Żydzi w Legionach (1914-1917). Ilu ich było i czy naprawdę walczyli za Polskę?

Strona główna » XIX wiek » Żydzi w Legionach (1914-1917). Ilu ich było i czy naprawdę walczyli za Polskę?

Prawicowi przeciwnicy twierdzili, że była ich garstka i siedzieli na tyłach „przelewając” atrament zamiast krwi. Łatwo sprawdzić czy mieli racje. Jaki obraz wyłania się ze źródeł?

W latach 1914-1917 przez szeregi Legionów Polskich przewinęło się od 25 do 30 tysięcy żołnierzy. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowili rzecz jasna Polacy. Na drugim miejscu – o czym dzisiaj wiele osób zapomina – znajdowali się Żydzi.


Reklama


Do walki z carską Rosją zachęcały ich między innymi liczne odezwy, takie jak ta cytowana w książce Andrzeja Chwalby pt. Legiony Polskie 1914-1918:

Pamiętajcie, że Polska należeć będzie do tych, którzy o nią walczyć będą. Kto kocha wolność i chce być wolnym obywatelem, kto nie chce być niewolnikiem caratu, kto nie chce gnić, kto chce żyć i rozwijać się w słońcu wolności, niech idzie z nami. […] Śladami Berka Joselewicza kroczcie za wolność Polski!

Ulotki wzywały polskich Żydów, aby szli w ślady bohatera insurekcji kościuszkowskiej Berka Joselewicza (domena publiczna).
Ulotki wzywały polskich Żydów, aby szli w ślady bohatera insurekcji kościuszkowskiej Berka Joselewicza (domena publiczna).

Zweryfikowane liczby

Ilu młodych Żydów podążyło za tym wezwaniem? Do niedawna uważano, że aż 10% legionistów z Galicji i 4% z Królestwa Polskiego stanowili starozakonni. Najnowsze ustalenia Marka Gałęzowskiego, historyka związanego z IPN-em i Uczelnią Łazarskiego, każą nam zweryfikować tę tezę.

Według niego w Legionach walczyło łącznie 648 Żydów oraz osób o żydowskim pochodzeniu. Żołnierze Ci stanowili od 2 do 2,5% wszystkich legionistów.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Czy zatem rację miał generał Józef Dowbor-Muśnicki, który twierdził, że „Żydów było mało, a i ci przeważnie «przelewali» atrament”, dekując się na bezpiecznych tyłach? Nic z tych rzeczy.

„Wielka brawura, niezwykła odwaga”

Nawet jeśli liczby nie imponują, to przykłady heroizmu – już tak. Uwagę zwraca chociażby historia Izaaka Jungermana z Będzina, który wstąpił do Legionów 26 sierpnia 1914 roku. W opinii do wniosku o przyznanie mu orderu Virtuti Militari jego przełożony Edward Śmigły-Rydz napisał:


Reklama


Jako kapral sanitarny i dowódca patrolu sanitarnego we wszystkich bitwach z narażeniem własnego życia opatrywał rannych. W czasie odwrotu spod Przepiórowa, mimo bardzo ciężkiego ognia nieprzyjaciela, wyniósł ciężko rannego kapitana Hallera z pobojowiska.

Po tym czasie wraca natychmiast na pole bitwy. Operuje jeszcze paru rannych żołnierzy, i sam ranny, wynosi dogorywającego starszego sierżanta Aleksandra Patkowskiego.

Izaak Jungerman na zdjęciu z około 1917 roku (domena publiczna).
Izaak Jungerman na zdjęciu z około 1917 roku (domena publiczna).

Odznaczał się wielką brawurą, niezwykłą odwagą i pełną poświęcenia pracą. Nie było dla niego zbyt silnego ognia, zawsze dotarł tam gdzie była pomoc jego konieczna.

„Zadziwiał wszystkich szczerym i zupełnym oddaniem”

Innym kawalerem orderu Virtuti Militari był Motel-Natan Lewinson. Jak czytamy w pośmiertnym wniosku o nadanie mu odznaczenia, ten syn powstańca styczniowego:


Reklama


(…) mimo, iż pochodził z rodziny mało inteligentnej i żydowskiej, zadziwiał wszystkich szczerym i zupełnym oddaniem w walce o wolność i niepodległość Ojczyzny.

Krzyż Virtuti Militari przyznano również poległemu w październiku 1915 roku w bitwie pod Kuklami porucznikowi Bronisławowi Mansperlowi pseudonim ,,Chaber”.

Grób Bronisława Mansperla na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie (Hubert Śmietanka/CC BY-SA 2.5).
Grób Bronisława Mansperla na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie (Hubert Śmietanka/CC BY-SA 2.5).

Był on członkiem słynnej kompanii kadrowej, która wyruszyła na wojnę pamiętnego 6 sierpnia 1914 roku, dając początek legionowej legendzie. Jego warszawski pogrzeb stał się prawdziwą manifestacją polsko-żydowskiej solidarności.

Zrezygnował z oficerskich epoletów

Złotymi zgłoskami w epopei żołnierzy Piłsudskiego zapisał się także doktor praw Adolf Sternschuss, przed I wojną światową radca prokuratorii generalnej we Lwowie. Po jej wybuchu jako oficer Legionów został przydzielony do biura werbunkowego Naczelnego Komitetu Narodowego w Piotrkowie. Po roku zrezygnował jednak z oficerskich epoletów i jako zwykły legun wyruszył na front.


Reklama


W szeregach 1 Pułku Piechoty wziął udział we wszystkich bitwach stoczonych przez tę formację. Za zasługi na polu walki został awansowany do stopnia kaprala.

Za swoją odwagę i patriotyzm zapłacił najwyższą cenę, ginąc pod Kuklami na Wołyniu. Według relacji jego brata tuż przed śmiercią został awansowany nawet na starszego sierżanta, ale nie zdążył odebrać nominacji.

W szeregach Legionów walczyło blisko 650 Żydów. Ilustracja poglądowa (domena publiczna).
W szeregach Legionów walczyło blisko 650 Żydów. Ilustracja poglądowa (domena publiczna).

Ogromne straty, prawie dwustu odznaczonych

To tylko kilka przykładów bohaterstwa starozakonnych. Łącznie w bojach o wolną Polskę życie oddało około 80 spośród nich, co stanowiło aż 12% Żydów walczących w szeregach Legionów. Zaskakująco dużo jak na rzekomych dekowników.

Zresztą o ich męstwie i oddaniu sprawie najlepiej świadczy fakt, że 190 otrzymało po wojnie różne odznaczenia.


Reklama


Uprzedzenia, obawy i antysemityzm

Jak widać zarzuty o tchórzostwo oraz dekownictwo należy włożyć między bajki. Przeciwnicy Żydów w Legionach mieli jednak rację w jednym punkcie. Jest niezaprzeczalnym faktem, że starozakonni niezbyt garnęli się do werbowania nowych poborowych. Nie ma jednak powodów, by zarzucać im złą wolę lub brak chęci.

Wyjaśnienie tego stanu rzeczy podaje w swojej Andrzej Chwalba. Chodziło o to, „aby adresaci propagandy legionowej nie powiadali, że werbują do «socjalistyczno-żydowskich formacji»”.

O głębokich uprzedzeniach przekonał się boleśnie zasłużony działacz PPS Herman Lieberman. Gdy w 1914 roku agitował za Legionami w Kongresówce jeden z uczestników spotkania miał do niego powiedzieć: „Żyd patriotyzmu uczyć mnie nie będzie”.

Nie był to wcale odosobniony przypadek. Mimo że werbownicy wchodząc do domów i otwierając spotkania z przyszłymi legunami „najpierw chwalili Pana Boga i czynili znak krzyża świętego” często byli oskarżani o to, że zajmują się „robotą żydowską” lub są „żydowskim narzędziem”.

Herman Lieberman, zdjęcie z lat 20. XX wieku (domena publiczna).
Herman Lieberman, zdjęcie z lat 20. XX wieku (domena publiczna).

Zapomniani bohaterowie

Kojarzenie Legionów z Żydami w okresie I wojny światowej stanowiło codzienność. I chociaż wtedy był to czarny PR, to jednak nie da się zaprzeczyć, że setki starozakonnych stanęły do walki o wolną Polskę, przelewając za nią krew. Pamiętajmy o tym, gdy znów ktoś stwierdzi, że Żydom „nigdy dobro narodu polskiego nie leżało na sercu”.

W końcu – jak wymienia w cytowanej już książce Andrzej Chwalba – szary strzelca strój założyli tacy ludzie jak:


Reklama


Mieczysław Kaplicki, późniejszy prezydent Krakowa, Damian Wandycz, przyszły dyrektor Polskiego Eksportu Naftowego i ojciec znanego historyka Piotra Wandycza, […] bracia Tadeusz i Henryk Wereszyccy (pierwszy został zamordowany przez władze sowieckie w 1940 roku, a drugi stanie się jednym z najwybitniejszych polskich historyków). […] Henryk Gruber, przyszły prezes PKO (Pocztowej Kasy Oszczędności), ppłk Juliusz Leski, współtwórca polskiego przemysłu zbrojeniowego, Marek Pipes, ojciec wybitnego amerykańskiego historyka Richarda Pipesa.

To tylko kilku spośród 648 legionistów żydowskiego pochodzenia, którzy uwierzyli, że z bronią w ręku mogą wywalczyć niepodległą Polskę.

Przeczytaj również o trudnych początkach polskiej kawalerii. Nie było wierzchowców, a rekruci nawet nie umieli jeździć konno

Bibliografia

  1. Chwalba Andrzej, Legiony Polskie 1914-1918, Wydawnictwo Literackie 2018.
  2. Gałęzowski Marek, Na wzór Berka Joselewicza. Żołnierze i oficerowie pochodzenia żydowskiego w Legionach Polskich, IPN 2010.
  3. Konic Władysław, Żydzi w Legjonach (1914-1917). [w]: Żydzi w Polsce odrodzonej. Działalność społeczna, gospodarcza, oświatowa i kulturalna, t. 1, pod red. Ignacego Schipera, Aryeha Tartakowera, Aleksandra Hafftki, Wydawnictwo „Żydzi w Polsce odrodzonej” 1932.
  4. Róg Rafał, Adolf Sternschuss, Internetowy Polski Słownik Biograficzny.
Autor
Rafał Kuzak
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.