Radziwiłłowie, najpotężniejszy ród magnacki w dawnej Rzeczypospolitej. 1/4 mieszkańców kraju była ich poddanymi

Strona główna » Nowożytność » Radziwiłłowie, najpotężniejszy ród magnacki w dawnej Rzeczypospolitej. 1/4 mieszkańców kraju była ich poddanymi

Żaden inny ród w dziejach Rzeczpospolitej nie mógł poszczycić się takim bogactwem i wpływami jak Radziwiłłowie. W ich posiadaniu znajdowała się niemal połowa Litwy. W majątkach i miastach należących do magnackiej familii żyła też w połowie XVIII wieku około 1/4 mieszkańców całego państwa. O skali potęgi Radziwiłłów i najbardziej kontrowersyjnych przedstawicielach słynnej rodziny pisze Sławomir Koper w książce pt. Wielkie Księstwo Litewskie. Podróż po bliskich Kresach.

Pochodzącą z rdzennej Litwy rodzinę Radziwiłłów po raz pierwszy odnotowano w dokumentach unii horodelskiej (1401), a półtora wieku później zdobyła już dominującą pozycję w kraju. Barbarę Radziwiłłównę, ukochaną żonę Zygmunta Augusta, koronowano na Wawelu, a jej bracia otrzymali od cesarza tytuł książęcy potwierdzony następnie w dokumentach unii lubelskiej.


Reklama


2,5 miliona poddanych

Radziwiłłowie stali się symbolem najwyższej arystokracji Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Trudno jednak znaleźć inną rodzinę budzącą równie sprzeczne emocje. Z jednej strony – zasłużeni dla ojczyzny wodzowie, jak zwycięzca spod Kokenhausen Krzysztof „Piorun” Radziwiłł, a z drugiej – książęta Janusz i Bogusław uwiecznieni jako zdrajcy w Potopie Henryka Sienkiewicza.

To oni mieli traktować Rzeczpospolitą jak „kraj czerwonego sukna”, z którego usiłowali oderwać dla siebie jak najwięcej. Gorący patrioci oraz typowo sarmackie okazy warcholstwa i prywaty.

Krzysztof Radzwiłł "Piorun". To on dowodził pod Kokenhausen (domena publiczna).
Krzysztof Radziwiłł „Piorun”. To on dowodził pod Kokenhausen (domena publiczna).

Bogactwo Radziwiłłów było wręcz niewyobrażalne, należała do nich praktycznie połowa Litwy. Około 1750 roku posiadali: 23 zamki obronne, 426 miast, 2032 majątki ziemskie, ponad 10 tysięcy wsi, a liczba ich poddanych sięgała 2,5 miliona (ludność całej Rzeczypospolitej szacowano wówczas na 10 milionów).

Nic zatem dziwnego, że Karol Stanisław zwany „Panie Kochanku”, podejmując w Nieświeżu króla Stanisława Augusta, mógł używać rzędu końskiego wysadzanego brylantami (!) o wartości miliona złotych… [równowartość ponad 60 milionów współczesnych złotych]


Reklama


Hetmani, biskupi i wojewodowie

Ród wydał siedmiu hetmanów, siedmiu kanclerzy, trzech biskupów, kilkudziesięciu wojewodów, starostów i kasztelanów, o pomniejszych stanowiskach nie wspominając. W gronie Radziwiłłów trafiali się również artyści, jak protektor Chopina, kompozytor Antoni Henryk (przy okazji namiestnik Wielkiego Księstwa Poznańskiego), powieściopisarka Anna Olimpia Mostowska czy niezrównany pamiętnikarz epoki Wazów, Stanisław Albrycht.

Zdarzały się skandale obyczajowe, jak ślub Zygmunta Augusta z Barbarą, burzliwe małżeństwo Zofii z Radziwiłłów Dorohostajskiej czy ucieczka Teofili Starzeńskiej sprzed ołtarza ze swoim ciotecznym bratem Dominikiem Hieronimem Radziwiłłem. Związek zawarty w ten niecodzienny sposób okazał się zresztą całkiem udany.

Artykuł stanowi fragment książki Sławomira Kopra w pt. Wielkie Księstwo Litewskie. Podróż po bliskich Kresach (Fronda 2023).
Artykuł stanowi fragment książki Sławomira Kopra w pt. Wielkie Księstwo Litewskie. Podróż po bliskich Kresach (Fronda 2023).

Sposób na utrzymanie majątków

Radziwiłłowie przez stulecia utrzymywali swoją pozycję w kraju, co w dużej mierze zawdzięczali systemowi ordynacji, który zapobiegał podziałowi ich rodowego majątku. Pierwsze tego typu majoraty w Rzeczypospolitej powstały u schyłku XVI stulecia, a do ich założenia wymagana była zgoda sejmu.

Ordynacja musiała posiadać swój statut, majątek nie mógł zostać sprzedany, zastawiony ani podzielony, ale zawsze przechodził w drodze dziedziczenia na określoną osobę. Ordynat miał obowiązek utrzymywania pozostałych członków rodziny, a w razie zaniedbań mógł zostać pozbawiony stanowiska.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Ordynacje powstawały do wybuchu I wojny światowej, niektóre z nich przechodziły na mocy dziedziczenia w ręce innych rodzin, zdarzały się również konfiskaty za udział właścicieli w powstaniach narodowych.

Radziwiłłowie ostatecznie utworzyli aż pięć ordynacji – do trzech najstarszych (Nieśwież, Ołyka i Kleck) doszły jeszcze przygodzicka i dawidgródecka. Siedziby ordynatów wymagały właściwej oprawy, dlatego w każdej z nich wznoszono rezydencję godną pierwszego rodu Rzeczypospolitej. (…)


Reklama


Karol Stanisław „Panie Kochanku”

W tak rozrodzonej rodzinie jak Radziwiłłowie nie mogło – oczywiście – zabraknąć różnego rodzaju oryginałów. Jednym z pierwszych był Karol Stanisław „Panie Kochanku”, którego uważano za polską wersję barona Münchhausena – słynął bowiem z opowiadania niesamowitych historii o swoich przygodach. Podobno widział kiedyś tak wielką armatę, że wjechał do niej karetą zaprzężoną w cztery konie.

Natomiast podczas oblężenia Saragossy kula armatnia miała oderwać tylne nogi wraz z zadem jego wierzchowcowi. Radziwiłł jednak nie zrezygnował (jego koń również) i dotarł na mury twierdzy, gdzie osobiście wysiekł obrońców. Przy takich rewelacjach pomysł wysypania cukrem dziedzińca zamku w Nieświeżu, by latem urządzić tam kulig, wydaje się całkiem prawdopodobny…

Karol Stanisław „Panie Kochanku” (Konstanty Aleksandrowicz/domena publiczna).
Karol Stanisław „Panie Kochanku” (Konstanty Aleksandrowicz/domena publiczna).

Karol Stanisław – niestety – nie ograniczał się wyłącznie do snucia oryginalnych opowieści. Był warchołem pierwszej wody, często zmieniał orientację polityczną. Cieszył się jednak prawdziwym uznaniem szlachty. Miał bowiem książęcy gest, zaś jego wszelkie dziwactwa uznawano za należne wielkiemu panu. A nie zawsze były to sympatyczne zachowania – pijany książę potrafił bowiem urządzać pokazy publicznej masturbacji czy też obnażać się na ucztach.

Najgorszy z najgorszych

W rodzie Radziwiłłów trafiali się również autentyczni dewianci jak krajczy wielki litewski, Marcin Mikołaj. Choć świetnie wykształcony, już w wieku młodzieńczym zdradzał objawy choroby psychicznej.


Reklama


Z upływem lat było coraz grzej – krajczy uwięził żonę wraz z dziećmi „w wielkiej niewygodzie i smrodzie, gdyż w tej jednej izbie spać, jeść i inne potrzeby natury czynić musieli”. (…)

Utrzymywał harem porwanych lub kupionych dziewcząt, urodzone z nich dzieci ponoć mordował, a z ich zwłok „jakieś destylacje czynił”. Prawdopodobnie poszukiwał kamienia filozoficznego, co nie przeszkadzało mu napadać na okoliczne dwory, więzić i mordować sąsiadów. W sprawę ostatecznie wdała się dalsza rodzina i szaleńca siłą ubezwłasnowolniono. Marcin do końca życia pozostał w ścisłym areszcie domowym.

Marcin Mikołaj był okrutnym mężem (domena publiczna).
Marcin Mikołaj Radziwiłł (domena publiczna).

Koligacje z rodami panującymi

Radziwiłłowie zaliczali się do najświetniejszej arystokracji europejskiej, nie brakowało zatem koligacji z rodami panującymi. Radziwiłłówny wychodziły za Piastów mazowieckich i Jagiellonów, mężczyźni poślubiali Hohenzollernówny.

Niewiele zresztą brakowało, by Radziwiłłówna została cesarzową Niemiec. Eliza, córka Antoniego Henryka, zaręczyła się w 1820 roku z następcą tronu pruskiego, Wilhelmem. Nacisk rodziny Hohenzollernów spowodował jednak zerwanie zaręczyn, ale późniejszy cesarz do końca życia wspominał ukochaną ze łzami w oczach…

Źródło

Artykuł stanowi fragment książki Sławomira Kopra w pt. Wielkie Księstwo Litewskie. Podróż po bliskich Kresach. Jej nowe wydanie ukazuje się w 2023 roku nakładem Wydawnictwa Fronda.

Wideo: Ile kosztował zamek na Wawelu?

Autor
Sławomir Koper

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka toŚredniowiecze w liczbach (2024).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.