Najważniejsze wyprawy i podboje wikingów. Inwazja „ludzi Północy” na zawsze zmieniła Europę

„W ciągu zaledwie dwustu lat ludy skandynawskie otoczyły Europę pasem przedsiębiorczości i agresywnie zdynamizowały historię kontynentu” – podkreśla Simon Jenkins. Wikingowie siali postrach, przynosili mord i destrukcję, ale też tworzyli nowe państwa i zdobywali przyczółki nawet tysiące kilometrów do swych ojczyzn.

Podobno pod koniec życia cesarz Karol Wielki otrzymał meldunek, że z pewnej zatoki przepędzono bandy Normanów, „ludzi Północy”. W kronice czytamy, że usłyszawszy tę wieść, Karol się nie ucieszył. Patrząc na morze, powiedział:

Zaglądam w przyszłość i przytłacza mnie smutek, gdy widzę, cóż ci niegodziwcy [Normanowie] wyrządzą mym potomkom i ich ludom.


Reklama


Wiking czyli człowiek z zatoki

Wikingowie nadciągnęli. Nazwani tak od skandynawskiego słowa vik, oznaczającego zatokę, postanowili opuścić swoje przeludnione fiordy, gdy doszły ich słuchy o bogactwach za morzem. Szukali nowych ziem, gdzie mogliby się osiedlić, oraz skarbów do zrabowania.

Wikingowie podróżowali w długich łodziach wiosłowo-żaglowych o niewielkim zanurzeniu i fantazyjnie rzeźbionych dziobnicach. Dzielnością morską przewyższały one wszystko, co do tej pory widzieli Europejczycy.

Łodzie wikingów na reprodukcji z początku XX wieku.

Nie dość szerokie, by przewozić duże ładunki, jak statki na Morzu Śródziemnym, miały wąskie kadłuby mieszczące głównie wioślarzy-wojowników. Mogły równie łatwo ciąć wzburzone fale morskie, jak dzięki małemu zanurzeniu, nawet poniżej metra, płynąć w górę rzek. Umożliwiały wikingom penetrowanie lądów nawet przy wykorzystaniu najpłytszych dróg wodnych.

Pierwsza wyprawa wikingów. Lindisfarne, rok 793

Wikińskie „roje”, jak je nazywano, nie przypominały armii Karola Wielkiego. Wojownicy Północy zachowywali się bardziej jak rabusie niż zdobywcy terenu. Pożądali bogactw i nie okazywali żadnych wyrzutów sumienia ani powściągliwości, gdy dla ich zdobycia musieli zabić tych, co stanęli im na drodze, choć młodych i silnych woleli wziąć w niewolę.

Tekst, który czytasz stanowi fragment książki Simona Jenkinsa pt. Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina.

Najpierw uderzyli na bezbronne, zazwyczaj bogate klasztory. W 793 roku ich łupem padło Lindisfarne przy wybrzeżu Northumbrii, a potem kilkakrotnie od 795 roku opactwo na wyspie Iona w Szkocji.

Waregowie. Skandynawska ekspansja na Słowiańszczyźnie

Inni wikingowie pożeglowali na wschód. Spenetrowawszy wielkie rzeki Rusi: Dniepr, Don i Wołgę, dotarli nimi daleko na południe aż do Morza Kaspijskiego i Czarnego. Po drodze brali w niewolę mieszkających tam Słowian i sprzedawali ich na targach niewolników na Krymie.


Reklama


Do lat czterdziestych IX wieku zorganizowali rzeczne szlaki handlowe, a dwadzieścia lat później szwedzki (lub fiński) łupieżca Ruryk objął władzę w Nowogrodzie. Jego następca Oleg zdobył Kijów i położył podwaliny pod późniejszą Ruś Kijowską.

W 860 roku Waregowie, bo tak nazywano wikingów na wschodzie, na dwustu „ruskich” łodziach pojawili się pod Konstantynopolem i splądrowali otaczające miasto ziemie, ale oblężenie zakończyło się niepowodzeniem.

Wikingowie w Paryżu, Bordeaux, Hamburgu

Choć ostatnio część historyków próbuje „uczłowieczyć” wikingów, nie sposób ukryć, że w IX wieku Europejczycy drżeli ze strachu na widok długich łodzi dobijających do brzegu.

Z czasem wikińskie rajdy zaczęły obejmować całe wybrzeże kontynentu. W 843 roku wikingowie zmasakrowali ludność Nantes, w 845 splądrowali Paryż, a później głowy pod miecz dali mieszkańcy Bordeaux i Hamburga.

Wikingowie w walce w wyobrażeniu XIX-wiecznego artysty.

Początkowo ludzie mogli uratować skórę, płacąc im w srebrze lub złocie, stąd termin Danegeld (okup dla Dunów), ale wikingowie szybko zaczęli stawiać punkty handlowe i szukać dla siebie nowego domu. Zaczęli się osiedlać.

Wielka armia pogan. Atak na Anglię Wschodnią

W 865 roku flota duńska dotarła do Anglii Wschodniej. Na ląd zeszła „wielka armia pogan”, napisano w kronikach, po której przybyły statki towarowe z żonami wojowników i bydłem.


Reklama


Inwazję powstrzymał dopiero po trzynastu latach król Wessexu Alfred (871–899), pokonując wikingów w bitwie pod Edington w hrabstwie Wiltshire. Wyparł Dunów z południowej Anglii i przekonał ich wodza, Guthruma, do przyjęcia chrztu.

Alfred władał jednak tylko Wessexem, najeźdźcy zaś żyli nie niepokojeni w Danelaw (obszarze duńskiego prawa), jak nazwano tereny wschodniej Anglii od Londynu po York na północy. Ta jedna trzecia terenu Anglii pozostała w ich rękach przez pół wieku.

Łódź wikingów na obrazie Williama Lionela Wyllie.

Wikingowie na Islandii i Grenlandii

Z czasem wikingowie zintegrowali się z lokalną ludnością i przyjęli jej języki. Dodali energii ludom zamieszkującym wybrzeża Morza Północnego i Bałtyckiego oraz wytyczyli nowe szlaki handlowe przez Ruś.

Pod koniec X wieku przepłynęli cieplejszy wówczas północny Atlantyk i osiedlili się na Islandii. Tu w 930 roku utworzyli Althing, najstarszy nieprzerwanie funkcjonujący parlament. Około 1000 roku Leif Eriksson wypłynął za Grenlandię i założył krótko istniejącą osadę na północnym krańcu Nowej Fundlandii, w miejscu zwanym dziś L’Anse aux Meadows. Tak oto odkryli Amerykę. (…)

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Atak na Francję i powstanie Normandii w 911 roku

W 876 roku watażka imieniem Rollo (Rolf), podobno pochodzący z Danii, dokonał wypadu w głąb Francji i zdobył Rouen.

W 911 roku król frankijski Karol III Prostak w końcu doszedł z nim do porozumienia, oświadczywszy, że może zatrzymać Rouen, jeśli będzie bronił zdobytych ziem przed najazdami wikingów. Zażądał także, żeby ucałował jego stopy.


Reklama


Według legendy wielki wojownik stojący u boku Rollona chwycił wysuniętą stopę króla i podniósł ją do ust swego wodza, a Karol fiknął kozła. Według oficjalnej wersji Rollo ożenił się z Poppą z Bayeux, a zdobyte przez niego ziemie stały się zalążkiem późniejszego Księstwa Normandii.

Knut Wielki uderza na Wessex

Nie mniejszą aktywnością wykazywali się wikingowie po drugiej stronie Morza Północnego. W 1015 roku flota dwustu okrętów pod wodzą Duńczyka Knuta (ang. Kanut), syna Swena Widłobrodego i Sygrydy Storrady (Hardej), zaatakowała angielskie królestwo Wessex, które do tego czasu zdążyło odbić większość terytorium Danelaw.

Knut Wielki w walce (z prawej) na iluminacji z pierwszej połowy XIII wieku.

Był to w zasadzie podbój, mimo że tereny te od dawna zamieszkiwali Duńczycy zasymilowani z miejscową ludnością. „W tej wielkiej wyprawie nie brał udziału żaden niewolnik, nikt wyzwolony z niewolnictwa ani nikt nisko urodzony, ale sami szlachetnie urodzeni w sile wieku”, zanotował ówczesny kronikarz.

Król Anglii Ethelred i jego anglosascy poddani nie mogli się równać z najeźdźcami, którzy w 1017 roku przeszli jak burza od Wessexu po York na północy.

Knut poślubił wdowę po Ethelredzie, normańską księżniczkę Emmę, a w 1028 roku rozszerzył swoje władztwo na Norwegię i część Szwecji. Na ćwierć wieku Anglia stała się więc częścią imperium skandynawskiego. Pobożny Knut odwiedził Rzym i wysłał armię misjonarzy, aby chrystianizowali Skandynawię.

Normanowie w Italii

Inni Normanowie wyprawili się na południe wzdłuż brzegów zachodniej Europy i przez Morze Śródziemne dotarli aż do Italii. Tutaj zdobyli silny przyczółek dzięki Robertowi Guiscardowi (1015–1085), który ostatecznie został księciem Apulii i Kalabrii.


Reklama


Pod wodzą jego brata Rogera Normanowie pobili muzułmanów na Sycylii, gdzie do dziś można oglądać zamki i kościoły ozdobione normańskimi motywami. W XII wieku cała południowa Italia została włączona do Królestwa Sycylii – normańskiego, italskiego i północnoafrykańskiego tygla kulturowego.

Najbardziej spektakularny sukces wikingów. Na krańcu świata osiedliło się 40 000 Skandynawów

Źródło

Powyższy tekst stanowi fragment książki Simona Jenkinsa pt. Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina. Ukazała się ona nakładem Domu Wydawniczego Rebis (2020).

Całe dzieje Europy na 440 stronach

Tytuł, lead oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany obróbce korektorskiej.

Autor
Simon Jenkins
2 komentarze
  • Tu mała poprawka do tego bardzo ciekawego tekstu…Wikingowie nie używali mieczy… podstawą uzbrojenia byly piki oraz topory…miecze były rzadkością…do tego tarcza…drewniana , służyła za deskę ratunkową gdy okręt tonął a przy okazji jako osłona przed strzałami… więc wyrażenie „głowy pod miecz położyli mieszkańcy…” To trochę niezbyt zgodne z faktami…

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.