Bitwa pod Ochmatowem 1644. Hetman Stanisław Koniecpolski gromi Tatarów

Było to zwycięstwo bez precedensu w dotychczasowych starciach Polaków z Tatarami. Stepowi jeźdźcy zostali dosłownie starci w pył przez wojska hetmana Stanisława Koniecpolskiego. Pod Ochmatowem życie straciły tysiące krymskich wojowników.

W trakcie swoich łupieżczych wypraw na ziemie Rzeczpospolitej Tatarzy zwykle bez większych przeszkód przekraczali nasze granice, aby palić, gwałcić i rabować. Następnie wracali na Krym, pędząc tysiące nieszczęśników na targi niewolników.


I to właśnie w czasie odwrotu stepowi rabusie musieli najbardziej uważać na Polaków, którzy starali się dopaść wroga i odbić jasyr. Dokładnie taki los spotkał wojska Ordy latem 1643 roku, kiedy zostały rozbite przez armię księcia Jeremiego Wiśniowieckiego.

Dobry wywiad kluczem do sukcesu

Chcąc powetować sobie poniesione straty, mirza (czyli wódz) perekopski Tuhaj bej już zimą tego samego roku zaczął gromadzić siły na kolejną wyprawę. Liczył, że dla odmiany mu się poszczęści. Nie mógł się bardziej pomylić.

Na jego drodze stanął jeden z najzdolniejszych wodzów Rzeczpospolitej Obojga Narodów hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski.

Przeciwnikiem Tuhaj beja był hetman Stanisław Koniecpolski (Anton Tepplar/domena publiczna).
Przeciwnikiem Tuhaj beja był hetman Stanisław Koniecpolski (Anton Tepplar/domena publiczna).

Polski wódz dzięki rozbudowanej siatce szpiegowskiej zawczasu dowiedział się o planach Tuhaj beja i nie zamierzał siedzieć z założonymi rękoma. Jak podkreślał Leszek Podhorodecki w książce Chanat Krymski i jego stosunki z Polską w XV-XVIII w. hetman:

Już 10 grudnia przestrzegł szlachtę kresową i wezwał ją w szeregi, wyznaczając koncentrację wojska w Winnicy. Magnaci ukraińscy nie poskąpili grosza i wystawili silne oddziały.

Przeczytaj też: „Człowiek miał ustaloną cenę”. Ile płacono za polskich niewolników w XVI-wiecznej Turcji?

O skali mobilizacji najlepiej świadczą liczby przytaczane przez profesora Mirosława Nagielskiego w pracy poświęconej hetmanom koronnym. Czytamy w niej, że sam Koniecpolski wystawił „2200 prywatnego żołnierza, Stanisław Lubomirski 1200, Marcin Kalinowski 1800, książę Władysław Dominik Zasławski 1200, a Jeremi Wiśniowiecki aż 3000 jazdy”.

Do tego pod komendą hetman znalazło się około 4000 Kozaków zaporoskich i kwarcianych. W efekcie Koniecpolski dysponował łącznie około 19 000 ludzi oraz 24 działami. Sprawiło to, że po raz pierwszy w swojej karierze miał przewagę na przeciwnikiem. Hetman nie zamierzał zmarnować takiej okazji.


Pogrom wojsk Tuhaj beja

Gdy 23 stycznia 1644 roku wojska Tuhaj beja przeprawiały się przez Dniepr wszystko było przygotowane na „gorące” powitanie nieproszonych gości. Do walnej rozprawy doszło 30 stycznia pod Ochmatowem.

W pierwszej fazie bitwy lekką przewagę mieli Tatarzy, jednak gdy do walki włączyły się wojska Jeremiego Wiśniowieckiego szala zwycięstwa przechyliła się zdecydowanie na stronę Polaków.

Potyczka Tatarów z Kozakami  na obrazie Józefa Brandta (domena publiczna).
Potyczka Tatarów z Kozakami na obrazie Józefa Brandta (domena publiczna).

Nie mając już żadnych szans na wygraną przeciwnik rzucił się do panicznej ucieczki. Jeden z podkomendnych Koniecpolskiego Stanisław Oświęcim tak przedstawił w swoim pamiętniku to, co wydarzyło się później:

Goniony tedy nieprzyjaciel od wojska na kilka mil, wiele trupa swego zostawił, wiele w niewolę podał. Siła ich porzuciwszy wszystko, i konie nawet zbieżałe (zmęczone), w lasy pieszo poszli. Ostatek noc bardzo ciemna okryła.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

A że na oko widzieć się mogło, jako już konie zemdlone mieli, i więźniowie sami twierdzą, że 45 dni w drodze wygorzałym polem idąc w ciężkie mrozy konie ich tak posłabiały, żeby było ze dwie godziny słońce (dłużej) trwało, noga by ich była nie uszła.

Orda na cienkim lodzie

Następnego dnia podjęto pościg za niedobitkami armii Tuhaj beja. Opisał go Leszek Podhorodecki.


Pędzono za Tatarami aż do Sinych Wód, na przestrzeni 80 km. Tuż nad rzeką Polacy dopadli do kosza. Setki uciekających Tatarów wpadły na cienką pokrywę lodu (nastąpiła bowiem odwilż) Pod naporem ludzi i koni lód załamał się i mnóstwo ordyńców utonęło w zimnej wodzie.

Tatarzy ponieśli sromotną klęskę. W trakcie bitwy oraz ucieczki zginęło ich około 4000. Polskie straty były minimalne. Jak podkreśla profesor Nagielski, „bitwa pod Ochmatowem była największym sukcesem Rzeczypospolitej w walce z Tatarami w XVII wieku i przyniosła Koniecpolskiemu zasłużoną chwałę”.

Stanisław Koniecpolski na obrazie z około 1640 roku (domena publiczna).
Stanisław Koniecpolski na obrazie z około 1640 roku (domena publiczna).

Hetmanowi udało się nie tylko przewidzieć trasę przemarszu wroga, ale co najważniejsze zdołał rozbić Tatarów na samej granicy, zanim ci zdążyli rozpuścić czambuły, „co było nie lada sukcesem”.

Nic zatem dziwnego, że na Koniecpolskiego czekało gorące przyjęcie w kraju. Sejm zgotował mu wielką owację. W kościołach wygłaszano dziękczynne kazania i wznoszono modły za zwycięstwo. Jego sława sięgała nawet poza granice Rzeczpospolitej.


Hetman jednak nie cieszył się długo swoim sukcesem. Zmarł już 11 marca 1646 roku, w wieku zaledwie 55 lat.

Przeczytaj również o tym ile płacono za polskich niewolników w XVI-wiecznej Turcji.

Bibliografia:

Autor
Rafał Kuzak
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.