Spartański sposób życia. Najsłynniejsi wojownicy starożytnej Grecji żyli w nieustannym strachu

Strona główna » Starożytność » Spartański sposób życia. Najsłynniejsi wojownicy starożytnej Grecji żyli w nieustannym strachu

Od starożytnych Spartan oczekiwano rezygnacji z indywidualnych pragnień i uczynienia celem życia pracy na rzecz państwa-miasta. Zmilitaryzowane oraz oparte na wyzysku podbitych sąsiadów społeczeństwo żyło w ciągłym strachu, a każda zmiana były traktowana jak zagrożenie. Jednocześnie w żadnym innym państwie-mieście Hellady kobiety nie cieszyły się taką swobodą, jak w Lakonii. O tym, jak dokładnie wyglądał spartański sposób życia pisze Thomas R. Martin w książce pt. Starożytna Grecja. Od prehistorii do czasów hellenistycznych.

Chłopcy mieszkali w rodzinnych domach tylko do siódmego roku życia, gdy przechodzili w tryb skoszarowany z innymi chłopcami aż do ukończenia trzydziestego roku życia. Większość czasu zajmowały im gimnastyka, polowanie, ćwiczenia z bronią oraz przyswajanie spartańskich wartości przekazywanych w opowieściach o bohaterskich czynach, opowiadanych przez starszych podczas wspólnych posiłków.


Reklama


Celowo głodzeni i wysyłani w głuszę

Dyscyplina była surowa; nieposłuszeństwo wobec nauczycieli karano z użyciem przemocy słownej i fizycznej. Nieustanny nacisk na osiągnięcia i posłuszeństwo przygotowywały młodych mężczyzn do trudnego życia wojennego. Przykładowo nie pozwalano im odzywać się niepytanym – nasze słowo „lakoniczny”, czyli „małomówny”, pochodzi z greckiej nazwy terytorium Sparty oraz cechy charakterystycznej ludzi je zamieszkujących).

Chłopców celowo głodzono, by wyrobili w sobie umiejętność skutecznego zakradania się po jedzenie; jeśli jednak przyłapano ich, byli surowo karani i poniżani. Słynna spartańska opowieść przekazuje nam, jak bardzo wpajano chłopcom lęk przed niepowodzeniem. Pewien spartański chłopiec ukradł lisa i schował go pod ubraniem, tak bardzo jednak bał się złapania na tym, że nie pisnął nawet i zmarł, gdyż przerażone zwierzę rozszarpało go.

Terytorium Sparty w drugiej połowie V wieku p.n.e. (domena publiczna).
Terytorium Sparty w drugiej połowie V wieku p.n.e. (domena publiczna).

W okresie klasycznym starszych chłopców posyłano na pewien czas w głuszę, by żyli samopas jako członkowie „tajnej służby” (krypteia), której zadaniem było mordowanie każdego heloty, który wydałby się zdolny zabić Spartanina lub wywołać rewoltę.

Ci, którzy nie potrafili przetrwać surowych warunków wychowania, byli otaczani pogardą i nie otrzymywali statusu „tych, którzy są jak inni” (homoioi, czasami tłumaczeni jako „równi”), co było oficjalnym określeniem dorosłych mężczyzn, którzy zyskali pełne prawo partycypacji w polityce oraz szacunku ze strony społeczności.

Strach był bóstwem

Jedynie synowie rodzin królewskich byli wyłączeni z tego surowego procesu wychowania nazywanego agoge („mentorstwo, ćwiczenie”) – miało to na celu uniknięcie społecznego kryzysu, w przypadku gdyby królewski syn nie podołał wychowaniu i tym samym popadł w niesławę. Lęk przed niepowodzeniem i publicznym poniżeniem były stałym elementem spartańskiego życia. Spartanie zbudowali nawet świątynię Strachu i czcili go jako bóstwo, ponieważ uważali, że jego siła spaja ich społeczeństwo.

Każdy obywatel, który ukończył agoge, musiał zdobyć dla siebie wstęp do grupy, która jadała razem przy jednym stole we wspólnej jadalni (sussition); grupa taka liczyła około piętnastu mężczyzn. Kandydaci byli drobiazgowo badani przez członków grupy, z których  każdy miał prawo zawetowania kandydata i zmuszenia go do poszukania sobie innej grupy. W razie akceptacji nowy członek grupy był przyjmowany pod warunkiem regularnego dostarczania na wspólny stół odpowiedniej ilości jęczmienia, sera, fig, przypraw i wina, pochodzącego od helotów obrabiających jego pole.


Reklama


Najpewniej dostarczano też pewną ilość mięsa, jako że kuchnia spartańska słynęła z czarnej, krwistej polewki wieprzowej, uważanej przez innych Greków za praktycznie niejadalną. Zapewne gotowano ją na mięsie dzików, na które Spartanie uwielbiali polować. W czasie polowania nie było obowiązku uczestnictwa we wspólnych posiłkach. Jeśli jeden z członków stołu nie dostarczał odpowiedniej ilości produktów, był wydalany i tracił prawa obywatelskie.

Spędzanie tak dużej ilości czasu przy wspólnym stole uczyło spartańskich młodzieńców wartości ich społeczeństwa. Tam wpajano im mówienie do wszystkich starszych mężczyzn „ojcze”, by podkreślić fakt, że jednostka winna była lojalność przede wszystkim całej społeczności, nie tylko swej rodzinie. (…)

Artykuł stanowi fragment książki Thomasa R. Martina pt.  Starożytna Grecja. Od prehistorii do czasów hellenistycznych (Wydawnictwo Poznańskie 2022).
Artykuł stanowi fragment książki Thomasa R. Martina pt. Starożytna Grecja. Od prehistorii do czasów hellenistycznych (Wydawnictwo Poznańskie 2022).

Znacznie wspólnych posiłków

Przy wspólnych stołach młodzi Spartanie uczyli się także znoszenia grubiańskich żartów czy nawet szyderstw, zwykłych dla wojskowego życia w ich państwie-mieście. Mówiąc krótko, wspólny stół pod wieloma względami był szkołą życia oraz zastępczą rodziną dla dorastającego spartańskiego młodzieńca. Ta grupa mężczyzn pozostawała jego środowiskiem społecznym nawet po tym, jak osiągnął wiek dojrzały i założył rodzinę.

Jej funkcją było kształtowanie i podtrzymywanie wartości niezbędnych dla realizacji wymogów jedynego zajęcia godnego Spartan – służby wojskowej, posłusznego wykonywania rozkazów i niezłomnej odwagi w walce. Ten spartański ideał uwiecznił w swych wersach Tyrteusz: „To wszak wspólną jest chwałą dla miasta i ludu całego, jeśli kto stając w rozkroku w pierwszym szeregu walczących wytrwa, całkiem niepomny na myśl o szpetnej ucieczce” (Tyrteusz, Fragment 12, przeł. Włodzimierz Appel).


Reklama


Pozycja kobiet

Spartańskie kobiety słynęły w całym greckim świecie z racji swej względnej swobody. Inni Grecy uznawali za skandaliczny fakt, że spartańskie dziewczęta ćwiczyły razem z chłopcami, i to minimalnie tylko ubrane. Spartanki nie musiały też pracować dzięki wyzyskowi helotów; ich rolą było utrzymywanie się w sprawności, by mogły rodzić zdrowe dzieci, po czym wychowywać je do wypełniania spartańskich wartości.

To sprawność fizyczna decydowała o atrakcyjności, dlatego nie stosowały makijażu. Metaforyczny wyraz idealnego mężczyzny w rozumieniu Spartanek pojawia się na przykład w poezji Alkmana z końca VII w. p.n.e., który pisał pieśni na chóry żeńskie i męskie, których występy często towarzyszyły spartańskim uroczystościom publicznym i religijnym.

Figurka z przełomu VI i V wieku p.n.e. przedstawiająca młodą Spartankę (Caeciliusinhorto/CC BY-SA 4.0).
Figurka z przełomu VI i V wieku p.n.e. przedstawiająca młodą Spartankę (Caeciliusinhorto/CC BY-SA 4.0).

Oszołamiająco utalentowana i atrakcyjna pierwsza członkini chóru żeńskiego, pisze, „wyróżnia się, jakby ktoś postawił mocną, rączą klacz wśród pasących się krów, przebierającą kopytami świerzopę z uskrzydlonych snów” (Alkman, Fragment 1).

Choć Sparta świadomie zakazywała stosowania bitej monety, by zniechęcać do gromadzenia bogactw materialnych, kobiety mogły na równi z mężczyznami posiadać ziemię. Córki dziedziczyły zapewne połowę części ziemi i majątku, które przypadałyby jej braciom, jednakże otrzymywały ją na własność wcześniej – w chwili zawarcia małżeństwa, nie zaś po śmierci rodzica.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

W późniejszym okresie dziejów Sparty w ręce kobiet przechodziło coraz więcej ziemi, ponieważ liczba ludności męskiej spadała w wyniku strat wojennych, szczególnie w okresie klasycznym. Ponieważ mężczyźni przebywali w domach rzadko, to kobiety kierowały gospodarstwem, obejmującym sługi, córki i młodych synów, zanim ci osiągnęli wiek rozpoczęcia szkolenia. W wyniku tego Spartanki posiadały więcej władzy domowej niż gdziekolwiek indziej w greckim świecie.

Kryzys demograficzny

Przed ukończeniem trzydziestego roku życia Spartanin nie mógł mieszkać razem z rodziną, a nawet od świeżo poślubionych oczekiwano, że będą składali jedynie krótkie wizyty u żon, zakradając się do nich nocami. Spartanie uważali, że dzięki temu zbliżenia będą bardziej żywiołowe, co miało przekładać się na poczynanie silniejszych dzieci. Tradycja ta była tylko jednym z licznych spartańskich zwyczajów dotyczących heteroseksualnych związków, które pozostali Grecy uznawali za dziwaczne. (…)


Reklama


Jeśli wszystkie zainteresowane strony wyrażały zgodę, żony bezpłodnych mężczyzn mogły zachodzić w ciążę z innymi – wszystko dla zachowania liczebności tak bardzo zorganizowanego społeczeństwa. Inni Grecy uważali takie rozwiązanie za niemoralne.

Prawo wymagało od mężczyzn zakładania rodzin; kawalerowie musieli płacić kary i byli powszechnie wyśmiewani. Wolność Spartanek od pewnych ograniczeń powszechnych dla innych Greczynek miała też tylko jeden cel: produkowanie siły żywej dla spartańskiej armii.

Selekcja niemowląt w Sparcie w wyobrażeniu XIX-wiecznego malarza Giuseppe Diottiego (domena publiczna).
Selekcja niemowląt w Sparcie w wyobrażeniu XIX-wiecznego malarza Giuseppe Diottiego (domena publiczna).

W epoce klasycznej problem uzyskania liczby dzieci wystarczającej dla zahamowania spadku liczby spartańskich obywateli stał się palący. W końcu jednak spartański seks okazał się nie spełniać swojego zadania. Gdy ogromne trzęsienie ziemi w 465 r. p.n.e. i późniejszy bunt helotów pozbawiły życia ogromnej liczby Spartan, spadek liczby ludności okazał się trwały – liczba urodzeń była zbyt mała, by odbudować najcenniejszy posiadany przez Spartę zasób, czyli ludzi.

Spartanom nie rodziło się wystarczająco wiele dzieci, by uchronić swe państwo-miasto przed stopniową utratą znaczenia, aż w drugiej połowie IV w. przestała odgrywać jakąkolwiek rolę na arenie międzynarodowej.

To właśnie ta zamiana – spadek Sparty z pozycji najpotężniejszego państwa greckiego w okresie archaicznym do roli drobnego gracza w czasach tuż przed nastaniem Aleksandra Wielkiego – stanowi jasny dowód na decydujący wpływ czynnika demograficznego na wydarzenia historyczne.

Zmiana równała się zagrożeniu

Od Spartan oczekiwano rezygnacji z indywidualnych pragnień i uczynienia celem swego życia pracy na rzecz państwa-miasta, w tym posiadania dzieci. Wszystko to przesycone było napięciem, ponieważ trwanie Sparty było nieustannie zagrożone przez własny model gospodarczy, oparty o wyzysk masy helotów.

Przedstawienie spartańskiej pary z VI wieku p.n.e. (domena publiczna).
Przedstawienie spartańskiej pary z VI wieku p.n.e. (domena publiczna).

Ponieważ dobrobyt Sparty opierał się na systematycznym i brutalnym wyzysku zniewolonych Greków, cały jej system polityczny i społeczny był skupiony na militaryzmie i konserwatywnych wartościach. W Sparcie zmiana równała się zagrożeniu.

Jednocześnie Spartanie zinstytucjonalizowali pewną formę równości jako podstawę ich podstawowej komórki społecznej, czyli wspólnego stołu, jednocześnie odbierając prawdziwą równość społeczną i polityczną większości obywateli przez oddanie rządów bardzo ograniczonej liczbie oligarchów. Inni Grecy, choć nie chcieli żyć tak jak Spartanie, z podziwem spoglądali na szacunek, jakim otaczali oni prawo służące jako oparcie we wrogim otoczeniu – które zresztą sami sobie stworzyli.

Przeczytaj również o sekrecie skuteczności spartańskich wojowników. Co sprawiało, że byli najlepszymi żołnierzami w Grecji?


Reklama


Źródło

Artykuł stanowi fragment książki Thomasa R. Martina pt. Starożytna Grecja. Od prehistorii do czasów hellenistycznych. Jej nowe polskie wydanie w tłumaczeniu Jana Szkudlińskiego ukazało się w 2022 roku nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

Fascynująca historia antycznej Grecji

Autor
Thomas R. Martin

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Damy złotego wiekuDamy Władysława Jagiełły czy Epoka hipokryzji czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy srebrnego wieku (2022).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.