Starożytny Rzym i piraci. Najgroźniejsi morscy grabieżcy mieli 1000 statków, złupili 400 miast i świątyń

Strona główna » Starożytność » Starożytny Rzym i piraci. Najgroźniejsi morscy grabieżcy mieli 1000 statków, złupili 400 miast i świątyń

Stanowili największe zagrożenie na Morzu Śródziemnym w czasach republiki rzymskiej. Mieli przeszło sto baz, a zdaniem Plutarcha także 1000 statków. Ich łupem miało paść 400 miast i świątyń. Piraci cylicyjscy schwytali nawet młodego Juliusza Cezara.

Gniazdem piratów w starożytności była bez wątpienia Cylicja (obecnie w Turcji): wąski, niegościnny pas lądu między Morzem Śródziemnym a imponującymi górami Taurus. Długo pozostawał niezamieszkany, pomijając nieliczne drobne osiedla przybrzeżne, a jego linia brzegowa była poszarpana przez skaliste przylądki oraz ukryte zatoki – naturalne, bezpieczne przystanie.


Reklama


Miejsce to stanowiło idealną bazę wypadową do napaści na statki kursujące między Syrią a Grecją czy Italią, bo pozwalało na niespodziewany atak i szybki powrót bez zagrożenia pościgiem. Kamieniste wybrzeże Cylicji spodobało się więc piratom etolskim usuniętym z Morza Egejskiego z początkiem II wieku p.n.e.

Polityczna pustka

Pierwsi z nich pojawili się akurat wtedy, gdy marynarka rządzących z Antiochii (w Syrii) Seleucydów zaprzestała regularnych patroli w rejonie.

Egzekucja schwytanych piratów. Detal z greckiej wazy z IV wieku p.n.e.

Decydujące zwycięstwo Rzymian nad hellenistycznymi władcami Syrii, odniesione pod Magnezją w roku 190 p.n.e., poddało zachodnią Anatolię zwierzchnictwu Rzymu. Flota syryjska zniknęła, a rzymska się na jej miejsce nie pojawiła. Żadna siła nie przeszkadzała więc piratom w zagospodarowywaniu nowej siedziby.

Wciąż ich przybywało; wkrótce okrzepli na tyle, by obronić się przed ewentualną próbą pacyfikacji.


Reklama


Najpierw piraci ograniczali się do wschodniej części Morza Śródziemnego; penetrując szlaki wodne, docierali do Krety, Palestyny i Egiptu. Łupili również miejscowości przybrzeżne, biorąc jeńców, których następnie sprzedawano na kreteńskich targach bądź zwalniano za okupem (jeśli byli wystarczająco bogaci).

Zdobycz materialną piraci grabili w najbliższych miastach Azji Mniejszej znajdujących się pod protektoratem rzymskim: Milecie, Efezie i Smyrnie. Trwało to dziesiątki lat.

Tekst stanowi fragment książki Angusa Konstama pt. Świat piratów. Historia najsłynniejszych morskich rozbójników (Bellona 2020).

Juliusz Cezar schwytany przez piratów

Wreszcie obecność Rzymian w tym regionie, związana między innymi z rozwojem handlu, tak się nasiliła, że to oni stali się najczęstszymi ofiarami. Najbardziej znaną z nich był młody Juliusz Cezar, schwytany w 75 roku p.n.e.

Grecki historyk Plutarch twierdzi, że żądany okup w wysokości dwudziestu talentów Cezar z własnej inicjatywy podwyższył do pięćdziesięciu; przetrzymywany przez trzydzieści osiem dni groził swoim „gospodarzom” śmiercią na krzyżach, gdy go wypuszczą.


Reklama


Po nadejściu z Miletu odpowiedniej sumy odzyskał wolność, udał się do tego miasta i zorganizował stosowną siłę zbrojną, z którą powrócił do siedziby piratów. Ujął niemal wszystkich, następnie ukrzyżował, jak obiecywał, będąc jeszcze w ich mocy. Gromadzone przez nich łupy zagarnął jako zdobycz wojenną.

Kompromitująca klęska pod Brundisium

Z początkiem I wieku p.n.e. piraci z Cylicji pojawiali się na Morzu Egejskim i Adriatyckim, które bezpośrednio podlegały władzy Rzymu. Polowali nawet na niewolników na wybrzeżu Italii. Senat uchwalił więc pierwsze skierowane przeciw nim prawo. Odtąd nie wolno im było handlować w Imperium Romanum i na obszarach zależnych.

Rzymska birema – typowy okręt wykorzystywany do zwalczania piratów.

Oczywiście nadal uprawiali swe rzemiosło gdzie popadnie. Piracka eskadra pokonała w 86 roku p.n.e. rzymską marynarkę wojenną pod Brundisium, przerywając łączność między Italią a Grecją.

Połowiczne sukcesy

Dowództwo rzymskie wysyłało kolejne okręty, gubernatorzy prowincji podejmowali ekspedycje karne – z połowicznym sukcesem.

W 74 roku p.n.e. Marek Antoniusz Kretyk (ojciec Marka Antoniusza) uderzył na piratów kreteńskich, został pokonany i niedługo potem zmarł. Wywołało to wzrost frustracji i determinacji Rzymian, tym bardziej że wkrótce piraci z Cylicji wsparli powstanie niewolników (73–71 p.n.e.) pod wodzą Spartakusa.

Cylicyjskich rozbójników udawało się dotychczas chwilowo powstrzymywać, lecz nie zniszczyć. Do rozwiązania problemu potrzebna była poważniejsza akcja.


Reklama


Pompejusz na ratunek

Pompejusza wspomina się jako zaciekłego przeciwnika Cezara w wojnie domowej. Nim do niej doszło, uchodził za „pierwszego człowieka w Rzymie” i zbawcę republiki. Zawdzięczał to głównie udanej akcji przeciw piratom i uwolnieniu wód żeglownych od bandytyzmu.

Gdy piraci z Cylicji udzielili pomocy powstańcom Spartakusa, senat zdecydował o konieczności wyplenienia piractwa z Morza Śródziemnego. Zadanie wymagało sięgnięcia do ostatnich rezerw państwa.

Pompejusz Wielki. Marmurowe popiersie w zbiorach paryskiego Luwru (fot. Alphanidon, lic. CC BY-SA 4.0).

W roku 67 p.n.e. przyznano Pompejuszowi uprawnienia dyktatora wojskowego i polecono zaprowadzić porządek na Mare Nostrum.

Uzyskał wielki zakres władzy, olbrzymie środki pieniężne i dowództwo nad około pięciuset jednostkami pływającymi (w tym dwustoma galerami wojennymi) oraz stu dwudziestoma tysiącami legionistów. W dzisiejszej skali odpowiadałoby to ponad połowie budżetu i sił zbrojnych USA, co świadczy o powadze zagrożenia.


Reklama


Skoordynowana akcja

Pompejusz miał doświadczenie w walce z potężnym nieprzyjacielem i dobrze wiedział, jak postępować. Większość jego okrętów rozwijała dostateczną szybkość, by ścigać i chwytać piratów na pełnym morzu. Za lżejszymi jednostkami podążały jako wsparcie okręty cięższe, niosące obytych w boju żołnierzy.

Pompejusz podzielił Morze Śródziemne na trzynaście obszarów i powierzył każdy jednemu ze swoich zastępców (legatów). Ci przeprowadzili skoordynowany atak na siedziby pirackie, które zablokowali; następnie skierowali dodatkowe okręty na poszukiwanie nieodnalezionych jeszcze przystani.

Walka Rzymu z piratami cylicyjskimi na mapie z książki Świat piratów Angusa Konstama. Kolor niebieski – główne szlaki handlowe. Czerwony – rajdy piratów. Zielony – wyprawa Pompejusza. Numer 6 – miejsce schwytania i uwięzienia Juliusza Cezara.

Formacje legionowe zajmowały i niszczyły siedliska morskich zbójców. Piraci masowo się poddawali. Hersztów zabijano, pozostałych przesłuchiwano i puszczano wolno po uiszczeniu okupu.

Decydująca konfrontacja

Zsynchronizowane działania prowadzono na całym Morzu Śródziemnym z wyjątkiem Cylicji, co było rozmyślną taktyką.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Potem flota Pompejusza przeczesała Mare Nostrum, wychodząc od Gibraltaru; ocalałych piratów gnała przed sobą. Niemało wpadło na blokady zastawione przez legatów, gdzie spotkał ich smutny koniec, resztę pędzono w stronę wybrzeża Cylicji.

Czterdzieści dni zajęło oczyszczenie Morza Śródziemnego. Ściganym pozostała tylko Cylicja, która została otoczona przez Rzymian. Mimo usiłowań oblężeni nie zdołali się przebić – Pompejusz zaciskał pętlę, zmniejszając rozmiar enklawy i jej dostęp do morza.


Reklama


Legioniści patrolowali ląd, przeszukiwali każdą zatoczkę i wąwóz, by nikt się nie prześlizgnął. Piraci wycofywali się stopniowo do swojej najsilniejszej twierdzy Coracesium na wysokim półwyspie. Nie zdołali długo bronić się przed wytrawnymi żołnierzami rzymskimi – skapitulowali po kilku tygodniach.

Pompejusz okazał się niespodziewanie wspaniałomyślny. Kazał stracić tylko przywódców, pozostałych wyprawił w głąb lądu. Wrócił do stolicy jako tryumfator.

Statek transportowy z czasów późnego cesarstwa rzymskiego. W okresie kryzysu imperium znów zagrozili im piraci.

Dziesięć tysięcy piratów, sto dwadzieścia baz

W ciągu trzech miesięcy zabił dziesięć tysięcy piratów, zlikwidował sto dwadzieścia ich baz, zdobył pięćset okrętów i przejął olbrzymie łupy, które podzielono równo między niego, jego podkomendnych i senat.

Po raz pierwszy w dziejach nie było piratów na Morzu Śródziemnym. Rzymskiej żegludze przez następne czterysta lat nie groziły ataki.

Fascynująca i wspaniale ilustrowana historia piractwa od najdawniejszych czasów do współczesności

Źródło

Powyższy tekst stanowi fragment książki Angusa Konstama pt. Świat piratów. Historia najsłynniejszych morskich rozbójników. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Bellona w 2020 roku.

Tytuł, lead oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce korektorskiej.

Autor
Angus Konstam
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy Władysława Jagiełły (2021).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.