Najmodniejsze kurorty przedwojennej Polski. Eleganckie, snobistyczne, szalenie popularne

W III Rzeczpospolitej uzdrowisk jest zaledwie kilkadziesiąt. Przed wybuchem drugiej wojny światowej określano tak aż 240 miejscowości. Niektóre zastępowały Polakom francuską Riwierę, ściągając gwiazdy i osobistości; inne kusiły mniej zamożnych kuracjuszy, myślących raczej o zdrowiu niż o tym, by się „pokazać”.

„Uzdrowiska są wielkim bogactwem państwa polskiego, toteż zdrojownictwo obok swego znaczenia leczniczego i zdrowotnego jest ważną gałęzią przemysłu polskiego i odgrywa dużą rolę w ogólnym bilansie płatniczym i handlowym” – podkreślali autorzy Przewodnika dla podróżnych z 1936 roku.


Reklama


Modne Zaleszczyki

Zdaniem wielu najmodniejszym kurortem były Zaleszczyki, położone przy granicy z Rumunią, nad Dniestrem. Polscy turyści odkryli to miejsce w połowie lat dwudziestych.

Szczególne uwarunkowania klimatyczne sprawiały, że okolice uzdrowiska doskonale nadawały się do uprawy winorośli. Już w maju zaczynało się roić od letników oraz kuracjuszy cierpiących między innymi na krzywicę i gruźlicę.

Zaleszczyki stały się modnym kurortem już w latach 20. XX wieku. To zdjęcie zostało wykonane zapewne kilka lat przed wybuchem II wojny światowej (domena publiczna).
Zaleszczyki stały się modnym kurortem już w latach 20. XX wieku. To zdjęcie zostało wykonane zapewne kilka lat przed wybuchem II wojny światowej (domena publiczna).

W najcieplejszych miesiącach goście korzystali z uroków naddniestrzańskich plaż, a we wrześniu brali udział w winobraniu, na które zjeżdżały prawdziwe tłumy. Uroki Zaleszczyk docenił także Józef Piłsudski, który gościł tam we wrześniu 1933 roku.

Elegancki Truskawiec

O palmę najelegantszego kurortu rywalizowały położony pod Lwowem Truskawiec i Krynica.


Reklama


W Truskawcu, który był stosunkowo niewielką miejscowością, znalazło się prawdziwe zatrzęsienie pensjonatów i hoteli: w połowie lat 30. łącznie ponad 220!

Wśród spacerujących można było spotkać największe gwiazdy, pokroju Ordonki czy Dymszy, oraz najbardziej wpływowych polityków. Leczyli się tam między innymi Piłsudski, Daszyński, Witos.

Poznajcie prawdę o tym jak żyli nasi pradziadkowie dzięki książce Przedwojenna Polska w liczbach (Bellona 2020).
Poznajcie prawdę o tym, jak żyli nasi pradziadkowie w książce Przedwojenna Polska w liczbach, przygotowanej przez zespół WielkiejHISTORII.pl.

Gdy rozpoczynał się sezon, pociągi jadące w kierunku Truskawca przeżywały prawdziwe oblężenie. Część gości, którzy tłukli się kilkanaście godzin koleją, musiała wracać z kwitkiem, kiedy z powodu obłożenia nie udawało im się wynająć na miejscu kwatery.

Mimo to chętnych wabiły do Truskawca lecznicze źródła wody, wśród których prym wiodła „Naftusia” (swoją nazwę wzięła od Borysławsko-Drohobyckiego Zagłębia Naftowego), mająca czynić cuda w przypadkach chorób dróg moczowych. Oprócz niej dostępne były jeszcze „Bronisława” (na choroby gardła i nosa), „Zofia” (na wątrobę i zaparcia) i promieniotwórcza „Józia” (wykorzystanie promieniowania uważano w międzywojniu za cud medycyny).


Reklama


Snobistyczna Krynica

Położona w Małopolsce Krynica była z kolei najbardziej snobistycznym uzdrowiskiem w kraju. Ściągała najbogatszych przedstawicieli kręgów arystokratycznych i przemysłowych.

Magnesem były wizja szampańskiej zabawy w gronie elit, jak i odkryta tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej woda z ujęcia Zuber, uznawana za najsilniejszą wodę leczniczą w Europie. Po tym, jak miasto znalazło się w granicach odrodzonej Polski infrastrukturę uzdrowiskową Krynicy odrestaurowano; powstały też nowe obiekty.

Krynicki dom zdrojowy nocą. Lata 30. XX wieku (Władysław Szulc/domena publiczna).
Krynicki dom zdrojowy nocą. Lata 30. XX wieku (Władysław Szulc/domena publiczna).

Ośrodek rozwinął się do tego stopnia, że turyści odwiedzali go przez cały rok – latem jako uzdrowisko, zimą jako kurort z wprost wymarzonymi obiektami do uprawiania białego szaleństwa.

Najsłynniejszym hotelem Krynicy była wybudowana przez słynnego tenora Jana Kiepurę Patria. Za zarobione na światowych scenach gaże, polski śpiewak wystawił w 1933 roku niezwykle nowoczesny, jak na tamte czasy, przybytek.


Reklama


Budynek posiadał wszelkie udogodnienia, o których gdzie indziej można było tylko marzyć – bieżącą wodę, elektryczność, ogrzewanie, obrotowe drzwi. Do jego wykończenia nie szczędzono najlepszych materiałów. W efekcie był w stanie sprostać wyszukanym gustom gości zarówno z Polski, jak i Europy.

****

Powyższy tekst przygotowałam na potrzeby książki Przedwojenna Polska w liczbach (Bellona 2020)To wspólna publikacja autorstwa członków zespołu portalu WielkaHISTORIA.pl, ukazująca jak naprawdę wyglądało życie w II RP.

Prawda o życiu naszych pradziadków

Bibliografia

  1.   Łozińscy Maja i Jan, Narty-dancing-brydż. W kurortach Drugiej Rzeczypospolitej, PWN 2010.
  2. Nicieja Stanisław, Kresowa Atlantyda, t. 2, Wydawnictwo MS 2013.
  3. Przewodnik dla podróżnych. Hotele, pensjonaty, uzdrowiska w Polsce, Warszawa 1936.

Ilustracja tytułowa: Łazienki w Truskawcu (domena publiczna)

Autor
Aleksandra Zaprutko-Janicka
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.