5 największych klęsk głodu w dziejach. Z czyjej winy dziesiątki milionów ludzi umierały w męczarniach?

Skala tych katastrof była wręcz niewyobrażalna, a ich ofiary liczy się w dziesiątkach milionów. Ale bardziej niż liczby przeraża fakt, że to nie klimat był głównym źródłem ich nieszczęść. Za najstraszliwszymi klęskami głodu w dziejach stali konkretni ludzie.

Hołodomor w ZSRR w latach 1932-1933

 „Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka”. Choć możliwe, że Józef Stalin wcale nie wypowiedział tych słów, nie bez powodu przypisuje się je właśnie jemu. Dyktator bezwzględnie realizował politykę, która kosztowała życie milionów jego poddanych.


Klęska głodu, która spadła na rolnicze tereny ZSRR, zwłaszcza na Ukrainę, na początku lat 30. XX wieku, jest tego doskonałym przykładem.

Ponieważ jedną z jej głównych przyczyn była przymusowa kolektywizacja, a władze, choć świadome sytuacji, nie starały się jej zaradzić, wielu badaczy mówi w tym przypadku wręcz o ludobójstwie i planowej eksterminacji Ukraińców.

Zagłodzeni ludzie na ulicach Charkowa w czasach Hołodomoru (domena publiczna).

Jak w przypadku wszystkich podobnych klęsk, nie sposób dokładnie określić liczby ofiar. Najniższe wyliczenia wskazują na 5,5 miliona osób; najwyższe to nawet 8 milionów, w tym około 5 milionów Ukraińców.

Głód w Iranie w latach 1917-1918

Choć Iran formalnie w latach I wojny światowej pozostawał neutralny, obce wojska nieraz wkraczały na jego terytorium. Armie okupacyjne nie cofały się przed konfiskatą żywności. W połączeniu z suszą, która rozpoczęła się w 1917 roku, doprowadziło to do katastrofy.

Przeczytaj też: Operacja polska. Zapomniane sowieckie ludobójstwo na 100 tysiącach Polaków

Historyk Mohammad Gholi Majd szacuje, że głód mógł zabić w niektórych regionach nawet połowę populacji. Jego zdaniem liczba ofiar waha się między 8 a 10 milionami. Nie wszyscy badacze są jednak skłonni się z tym zgodzić – ci bardziej ostrożni podają liczby 2-3 milionów.

Głód w Indiach od lat 70. XVIII wieku

„W przypadku większości klęsk głodu w historii ustalenie skali [zjawiska] jest niemożliwe” – podkreśla historyk Cormac Ó Gráda. W odniesieniu do Bengalu (obecne pogranicze Indii i Bangladeszu), który głód nawiedził w latach 70. XVIII wieku, wszelkie szacunki są wyjątkowo trudne.


Ó Gráda przyjmuje dla tej katastrofy liczbę około 2 milionów ofiar śmiertelnych. W porównaniu z innymi badaczami to mało – nie brakuje takich, którzy wierzą relacjom XVIII-wiecznych obserwatorów, relacjonujących, że zginęła aż jedna trzecia populacji kraju. Czyli 10 milionów ludzi.

Co najgorsze, głód nie stanowił jednostkowego zjawiska, ale stały efekt kolonialnego wyzysku. Ludzie w Bengalu umierali ponownie w latach 1783, 1866, 1873, 1892, 1897, a władze brytyjskie nie robiły nic, by im pomóc.

Skutki klęski głodu w Indiach.

Klęski nieraz obejmowały też inne prowincje Indii. W latach 1876–1878 tak zwany wielki głód indyjski pochłonął do 10 milionów ofiar. Dzisiaj pisze się o nim niekiedy jako o zamierzonym ludobójstwie w wykonaniu Brytyjczyków lub wręcz „wiktoriańskim holocauście”.

Do szczególnie dotkliwej klęski głodu doszło w Bengalu jeszcze w połowie XX wieku. Miała miejsce w 1943 roku, a liczbę jej ofiar szacuje się na kolejne 2-3 miliony.


Przyczyny katastrofy były różnorakie, jedno wiadomo jednak z całą pewnością. Mimo, że z kolonii słano do Londynu błagania o wsparcie, gabinet Winstona Churchilla konsekwentnie odmawiał pomocy, przyjmując że biorący udział w wojnie kraj ma ważniejsze wydatki i zmartwienia, niż karmienie mieszkańców Indii.

Wielki Głód w północnych Chinach (1876-1878)

Głód w północnych Chinach, który pojawił się pod koniec XIX wieku, spowodowała trwająca od 1875 roku susza. W ciągu kilku lat zginęło – jak się szacuje – od 9 do nawet 13 milionów ludzi.

Głód w Indiach pod koniec XIX wieku (domena publiczna).

I nie było to odosobnione zjawisko: w tym samym czasie klęska dotknęła także Indie, Brazylię i Północną Afrykę. Łączna liczba ofiar mogła wynieść nawet 19 milionów!

O jej spowodowanie oskarża się El Niño, niosący globalne ocieplenie. Najbardziej ucierpiały – jak łatwo przewidzieć – ludy kolonialne, których sytuację pogarszała jeszcze obojętność władz, niezainteresowanych szukaniem ulgi dla zamorskich poddanych.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Co gorsza, kolejne dekady wcale nie przyniosły poprawy. Mike Davis, amerykański historyk i aktywista, przekonuje:

Wielka susza z lat 1876-1879 była tylko pierwszą z trzech globalnych kryzysów wyżywienia w drugiej połowie panowania królowej Wiktorii. W latach 1889-1891 susza ponownie przyniosła głód do Indii, Korei, Brazylii i Rosji, choć najgorzej cierpieli mieszkańcy Etiopii i Sudanu, gdzie zmarła nawet jedna trzecia populacji.


Następnie, w latach 1896-1902, monsuny znowu nie pojawiły się w tropikach i w północnych Chinach (…). Całkowity koszt ludzki tych trzech fal suszy, głodu i chorób nie mógł być mniejszy, niż 30 milionów ofiar. 50 milionów może nie być nierealistyczną liczbą.

Wielki Głód w Chinach (1958-1962)

Aż trudno w to uwierzyć, ale największa klęska głodu w dziejach ludzkości była właściwie dziełem jednego człowieka. Stanowiła bezpośrednie następstwo absurdalnej polityki Wielkiego Skoku Naprzód, którą zaordynował przewodniczący Komunistycznej Partii Chin, Mao Zedong.

Ludzie w kantynie komunalnej w Chinach. Rzeczywistość Wielkiego Skoku Naprzód wyglądała jednak zupełnie inaczej, niż na propagandowych zdjęciach (domena publiczna).

Nieudolnie prowadzona industrializacja, zakładająca między innymi wytop stali i żelaza na wiejskich podwórkach, w połączeniu z nieprzemyślanymi eksperymentami w rolnictwie, musiała doprowadzić do katastrofy. Sytuację ludności pogarszała jeszcze nieświadomość (a może obojętność?) władz.

Ile mogło być ofiar? Zajmujący się zjawiskiem głodu historyk Cormac Ó Gráda ostrożnie pisze o 15 milionach zmarłych. Liczby pojawiające się u innych badaczy są jednak znacznie większe – sięgają od 20 do nawet 43 milionów.

Przeczytaj też o największej klęsce głodu w dziejach Irlandii. Czy tam również za śmierć miliona ludzi odpowiadały brytyjskie władze?


Bibliografia

  1. Cormac Ó Gráda, Famine. A Short History, Princeton University Press 2009.
  2. Mike Davis, Late Victorian Holocausts. El Niño Famines and the Making of the Third World, Verso 2002.

Ilustracja tytułowa: głód na Wyżynie Dekan w 1877 roku (Charles Brabant/domena publiczna).

Autor
Anna Winkler
3 komentarze
  • Gdzie:
    – Wielki głód w Irlandii 1845–1849 – 20% ludności
    – Wielki Głód w Europie 1315–1317
    – Klęska głodu w Rosji 1601–1603, związana prawdopodobnie z erupcją wulkanu Huaynaputina w Peru, który wyrzucił od 16 do 32 milionów ton pyłów do atmosfery
    – Rok bez lata Year Without a Summer czyli rok 1816 i klęska połowy świata – też związana z zimą wulkaniczną wywołaną wybuchem wulkanu Tambora.

    Z głodem na Ukrainie sprawa jest niejasna.
    Proponuje poczytać artykuł Johna Puntisa „Mit „Wielkiego Głodu” jako ludobójstwa”
    Z artykułu.
    „Jesienią 1934 r. Amerykanin posługujący się nazwiskiem Thomas Walker wjechał do Związku Radzieckiego. Po spędzeniu kilku dni w Moskwie wyruszył w stronę granicy z Mandżurią, do której dotarł po trzynastu dniach. Następnie opuścił ZSRR i nigdy już do niego nie wrócił. Cztery miesiące później dzienniki W.R. Hearsta w Ameryce zaczęły publikację serii artykułów Thomasa Walkera, „cenionego dziennikarza, podróżnika i badacza Rosji, który kilka miesięcy spędził przemierzając Związek Radziecki”. Teksty opisywały głód na Ukrainie, który miał pochłonąć życie sześciu milionów osób. Były ilustrowane zdjęciami zwłok i głodujących dzieci. Walker miał jakoby przemycić aparat fotograficzny „w wyjątkowo trudnych i niebezpiecznych okolicznościach”.

    Louis Fisher, pisarz amerykański mieszkający wówczas w Moskwie, nabrał podejrzeń. Dlaczego prasa Hearsta zaczęła dopiero po dziesięciu miesiącach snuć swoje sensacyjne opowieści i jakim cudem Walker przemycił aparat przy ostrej kontroli służb radzieckich? Zauważył też, że zdjęcia Walkera były wyjątkowo dziwne: nie tylko wyglądały jak pochodzące z poprzedniej dekady ale część z nich wykonano latem, a inne zimą.
    Późniejsze badania wykazały, że część zdjęć wykonano podczas pierwszej wojny światowej w cesarstwie austro-węgierskim. Wykorzystywanie retuszowanych starych zdjęć w celach propagandowych było znaną praktyką stosowaną przez dzienniki Hearsta. Zdjęcia niekiedy opisywano jako pochodzące z Rosji, innym razem jako wykonane na Ukrainie. Oszustwem były nie tylko zdjęcia i podróż na Ukrainę, ale również sama postać Thomasa Walkera. Okazał się on być zbiegłym przestępcą nazwiskiem Robert Green, osadzonym wcześniej za fałszerstwa.
    W późniejszym procesie przyznał, że jego artykuły były fałszywe, a zdjęcia nie pochodziły z Ukrainy. Mimo tych faktów te same zdjęcia są wciąż używane na upamiętniających głód plakatach, stronach internetowych czy w filmie „Żniwa rozpaczy”.
    Jednocześnie w 1935 wraz z kampanią Hearsta prasa w Niemczech i sympatyzujące z nimi dzienniki w całej Europie rozpoczęły publikację podobnych materiałów. Wydano wtedy książkę doktora Ewalda Ammende zatytułowaną „Życie ludzkie w Rosji”. Książka ta propagująca mit głodu jako ludobójstwa została wznowiona w 1984 r. Większość fotografii mających być dowodami na ludobójczy charakter głodu została wzięta z tekstów Walkera i książki Ammendego.
    Pochodzenie zdjęć nie jest udokumentowane, lecz warto zauważyć, iż Ammende brał udział w dostarczaniu pomocy ofiarom głodu lat 1921-22. Zdjęcia miały być wykonane na ulicach i placach Charkowa latem 1933 r, chociaż jedynie 10 na 26 przedstawia zabudowę miejską.
    itd, itd, itd.

    W rzeczywistości geneza głodu na Ukrainie była bardziej złożona – obowiązkowe dostawy spowodowały ukrywanie zboża, to zrodziło reakcję władz czyli kontrybucję przymusową. Ukraincy gospodarujący na dużych gospodarstwach poszli jednak dalej – wybili zwierzęta pociągowe by zboża nie uprawiać – efektem był właśnie głód. Gwoździem do trumny była klęska szarańczy w basenie morzą Czarnego której górny zasięg dosięgnął pól Ukrainy.
    Cóż, lata trzydzieste był to jeszcze czas gdy ZSRR i ludzkość nie posiadała możliwości transportowych ani mocno rozwiniętej sieci kolejowej.
    Dopiero II wojna światowa i związany z nią rozwój lotnictwa, transportu i logistyki, wraz z osiągniętą w latach 50 ogólno światową nadprodukcją żywności pozwala nam dostarczyć żywność praktycznie wszędzie. I to jest NAJWIĘKSZĄ NASZĄ KLĘSKĄ – po raz pierwszy w historii mamy równocześnie i nadprodukcję żywności i możliwości transportowe i błyskawiczny przepływ informacji pozwalające potrzebną żywność dowieźć szybko w każdy rejon świata – a mimo to klęski głodu wciąż są obecne.

  • O ile można przypisać głód na Ukrainie Stalinowi i jego polityce, o tyle jednak większość klęsk głodowych jakie ludzkość dotknęły to nie jest wina ludzi – a tylko tragicznej wydajności dawnego rolnictwa. Przez wieki z jednego zasianego ziarna zbierano a to 2, a to 3 a to, po jakichś rewolucjach technologicznych – „aż” 4. Łatwo sobie wyobrazić, co robił byle nieurodzaj z krainą, gdzie następował. W epoce, gdy nie istniały statki motorowe i kolej a transport odbywał się furmanką na drewnianych kołach po gruntowej, praktycznie polnej drodze. No więc – ludzie po prostu zaczynali umierać. Jak świat długi i szeroki, czy to Europa czy Azja, przychodziły lata nieurodzaju a wraz z nimi głodu. Po kilka na okres życia każdego z naszych przodków. Zwykle marło niewielu, ot, najsłabsi w tych biedniejszych warstwach społecznych. Ale czasem kumulowały się różne problemy – np wojna z nieurodzajem plus wysokimi podatkami – i padały tysiące. I nikt nie był w stanie temu zaradzić, bo po prostu nie było takich możliwości technicznych ani ekonomicznych, nie mówiąc o tym, że większości ludzi nie przyszłoby do głowy, że mają sobie od ust odejmować i posyłać cenne jadło gdzieś hen daleko, jakimś obcym.

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.