Żony Kaliguli. Tragiczne losy kobiet zniewolonych przez szalonego cesarza

Sławny tyran Kaligula rządził zaledwie cztery lata. To mu jednak wystarczyło by zawrzeć trzy małżeństwa. Dla dwóch z jego żon związek z szalonym imperatorem stanowił straszliwy horror.

Pierwszą żonę, Junię Klaudyllę, Kaligula pojął, jeszcze zanim został cesarzem. Małżeństwo było przyzwoite, chociażby dlatego, że sam [poprzednik na imperatorskim tronie] Tyberiusz zajął się sprawą jego zawarcia.


Drugie wszakże było jedną wielką farsą, gdyż Kaligula podkradł [niedawnemu namiestnikowi Syrii] Pizonowi Liwię Orestyllę jeszcze w dniu ślubu tych dwojga.

Historia byłaby wręcz romantyczna, gdyby nie jej smutny koniec, który nadszedł zaledwie kilka dni później.

Junia Klaudylla i Liwia Orestylla. Wizerunki z Promptuarii Iconum Insigniorum.

„Nie ściskaj zbytnio mojej żony”. Liwia Orestylla

Cesarz rozmyślił się i rozwiódł się z Liwią Orestyllą. W mniemaniu Kaliguli kobieta wciąż pozostawała jednak jego własnością.

„Niełatwo jest rozstrzygnąć” — przyznawał Swetoniusz — „czy okazał się bardziej bezwstydny podczas zawierania małżeństw, czy w chwili ich zrywania, czy wreszcie w samym pożyciu”.


Oto na przykład zaślubiny Liwii Orestylli z G. Pizonem zaszczycił wprawdzie swą obecnością, lecz rozkazał odprowadzić ją do siebie. W kilka dni zaledwie porzucił. W dwa lata później zesłał na wygnanie, ponieważ wydawało mu się, że w tym czasie nawiązała stosunki z poprzednim mężem. Inni podają, że uczestnicząc w uczcie weselnej, upomniał Pizona spoczywającego na wprost niego:

„Nie ściskaj zbytnio mojej żony” i natychmiast uprowadził ją z sobą z biesiady. Następnego dnia podał w obwieszczeniu publicznym, że „zawarł małżeństwo na wzór Romulusa i Augusta”.

Tekst stanowi fragment nowej książki Jarosława Molendy pt. Kaligula. Pięć twarzy cesarza (Lira 2019).

„Zabronił komukolwiek obcować z nią fizycznie”. Lollia Paulina

Według plotkarza Swetoniusza swoją trzecią żonę Kaligula sprowadził z odległej prowincji i — jak to miał w zwyczaju czynić — rozwiódł ją z mężem, namiestnikiem prowincji „z powodu nieobecności małżonka”, który… pozostał na miejscu.

Gdy raz jego babka wspomniała o wybitnej niegdyś piękności Lollii Paulinie, poślubionej przez byłego konsula Publiusza Memmiusza Regulusa, dowodzącego wojskami w Mezji, Macedonii i Achai, bezzwłocznie wezwał ją do stolicy, wymógł na mężu zrzeczenie się praw do niej i poślubił ją sam.

Wkrótce odesłał z powrotem, zabroniwszy odtąd na zawsze komukolwiek obcować z nią fizycznie.


Lollia Paulina pozostawała przy imperatorze sześć pełnych miesięcy, zanim wyszło na jaw, że jest bezpłodna, i doszło do rozwodu, a ona otrzymała zakaz ponownego zawierania związków małżeńskich. Lollia zdecydowała się złamać polecenie, gdy następca Kaliguli, Klaudiusz, po śmierci Messaliny poszukiwał nowej żony.

Na korzyść Lollii przemawiało jej znakomite pochodzenie (olbrzymi majątek też nie przeszkadzał) oraz fakt, że już była cesarzową. Ostatecznie jednak Klaudiusz wybrał i poślubił Agrypinę Młodszą.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

„Ani młoda, ani urodziwa”. Milonia Cezonia

Tymczasem Kaligula około roku 39 w końcu poślubił swoją kochankę, Milonię Cezonię, którą historyk z III stulecia, Kasjusz Dion, opisał jako „ani młodą, ani urodziwą”. Podobnych słów użył Swetoniusz, który dodawał:

Nieraz ukazywał ją żołnierzom, cwałującą u jego boku, przybraną w chlamidę, tarczę i szyszak. Przyjaciołom ukazywał nawet nagą.

Lollia Paulina i Milonia Cezonia.

Ostatnie z tych małżeństw, właśnie z Cezonią, która miała już troje dzieci i twardy charakter, okazało się niezwykle szczęśliwe. Rokowało dobrze na przyszłość i wydaje się, że ta czwarta żona była tą właściwą, zwłaszcza że uchodziła za nadzwyczaj płodną.

Od dosyć dawna była jego kochanką, od ośmiu zaś miesięcy znajdowała się w odmiennym stanie. Kaligula liczył na syna, następcę tronu. Stąd cały ten korowód żon, rzecz jak najbardziej na porządku dziennym w kołach politycznych Rzymu.

Przeczytaj też: Śmierć Kaliguli. Dlaczego zginął najbardziej znienawidzony cesarz starożytnego Rzymu?

Tymczasem w miesiąc po ślubie Milonia urodziła zdrową córkę. Pamiętając o siostrze, Kaligula nazywał ją Julią Druzyllą i oświadczył, że to Jowiszowe dziecię. Na najmniejszym spośród siedmiu wzgórz antycznego Rzymu, czyli na Kapitolu, gdzie istniało główne sanktuarium, imperator przystawiał córeczkę do piersi bogini Minerwy, aby ta nakarmiła oseska.

Cztery żony miały tylko jedną cechę wspólną — żadna nie zapewniła cesarzowi męskiego spadkobiercy.


Źródło

Tekst stanowi fragment nowej książki Jarosława Molendy pt. Kaligula. Pięć twarzy cesarza (Lira 2019). Publikację znajdziesz w atrakcyjnej cenie na empik.com.

Tyran i szaleniec. Ale czy na pewno?

Tytuł, lead, śródtytuły i teksty w nawiasach kwadratowych pochodzą od redakcji. W celu zachowania jednolitości tekstu usunięto przypisy, znajdujące się w wersji książkowej. Tekst został poddany obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia większej liczby akapitów.

Ilustracja tytułowa: Kadr z serialu Roman Empire (Netflix).

Autor
Jarosław Molenda
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.