Testament Bolesława Krzywoustego. Kto poza synami księcia dostał własną dzielnicę?

Słynny statut Bolesława Krzywoustego nie zachował się ani w oryginale ani w żadnym wczesnym odpisie. Historycy od stuleci usiłują zrekonstruować pierwotną treść dokumentu. Wielu zgadza się, że poza synami księcia, własną dzielnicę kraju otrzymała jeszcze jedna osoba. Tak potężna, że zdolna szachować nawet przyszłego władcę zwierzchniego.

Druga małżonka Bolesława Krzywoustego, niemiecka hrabianka Salomea z Bergu, urodziła władcy przynajmniej dwanaścioro synów i córek. Cieszyła się dużymi względami męża, zwłaszcza w ostatnich latach jego życia.


Reklama


Właśnie ona naciskała na sporo starszego od siebie księcia, by podzielił państwo na części w sposób chroniący interesy jej potomków, nie zaś prawa pasierba: Władysława (Wygnańca).

Statut Bolesława Krzywoustego, regulujący zasady sukcesji, był w ogromnym stopniu jej dziełem i odpowiadał jej oczekiwaniom.

Salomea z Bergu zadbała o to, aby Władysław, najstarszy syn Bolesława Krzywoustego, nie otrzymał całego dziedzictwa ojca (domena publiczna).

Czterech spadkobierców

Na mocy ostatniej woli księcia każdy z męskich potomków otrzymał własną, rozległą dzielnicę. Czy też: prawie każdy.

Już dorosły, i urodzony przez ruską księżniczkę Zbysławę, nie zaś Salomeę, Władysław miał rządzić na Śląsku.


Reklama


Nastoletni Bolesław Kędzierzawy odziedziczył Mazowsze, kolejny wedle starszeństwa Mieszko Stary – Wielkopolskę i przypuszczalnie Kujawy. Dla wciąż nieletniego Henryka przeznaczono Sandomierszczyznę. I tylko najmłodszy Kazimierz został pominięty.

Według jednych dlatego, że testament ułożono jeszcze przed rokiem 1138, gdy przyszedł na świat. Zdaniem innych: bo był pogrobowcem i w momencie śmierci męża Salomea wciąż nosiła go w łonie.

Księżna Salomea z Bergu według Teofila Żychowicza (domena publiczna)

Klęska pierworodnego

Nad wszystkimi odłamkami kraju miał, przynajmniej oficjalnie, panować książę zwierzchni. Dla niego, poza ziemią dziedziczną, przeznaczona była też Małopolska ze stołecznym Krakowem oraz ta część Pomorza, która pozostała przy Polsce.

Rolę najważniejszego z braci przyjął, jak z dawna przewidywano, Władysław. Testament spisany pod dyktat macochy stanowił jednak dla niego, a zwłaszcza dla ambitnej żony, tęgą porażkę. Książę nie tylko musiał godzić się z potężną konkurencją braci, ale też… samej Salomei.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Zapomniana dzielnica

Rozkochany w antycznych metaforach kronikarz Wincenty Kadłubek przyrównał podział Polski po śmierci Bolesława Krzywoustego do kwadrygi, a więc rydwanu zaprzęganego w cztery konie.

Trudno jednak mówić o magii parzystych liczb i symbolizmie kryjącym się za czwórką, bo… w rzeczywistości istniała jeszcze piąta dzielnica.


Reklama


Dokładna treść statutu Bolesława Krzywoustego, wprowadzonego z chwilą śmierci księcia w 1138 roku, wciąż budzi szereg wątpliwości i rozpala spory między historykami. Wielu badaczy – zwłaszcza zaś Gerard Labuda – twierdziło jednak, że poza synami sowite uposażenie otrzymała także wdowa. I to nie w postaci dóbr oprawnych rozrzuconych po kraju, ale suwerennej, własnej dzielnicy.

Połowa kraju w rękach kobiety

Serce kraju, a więc ziemie sieradzka i łęczycka, przeszły w posiadanie kobiety typowanej przez umierającego męża na pośredniczkę między braćmi i gwarantkę nowego porządku.

Część historyków uważa, że po śmierci Bolesława również jego żona otrzymała sowite uposażenie (domena publiczna).

Salomea z Bergu dodatkowo zarządzała dzielnicą sandomierską, przeznaczoną dla niewyrosłego z lat dziecinnych Henryka. Zdaniem części badaczy pełniła w jego imieniu funkcję formalnej regentki.

Łącznie w mniejszym lub większym stopniu Salomei podlegała niemal połowa kraju, bo także jej najstarsi, nastoletni synowie respektowali decyzje, które wydawała.


Reklama


Tak długo jak żyła wpływowa księżna, była w stanie osłaniać potomków i szachować wszelkie inicjatywy pasierba. Na kilka lat stała się osobą numer dwa w kraju, o władzy tylko nieznacznie ustępującej formalnemu princepsowi. I tak długo jak żyła, w Polsce panował przynajmniej względny pokój. Dokładnie tak długo, jak żyła.

Przeczytaj również skąd wziął się przydomek Bolesława Krzywoustego. Czy naprawdę coś było nie tak z jego twarzą?

***

To tylko drobny wycinek historii Bolesława Krzywoustego i jego zapomnianych małżonek. Więcej na ich temat przeczytasz w mojej nowej książce: Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę. Do kupienia na przykład w Empiku.

Więcej na temat Bolesława Krzywoustego i jego małżonek przeczytasz w mojej książce: Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę.

Bibliografia

  1. Buczek K, Jeszcze o testamencie Bolesława Krzywoustego, „Przegląd Historyczny”, t. 60 (1969).
  2. Burzyński E., Wokół zabiegów o władzę zwierzchnią w Polsce w latach 1138–1146, „Słupskie Studia Historyczne”, t. 11 (2004).
  3. Dworsatschek M., Władysław II Wygnaniec, Kraków 2009.
  4. Gąsiorowski A., Salomea [w:] Słownik Starożytności Słowiańskich, t. 5, red. G. Labuda, Z. Stieber, Wrocław 1975.
  5. Labuda G., Testament Bolesława Krzywoustego [w:] Opuscula Casimiro Tymieniecki septuagenario dedicata, Poznań 1959.
  6. Snoch B., Protoplasta książąt śląskich, dz. cyt., s. 40; s. E. Burzyński, Wokół zabiegów o władzę zwierzchnią w Polsce w latach 1138–1146, „Słupskie Studia Historyczne”, t. 11 (2004).
Autor
Kamil Janicki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.