„Mało się różnią od bydła”. Jak naprawdę wyglądali polscy chłopi pańszczyźniani?

Nieludzki i wprost niewyobrażalny wyzysk. Praca tak ciężka, że do podobnej nie zmuszano nawet zwierząt. Żałosne zarobki, brak jakiejkolwiek opieki i horrendalne warunki życia. Polscy chłopi pańszczyźniani nie byli wcale zdrowi, silni i zahartowani. W przededniu upadku Rzeczypospolitej przedstawiali obraz nędzy i rozpaczy.

O wyglądzie zewnętrznym mieszkańców polskich wsi pod koniec XVIII wieku możemy się przekonać sięgając po Historię chłopów polskich Aleksandra Świętochowskiego. Autor, na kartach opasłego, klasycznego dzieła przytoczył między innymi relację Williama Coxe’a.


Reklama


„Są niewolniczo uniżeni”

Brytyjski podróżnik i historyk zjeździł pół Europy. W trakcie swych licznych wojaży trafił także nad Wisłę. Opis, który wyszedł spod jego pióra uchodzi za wyjątkowo wartościowy, ponieważ trudno zarzucać mu stronniczość.

Coxe przedstawiał to, co zobaczył i nie miał żadnego interesu w koloryzowaniu polskiej rzeczywistości. Dodatkowo potrafił odnieść wygląd polskich chłopów do tego, jak prezentowali się włościanie w innych rejonach kontynentu. Pisał:

Nigdy nie mógłbym wystawić sobie w myśli okolic tak smutnych i pustych. (…) Przez 45 mil spotkaliśmy tylko 2 powozy i 12 wozów (…) Widok nędznych wsi zgadzał się zupełnie z mizerną okolicą, która je otacza.

Angielskiego podróżnika w każdej wsi obskakiwały tłumy żebraków (Adam Dobrowolski/domena publiczna).
Angielskiego podróżnika w każdej wsi obskakiwały tłumy żebraków (Adam Dobrowolski/domena publiczna).

Brytyjczyk relacjonował wrażenia ze spotkań z mieszkańcami zapadłych wiosek, przez które przejeżdżał w drodze z Warszawy do Krakowa. W pierwszej kolejności w oczy rzuciła mu się plaga żebractwa:

Wieśniacy w tym kraju są biedniejsi i posępniejsi, niż w innych, które zwiedziliśmy. Gdziekolwiek zatrzymaliśmy się, przybiegli do nas gromadami żebracy i prosili o jałmużnę z najpodlejszym natręctwem.

Przeczytaj też: Ponury żart ze sprawiedliwości. Jak karano polskich chłopów pańszczyźnianych?

W porównaniu z chłopami szwajcarskimi, którzy są grzeczni, ale również wymagają grzeczności, polscy są niewolniczo uniżeni: kłaniają się do ziemi zdjąwszy kapelusz, trzymają go w ręku dopóty, póki im człowiek nie zejdzie z oczu.

Niscy, wychudzeni i obdarci

Coxe nie miał również nic dobrego do powiedzenia o wyglądzie zewnętrznym napotkanych ludzi:


Reklama


Chłop polski ma wygląd dziki, spaloną, ciemną, prawie czarną twarz, chude policzki, zapadnięte oczy, wzrost niski; porusza się wolno, ogólna apatia czyni go niezdolnym do odczucia zarówno wielkiej radości, jak cierpienia.

Zimą w prostym kożuchu, latem w koszuli i spodniach ze zgrzebnego płótna, boso, wlecze się leniwie za swoim chudym, kudłatym koniem, ciągnącym sochę, którą rozdziera zachwaszczoną rolę, ażeby z niej zebrać zapas na zimę, niewystarczający mu na wyżywienie rodziny i dobytku.

Coxe był zaskoczony tym, jak nędznie żyli polscy chłopi (Aleksander Kotsis/domena publiczna).
Coxe był zaskoczony tym, jak nędznie żyli polscy chłopi (Aleksander Kotsis/domena publiczna).

„Gniją w brudzie i nędzy”

Podróżnik z Wysp nie był odosobniony w swych opiniach. Również cytowany przez Świętochowskiego Francuz, który w tym samym czasie trafił nad Wisłę, miał bardzo złe zdanie o tym, co zobaczył na polskiej wsi:

Włościanie których liczbę do sześciu milionów rachują, zwani chłopami, stanowili przed podziałem 2/3 narodu. Mało się różniąc od bydła, nie mają żadnej własności, żyją z dnia na dzień, gniją w brudzie i nędzy.

Dla braku światła i środków do życia połowa ich potomstwa przepada, któraby ludność powiększyła (… ). Trzeba przyznać, że jakikolwiek los spotka Polskę, stan ich pogorszyć się nie może.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

„Mało czują i mało myślą”

O tym, że powyższe komentarze wcale nie odbiegały od rzeczywistości świadczą także słowa Stanisława Staszica. W Przestrogach słynny oświeceniowy działacz i katolicki ksiądz w jednej osobie z goryczą pisał:

Pięć części narodu polskiego stoi przed mymi oczyma. Widzę miliony stworzeń, z których jedne wpół nago chodzą, drugie skórą albo ostrą siermięgą okryte; wszystkie wyschłe, znędzniałe, obrosłe, zakopciałe; mając oczy głęboko w głowie zapadłe, dychawicznemi piersiami i bezustannie robią.

Również ksiądz Stanisław Staszic nie pozostawiał złudzeń co do kondycji i wyglądu chłopów (Władysław Barwicki/domena publiczna).
Również ksiądz Stanisław Staszic nie pozostawiał złudzeń co do kondycji i wyglądu chłopów (Władysław Barwicki/domena publiczna).

Posępne, zadurzałe i głupie, mało czują i mało myślą — to ich największą szczęśliwością. Ledwie w nich dostrzec można duszę rozumną. Ich zwierzchnia postać z pierwszego wejrzenia więcej podobieństwa okazuje do zwierza, niźli do człowieka.

Właśnie tak ledwie 200 lat temu prezentowali się przodkowie większości z nas. Z ich zachowaniem i wyglądem współgrały również warunki, w jakich mieszkali. Przedstawiały się one wprost tragicznie. Jednak to już temat na kolejny artykuł.

Przeczytaj też o tym, co jedli chłopi pańszczyźniani. Nie wziąłbyś nawet do ust tego, co dla nich było rarytasem.


Reklama


Bibliografia

  • Aleksander Świętochowski, Historia chłopów polskich, Wydawnictwo Polskie R. Wagnera 1939.
Autor
Rafał Kuzak
16 komentarzy
  • Polacy zawsze niestety byli podludźmi jak widać. Wojny, zarazy itp. są dla nas wybawieniem bo skracają rozmiar ogólny polackiej egzystencji. Być może jedyną dobrą rzeczą jaką zrobił pewien napalony austryjak (specjalnie z małej za to co zrobił) było mordowanie polaczków bo ten naród tylko do tego się nadaje.
    To naprawdę smutne że przerobienie polaczka na kostkę mydła skutkuje zwiększeniem sensowności jego smutnej egzystencji gdyż takie mydło może umyć jakiegoś nadczłowieka a polaczek zawsze nic mądrego nie zrobi.
    Patrzcie nawet na noblistów – teoretycznie jedyna sensowna noblistka, maria (specjalnie z małych bo była szmatą) zdradziecka skłodowska ukradła badania męża i opublikowała jako swoje. W jej czasach to był skandal obyczajowy a dzisiaj się z tej idiotki robi mądrą osobę. Dramat.

  • Taka to i „bieda” była, że kmiotki się skarżyły jak to jeden drugiemu zalega z zapłatą za 75 świń. Pokażcie mi dzisiaj, kto ma 75 świń. 😀
    Ten artykulik dotyczy życia chłopów w Galicji, ale nie w Wielkopolsce i na Pomorzu, gdzie o mieszkańcach Galicji mowiono „bose antki”. Więc nie uogólniaj Autorze i nie pisz bzdur.

  • Towarzysz Autor jak widać urodziła się w PRL i wyznaje nadal ideały Wielkiego Października rozpowszechniając propagandę PKWN i PPR. Minął się z czasami.

  • Brak kierowania się zasadami ewangelicznymi w owych czasach, wyzysk i pogarda wobec słabszych musiały niechybnie doprowadzić do upadku państwa polskiego, Wypisz wymaluj niczym historia krnąbrnego narodu Izraelskiego o której można poczytać w Biblii, narodu który zamiast kierować się nakazem miłości do Boga i bliźniego wybrał bałwochwalstwo i bezprawie, po czym trafiał w niewolę. Tak samo było z Polakami. Jednak dużo nas łączy z Żydami.

    • „Zasady ewangeliczne” zniszczyły społeczność Słowian i zrobiły z nich niewolników. Reszta to już prosta konsekwencja tego faktu. Indoktrynacja się udała, większość idotów zahipnotyzowana religią nie potrafi dodać 2 + 2.

  • To czysta PRAWDA . Sam w dzieciństwie słyszałem dziesiątki opowieści DZIADKÓW o głodzie i śmierci głodowej na wsiach nawet do XX w światowej .

  • Kondycja większej części narodu polskiego to zasługa chrześcijaństwa, dzięki któremu Słowianie stali się niewolnikami i stopniowo popadali w coraz większą niewolę, zwłaszcza po Zygmuncie Starym.

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.