Adolfo Kaminsky. Nastoletni bohater uratował tysiące ludzi, nawet nie wychodząc z pokoju

Strona główna » II wojna światowa » Adolfo Kaminsky. Nastoletni bohater uratował tysiące ludzi, nawet nie wychodząc z pokoju

Jego zajęcie nie zapewniało rozgłosu. Nie ma jednak wątpliwości, że Adolfo Kaminsky należał do najlepszych specjalistów w swoim fachu. Fałszowaniem dokumentów zajmował się przez niemal trzy dekady. Wykonywał perfekcyjne podróbki druków z kilkudziesięciu państw, zawsze dla idei i nie żądając zapłaty. Zaczął właściwie jako dziecko: żydowski chłopak w okupowanej Francji.

Gdy w 1940 roku siły Wehrmachtu uderzyły na Francję Adolfo Kaminsky, mieszkający w mieścinie Vire w Normandii, nie miał nawet 14 lat. Porzucił szkołę i szukał pracy, która pozwoliłaby mu wesprzeć rodzinę, zwłaszcza po tym, jak w 1941 roku jego matka zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach.


Reklama


Na początku wojny na krótko zaczepił się w fabryce części lotniczych, ale jako Żyd zaraz został pozbawiony posady. Wtedy trafił w miejsce, które przesądziło o całej jego karierze. Niejaki pan Boussemard, zajmujący się barwieniem płócien, przyjął go na czeladnika.

Chłopak odkrył w sobie nową pasję. Z imponującym zacięciem zgłębiał sposoby wywabiania nawet najtrudniejszych plam i zabrudzeń.

Obóz internowania Drancy. Fotografia z 1941 roku.
Obóz internowania Drancy. Fotografia z 1941 roku.

Stopniowo wciągały go też inne zagadnienia chemiczne. Za zarobione pieniądze z trudem i po kawałku kupował zestaw fiolek, próbówek, odczynników, a nawet prosty mikroskop. Na pchlim targu i w antykwariatach wyszukiwał książki naukowe, sporo też dowiedział się od lokalnego aptekarza.

„Wiesz jak pracować z farbami? Wiesz jak usuwać tusz?”

Podobnie jak dziesiątki tysięcy Żydów, w 1943 roku chłopak trafił wraz z rodziną do obozu internowania Drancy. Miał jednak ogromne szczęście.


Reklama


Podczas gdy innych więźniów wysyłano do Auschwitz, na pewną śmierć, jego rodzina po kilku miesiącach została zwolniona. Jak twierdził: na skutek błędu administracyjnego. Po tych okropnych doświadczeniach Adolfo był zdeterminowany pomóc ludziom, którzy nie mogli liczyć na żadną korzystną pomyłkę.

Ojciec, przerażony tym, co może przynieść przyszłość, zdecydował, że rodzina powinna się rozdzielić. Wpierw jednak zdołał załatwić sobie i synom fałszywe dokumenty. Po ich odbiór wysłał Adolfa.

Ksiega utraconych imion
Pretekstem dla tego artykułu stała się nowa powieść Kristin Harmel pt. Ksiega utraconych imion. To poruszająca historia inspirowana losem francuskich Żydów i walką o uratowanie ich przed Zagładą z rąk kolaborantów oraz niemieckich zbrodniarzy.

Chłopak otrzymał paczkę z bezcennymi papierami od członka podziemnej organizacji żydowskiej La Sixième. Było to niewątpliwie najważniejsze spotkanie w jego życiu. W toku rozmowy nastolatek przyznał, że pracował w barwiarni. Ta wiadomość natychmiast zwróciła uwagę konspiratora.

„Wiesz jak pracować z farbami? Wiesz jak usuwać tusz?” – posypały się pytania. Na tym etapie żydowska konspiracja, ale też ruch oporu ogółem, wciąż miały wielki problem z czyszczeniem niezmywalnego tuszu z dokumentów. Adolfo Kaminsky znał jednak odpowiednią metodę. Należało sięgnąć po kwas mlekowy.

Tysiące ocalonych

Chłopak w 1944 roku trafił w szeregi paryskiej konspiracji. I choć w pierwszych tygodniach nie sądził, że będzie w stanie wiele wnieść do działalności komórki, jego podziemne laboratorium rychło zdobyło sobie imponującą reputację.

La Sixième w międzyczasie weszła w skład francuskiego Résistance. Kaminsky pracował z taką determinacją, że aż zaczął tracić wzrok w jednym oku. Fałszował akty chrztu, paszporty, metryki urodzenia, a nawet dokumenty dla agentów podziemnego rządu, przerzucanych za linie wroga.

Adolfo Kaminsky na fotografiach z młodości.

Wraz z innymi fałszerzami uratował życie kilkunastu tysięcy Żydów, przede wszystkim dzieci, które czekała zagłada w obozach śmierci.

Gdy wojna dobiegła końca, Kaminsky przygotowywał dokumenty dla Żydów pragnących wyjechać do Palestyny. Potem wspierał ruchy narodowowyzwoleńcze z krajów takich, jak RPA, Angola czy Grecja. Ze swego zajęcia zrezygnował dopiero w 1971 roku. Przez przeszło ćwierć wieku nigdy nie brał jednak pieniędzy za fałszerstwa.

Przeczytaj też o holokauście w Belgii. Nienawiść do Żydów podsycano na długo przed niemiecką inwazją.


Reklama


***

Historia fałszerzy takich, jak Adolfo Kaminsky zainspirowała Kristin Harmel do napisania powieści Księga utraconych imion. Więcej o tej książce dowiecie się w księgarni wydawcy – Świata Książki.

Poruszająca opowieść o tym, jak ratowano namłodsze ofiary Holokaustu

Księga utraconych imion - baner

Bibliografia

  • Hendler S., Con Artist. The True Story of a Master Forger, „Haaretz”, 7 marca 2013.
  • Joseph A., The WWII counterfeiter who forged ahead in the face of horror, „Times of Israel”, 6 marca 2017.
  • Porter M., Children Against Hitler. Young Resistance Heroes of the Second World War, Pen&Sword 2020.
Autor
Grzegorz Kantecki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy Władysława Jagiełły (2021).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.