Przemówienie Marii Skłodowskiej-Curie. Co opowiadała o odkryciu radu?

W 1921 roku jedną z najwybitniejszych kobiet w dziejach zaproszono do Białego Domu. Jako gość amerykańskiego prezydenta Maria Skłodowska-Curie podzieliła się z publiką wspomnieniami ze swojego największego dokonania: dokonanego przed ćwierćwieczem odkrycia pierwiastku radu. Poniżej jej własne słowa.

Mogłabym długo i obszernie opowiadać o radzie i radioaktywności, nie mamy jednak aż tyle czasu, opowiem więc tylko w skrócie o mojej wczesnej pracy nad radem.


Rad nie jest już niemowlęciem: ma ponad dwadzieścia lat, ale okoliczności jego odkrycia były dość szczególne i warte zapamiętania oraz wyjaśnień.

„Wyjaśnię państwu, jak można je wykryć”

Musimy się cofnąć do roku 1897. Wraz z profesorem Curie pracowałam wówczas w laboratorium Szkoły Fizyki i Chemii, gdzie profesor Curie prowadził wykłady.

Pierre Curie i Maria Skłodowska-Curie. W przemówieniu noblistka mówiła o „profesorze Curie”, zupełnie jakby chodziło o obcą jej osobę, wyłącznie współpracownika. W rzeczywistości w opisywanym czasie Pierre był już jej mężem. Zawarli związek małżeński w 1895 roku.

Zajmowałam się badaniami nad promieniowaniem uranu, które zostało odkryte dwa lata wcześniej przez profesora Becquerela. Wyjaśnię państwu, jak można je wykryć.

Jeśli owinąć kliszę fotograficzną czarnym papierem, by ochronić ją przed światłem, a następnie dodać nieco soli uranowej i pozostawić przez dobę, to po wywołaniu kliszy zauważymy czarne miejsca tam, gdzie dodano soli. Zaczernienia te są dziełem promieni emitowanych przez uran, dających taki efekt jak zwykłe światło dzienne.


Można je też wypróbować w inny sposób, za pomocą elektroskopu. Wiedzą państwo, czym jest elektroskop [wyjaśnienie w podpisie poniższej ilustracji]. Można go naładować na wiele godzin, o ile nie umieścimy w pobliżu soli uranowej. Wówczas elektroskop traci swój ładunek, a złote lub aluminiowe listki stopniowo opadają.

Szybkość ich poruszania się można uważać za miarę intensywności promieniowania: im wyższa prędkość, tym większa intensywność promieniowania.

Elektroskop to proste narzędzie służące wykrywaniu napięcia elektrycznego. Jego wariant może też służyć jako detektor promieniowania jonizacyjnego. Na ilustracji elektroskop na rycinie z 1878 roku.

„Sądziliśmy, że zadanie to zajmie tygodnie. Poświęciliśmy lata”

Przez pewien czas zajmowałam się sposobami pomiarów promieniowania uranu, potem chciałam się dowiedzieć, czy inne pierwiastki również wydzielają analogiczne promieniowanie.

Po przebadaniu wszelkich znanych pierwiastków i ich związków odkryłam, że związki uranu oraz związki toru są aktywne, natomiast wszelkie inne pierwiastki oraz ich związki nie są. Jeśli idzie o związki uranu i toru, ustaliłam, że są aktywne w zależności od zawartości tych pierwiastków. Im więcej uranu lub toru, tym większa aktywność, będąca własnością atomową tych pierwiastków.

Czytany przez ciebie tekst ukazał się na kartach książki Shauna Ushera pt. Przemowy niezapomniane. Słowa, które zmieniły bieg historii. Znajdziesz w niej też prawie 80 innych sławnych historycznych przemówień.

Następnie zajęłam się pomiarami minerałów i odkryłam, że znaczna liczba tych zawierających uran, tor lub oba te pierwiastki jest aktywna. Ku mojemu zaskoczeniu była to aktywność większa niż w przypadku związków uranu lub toru – dotyczyło to chociażby tlenków złożonych niemal w całości z tych pierwiastków.

Doszłam do wniosku, że w owych minerałach musi się znajdować nieznany pierwiastek o radioaktywności większej niż uran i tor. Wraz z profesorem Curie rozpoczęłam prace nad odnalezieniem i wyodrębnieniem tego pierwiastka.


Sądziliśmy, że zadanie to zajmie tygodnie bądź miesiące, lecz tak się nie stało: poświęciliśmy mu wiele lat ciężkiej pracy.

„Najważniejszy jest rad”

Odkryliśmy nie jeden nowy pierwiastek, lecz cały szereg. Najważniejszym z nich jest rad, który można wyodrębnić w formie czystej. Wszystkie próby wyodrębnienia zostały wykonane metodą pomiarów elektrycznych różnymi typami elektroskopów.

Przeczytaj też: Albert Einstein mówił, że to „najważniejsza kobieta w historii matematyki”. Przez swoją płeć musiała pracować za darmo

Musieliśmy dokonać rozdziału chemicznego i zbadać wszystkie otrzymane cząstki pod kątem ich radioaktywności. Cząstki zachowujące radioaktywność uważaliśmy za zawierające nowy pierwiastek, a jako że niektóre wykazywały silniejszą radioaktywność, wiedzieliśmy, że udało się nam go zlokalizować.

Mierzyliśmy radioaktywność tą samą metodą co używana w próbach spektroskopowych. Trudność, z której na początku nie zdawaliśmy sobie sprawy, polegała na tym, że minerały zawierają śladowe ilości radu. Dziś wiemy, że w milionie cząsteczek dobrej rudy nie ma nawet jednej cząstki radu.

Maria Skłodowska-Curie była w 1921 roku gościem prezydenta Warrena G. Hardinga.

Aby uzyskać choćby najmniejszą ilość czystej soli radu, trzeba przerobić olbrzymią ilość rudy – i to był wielki kłopot w warunkach laboratoryjnych.

„Pracowaliśmy w hangarze pozbawionym wszelkich udogodnień”

W owym czasie nie mieliśmy nawet dobrego laboratorium. Pracowaliśmy w hangarze pozbawionym wszelkich udogodnień i zaawansowanej aparatury. Nie mieliśmy wsparcia ani pieniędzy.


Z tego powodu nie mogliśmy robić szybkich postępów, które byłyby możliwe w lepszych warunkach. Sama dokonałam szeregu krystalizacji w celu oddzielenia soli radowej od barowej, którą otrzymuje się z rudy.

W roku 1902 udało mi się w końcu uzyskać czysty chlorek radu i określić masę atomową nowego pierwiastka – radu, która wynosiła 226, podczas gdy masa atomowa baru to tylko 137.

Przeczytaj też: Pierwsza kobieta w kosmosie. Prawdę o jej locie utrzymywano w tajemnicy przez całe dekady

Zdołałam też uzyskać rad w formie metalu, było to jednak bardzo skomplikowane i generalnie nie robi się tego, jako że rad w tej formie nie jest wykorzystywany.

„Miliony razy większa intensywność”

Zasadniczą cechą radu, która czyni go tak istotnym, jest intensywność jego promieniowania, miliony razy większa niż promieniowania uranu.

Dyplom nagrody Nobla otrzymanej przez Marię Skłodowską-Curie w 1911 roku.

Z praktycznego punktu widzenia najważniejsze jest oddziaływanie promieniowania radu na żywe komórki ludzkiego organizmu. Promieniowanie to można wykorzystywać do leczenia wielu chorób i w tym względzie osiągnięto już znaczne postępy. Szczególnie ważne jest leczenie raka.

Medyczne zastosowanie radu wymaga jednak wykorzystania sporych ilości tego pierwiastka. Założono więc fabryki radu we Francji oraz w Ameryce, gdzie dostępne są duże ilości rudy karnotytu. Ameryka produkuje wiele gramów radu rocznie, jego cena pozostaje jednak bardzo wysoka, ponieważ zawartość tego pierwiastka w rudzie jest bardzo mała.


„Sto tysięcy rady droższy od złota”

Rad jest ponad sto tysięcy razy droższy od złota. Musimy jednak pamiętać, że gdy pracowano nad jego odkryciem, nikt nie wiedział, że okaże się on przydatny w szpitalach. Było to dzieło czystej nauki.

Dowodzi to, że praca naukowa nie może być oceniana z punktu widzenia swej bezpośredniej przydatności.

Czytany przez ciebie tekst ukazał się na kartach książki Shauna Ushera pt. Przemowy niezapomniane. Słowa, które zmieniły bieg historii. Znajdziesz w niej też prawie 80 innych sławnych historycznych przemówień.

Musi ona stanowić cel sama w sobie, trzeba ją uprawiać dla piękna samej nauki, pamiętając, że istnieje szansa, iż odkrycie naukowe, jak to miało miejsce w przypadku radu, może się okazać błogosławieństwem dla ludzkości.

Lecz nauka nie jest bogata, nie ma do dyspozycji potężnych środków, na ogół nie spotyka się z uznaniem, póki nie zostanie wykazana jej materialna przydatność. Każdego roku fabryki produkują wiele gramów radu, ale laboratoria dysponują tylko niewielką jego ilością.


Tak jest też w przypadku mojego laboratorium i jestem niezwykle wdzięczna Amerykankom, które życzą mi, abym miała do dyspozycji więcej tego pierwiastka, i oferują mi możliwość dalszej pracy nad nim.

„Spodziewam się wspaniałych postępów”

Naukowa historia radu jest piękna. Właściwości promieniowania przestudiowano bardzo dokładnie. Wiemy, że jego cząsteczki emitowane są z radu z wielką prędkością, bliską prędkości światła. Wiemy, że w tym procesie atomy radu ulegają zniszczeniu i że biorą w tym udział atomy helu.

Maria Skłodowska-Curie.

Udowodniono w ten sposób, że pierwiastki radioaktywne ulegają ciągłemu rozpadowi, w wyniku którego powstają zwykłe pierwiastki, przede wszystkim hel i ołów. Wynika z tego teoria przekształceń atomów, które nie są niezmienne, jak przedtem sądzono, lecz mogą podlegać spontanicznym zmianom.

Nie tylko rad posiada takie właściwości. Znamy dziś wiele innych radioaktywnych pierwiastków: polon, mezotor, radiotor, aktyn. Znamy też radioaktywne gazy, zwane emanacjami; istnieje cały szereg substancji i zjawisk związanych z radioaktywnością.


Jak zawsze znaczny obszar pozostaje niezbadany i oczekuje na dalsze badania eksperymentalne, spodziewam się więc wspaniałych postępów w najbliższych latach. Byłabym niezmiernie szczęśliwa, gdyby niektórzy z państwa podjęli pracę w tej dziedzinie, z ambicją i zapałem poświęcając się własnemu wkładowi w rozwój nauki.

Przeczytaj też przemówienia, które miały towarzyszyć największym klęskom ludzkości. Na szczęście nigdy ich nie wygłoszono.

Źródło


Tekst przemówienia Marii Skłodowskiej-Curie został opublikowany w nowej książce Shauna Ushera pt. Przemowy niezapomniane. Słowa, które zmieniły bieg historii. Możesz ją kupić na przykład w Empiku.

Tytuł, wstęp, lead, śródtytuły i teksty w nawiasach kwadratowych pochodzą od redakcji.

77 przemówień, które zmieniły historię

Autor
Maria Skłodowska-Curie
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.