Inicjacja seksualna w II RP. Przerażające liczby sprzed stulecia

Strona główna » Międzywojnie » Inicjacja seksualna w II RP. Przerażające liczby sprzed stulecia

Pierwsze ankiety badające życie seksualne prowadzono w Polsce już na przełomie XIX i XX wieku. W międzywojniu intymne kwestionariusze wypełniły setki uczniów i studentów. Wyniki – zwłaszcza na tle tych obecnych – zadziwiają. I to nie w pozytywnym sensie.

Profesor Zbigniew Lew-Starowicz ostrzega: „Młodzież coraz wcześniej dojrzewa biologicznie. Hormonalne przyspieszenie sprawia, że wcześniej dochodzi również do zainteresowania seksem”. Komentarze prasowe z ostatnich lat, zarówno te pisane przez laików, jak i profesjonalistów, sugerują, że mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową w polskiej historii.


Reklama


Podobno dawniej „większość osób rozpoczynających życie seksualne miała dwadzieścia i więcej lat”, a późna inicjacja seksualna była odwiecznym standardem. To nieprawda – przynajmniej w odniesieniu do mężczyzn.

Dwukrotny spadek

W epoce międzywojennej tematem początku życia seksualnego zajmował się między innymi doktor Albert DryjskiZebrał on informacje od łącznie sześciuset osiemdziesięciu uczniów uczęszczających do szkół średnich w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości. 

Albert Dryjski przepytał niemal 700 uczniów szkół średnich. Zdjęcie poglądowe (domena publiczna).
Albert Dryjski zebrał ankiety od niemal 700 uczniów szkół średnich, na temat ich życia seksualnego. Zdjęcie poglądowe (domena publiczna).

75% ankietowanych zadeklarowało, że seks uprawiali po raz pierwszy jeszcze przed osiemnastymi urodzinami.

Wyniki te można porównać z bardzo podobnym badaniem przeprowadzonym przez Zbigniewa Izdebskiego w 2004 roku. Seksuolog przepytał uczniów II klasy szkół ponadgimnazjalnych. Tylko 40% z nich przyznało, że ma za sobą pierwszy raz. Spadek jest niemal dwukrotny. I nic dziwnego.

<strong>Przeczytaj też:</strong> Sprawdzanie dziewictwa w przedwojennej Polsce. Odstręczające metody naszych pradziadków

Gimnazjaliści przepytani przez Alberta Dryjskiego to pokolenie przełomu. Ostatnie roczniki, na które wciąż rzutowała XIX-wieczna moralność, dająca młodym mężczyznom prawo do zupełnej swobody (przeczytaj więcej na ten temat w innym moim artykule).

Dobrze widać to po liczbie deklaracji o bardzo wczesnym rozpoczęciu życia płciowego. Aż 15% pytanych stwierdziło, że zaczęli uprawiać seks jeszcze przed czternastymi urodzinami. Dzisiaj taka liczba byłaby zupełnie nie do pomyślenia.


Reklama


Według badań z 2004 roku 10% ankietowanych uczniów przyznało się do inicjacji przed piętnastym rokiem życia. I już ten wynik współcześni specjaliści uznają za wyjątkowo niepokojący.

Pierwsze intymne ankiety

Albert Dryjski nie był pierwszym badaczem młodzieńczej seksualności. Przed nim temat ten podejmowało kilku innych lekarzy i higienistów. Dane, które uzyskali, trzeba jednak traktować z daleko posuniętą ostrożnością.

O życiu intymnym naszych pradziadków piszę szeroko w książce pt. Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce. Jej nowe, zaktualizowane wydanie niedawno trafiło do sprzedaży.

Na Politechnice Warszawskiej w 1903 roku kwestionariusz otrzymało tysiąc studentów. Zainteresowało się nim zaledwie stu czterdziestu. Tylko trochę lepiej było na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie najszersza ankieta z przełomu wieków objęła trzysta osób.

Tam, gdzie przyjęto rzetelne metody badawcze (a więc na przykład nie sugerowano odpowiedzi ani nie ograniczano grupy ankietowanych do zwolenników wstrzemięźliwości), wyniki były zbliżone do rezultatów Dryjskiego. Od liczb dużo ciekawsze są jednak odpowiedzi otwarte.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

„Utrata niewinności, nawet bardzo przedwczesna”

Jedna z organizatorek ankiety z 1903 roku, Iza Moszczeńska, opatrzyła wyniki następującym komentarzem: „Utrata niewinności, nawet bardzo przedwczesna, nie świadczy jeszcze wcale ujemnie o skłonnościach wrodzonych, ani nawet o charakterze chłopca”.

Zastrzeżenie wydało jej się konieczne, bo wśród badanych byli tacy, którzy tracili niewinność w wieku ośmiu, a nawet i sześciu lat. W przypadku tych ostatnich należałoby mówić raczej o ofiarach molestowania. Ale już chłopcy, którzy odbyli pierwszy stosunek w wieku trzynastu, czternastu lat, sami przyznawali, że inicjatywa wyszła z ich strony. A partnerka często nie miała nic do gadania.


Reklama


„W warunkach pospolitych ze służącą”

Największa grupa, bo aż dwudziestu dwóch uczestników ankiety, wyjaśniła, że inicjację seksualną przeszli z zatrudnioną w domu rodzinnym służącą lub kucharką. Jeden pisał o seksie „z namowy kolegów ze służącą”. Inny o stosunku „w warunkach pospolitych ze służącą moich rodziców”. Moszczeńska dopowiadała:

Kilku wspomina o oporze ze strony służącej, albo też o biernym i niechętnym poddawaniu się, inni znów, że „nie dała się długo prosić”. (…) Niektórzy wprost mówią, że tego rodzaju kobiety uważają za najprzystępniejsze i zarazem najpewniejsze pod względem higienicznym.

Większość ankietowanych przez Izę Moszczeńską przeżywało swój pierwszy raz ze służącą (domena publiczna).
Większość ankietowanych przez Izę Moszczeńską przeżywało swój pierwszy raz ze służącą (domena publiczna).

Jeden z nich na przykład, na pytanie czy stale z jedną kobietą utrzymuje stosunki, czy coraz to z inną? – odpowiada: „To zależy od każdorazowej zmiany służącej”.

Jeden na stu czterdziestu

Drugą grupę partnerek przy pierwszym stosunku stanowiły prostytutki. Dziesięciu ankietowanych wspomniało, że straciło niewinność z kobietami zatrudnionymi w domach publicznych.

<strong>Przeczytaj też:</strong> „Próby spółkowania powodują gwałtowne krzyki”. Noce poślubne w przedwojennej Polsce

Ośmiu pisało o „rogówkach” – świadczących najtańsze usługi i najczęściej zarażonych syfilisem. Jeden nadmienił przy okazji, że boi się chodzić z kolegami na piwo, bo „najczęściej biba przechodzi w orgie w domach publicznych”.

Pierwszy raz z przyjaciółką lub ze szkolną miłością na przełomie wieków niemal się nie zdarzał. Już prędzej – z przypadkową nieznajomą. Jeden z chłopców cytowanych przez Izę Moszczeńską stwierdził, że przestał być prawiczkiem „pod wpływem chwili”. Akurat „powracał z operetki”, kiedy zdarzył mu się pierwszy raz. 

Na przełomie XIX i XX wieku pierwszy raz z przyjaciółką lub szkolną miłością prawie się nie zdarzał (Henri de Toulouse-Lautrec/domena publiczna).
Na przełomie XIX i XX wieku pierwszy raz z przyjaciółką lub szkolną miłością prawie się nie zdarzał (Henri de Toulouse-Lautrec/domena publiczna).

Zupełnym przypadkiem. Ogółem tylko sześciu ankietowanych przyznało, że przeszło inicjację z osobą ze swojego „towarzystwa”.

A zaledwie jeden na stu czterdziestu zrobił to „pod wpływem miłości z osobą kochaną”.


Przeczytaj również o tym tym dlaczego w XIX wieku mężczyznom zalecano, aby dusili swoje partnerki i odmawiali im jakiejkolwiek przyjemności.

***

O seksie w przedwojennej Polsce i o pierwszej, zapomnianej rewolucji seksualnej przeczytasz w mojej książce Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce (Wydanie drugie: Wydawnictwo Poznańskie 2022).

Bibliografia

  1. Anna Darocha, Inicjacja seksualna – coraz wcześniej, Polki.pl, 14 lipca 2010.
  2. Albert Dryjski, Zagadnienia seksualizmu dziecka i młodzieży szkolnej. Biologja, psychologja, pedagogika, Nasza Księgarnia, Warszawa 1934.
  3. Zbigniew Izdebski, Seksualność Polaków na początku XXI wieku, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2012.
  4. Zdzisław Kowalski, Stan zdrowia i warunki higieniczne studentów Uniwersytetu Warszawskiego w świetle cyfr, Warszawa 1899;
  5. Tadeusz J. Łazowski, Konrad Siwicki, Życie płciowe warszawskiej młodzieży akademickiej według ankiety z roku 1903, Księgarnia Naukowa, Warszawa 1906.
  6. Iza Moszczeńska, Czego nie wiemy o naszych synach, Księgarnia Naukowa, Warszawa 1904.
  7. Łukasz Rogojsz, Seks po polsku, „Newsweek.pl”, 20 kwietnia 2013.
Autor
Kamil Janicki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka toŚredniowiecze w liczbach (2024).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.