Kokpit MiG-21F13. Fotografia wykonana w Muzeum Lotnictwa w Bukareszcie (fot. Daniel Pandelea, CC-BY-SA 3,0).

Polacy w wojnie Jom Kippur. W 1973 polscy lotnicy niemal wzięli udział w walkach z Izraelem

Październik 1973 roku. Do Syrii przybywa grupa polskich lotników, którzy mają przekazać Arabom zakupione w naszym kraju myśliwce MiG-21. Trwa właśnie wojna Jom Kippur. Niespodziewanie Syryjczycy proponują Polakom włączenie się do akcji bojowych…

Zakończenie wojny sześciodniowej z 1967 roku między Izraelem a państwami arabskimi nie oznaczało przywrócenia pokoju na Bliskim Wschodzie. Arabowie, mimo klęski, w dalszym ciągu nie tolerowali faktu istnienia państwa żydowskiego. Konflikt trwał nadal, choć spadła jego intensywność. Okres ten, trwający do wybuchu kolejnej wojny w 1973 roku, nazwany został „wojną na wyczerpanie”.


W tym czasie państwa arabskie, przede wszystkim Egipt i Syria, przystąpiły do gwałtownej rozbudowy i modernizacji swoich sił zbrojnych, mocno przetrzebionych w wojnie sześciodniowej. Ich głównym dostawcą uzbrojenia był Związek Sowiecki, który opóźniał nawet import broni do pozostałych krajów demokracji ludowej, byle tylko zaspokoić zapotrzebowanie Arabów na sprzęt wojskowy.

Samoloty z PRL-u na Bliskim Wschodzie

W sobotę 6 października 1973 roku, podczas największego żydowskiego święta Jom Kippur, wojska Egiptu i Syrii niespodziewanie uderzyły na Izrael. Sowieckie lotnictwo transportowe utworzyło wówczas z baz na Węgrzech prawdziwy most powietrzny, dostarczając Arabom setki jednostek sprzętu i tony zaopatrzenia. Dostawy pochodziły nie tylko ze Związku Sowieckiego, ale również z NRD, Czechosłowacji, Węgier i… Polski.

Mig-21F13 w barwach Związku Radzieckiego (ryc. Newresid, lic. CC-BY-SA 3,0).
Mig-21F13 w barwach Związku Radzieckiego (ryc. Newresid, lic. CC-BY-SA 3,0).

Syria w pierwszej połowie października 1973 roku zakupiła w Polsce partię 12 samolotów myśliwskich MiG-21F13. Były to najstarsze odmiany tego modelu MiG-a, o najmniejszych możliwościach bojowych, eksploatowane w naszym lotnictwie od 1963 roku w liczbie 25 egzemplarzy.

W wersji F13 MiG-i 21 przystosowane były do przenoszenia pocisków rakietowych powietrze-powietrze K-13 (stanowiących kopię amerykańskich AIM-9B Sidewinder), na dwóch węzłach pod skrzydłami. Uzbrojenia dopełniało działko NR 30 kalibru 30 mm.

Polski kontyngent lotniczy do Syrii

Sprzedane myśliwce pochodziły z 2. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego z Goleniowa. Ich transport do Syrii realizowano drogą powietrzną. Na lotnisku w Powidzu MiG-i były rozmontowywane i ładowane na radzieckie transportowce An-12, ucharakteryzowane na cywilne maszyny Aerofłotu, mimo że pochodziły z jednego z sowieckich pułków transportowych bazujących na Litwie.

Skompletowano również polski personel, który w Syrii miał zmontować i oblatać „ołówki”, jak nazywano w żargonie lotniczym myśliwce MiG-21. Grupą liczącą 34 osoby dowodził ppłk Aleksander Werle. W ekipie było trzech pilotów: mjr Zbigniew Biedrzycki oraz kapitanowie Czesław Stawski i Szymon Krupa.

Izraelskie wojsko prowadzi ostrzał artyleryjski. Wojna Jom Kippur, 1 października 1973 (domena publiczna).
Izraelskie wojsko prowadzi ostrzał artyleryjski. Wojna Jom Kippur, 1 października 1973 (domena publiczna).

Całe zadanie objęto ścisłą tajemnicą wojskową. Członków polskiego zespołu nie poinformowano jaki kraj będzie miejscem docelowym transportu. Wiadomo było tylko, że chodzi o Bliski Wschód. Zakazano również zabierania ze sobą jakiekolwiek rzeczy osobistych, w tym nawet ubrań na zmianę i szczoteczek do zębów. Każdy członek zespołu otrzymał pewną kwotę pieniędzy, za które miał nabyć niezbędne rzeczy już na miejscu.

Na frontowym lotnisku

Rozłożone myśliwce i polską ekipę lotniczą wyekspediowano sukcesywnie z Powidza w trzech rzutach, w dniach 18-21 października 1973 roku. Tranzytem przez lotnisko pod Budapesztem, przelatując nad Morzem Adriatyckim, Jońskim a następnie Śródziemnym, po około 6 godzinach lotu sowieckie An-12 lądowały z ładunkiem z Polski na lotnisku w Aleppo.

Przeczytaj też: „Nie pytajcie, jak to smakowało”. Co jedli komandosi GROM-u na misjach zagranicznych?

W czasie lotu niezbyt przyjemną dla Polaków „atrakcją” było przechwytywanie transportowców nad Morzem Śródziemnym przez amerykańskie myśliwce F-4 Phantom, które zazwyczaj eskortowały je przez kilkanaście minut.

Już u celu okazało się że Aleppo nie jest bezpiecznym miejscem. Zaledwie dzień przed przybyciem pierwszego transportu izraelskie myśliwce zbombardowały lotnisko niszcząc jeden ze znajdujących się tam właśnie sowieckich An-12 i uszkadzając dwie kolejne maszyny tego typu. Były ofiary wśród członków ich załóg.

Kokpit MiG-21F13. Fotografia wykonana w Muzeum Lotnictwa w Bukareszcie (fot. Daniel Pandelea, CC-BY-SA 3,0)
Kokpit MiG-21F13. Fotografia wykonana w Muzeum Lotnictwa w Bukareszcie (fot. Daniel Pandelea, CC-BY-SA 3,0).

Po złożeniu przez polski personel techniczny MiG-ów 21F13 (w warunkach ciągłego zagrożenia atakiem lotniczym), maszyny były oblatywane przez trzech naszych pilotów myśliwskich.

Ponieważ istniała realna możliwość napotkania w powietrzu izraelskich samolotów bojowych, myśliwce pilotowane przez Polaków były w pełni uzbrojone, a sam lot zaliczano im jako bojowy. W razie napotkania maszyn Izraela, pilotom zalecano nawiązanie walki powietrznej. Nie wiadomo natomiast czy MiG-i podczas oblotu były jeszcze w polskich barwach, czy już naniesiono na nie znaki syryjskie.


Zaskakująca propozycja

21 października Syryjczycy złożyli ppłk Werle propozycję, aby polscy piloci włączyli się do działań bojowych związanych z obroną powietrzną terytorium Syrii.  Spotkało się to jednak z odmową strony polskiej. Taką ofertę przyjęły natomiast władze NRD. Nie jest jednak jasne, czy wschodnioniemieccy piloci wzięli udział w walkach.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, to może zainteresować Cię książka jego autora pod tytułem "Czerwona zaraza". Kliknij i kup na empik.com
Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, to może zainteresować Cię książka jego autora pod tytułem „Czerwona zaraza”. Kliknij i kup na empik.com

Ostatecznie polski kontyngent wrócił do kraju w dwóch grupach, w dniach 1 i 9 listopada 1973 roku. Natomiast eks-polskie MiG-i 21F13 nie zdążyły wziąć udziału w walkach powietrznych podczas wojny Jom Kippur. Zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 22 października 1973 roku doszło do zawieszenia broni między walczącymi stronami.

Niewykluczone jednak, że byłe polskie myśliwce (już z syryjskimi pilotami za sterami) starły się z izraelskimi samolotami podczas kilku incydentów, jakie miały miejsce na przestrzeni kolejnych lat.

Przeczytaj też o tym, jak Amerykanie chcieli wygrać wojnę w Wietnamie. Czy… genetycznie modyfikowany ryż mógł przynieść im zwycięstwo?!

Bibliografia

  1. Sławomir Bartosik, Marek Łaz, Robert Senkowski, MiG-21F-13 w służbie polsko-syryjskiej, „Lotnictwo”. nr 12 (2008).  
  2. Jerzy Biziewski, Krzysztof Kubiak, Yom Kippur, Wydawnictwo Altair, Warszawa 1995.
  3. Piotr Butowski, Samolot myśliwski MiG-21, Wydawnictwo MON, Warszawa 1986.
  4. Jakub Marszałkiewicz, Wojna Jom Kippur w powietrzu, „Militaria”, nr 6 (2016).
  5. MiG-21, Agencja Lotnicza Altair, Warszawa 1995.     
  6. Najlepsze samoloty świata. Relacje pilotów, red. Andrzej Woźniak, FK Olesiejuk, Ożarów Mazowiecki 2010.
Autor
Dariusz Kaliński
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.