Żołnierze i milicjanci walczyli do momentu wyczerpania amunicji. Ukraińcy otoczyli ich i wzięli do niewoli ponad 90 osób. 20 z nich puścili wolno, reszta nie przeżyła.

Atak na Jasiel nie był jedynym napadem na polski posterunek. „W marcu 1946 roku UPA uderzyła na strażnice WOP w bieszczadzkim pasie granicznym między Polską i Czechosłowacją, likwidując je wszystkie. Granica między obydwoma państwami przestała istnieć” – informuje Marek A. Koprowski w książce Akcja „Wisła”. Krwawa wojna z OUN-UPA.

Pomnik żołnierzy WOP poległych w walkach z UPA w Jasielu (Efka de/CC BY 2.5).
Pomnik żołnierzy WOP poległych w walkach z UPA w Jasielu (Efka de/CC BY 2.5).

Na niektóre posterunki nacjonaliści przypuszczali otwarte szturmy, inne otaczali i nękali ogniem, jeszcze kolejne odcinali od zapasów lub atakowali podstępem.

Znane są między innymi przypadki, gdy oddział UPA przebierał się w polskie mundury, zdobyte na żołnierzach. Formacja kontynuowała swoją ofensywę, rozbijając kolejne posterunki, niszcząc infrastrukturę, wysadzając pociągi. Skutecznie blokowała też wysiedlenia ludności ukraińskiej na wschód.


Grupa Operacyjna „Wisła”

Momentem przełomowym, który stał się początkiem końca działalności UPA na pograniczu było powołanie Grupy Operacyjnej „Wisła” 20 kwietnia 1947 roku. Jej naczelnym zadaniem była likwidacja nacjonalistycznego podziemia ukraińskiego w rejonie Lubaczowa, Przemyśla i Sanoka.

Oprócz tego formacja zajęła się masowymi wysiedleniami Ukraińców na tak zwane Ziemie Odzyskane. Była to tak zwana „Akcja Wisła”.

Przeczytaj też o tym, jak ukraińscy historycy oceniają i opisują rzeź wołyńską.

Polecamy

Bibliografia

  1. Koprowski M.A,. Akcja „Wisła”. Krwawa wojna z OUN-UPA, Replika 2016.
  2. Kowalski L., Bezpieka pogranicza. Historia zwiadu WOP 1945-1990, Fronda 2020.
  3. Ławski J., Ochrona granic Polski ludowej, 1945-1948, Wydawnictwo MON 1974.
  4. Motyka G., Tak było w Bieszczadach: walki polsko-ukraińskie 1943-1948, Oficyna Wydawnicza Volumen 1999.
  5. Wiatrowycz W., Druga wojna polsko-ukraińska 19942-1947, Archiwum Ukraińskie 2013.
Autor
Anna Kasperowicz
30 komentarzy
  • Jak do dobrze że Stalin wytyczył tak sprawiedliwe granicy inaczej do dzisiaj Banderowcy napadali by na Polaków. Niemiecki agent Piłsudski dostał w 1919r rozkaz od międzynarodowej finansiery aby napaść na Rosję Radziecką i dlatego ziemię etniczne Ukrainy znalazły się w granicach Polski, jednak Polaków była tam garstkaPiłsudski ten agent Banksterów zamiast rozszerzena granic na przemysłowy zachód wpisał się w spisek zachodniej oligarchów i chciał dobić Rosję. Po wojnie Bandy UPA wielokrotnie kumali się z tak dziś uwielbianymi pr, ez rząd Żołnierzami Przeklętymi i wspólnie napadali na Polaków. Należy taż przypomnieć że tzw. Polski rząd w Londynie nie uznawał nowych polskich granic zachodnich i w tej sprawie współpracował z Brytyjczykami i Niemcami i dlatego między innymi Anders notabene ten który po wojnie uratował kilka tysięcy ludobójcow z SS Galizien został pozbawiony obywatelstwa a szpieg Pilecki karę śmierci.

    • Co za brednie, od razu czuć odór onuc. Piłsudski, pomijając jego rzekome i nigdy nie udowodnione powiązania z kajzerowkim wywiadem, dążył do odzyskania ziem polskich sprzed rozbiorów, czyli głównie zagarniętych przez Rosję. Pisanie o ziemiach „etnicznej Ukrainy” to co najmniej nadinterpretacja, bo choć tereny wiejskie rzeczywiście zamieszkiwali tam w większości Ukraińcy, to poza Polakami mieszkali tam także Czesi, Żydzi, ale też m.in. Niemcy, Tatarzy , Ormianie, Rosjanie. Zupełnie inaczej przedstawiała się sytuacja w miastach. Za przykład podam Lwów, jako najbardziej reprezentacyjny : Według danych z rocznika statystycznego z 1931 roku, przed II wojną światową, Lwów zamieszkiwało około 63,5% Polaków, 24,1% Żydów, 7,8% Ukraińców, a także 3,5% Rusinów i 0,8% Niemców. Według Grzegorza Hryciuka, w sierpniu 1939 roku Lwów liczył 333,5 tys. mieszkańców, w tym 169,9 tys. Polaków (50,9%), 104,7 tys. Żydów (31,4%), 53,2 tys. Ukraińców (16,0%) 2,6 tys. Niemców (0,8%) oraz 3,1 tys. osób innych narodowości (0,9%). Piłsudski, który zwalczał separatystów ukraińskich, chcących oderwać historyczne ziemie polskie, jakimi była Galicja Wschodnia ( w okresie międzywojennym Małopolska Wschodnia) i utworzyć tam państwo ukraińskie, ale jednocześnie wspierał walczących przeciw sowieckim najeźdźcom Ukraińców ze wschodnich terenów Ukrainy, z ówczesnej Ukraińskiej Republiki Ludowej, z jej prezydentem, atamanem Petlurą. Piłsudski chciał nie tylko powrotu Polski do granic sprzed rozbiorów, ale chciał, by nowoczesna Polska miała federacyjny charakter, nie tylko polsko-litewski, jak I RP, ale uwzględniając ruchy nacjonalistyczne jej mieszkańców, chciał, by była ojczyzną dla posiadających równe prawa obywatelskie Polaków, Litwinów, Ukraińców, Łotyszy i Estończyków. Federacyjne plany Piłsudskiego, pragnącego na terenach I RP utworzyć wieloetniczne mocarstwo, obejmowały także Finlandię, podobnie jak inne kraje, mające nieszczęście sąsiadować z drapieżną Rosją, narażoną na jej agresję. Plany te miały duże szanse powodzenia. Przychylne im były władze URL, krajów bałtyckich, nawet Finlandii. Prezydent URL Petlura, w geście dobrej woli, jako ukraiński wkład w federację, ofiarował Polsce Odessę na takich zasadach, na jakich Chiny przekazały wcześniej Anglii Hong Kong. Plany federacji pogrzebali endecy, którzy promując debilne hasło „Polska dla Polaków” pogrzebali je podpisując zdradziecki traktat ryski i wydając w ręce sowietów nie tylko wschodnie rejony Białorusi i URL, ale także mieszkające na terenach już zajętych przez polskie wojska 3 miliony Polaków, z których znaczną część wymordowało NKWD w latach 1937-38, a resztę deportowano na daleki wschód. Zdrada endeków wobec Ukraińców i Litwinów spowodowała ich nienawiść do Polaków, żywą po dzień dzisiejszy. Idąc dalej, piszesz bzdury na temat nigdy nie istniejącej, będącej wytworem sowieckiej propagandy , tzw. ” SS Galizien”. Formacja taka nigdy nie powstała. Była to 14 galicyjska dywizja grenadierów SS, przemianowana później na 1 Ukraińską. Była to jednostka sformowana z mieszkańców Małopolski Wschodniej narodowości ukraińskiej, a kadrę oficerską stanowili byli oficerowie URL i Wojska Polskiego. Inicjatorami jej powstania byli Melnykowcy – frakcja OUN zwalczajaca banderowców, opowiadająca się za sojuszem z Niemcami przeciw sowietom. Również grecko-katolicki biskup Lwowa Andrzej Szeptycki, wnuk Aleksandra Fredry, brat generała WP Szeptyckiego, bohatera wojny polsko-bolszewickiej. Powstaniu dywizji zdecydowanie sprzeciwiała się UPA, grożąca śmierciom tym, którzy się do niej chcieli zapisać. jednocześnie wywiad UPA chciał umieścić w niej swoich agentów, których melnykowcy wyłapywali i likwidowali lub przekazywali Niemcom, a ci wywozili ich do obozów koncentracyjnych. Pod koniec formowania dywizji infiltracja UPA w jej szeregach znacznie się nasiliła. Dowództwo usunęło z jej szeregów osoby podejrzewane o przynależność do UPA lub sympatyzowanie z banderowcami . Spośród nich sformowano batalion policyjny , podlegający pod SD, który później zdezerterował, a następnie wziął udział wspólnie z oddziałami UPA w masakrze Polaków w Hucie Pieniackiej. Po kapitulacji Niemiec w 1945, na mocy układu aliantów ze Stalinem, Brytyjczycy przekazywali sowietom te jednostki niemieckie, w których służyli obywatele ZSRR. Na tej podstawie sowieci chcieli, by wydano im !$ dywizję grenadierów SS, ale przeciwstawił się temu generał Anders, dowodząc, że służyli w niej bez wyjątku jedynie obywatele Rzeczypospolitej Polskiej. Sam dowódca dywizji – generał armii URL Pawło Szandruk, bohater wojny polsko-bolszewickiej, później pułkownik dyplomowany Wojska Polskiego i wykładowca Akademii Sztabu Generalnego, był w okresie międzywojennym wykładowcą, następnie dowódcą, a później osobistym przyjacielem generała Andersa. Wykazał się wielkim bohaterstwem w walkach przeciw Niemcom w 1939, za co po wojnie generał Anders, jako naczelny dowódca Wojska Polskiego, odznaczył go krzyżem V irtuti Militari. Był to jedyny przypadek, gdy odznaczenie to przyznano oficerowi wrogiej armii, w dodatku generałowi SS. 14 Dywizja SS nigdy nie walczyła przeciw Polakom, co więcej, dowództwo zachęcało Polaków do wstępowania w jej szeregi, ale ci nie chcieli.

      • Co to za ściek od razu czuć fetor Stepowego płatnego śmierdziucha takie bajki to możesz opowiadać swym nazistowskim kumplom w swoim drewnianym kiblu na hiculszczyznie. Ludobujczy szlak bandtów z SS Galizien jest szeroko opisany bo te zwierzęta mordowały dość często. Gdyby nie STALIN i jego wygrana z twoimi przodkami to twoi idol Adolf puścił be te psy na Polaków i masz za 2 lata pozamiatane. Jak czytam takich CZUBKÓW to żałuję że Stalin nie zatrzymał się na Bugu

        • Co to za ściek od razu czuć fetor Stepowej płatnej onucy takie bajki to możesz opowiadać swym komunistycznym kumplom w swoim drewnianym kiblu na hiculszczyznie. Ludobujczy szlak bandtów z armii czerwonej jest szeroko opisany bo te zwierzęta mordowały dość często. Gdyby nie ADOLF i jego BOHATERSTWO z twoimi przodkami to twoi idol sralin puścił be te psy na Polaków i masz za 2 lata pozamiatane. Jak czytam takich CZUBKÓW to żałuję że Adolf nie zatrzymał się na wołdze

      • Ginet-Pilsudski był agentem wywiadu wojskowego Austro-Węgier HK Stellę o pseudonimie Stefan 2 ,Stefanem 1 był Walery Sławek. W 1916 po Rosyjskiej ofensywie Brusiłowa kiedy dowództwo nad wojskiem Austro-Węgier przejęli Niemcy Ginet-Pilsudsku został agentem Niemiec ,współpracował też z wojskowym wywiadem Japonii. Jeśli piszesz o granicach z 1772 to bzdura. Granicę 2 RP powinny obejmować ziemię 3 zaborów Pruskich oraz 2 Austryjackich ewentualnie 3-ego zaboru Rosyjskiego. Ale cyrk Petlura darował Polsce – Odesse której nie posiadał ,więc Polska powinna mu darować Inflanty podobnie jak Zagłoba. Jaka była ta cała Ukraina pokazała wyprawa na Kijów w 1919 wtedy okazało się że nikt na Petlura nie czeka ani się do niego ,nie chce przyłączyć. Federacja Piłsudskiego z kim miała być ta federacja z Litwą i Ukrainą które powstały za pieniądze Niemiec i Austrii oraz przy ich poparciu. Od 1918 polityka Litwy i Ukrainy jest antypolska i proniemiecka. Niemcy stworzyli Litwę i Ukrainę w celu oslabienia Polski oraz realizacji swojego planu Mitteleuropy ,czyli małych i słabych panstw pod Niemieckim nadzorem. Anders który uratował Ukraińskich SSmanow w 1945 robiąc z tych bandytów (z których część mordowała Polskich cywilów na Wołyniu ) żołnierzy napluł w twarz cywilnym ofiarom tych zbrodniarzy. Właził przy tym tak w tyłek Anglikom że przyznali mu emeryturę. A nie dostali jej prawdziwi bohaterowie jak gen. Maczek ,Sosabowski ,Sosnkowski ,czy Polscy piloci walczący w Bitwie o Anglie. Zdrada Endeków zabawne ,a gdzie byly przydupasy z PPS Piłsudskiego z 1 Brygady Legionów ,którzy po puczu w 1926 dorwali się do władzy ,czyżby byli za głupi żeby brać udział w negocjacjach w Rydze. Pewnie jeszcze mało było w Polsce mniejszości narodowych brakowało nam jeszcze wiecej Ukraińców a przede wszystkim Żydów. To pół żyd , pół litwin Piłsudski nadał w 1927 Polskie obywatelstwo 600 tys. Ruskich Żydów. Grody Czerwieńskie zwane później Rusią Czerwona lub Halicką ,a następnie Małopolska Wschodnią. Należały do Polski już za Mieszka później przechodziła z rąk do rąk aż w latach 1344-1349 została ostatecznie włączona do Polski.

        • Cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jak mawiał klasyk. Jawnie narodowo-socjalistyczny punkt widzenia skutecznie zniechęca do wszelkiej polemiki, natomiast odnośnie federacyjnych planów Piłsudskiego i Petlury, jak również umiejscowienia w nich Odessy podszkol się trochę. Są to ogólnie dostępne i udokumentowane historycznie fakty. Ciekawe, że przypisujesz i wytykasz żydowski rodowód Piłsudskiemu, a o podobnym rodowodzie żoliborskiego „naczelnika” nawet się nie zająkniesz. Widać ma znaczenie, że Żyd jest „wasz ” czyli „dobry”, czy też nie wasz, a więc nic nie wart.

          • Dodam jeszcze, że wśród żołnierzy 14 dywizji SS, których uratował przed wydaniem w łapy Stalina generał Anders, nie było nikogo, kto byłby zaangażowany w mordy na Wołyniu. W masakrze w Hucie Pieniackiej brał udział batalion policyjny SS, złożony z Ukraińców powiązanych z UPA, których tworzący dywizję Melnykowcy wyrzucili z jej szeregów. Spośród nich Niemcy sformowali batalion policyjny , włączony w struktury 4 pomocniczego pułku policji SS, podlegający SD. To członkowie tego własnie batalionu, bez wiedzy niemieckich przełożonych, a nawet wbrew ich wyraźnym rozkazom, nakazującym ochronę ludności polskiej przed napadami UPA i partyzantki sowieckiej, wspólnie z oddziałami UPA, wzięli udział w masakrze Polaków. To też ogólnie znane fakty, jednak dla „narodowców” niewygodne, więc pomijane milczeniem albo fałszowane. Takim samym fałszerstwem jest wmawianie rzekomego udziału żołnierzy 14 dywizji SS w tej zbrodni. Większość jej żołnierzy to byli żołnierze Wojska Polskiego i armii URL, weterani walk z bolszewikami.

    • 😂 tylko ukraiński faszysta może takie zdania pisać. Między Lwowem i Krakowem zawsze była Polska. Kijów to dopiero Ukraina. Stalin litował się ma biednymi Ukraińcami bo by żadnego dużego miasta nie mieli. Bieda i nędza. Polska jak zawsze tyłek Ukraińcom uratowała w ten czy inny sposób. So dzisiaj nie mogą się poukładać, chcą tylko zabierać. W życiu trzeba sobie coś wypracować samemu i nie tylko zabierać tym co maja. Do roboty leniwce ! Pokażcie co umiecie.

      • To z kolei na jaki temat miało być? Lwów nie zawsze był polski, podobnie jak Przemyśl i Chełm. Miasta te to dawna Ruś Czerwona, zajęta przez Polskę za panowania Piastów, później, za czasów Jagiellonów i II RP – województwo ruskie. Nie zmienia to wcale faktu, że nigdy przed 1945 nie było tam państwa ukraińskiego, a w ogóle na tamtych terenach Ukraińcy stanowili mniejszość, zwłaszcza w miastach, o czym pisałem powyżej podając przykład Lwowa. Odnośnie Stalina , to nie „litował” się nad nikim, zwłaszcza nad Ukraińcami, których przeszło 10 milionów wymordował, z tego większość zagłodził. Stalin był bezdusznym pragmatykiem i wszystko co robił, służyło tylko i wyłącznie jemu samemu , kosztem wszystkich innych. Polska nigdy nikomu „tyłka” nie „ratowała”, polska pomoc udzielona URL w 1920 była udzielona tylko i wyłącznie w jak najlepiej pojętym polskim interesie – by od naszego odwiecznego, śmiertelnego wroga – od Rosji, oddzielała nas niepodległa i przyjaźnie do Polski usposobiona Ukraina. za to w 1920 ginęła, walcząc przeciw wspólnemu najeźdźcy, tysiące Polaków i Ukraińców. Koncepcja ta nie jest ani stara , ani nieaktualna do dzisiaj, bo nadal w żywotnym interesie Polski jest istnienie wolnej, niepodległej i przyjaźnie do nas nastawionej Ukrainy, oddzielającej Polskę od tradycyjnie wrogiej i zaborczej Rosji. tego wymaga Polska Racja Stanu.

        • jesli nie jestes w stanie pokonac wroga jak najszybciej sie z nim zaprzyjaznij.Krzysiu na czyjej fujarce grasz.O historii musimy pamietac i moze zacznijmy wreszcie myslec.A wszelkie patriotyzmy o D.. rozbic

          • Brednie kremlowskiej propagandy, absolutnie nieprawdziwe. Do dzisiaj w hallu głównym siedziby ONZ wisi jej akt założycielski, na którym czarno na białym podpisali się przedstawiciele państw – założycieli ONZ, a wśród nich, oprócz Stanów Zjednoczonych , będących głównym sygnotariuszem, są podpisy przedstawicieli trzech państw tworzących wówczas ZSRR – Rosji, Białorusi i własnie Ukrainy. Nie rób z sekretarza generalnego istoty o IQ mieszkańca zacofanej azjatyckiej Rosji. On dobrze wie, że oficjalnym zdaniem ONZ nie może nie istnieć państwo, które tenże ONZ założyło.

    • Jak to dobrze że takie obrzydliwe antypolskie stare komuchu maga się ci najwyżej zesrać jadem na niszowej stronce internetowej. Jak czytam takie bolszewickie wypociny zaczynam rozumieć nazistów

    • Jak do dobrze że Wałęsa wytyczył tak sprawiedliwą drogę rozwoju Polski inaczej do dzisiaj komuchy napadali by na Polaków. Niemiecki agent Lenin dostał w 1919r rozkaz od międzynarodowej finansiery aby napaść na Polskę Niepodległą i dlatego ziemię etniczne Ukrainy znalazły się w granicach ZSRR, jednak Rosjan była tam garstka Lenin ten agent Banksterów zamiast rozszerzena granic na wschód wpisał się w spisek niemieckich oligarchów i chciał dobić Polskę. Po wojnie Bandy UPA wielokrotnie kumali się z tak dziś uwielbianymi przez Putina Żołnierzami Bandy Czerwonej i wspólnie napadali na Polaków. Należy taż przypomnieć że tzw. Polski rząd lublinski nie uznawał odwiecznych polskich granic wschodnich i w tej sprawie współpracował z Brytyjczykami i i Rosjanami i dlatego między innymi zdrajca Świerczewski notabene ten który po wojnie uratował kilka tysięcy ludobójcow z bandy ludowej został pozbawiony honorów których ten pijak i tak nigdy nie miał a cała komuna została słusznie wyrzucona na śmietnik historii

  • Mylimy pojęcia. Patriotyzm – ważna i potrzeba sprawa, tego nikt nie neguje, natomiast nacjonalizm, obojętnie, czy z czerwonym, czy brunatnym podkładem, to idiotyzm, szkodzący wszystkim, także jego wyznawcom. Endecki nacjonalizm z pierwszych lat odzyskanej z ogromnym trudem polskiej państwowości, głoszący tak modne i dzisiaj hasło ” Polska dla Polaków” , doprowadził do tego, że Polska, stojąca przed ogromną szansą stania się największym imperium Europy, przed którym drżeli by zarówno Niemcy, jak sowieci, stała się niespełna 20 lat później bezsilnym łupem dla nich, a miliony Polaków zostały przez sowieckich i nazistowskich oprawców bestialsko wymordowane. Kolejnym pokłosiem endeckiego zaślepienia jest wciąż żywa nienawiść Litwinów i Ukraińców do Polaków za to, że Polska ich w haniebnym traktacie ryskim zdradziła. Polska bez Litwinów , Białorusinów, Ukraińców, Łotyszy i Estończyków byłą zbyt słaba, by oprzeć się dwóm potężnym wrogom, zwłaszcza, gdy napadli na Polskę wspólnie. Tego jednak zaślepieni nacjonaliści nie brali pod uwagę. Chcieli mieć na wschodnich terenach niewolników, nie równoprawnych współobywateli. Zapłaciła za to ciężko Polska w 1939 i w latach okupacji, płaci zresztą do dzisiaj. Na szczęście zagraża nam dziś tylko jeden odwieczny, śmiertelny wróg, bo z Niemcami jak na razie łączą nas w miarę przyjazne relacje.

    • O jakim imperium piszesz. Z kim niby to twoje imperium Polska miała budować. Propaganda Socjalistów z PPS którzy nazwali sie Sanacją z lat 1926-1939 jak Lenin wiecznie żywa.Poczytaj sobie kto finansował i popierał państwowość Litwy i Ukrainy – Niemcy i Austria w celu osłabienia Polski i budowy Mitteleuropy czyli zamiast silnego państwa wiele słabych. Niemcy na naszych oczach dalej dzielą europe. 2 przykłady Jugosławia i Czechosłowacja były 2 państwa dziś jest 9. Bez Polski po 1939 cały antyrosyjski układ sie rozleciał ,Litwa ,Łotwa i Estonia stały sie Ruskimi Republikami ,Finlandia i Rumunia straciły cześć swojego terytorium. Wszystkie te państwa były sojusznikami Niemiec Hitlera. Zamiast walczyć z Niemcami – Polska powinna sie z nimi w 1939 dogadać ,autostrada i linia kolejowa do Prus to Polski pomysł a Gdańsk do Polski nie należał wiec Polska nie mogła go oddać ,racje miał Władysław Studnicki ktory napisał o tym książke skonfiskowaną przez Socjalistów z Sanacji. Gdyby Polska tak zrobiła nie byłoby 17.09.1939 ,utraty Kresów ,Katynia ,ani wywózek ludnosci Polskiej na Syberie. A w odpowiedniej chwili wystarczyło zmienić front tak jak Francuzi ,Czesi ,Rumuni czy Finowie. Natomiast Niemcy nie byli ,nie są i nigdy nie bedą przyjaciółmi Polaków.

  • Do „starego komucha” – skąd znasz moich przodków i wiesz, że pochodzili z terenów dzisiejszej Ukrainy? Rzeczywiście, moi przodkowie, wspominani w polskich herbarzach od XVI w. byli rodakami Zamoyskich, Czartoryskich, Zasławskich, Koreckich, Herburtów, Czetwertyńskich, Fredrów, Ostrogskich, Wiśniowieckich, Sanguszków i wielu innych rdzennie ukraińskich, a ogromnie dla Polski zasłużonych rodów, o których większość Polaków jest przekonana, że to rody rdzennie polskie, tak się z Polską nierozerwalnie zrosły. Nie pamiętamy, że ich protoplaście wyznawali prawosławie, modlili się i rozmawiali po rusińsku, ani że nosili takie „polskie” imiona, jak Wasyl, Fiedko, Iwan czy Michajło. Moi przodkowie nie pochodzili z tak znamienitego rodu, jak wyżej wymienione, ale mieli posiadłości na Wołyniu, Polesiu i w woj. ruskim, czyli Galicji ( Małopolska Wschodnia). Brat dziadka był dyrektorem szkoły w Stanisławowie, działał w AK, za co po wojnie był prześladowany. Jego kuzyn, wysoki oficer policji, we wrześniu 1939 dowodził specjalną grupą policji skierowaną do Lwowa, by zwalczać tzw. „ukraińskie powstanie”, wywołane przez NKWD i frakcję banderowską OUN, czyli akcje dywersyjną agentów NKWD i banderowskich terrorystów, napadających na urzędy gminne i pocztowe, stacje kolejowe, posterunki policji oraz sklepy prowadzone przez Polaków i Żydów. Po wkroczeniu sowietów do Lwowa ukrywał się wraz z rodziną, ale zostali wydani przez sąsiada – banderowca i aresztowani przez NKWD. Brat dziadka był torturowany w lwowskim więzieniu, a potem przewieziony do Moskwy na Łubiankę, gdzie oprawcy z NKWD zamordowali go w grudniu 1939. Jego żona i nastoletnia córka zostały osadzone w obozie koncentracyjnym w Kazachstanie, wiosny 1940 nie dożyły. Do dzisiaj nie wiemy, gdzie zostali pochowani. Spośród 14 moich krewnych, żyjących w czasie wojny w Małopolsce Wschodniej , 9 zostało zamordowanych przez UPA. Kilkoro zginęło, gdy na wieś, w której mieszkali, napadły wspólnie odział UPA i jednostka partyzantki sowieckiej. Napadem dowodził sowiecki oficer, będący jednocześnie dowódcą oddziału UPA, co w początkowym okresie jej działalności było normą. Do końca 1943 roku zdecydowaną większość kadry oficerskiej i dowódczej w UPA stanowili oficerowie sowieccy, często z NKWD. Dopiero gdy sowieci szykowali się do zajęcia Ukrainy, czyli na początku 1944 roku, UPA zaczęła usuwać sowieckich oficerów ze swoich szeregów, a często także ich likwidować, bo sowieci zmienili nastawienie do swoich dotychczasowych banderowskich sojuszników, którzy stali się już Stalinowi zbędni, a nawet niewygodni. Sowiecka infiltracja UPA w początkowym okresie jej istnienia pozwoliła Stalinowi dość łatwo ją zlikwidować, gdy jego wojska zajęły Ukrainę, zwłaszcza w jej wschodnich i centralnych regionach.

  • I dlatego ,cały czas pisze : Adrian Duda prezydent RZ. Polski to żyd z pochodzenia jego dziad ,Mychajło Duda był w bandzie bandery ,mordowali bestialsko Naród Polski ,zamordowali mojego Dziadziusia. Nienawidzę zydostwu i ludobojcow ukraińskich. Teraz ,tu w RZ. Polsce ,udający Polaków ,śmiecie ,wybierają wrogów Narodu polskiego do rządzenia . Gowin ,śmieć ,obiecał miliony bandersynow ounowcow ludobojcow ukraińskich sprowadzić do mojej Ojczyzny i zrobić z nich elity !! A gdzie są Polacy ? Niewielka ilość,ludzi inteligentnych zdołała się uratować ,gdyż Stalin ,Beria i reszta tych rzeźników wymordowała ludzi wykształconych ,inteligentnych ,pozostała reszta Polaków ,to zwyczajnie analfabeci ,biedacy pracujący u panów polskich . Zwyczajnie ,nie chcieli się kształcić ,nawet nauczyć czytać. Dlatego ,gdy żydostwo czerwone ścierwa razem z ludobojcami ukraińskimi dzisiaj kłamstwa mówi ,to absolutnie się nie dziwię ,że potomkowie swoich rodziców ,analfabetów ,nic nie wiedzą ,nie umieją, dzisiaj taki człowiek ,nic nie potrafi ,sam nawet nie myśli. A ,ich rodzice ,jeśli żyją ,to o czym mogą swoje dzieci ,wnuki uczyć ! Zrobią wszystko za marne grosze ,dlatego ,nic dobrego w tym Kraju nie będzie. Jeśli mężczyzna Polak żeni się z banderowskim to o czym to świadczy i odwrotnie ?! Czy z żydostwem ! Moim zdaniem ,dziadostwo ,było ,jest i będzie !!

  • Tego wpisu nawet komentować szkoda. Pomijając kompletne brednie, trudno znaleźć translator, który mógłby ten bełkot przełożyć na język polski. Jako Polka, jak twierdzisz, powinnaś przynajmniej znać podstawy języka polskiego, jako rzekomo ojczystego, tymczasem twoje wypociny dobitnie dowodzą, że język polski jest ci zupełnie nieznany i absolutnie obcy. Nie znasz nawet podstaw gramatyki i ortografii, o stylistyce czy interpunkcji nawet nie wspomnę. Dzieci w 4 czy 5 klasie podstawówki, mają język polski opanowany w stopniu o wiele bardziej zaawansowanym. Rozumiem, że w Rosji bieda i głód, ale kiedyś bardziej starali się swoją propagandę uwiarygodnić. Musisz się bardziej postarać.

  • Jedyną formacją która broniła Polaków była komunistyczna partyzantka Roberta Satanowskiego liczyła 1200 ludzi i była podporządkowana partyzantce Radzieckiej. Trzeba jasno powiedzieć że to oddziały radzieckie i oficerowie NKWD ratowali Polaków inaczej te prawackie zwierzęta z UPA wycięli by wszystkich

    • Komsomolska „prawda” w akcji. UPA została utworzona z rozkazu Stalina przez agenta NKWD Szuchewycza. Od momenty powstania w 1942 ściśle współpracowała z sowietami, szczególnie z partyzantką sowiecką i działającymi za linią wroga specjalnymi oddziałami NKWD. Ta współpraca polegała na wspólnych atakach na niemieckie posterunki i polskie wsie, oraz na wspólnym zwalczaniu polskiej partyzantki, szczególnie AK. W tym okresie większość kadry oficerskiej i dowódczej w oddziałach UPA stanowili oficerowie sowieccy, głownie z NKWD. Dopiero gdy sowieci zajęli wschodnią Ukrainę w 1944, zaczęli zwalczać swoich dotychczasowych najwierniejszych sojuszników z UPA, bo ci stali się zbędni, a nawet przeszkadzali w przejmowaniu ukraińskiego terytorium przez bolszewickie władze. Dopiero wtedy. [po zerwaniu sojuszu przez sowietów, UPA zaczęła pozbywać się sowieckich oficerów ze swoich oddziałów. moi krewni w Małopolsce wschodniej zginęli podczas wspólnego ataku na wieś, w której mieszkali, oddziału UPA i partyzantów sowieckich. masakrą dowodził rosyjski oficer, który był jednocześnie dowódcą oddziału UPA. Nie był to odosobniony przypadek. W latach 80-tych czytałem wydane w Londynie wspomnienia polskiego księdza z Wołynia. Opisywał on liczne wspólne ataki UPA i partyzantów sowieckich na polskie wsie. Pisał że jedyną obroną Polaków przed ich atakami były okupacyjne wojska niemieckie. Opisywał, jak polskie kobiety płakały, gdy strzegący ich wsi niemiecki posterunek musiał się wycofać przed zbliżającą się linią frontu. Błagały Niemców, by zostali, bo gdy odejdą, wymordują je sowieci i banderowcy. Niemcy odeszli, a w nocy sowieccy i ukraińscy bandyci napadli na wieś, mordując wielu Polaków. Był też opis ataku UPA i partyzantów sowieckich na inna polską wieś, podczas którego wszyscy zginęli, także kilkunastu Niemców z posterunku mającego bronić wsi. nie pamiętam nazwiska autora, a książkę zabrało SB podczas rewizji w połowie lat 80-tych.

Pozostaw odpowiedź Krzysiek G. Anuluj

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Nasz Instagram

Invalid username or token.

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.