Otto von Bismarck. Człowiek, który zjednoczył Niemcy i uczynił z nich potęgę

Strona główna » XIX wiek » Otto von Bismarck. Człowiek, który zjednoczył Niemcy i uczynił z nich potęgę

Żaden człowiek w historii nowożytnych Niemiec nie odegrał tak ogromnej roli, co Otto von Bismarck. „Żelazny kanclerz” – nad Wisłą kojarzony głównie z polityką germanizacji i z zajadłą, antypolską retoryką – był twórcą nowego niemieckiego cesarstwa. A jego działania utorowały drogę do obydwu wojen światowych.

W połowie XIX stulecia Niemcy nie były państwem, ale zlepkiem państw, państewek i wolnych miast: reprezentujących zbliżoną kulturę i posługujących się wspólnym językiem, lecz skłóconym na każdej innej płaszczyźnie.


Reklama


Luźny Związek Niemiecki, funkcjonujący od 1815 roku, skupiał aż 39 suwerennych podmiotów politycznych. Współpracy między jego członkami nie udawało się zacieśnić drogą pokojową. Budowa zjednoczonego państwa niemieckiego nastąpiła siłą. I była w ogromnym stopniu dziełem jednego człowieka.

„Energiczny światowiec”. Młodość i początki kariery Ottona von Bismarcka

Otto von Bismarck przyszedł na świat w Saksonii w szlacheckiej – junkierskiej – rodzinie. Był luteraninem, dorastał zaś na Pomorzu. „Szybko się piął w konserwatywnej administracji państwa pruskiego” – opowiada Simon Jenkins na kartach książki Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina.

Otto von Bismarck na portrecie pędzla Franza von Lembacha.

Ten władający wieloma językami energiczny światowiec powiedział kiedyś, że każdy mężczyzna powinien przed śmiercią wypić 5 tysięcy butelek szampana i wypalić 100 tysięcy cygar.

Nigdy nie walczył na wojnie, choć lubił wojskowe mundury. W epoce, w której wojskowi zaczęli ustępować dyplomatom, udatnie połączył pruski nacjonalizm z pragmatyzmem tak amoralnym, że zyskał sobie własną nazwę – Realpolitik.


Reklama


Zjednoczenie Niemiec „krwią i żelazem”

Od 1861 roku Otto von Bismarck był premierem Prus. Zdecydował się jednoczyć Niemcy nie drogą dyplomatycznych porozumień i dynastycznych umów, ale „krwią i żelazem”. Rzucił rękawice największym potęgom kontynentu.

Od 1864 do 1871 roku wojska pruskie pokonały nie tylko Duńczyków, ale też Austriaków i wreszcie Francuzów.

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Simona Jenkinsa pt. Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina.

W zaledwie dekadę od objęcia urzędu najważniejsze dzieło Bismarcka było ukończone: 18 stycznia 1871 roku, w pałacu w Wersalu, na oczach poniżonych i bezsilnych Francuzów, proklamowano utworzenie Cesarstwa Niemieckiego.

„Największe osiągnięcie polityczne ostatnich stuleci”

„Żaden ze współczesnych polityków nie dorównywał mu umiejętnościami” – podkreślał polski biograf Ottona von Bismarcka, Lech Trzeciakowski.


Reklama


Jonathan Steinberg z Uniwersytetu Pensylwanii nie tylko ocenia kanclerza równie wysoko, ale też pisze o zjednoczeniu Niemiec, że było „największym osiągnięciem z zakresu dyplomacji i polityki, dokonanym przez jakiegokolwiek przywódcę w ostatnich dwóch stuleciach”.

Zwraca się uwagę na doskonałe wykształcenie Bismarcka, na to, że nie miał sentymentów nawet wobec najbliższych współpracowników, ale i na fakt że był zdolny do kompromisu z wrogami, o ile ten służył realizacji jego dalekosiężnych celów. Co więcej nie był przesadnie zachłanny.

„W odróżnieniu od Napoleona Bismarck potrafił ograniczyć swe ambicje do celów taktycznych. Nie myślał o stworzeniu niemieckiego imperium, lecz jedynie o hegemonii Prus w nowej Europie” – podkreśla Simon Jenkins w Krótkiej historii Europy.

Trudne dziedzictwo Bismarcka

Historyk John Lewis Gaddis chwali Bismarcka, pisząc: „Zjednoczył kraj, prowokując wojny, ale potem utrzymywał pokój, równoważąc wzajemne urazy”. Rzeczywistość była bardziej skomplikowana.

Napoleon III z Ottonem von Bismarckiem. W ręku kanclerza szabla pokonanego, jako symbol jego kapitulacji.

Bismarck dał początek potędze Niemiec, od stuleci będących tylko przedmiotem, nie zaś podbiotem polityki na kontynencie. Jak zaznacza Lech Trzeciakowski, to w jego dobie Berlin został opanowany przez „wybujały militaryzm i nacjonalizm”.

Za Bismarcka rozgorzały też „prześladowania mniejszości narodowych, ksenofobia, agresywna polityka zagraniczna Niemiec, która stanowić będzie pożywkę dla ideologii narodowosocjalistycznej”.


Reklama


Idol nazistów i antyczna skamielina

Gdyby nie „żelazny kanclerz”, państwo Hohenzollernów nie mogłoby wywołać pierwszej wojny światowej. Nie byłoby też zjednoczonej republiki Weimarskiej ani Trzeciej Rzeszy.

Nic dziwnego, że Bismarck stał się idolem dla nazistowskich polityków. I też nic dziwnego, że człowiek bez którego nie byłoby Niemiec, dzisiaj jest nad Sprewą… niemal zapomniany.

Proklamowanie cesarstwa niemieckiego w 1871 roku na obrazie Antona von Wernera.

„Dla większości ludzi Bismarck to antyczna skamielina” – komentował w 2015 roku w rozmowie z agencją Reutersa Manfred Guellner, szef instytutu sondażowego Forsa. – „Niemcy mają o nim tylko mgliste pojęcie, że „zjednoczył dawno temu kraj i walczył z socjalistami”.

Przypominanie go nie jest dla polityków wygodne. „Inaczej niż w czasach Bismarcka obecni przywódcy w Berlinie próbują przynajmniej udawać że Niemcy nie są mocarstwem” – komentował historyk Johen Stadt przy okazji dwusetnej rocznicy urodzin „żelaznego kanclerza”.


Reklama


A tym samym udają też, że ich państwo nie stanowi kontynuacji „drugiej Rzeszy” i owocu siłowego aktu z 1871 roku.

Całe dzieje Europy na 440 stronach

Bibliografia

  1. Jenkins Simon, Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina, Rebis 2020.
  2. Kirschbaum Erik, Germans remain split on Bismarck’s legacy 200 years after birth, Reuters.com.
  3. Steinberg Jonathan, Bismarck: A Life, Oxford University Press 2011.
  4. Trzeciakowski Lech, Otto von Bismarck, Ossolineum 2009.
Autor
Kamil Janicki
2 komentarze

 

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka toŚredniowiecze w liczbach (2024).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.