Kariera Mieczysława Moczara. Jednego z najpotężniejszych ludzi PRL-u

„Mietek”, czyli Mieczysław Moczar, już na wojnie wykazał się nie tylko w walce z Niemcami, ale także z „wrogiem wewnętrznym”. Jako szef łódzkiej bezpieki zasłynął okrucieństwem. Równie bezwzględny, co w „zmiękczaniu” więźniów, był w dążeniu do władzy. Jak blisko szczytu się znalazł i dlaczego przegrał?

„Związek Radziecki jest nie tylko naszym sojusznikiem. To jest powiedzenie dla narodu. Dla nas, dla partyjniaków, Związek Radziecki jest naszą Ojczyzną, a granice nasze nie jestem w stanie dziś określić, dziś są za Berlinem, a jutro będą na Gibraltarze”.

Tak pisał w 1948 r. w liście do Biura Politycznego KC PPR budzący strach w mieście i regionie łódzkim powojenny szef lokalnego Urzędu Bezpieczeństwa, Mieczysław Moczar.


Początki kariery w strukturach komunistycznych

Mikołaj Demko – bo tak brzmiało jego prawdziwe imię i nazwisko – był synem Bronisławy Wierzbickiej, katoliczki, córki łódzkiego włościanina, i Tichona Demki (lub Diomki), wyznania prawosławnego – chłopa ze wsi Szostakowo, aktywnego działacza KPP w Łodzi. Urodzony 10 grudnia 1913 r. w Łodzi, zdobył stosunkowo skromne wykształcenie – ukończył szkołę powszechną oraz trzyletnie kursy zawodowe.

W latach trzydziestych pracował jako robotnik w fabryce włókienniczej, skąd został zwolniony. W tym czasie związał się z ruchem komunistycznym. Od 1937 r. był członkiem KPP. W latach 1938–1939 był więziony. W dniu 6 września 1939 r. więzienie zostało otwarte w krótkim okresie pomiędzy opuszczeniem go przez załogę polską a wejściem do miasta Niemców, dzięki czemu wszyscy więźniowie mogli uciec.

Mieczysław Moczar w stroju pułkownika. 1947 rok (fot. domena publiczna).

Karierę polityczno-wojskową Mieczysława Moczara zapoczątkował udział w szkoleniu, zorganizowanym w okupowanym Białymstoku przez sowiecki wywiad wojskowy GRU. Później został wysłany na przeszkolenie do Smoleńska, wreszcie do Gorkiego.

Wiosną 1941 r. trafił do Bydgoszczy, tj. na obszar Rzeczypospolitej Polskiej wcielony do III Rzeszy. Po wykonaniu misji, w czerwcu 1941 r., jeszcze przed atakiem Hitlera na ZSRS, ponownie przerzucony na teren okupacji niemieckiej. Tu przekroczył granicę koło Ostrołęki, kierując się do Łodzi, na obszarze tzw. Kraju Warty.

Przeczytaj też: Zdołał schwytać wielu bandytów. Co Zygmunt Bauman naprawdę robił w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego?

Mietek na wojnie

Od 1941 r. współtworzył w Łodzi wraz z [Ignacym] Logą-Sowińskim konspiracyjną organizację Front Walki za Naszą i Waszą Wolność, która po powstaniu Polskiej Partii Robotniczej weszła w jej skład. Od czerwca 1942 r. był dowódcą Obwodu Łódzkiego Gwardii Ludowej. Od maja 1943 r. – dowódcą Okręgu Lubelskiego Gwardii Ludowej (następnie Armii Ludowej).

W czerwcu 1944 r. został przesunięty do dowodzenia okręgiem kieleckim w związku z jego konfliktem z bezpośrednio podporządkowanym Kominternowi Leonem Kasmanem, który dowodził oddziałem partyzanckim na Lubelszczyźnie. Kasman odmówił podporządkowania się KC PPR i przekazania broni oddziałom AL, dowodzonym przez Mieczysława Moczara.


W szeregach GK, a później AL. Mieczysław Moczar szybko awansował. Porucznik, major, a wreszcie pułkownik Mietek, jak brzmiał jego konspiracyjny pseudonim, walczył nie tylko z Niemcami. Ofiarą jego podkomendnych padali również – zabijani pod hasłem walki z „reakcją” – żołnierze AK, NSZ oraz innych polskich formacji podziemnych.

W „wyzwolonej” Polsce

Dzień po zdobyciu Łodzi przez Armię Czerwoną, tj. 20 stycznia 1945 r. przybył on do miasta wraz z 94 funkcjonariuszami UB z Białegostoku. Stanowili oni jedną z siedmiu tzw. grup inicjatywnych wysłanych na obszary położone na lewym brzegu Wisły.

Tekst stanowi fragment książki Przemysława Waingertnera Czwarta stolica. Kiedy Łódź rządziła Polską (1945-1949), wydanej nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Książkę znajdziesz w atrakcyjnej cenie na stronie Wydawcy.

Odtąd budynek przy al. Anstadta 7 zaczął pełnić rolę siedziby Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Łodzi. Dodatkowo w ówczesnym województwie łódzkim zorganizowano 15 powiatowych placówek UB oraz 6 miejskich (Łódź, Zgierz, Aleksandrów Łódzki, Tomaszów Mazowiecki, Ozorków, Zduńska Wola), które istniały do grudnia 1945 r.

Do 1948 r. kierownikiem WUBP w Łodzi pozostawał wówczas podpułkownik Mieczysław Moczar, który wsławił się rozbiciem struktur Konspiracyjnego Wojska Polskiego i zatrzymaniem – 27 czerwca 1946 r. w Częstochowie – dowódcy tejże organizacji, kapitana Stanisława Sojczyńskiego Warszyca.


„Krwawy Mietek” zdobył złowrogi rozgłos, którym pobił na głowę swoich odpowiedników w innych województwach. Głośna stała się zwłaszcza cela nazywana moczarnią (komórka o wymiarze metr na metr, wypełniona do połowy wodą), w której „zmiękczał” on więźniów, a także jego zwyczaj zaręczania oficerskim słowem honoru, że przesłuchiwany zostanie zwolniony po złożeniu prawdziwych zeznań, co oczywiście nigdy nie następowało.

W 1948 r. kariera Mieczysława Moczara uległa zachwianiu. Został on – skądinąd słusznie – zdemaskowany jako jeden ze stronników Władysława Gomułki i uznany za przedstawiciela „odchylenia prawicowo-nacjonalistycznego”. Jednak w przeciwieństwie do Wiesława i wielu innych gomułkowców nie trafił do więzienia, a jedynie na boczny tor.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

„Partyzanci”

Kilka kolejnych lat spędził na stanowiskach przewodniczącego wojewódzkich rad narodowych w Olsztynie, Białymstoku i Warszawie, gdzie popisywał się takimi inicjatywami, jak zgłoszona na sesji warszawskiej rady w lutym 1955 r. propozycja, by – zgodnie z sowieckimi doświadczeniami – służby agronomiczne gromadziły w zimie zapasy śniegu w celu poprawy stanu wilgotności gleb.

Wielki powrót Mietka nastąpił po przełomie październikowym 1956 r., gdy jego protektor, czyli W. Gomułka, został I sekretarzem KC PZPR. Objął wówczas stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych, które piastował do 1964 r. W ciągu kilku lat stał się główną postacią w tym resorcie, co przypieczętował jego awans na stanowisko ministra w 1964 r.

Moczar był jednym ze stronników Władysława Gomułki (fot. domena publiczna).

W tym czasie Mieczysław Moczar stał się przywódcą wpływowej frakcji „partyzantów”, walczącej o władzę w PZPR. Konsekwentnie budował też swoją legendę wojennego bohatera, czego symbolem stały się „Barwy walki” – szybko sfilmowane wspomnienia Mietka z lat wojny.

Do dziś nie udało się ustalić, kto był ich autorem, ponieważ podejrzewany o to pisarz Wojciech Żukrowski kategorycznie zaprzeczał. Z pewnością jednak nie był nim sam Mieczysław Moczar, którego niechęć do wyrażania myśli w formie pisemnej była wręcz legendarna.

Przeczytaj też: Sowieci wysłali setki tysięcy ludzi w najbardziej niebezpieczne miejsce na Ziemi. Za grosz nie liczyli się z ich życiem

Apogeum moczarowskiej ofensywy stanowiły tzw. wydarzenia marcowe 1968 r. Antysemicka kampania, której głównym inspiratorem był właśnie Mieczysław Moczar, nie przyniosła mu – wskutek zręczności Władysława Gomułki – zwycięstwa w walce o władzę.

Wiesław awansował bowiem przywódcę partyzantów na formalnie wyższe stanowisko sekretarza KC PZPR nadzorującego już nie tylko aparat bezpieczeństwa, ale i wojsko i wymiar sprawiedliwości. W rzeczywistości jednak przeniesiony z Rakowieckiej do tzw. białego domu (jak nazywano gmach KC PZPR) Mieczysław Moczar szybko zaczął tracić na znaczeniu. A wielu z jego dotychczasowych stronników zaczęło stawiać na Edwarda Gierka, jako głównego kandydata na następcę Gomułki.


Na bocznym torze

Po objęciu rządów przez nowego I sekretarza Mieczysław Moczar jeszcze przez dwa lata pełnił funkcję prezesa Zarządu Głównego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD). W latach 1972–1980 był jego wiceprezesem, a następnie do 1983 r. prezesem Rady Naczelnej ZBoWiD. W 1985 został powołany w skład Prezydium Rady Naczelnej ZBoWiD.

Nowa ekipa skierowała go też na drugorzędne jak wówczas uważano stanowisko prezesa NIK. A jednak Moczar, korzystając z rosnącej w latach siedemdziesiątych korupcji na szczytach PZPR, uczynił z tej instytucji sprawne narzędzie do zbierania informacji o nadużyciach ludzi z ekipy Gierka.

Mieczysław Moczar około 1980 roku (fot. domena publiczna).

Próbował dzięki nim wrócić do gry po sierpniu 1980 r., gdy na kilka miesięcy znów zdołał się przebić do składu Biura Politycznego KC PZPR. Gwoli kronikarskiej ścisłości dodajmy, iż nieprzerwanie od 1957 do 1980 r. wchodził jako poseł w skład kolejnych sejmów PRL.

Zmarł 1 listopada 1986 r. w Pochowano go ze wszystkimi honorami należnymi kawalerowi Orderu Budowniczych Polski Ludowej, Krzyża Złotego Orderu Virtuti Militari i wielu, wielu innych najwyższych odznaczeń państwowych w Rąblowie na polu bitwy partyzanckiej, podczas której dowodził oddziałem AL.


Przed pogrzebem odbyło się uroczyste pożegnanie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, w którym uczestniczył ówczesny I sekretarz KC PZPR, przewodniczący Rady Państwa PRL gen. armii Wojciech Jaruzelski.

Czy tuż po wojnie to właśnie Łódź rządziła Polską? Poznaj fascynującą historię robotniczej stolicy PRL-u!

Polecamy

Źródło

Tekst stanowi fragment książki Przemysława Waingertnera Czwarta stolica. Kiedy Łódź rządziła Polską (1945-1949), wydanej nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego (2019). Książkę znajdziesz w atrakcyjnej cenie na stronie Wydawcy.

Tytuł, lead, śródtytuły i teksty w nawiasach kwadratowych pochodzą od redakcji. W celu zachowania jednolitości tekstu usunięto przypisy, znajdujące się w wersji książkowej. Tekst został poddany obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia większej liczby akapitów. Skrócone imiona postaci zostały rozwinięte.

Ilustracja tytułowa: Mieczysław Moczar na zdjęciu z 1947 roku (domena publiczna).

Autor
Przemysław Waingertner
2 komentarze
  • A więc Mykoła Denko syn Tychona Demki – wyznania nie prawosławnego, a grekokatolickiego Ukraińca, co – o ile jest prawdą – tłumaczyłoby drastyczne, choć z pewnością nieco demonizowane teraz z pobudek autocenzorsko-politycznych – metody przesłuchań.
    Autor nie omieszkał zauważyć, że Moczar strzelał do oddziałów NSZ. Szkoda, że nie dowiadujemy się z artykułu w ogóle, czy aby NSZ nie strzelało pierwsze do niego i jego kolegów. Ale chyba nie – jak wiadomo NSZ walczyło dzielnie wyłącznie z Niemcami, przeprowadzał staruszki przez ulice, a w wolnych chwilach zbierało kwiatki na leśnych polanach.

    • Po prostu bzdet. Nawet jeżeli strzelali do owego demki, to chyba nie z czystej przyjemności strzelania, tylko, żeby gada zlikwidować. I szkoda, że tego nie udało im się osiągnąć.

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.