Klątwa Tutenchamona. Czy odkrywcy sławnego grobowca naprawdę umarli w niemożliwy do wyjaśnienia sposób?

Strona główna » Międzywojnie » Klątwa Tutenchamona. Czy odkrywcy sławnego grobowca naprawdę umarli w niemożliwy do wyjaśnienia sposób?

Odkrycie grobu Tutenchamona jesienią 1922 roku stało się największą sensacją w dziejach egiptologii. Zespół kierowany przez Howarda Cartera natrafił na nienaruszone od 3000 lat miejsce spoczynku władcy, wypełnione pięcioma tysiącami bezcennych artefaktów. Znaleziska otworzyły nowy rozdział w dziejach badań nad państwem faraonów. Szybko dały też początek opowieściom o koszmarnej klątwie, czyhającej na każdego, kto zbezcześcił grobowiec.

Tak jak otwarcie grobu władcy z 18 dynastii, panującego prawdopodobnie w latach 1332–1323 p.n.e., uchodzi do dzisiaj za jedno z najbardziej spektakularnych osiągnięć w dziejach archeologii, tak „klątwa Tutenchamona”, która rzekomo spadła na zespół odkrywców, dołączyła do listy najszerzej znanych mitów i mistyfikacji.


Reklama


Narodziny legendy. Pierwsza ofiara klątwy Tutenchamona?

O nadprzyrodzonej karze, jaka czyhała na archeologów zaczęto pisać już w trakcie badań grobowca. W lutym 1923 roku główny sponsor ekspedycji, Lord Carnarvon, poważnie zapadł na zdrowiu.

Mężczyzna niechcący rozciął podczas golenia miejsce na policzku, gdzie ukąsił go komar. W ranę wdało się zakażenie, które następnie rozwinęło się w sepsę.

Howard Carter odtwarza moment otwarcia grobowca Tutanhamona. Zdjęcie pozowane z 1924 roku (Harry Burton/domena publiczna).
Howard Carter odtwarza moment otwarcia grobowca Tutenchamona. Zdjęcie pozowane z 1924 roku (Harry Burton/domena publiczna).

Carnarvon zmarł 5 kwietnia 1923 roku. Żądna sensacji prasa brukowa zaraz zaczęła snuć dywagacje o niezwykłych przyczynach zgonu. Jeden z pismaków zmyślił nawet tekst klątwy, rzekomo odnalezionej w grobowcu. Miał on stanowić, że „śmierć zstąpi na chyżych skrzydłach na każdego, kto naruszy spokój króla”. Tyle, że badacze wcale nie natrafili na taką inskrypcję. Istniała ona wyłącznie w wyobraźni dziennikarza.

Tabloidy donosiły też o tym, że w chwili śmierci Carnarvona zgasły światła w całym Kairze. Może faktycznie tak się stało. Trzeba jednak pamiętać, że egipska stolica była w 1923 roku bardzo słabo zelektryfikowana, a przerwy w zasilaniu zdarzały się nagminnie.


Reklama


Dodatkowym dowodem na istnienie klątwy miała być śmierć psa Carnarvona. Zwierzę, choć pozostawione w Anglii, rzekomo wyzionęło ducha dokładnie w tej samej chwili, co jego pan… Z naciskiem na słowo „rzekomo”.

Śmierć na chyżych skrzydłach

Im szerszym echem odbijała się ranga znaleziska, tym chętniej rozpisywano się o „klątwie Tutenchamona”.

Inspiracją do powstania artykułu jest serial dokumentalny Mity: tajemnice ludzkości opowiadający o mitach i legendach towarzyszących ludzkości od jej zarania. W serii naukowcy i badacze podążają m.in. tropem tajemnicy Świętego Graala, Mothmana i Trójkąta Bermudzkiego. Premiera programu w poniedziałek, 6 grudnia o 21:00 na antenie Polsat Viasat History. Emisja kolejnych odcinków w dni powszednie o 21:00.

George Jay Gould, który odwiedził grób wkrótce po jego odkryciu, zmarł na francuskiej riwierze w maju 1923 roku, na skutek zapalenia płuc. Twierdzono więc, że i na niego „zstąpiła śmierć na chyżych skrzydłach”.

Problemy płucne zabiły też jednego z uczestników wykopalisk, Arthura Mace’a. Wprawdzie umarł on aż pięć lat po otwarciu sarkofagu, ale i tak rozgłaszano drukiem, że spotkała go pomsta faraona.


Reklama


Jeszcze później, prawdopodobnie na skutek morderstwa, życie stracił sekretarz szefa wykopalisk, Richard Bethell. Znów prasa brukowa domniemywała, że prawdziwym sprawcą był ten, kto 3000 lat wcześniej rzucił sławną klątwę…

Z karą faraona powiązano nawet fakt, że kanarek należący do głównego odkrywcy grobu, Howarda Cartera, został w Egipcie pożarty przez węża.

Nawet to, że wąż zjadł kanarka Cartera (na zdjęciu z 21924 roku) miało być przejawem klątwy (domena publiczna).
Nawet to, że wąż zjadł kanarka Cartera (na zdjęciu z 21924 roku) miało być przejawem klątwy (domena publiczna).

Gazetowe kłamstwo

Bill Price, autor książki Tutankhamun. Egypt’s Most Famous Pharaoh, twierdzi, że stale rozbudowywana legenda stała się „swoistą odtrutką na hermetyczność akademickiego podejścia do tematu”. Ludzie, którzy kupowali tanie gazety dla powieści w odcinkach i relacji o krwawych zbrodniach woleli czytać o klątwie niż o artystycznej i historycznej wartości staroegipskich artefaktów.

Według Price’a prawdziwość klątwy nie wymaga nawet żadnej analizy – zmyślono ją bowiem po to, by napędzić sprzedaż brukowców. „Pomysł, że na ludzi, który naruszyli grób Tutenchamona spadła 3000-letnia klątwa, pobudzał wyobraźnię publiki i stanowił zaczątek atrakcyjnej historii. To jest zapewne powód, dla którego do historii stale powracano” – twierdzi autor.

Prawda o klątwie Tutenchamona

A jednak, mit stał się tak głośny i powszechnie znany, że zaczęto poważniej go analizować. Różni badacze, zdaniem Price’a „widocznie nie mający nic lepszego do roboty”, dołożyli starań, by raz a dobrze obalić twierdzenia o istnieniu „klątwy Tutenchamona”.

Wykazano, że spośród 58 osób, które były obecne na terenie wykopalisk w chwili otwarcia sarkofagu faraona, tylko osiem zmarło w ciągu mniej więcej kolejnej dekady. Howard Carter, którego klątwa powinna chyba dosięgnąć w pierwszej kolejności, odszedł dopiero w roku 1939, jak 64-latek.

Carter badający sarkofag faraona (domena publiczna).
Carter badający sarkofag faraona (domena publiczna).

Córka lorda Carnarvona, Evelyn, też należała do pierwszych ludzi, którzy zobaczyli otwarty grobowiec. Zmarła jednak dopiero… przeszło pół wieku później, w roku 1980. Podobne przykłady można mnożyć.

Ogółem z analizy statystycznej wynika, że udział w wykopaliskach nie skrócił życia członków zespołu. Liczba przedwczesnych zgonów, wypadków i chorób nie odbiegała w tej grupie od normy.


Reklama


Bill Price ma jednak zapewne rację, gdy pisze, że „ludzie, którzy są skłonni wierzyć w dane statystyczne, nie potrzebowaliby wcale tych danych”, by podawać w wątpliwość klątwę Tutenchamona. Innych zaś liczby i tak nie przekonają.

Mity: tajemnice ludzkości

Bibliografia

  • Day J., The Mummy’s Curse: Mummymania in the English-speaking world, Routledge 2006.
  • Price B., Tutankhamun. Egypt’s Most Famous Pharaoh, Pocket Essentials 2007.
  • Skeptical – a Handbook of Pseudoscience and the Paranormal, red. D. Laycock, D. Vernon, C. Groves, S. Brown, Imagecraft 1989.
Autor
Kamil Janicki

Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Damy złotego wiekuDamy Władysława Jagiełły czy Epoka hipokryzji czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy srebrnego wieku (2022).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.