Jednorożce w średniowieczu. Na zdeformowane, śmiertelnie niebezpieczne bestie był tylko jeden sposób

Strona główna » Średniowiecze » Jednorożce w średniowieczu. Na zdeformowane, śmiertelnie niebezpieczne bestie był tylko jeden sposób

W naszym stuleciu z jakiegoś powodu bardzo modne stały się jednorożce. Są wszędzie! Na koszulkach, na plecakach, na zeszytach, tatuażach. Wystarczy wytężyć wzrok, a prawdopodobnie codziennie jakiegoś uda się zobaczyć. Ale moda na jednorożce nie jest nowa – istniała już w średniowieczu. Jak to mówią – „moda wraca”. Wraz z powrotem do łask jednorożce zatraciły jednak swoje symboliczne znaczenie.

No i oczywiście dzisiaj nie są już prawdziwe, a w średniowieczu (to znaczy w średniowiecznych umysłach) były.


Reklama


Dziecko wie lepiej?

Średniowieczne jednorożce wyglądały nieco inaczej niż te dzisiejsze. Kiedy pracowałam jako edukator historyczny w Pałacu w Wilanowie i pokazywałam dzieciom kieł narwala, mówiąc, że to róg jednorożca, były oburzone, „bo przecież róg jednorożca nie jest taki długi i wielki”.

Rzeczywiście, rogi dzisiejszych zabawek i dekoracji są jakieś małe w porównaniu z takim kłem narwala. Jeśli jednak spojrzymy na dzieła średniowieczne, zobaczymy, że wtedy rzeczywiście wyobrażano sobie ten róg tak duży, że na pewno łączono go z tym, co sprzedawali handlarze kłów narwali.

Róg jednorożca eksponowany w wiedeńskim muzeum
Rzekomy róg jednorożca, należący do cesarza Ferdynanda I (XVI w.) i obecnie eksponowany w wiedeńskim muzeum. Podobny znajduje się w zbiorach Pałacu w Wilanowie.

Mroczna reputacja jednorożców

Ciekawe jest także to, jak bardzo zmieniła się od średniowiecza reputacja jednorożców. Dzisiaj pewnie większość osób określiłaby jednorożca jako miłe lub urocze zwierzę. W średniowieczu były one jednak dzikimi i przerażającymi bestiami.

Niektórzy twierdzili, że jednorożec ma ciało konia, ale stopy słonia, a ogon jelenia. Jeszcze inni pisali, że bardziej niż konia przypomina osła lub kozę. Jego róg był długi, ostry i z łatwością przebijał swoje ofiary.


Reklama


Maryjne konotacje

Może się Wam wydawać, że zdjęcie przedstawiające średniowieczną rzeźbę, na której jednorożec przyjaźnie opiera się o Madonnę, zaprzecza temu negatywnemu opisowi, ale wcale tak nie jest. Istniała bo wiem tylko jedna grupa osób, dla której jednorożce rzeczywiście były miłe i urocze – niewinne dziewice.

Ten fakt mieli według średniowiecznych legend wykorzystywać myśliwi. Sami nie daliby rady schwytać płochliwego i agresywnego jednorożca, dlatego wysyłali do lasu dziewicę, która miała zwabić stworzenie w pułapkę. Jednorożec miał iść prosto w jej kierunku i zasypiać bezbronnie na jej łonie, a wtedy do akcji wkraczali łowcy.

Tekst stanowi fragment książki Mai Iwaszkiewicz pt. Świnia na sądzie ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu (Wydawnictwo Poznańskie 2021).

A dlaczego tak bardzo zależało im na tym stworzeniu? Bo jego róg, jak wierzono, miał właściwości lecznicze, magiczne i dekoracyjne, a każdy poważany król czy książę chciał mieć go w swoim pałacu. Nic zatem dziwnego, że jednorożce wyginęły!

Jezus czyli jednorożec

W średniowieczu te istoty były jednakże ważne przede wszystkim ze względu na swoją symbolikę mocno związaną z Kościołem. Skoro to dzikie stworzenie dawało się obłaskawić jedynie dziewicom, szybko stało się symbolem najsłynniejszej dziewicy w średniowieczu – Maryi. Nic więc dziwnego, że na wielu obrazach i rzeźbach z tej epoki Matka Boska trzyma na kolanach jednorożca.


Reklama


Czasami utożsamiano go także z Chrystusem, który jest nieuchwytny i płochliwy wobec ludzi, a schwytać go może tylko Maryja, lub dlatego, że zstąpił na łono dziewicy, a przez to został schwytany i uśmiercony przez ludzi.

Pegazy nieloty

Pozostając w temacie gatunków przypominających konie, wspomnijmy również o pegazie. Pisze o nim nie kto inny jak znany ze swej wyjątkowej racjonalności uczony, Albert Wielki.

Średniowieczna instrukcja polowania na jednorożce
Średniowieczna instrukcja polowania na jednorożce z wykorzystaniem dziewicy. Miniatura z flandryjskiego kodeksu, ok. 1300 roku.

Pegazy miały zamieszkiwać Etiopię i przypominać konia z rogami i skrzydłami. Skrzydeł nie używały jednak wcale do latania, ale do bicia powietrza, co pozwalało im na szybszy galop. Brzmi bardziej realnie, prawda?

Przeczytaj też o smokach w średniowiecznej symbolice. Według przekonań epoki smok wawelski nie mógł być Polakiem.

Źródło

Powyższy tekst stanowi fragment książki Mai Iwaszkiewicz pt. Świnia na sądzie ostatecznym. Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu. Ukazała się ona nakładem Wydawnictwa Poznańskiego w 2021 roku.

Tytuł, lead oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce korektorskiej.

Jak postrzegano zwierzęta w średniowieczu?

Autor
Maja Iwaszkiewicz
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.