Testament Alfreda Nobla. Dlaczego wynalazca dynamitu nie zostawił swojego majątku rodzinie?

Strona główna » XIX wiek » Testament Alfreda Nobla. Dlaczego wynalazca dynamitu nie zostawił swojego majątku rodzinie?

Alfred Nobel pod koniec życia sporządził aż trzy testamenty. Ostatni z nich powstał niemal dokładnie rok przed jego śmiercią. Treść dokumentu była sporym zaskoczeniem dla rodziny wynalazcy dynamitu. Okazało się bowiem, że krewniacy otrzymali jedynie niewielki procent zgromadzonej przez niego fortuny. Oto jak podzielił ogromny majątek.

Alfred Nobel nigdy się nie ożenił i nie pozostawił żadnych bezpośrednich spadkobierców. Miał jednak aż czternaścioro bratanic i bratanków.


Reklama


Gigantyczny majątek

Wszyscy spodziewali się więc, że to właśnie im przypadnie w udziale większość ogromnego majątku zgromadzonego przez wynalazcę dynamitu. A było co dzielić. Jak czytamy w książce Ingrid Carlberg pt. Nobel. Wybuchowy pacyfista:

(…) był jednym z największych udziałowców zarówno w Spółce Naftowej Braci Nobel, jak i w dwóch trustach dynamitowych. Posiadał nieruchomości w wielu krajach i wciąż otrzymywał tantiemy za wiele patentów. Gdy po śmierci Alfreda Nobla wszystko zostało zsumowane, ostateczna kwota opiewała na co najmniej 33 miliony koron (około miliarda złotych według dzisiejszej wartości).

Po śmierci Nobla podliczono, że zgromadził majątek o równowartości około miliarda dzisiejszych złotych (domena publiczna).
Po śmierci Nobla podliczono, że zgromadził majątek o równowartości około miliarda dzisiejszych złotych (domena publiczna).

Procentowy podział

Pierwsza wersja testamentu powstała w 1889 roku, czyli siedem lat przed zgonem Nobla. Wynalazca zniszczył go jednak jeszcze w tym samym roku. Kolejny sporządził w marcu 1893 roku. Nie zawierał on żadnych konkretnych sum lecz dzielił procentowo majątek.

Wynikało z niego, że jedną piątą fortuny Alfred Nobel „przeznaczył dla dwudziestu dwóch krewnych i przyjaciół, ale nie wiadomo których”. Podobną sumę obdarowywał różne instytucje oraz organizacje. Pozostałą część środków, jak podkreśla Ingrid Carlberg:


Reklama


(…) chciał przekazać Akademii Nauk w Sztokholmie. Poinstruował, że pieniądze mają zostać wpłacone na fundusz, a odsetki z niego powinny być co roku przeznaczane na nagrody za „najważniejsze i najbardziej przełomowe odkrycia lub opracowania w szerokim zakresie wiedzy i postępu”.

Przy takim podziale najbliżsi mogliby liczyć na spadek o równowartości niemal 200 milionów współczesnych złotych. Na rok przed śmiercią Nobel jednak zmienił zdanie. W środę 27 listopada 1896 roku zaprosił czterech przyjaciół do siedziby Towarzystwa Szwedzko-Norweskiego przy Chaussée d’Antin w centrum Paryża, aby poświadczyli finalną wersję jego ostatniej woli.

Artykuł powstał w oparciu o książkę Ingrid Carlberg pt. Nobel. Wybuchowy pacyfista (Wydawnictwo Poznańskie 2022).

„Jestem zasadniczo socjaldemokratą”

Tym razem w testamencie wymieniał 19 członków rodziny oraz przyjaciół. Ale kwota przeznaczona dla krewniaków drastycznie się skurczyła. „Wszystkim razem przypadało trzy procent całego majątku, czyli w sumie milion koron (około 30 milionów dzisiejszych złotych)”. Co więcej, Nobel uznał, że bratankowie powinni otrzymać większą część niż bratanice.

Tłumacząc swoją decyzję bogacz oświadczył, że po namyśle doszedł do wniosku, że dwa lata wcześniej zdecydowanie zbyt hojnie obdarował rodzinę. Jeden z obecnych zeznał później przed sądem, że Nobel miał powiedzieć:


Reklama


Jestem zasadniczo socjaldemokratą, ale z umiarem; w szczególności uważam, że dziedziczenie dużych fortun to samo nieszczęście, bo tylko prowadzi rodzaj ludzki do gnuśności. Dlatego każdy, kto byłby w posiadaniu większej fortuny, powinien przekazać ją swoim krewnym w zaledwie znikomej części.

Pięć corocznych nagród

Co do reszty majątku to wynalazca polecił sprzedać wszystkie posiadane przez siebie akcje i nieruchomości, a pozyskane z tego tytułu pieniądze ulokować w „bezpiecznych papierach wartościowych”.

Procenty pochodzące z tego tytułu miały być przeznaczone na nagrody dla tych, „którzy w minionym roku uczynili najwięcej dla dobra ludzkości”. Jak podkreśla autorka książki Nobel. Wybuchowy pacyfista:

W nowym testamencie Alfred Nobel położył szczególny nacisk na nagrody, unikając okrężnej drogi w postaci darowizn na rzecz instytucji. Opisał, że odsetki od kapitału mają być dzielone na pięć równych części z przeznaczeniem na pięć różnych dorocznych nagród.

Awers medalu noblowskiego, który otrzymał Alexander Fleming w dziedzinie medycyny (Osama Shukir Muhammed Amin/CC BY-SA 4.0).
Awers medalu noblowskiego, który otrzymał Alexander Fleming w dziedzinie medycyny (Osama Shukir Muhammed Amin/CC BY-SA 4.0).

Trzy z nich dotyczyły nauki i były wyróżnieniem za najważniejsze odkrycia w dziedzinie fizjologii lub medycyny, chemii oraz fizyki. Oprócz nich chciał ufundować nagrodę literacką dla tego, kto „stworzył najwybitniejsze dzieło o tendencji idealistycznej”, no i nie zapomniał oczywiście o pracy na rzecz pokoju.

W dokumencie znalazła się również prośba, aby po stwierdzeniu zgonu otworzono mu żyły na nadgarstkach. Później ciało miało zostać skremowane. Nobal bowiem panicznie bał się pochowania za życia.


Reklama


Wynalazca dynamitu zmarł 10 grudnia 1897 roku. Kiedy rodzina poznała jego ostatnią wolę część z krewniaków próbowała podważyć testament. Ostatecznie jednak im się to nie udało i cztery lata po śmierci krezusa przyznano pierwsze Nagrody Nobla.

Przeczytaj również o tym, że Alfred Nobel zarzekał się, że jest pacyfistą, ale fortunę zbił na wojnie. Oto jak zbudował swoje imperium

Historia wybuchowego pacyfisty

Bibliografia

Autor
Rafał Kuzak

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Damy złotego wiekuDamy Władysława Jagiełły czy Epoka hipokryzji czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy srebrnego wieku (2022).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.