Najbardziej seksistowskie polskie przysłowia, powiedzenia i maksymy

Podsumowanie

Co żona ma wspólnego z suszonym dorszem? I jak można zapobiec gniciu kobiecej wątroby? Stare polskie przysłowia szokują zawartą w nich dawką szowinizmu. I mówią więcej o poglądach dawnych polskich mężczyzn, niż jakiekolwiek studium naukowe.

Samuel Adalberg – XIX-wieczny historyk i folklorysta – wspominał, że swój wielki projekt podjął w roku 1883. Przez przeszło pół dekady zbierał polskie przysłowia obecne w druku i w codziennym użyciu. Chwalił się, że powstało z tego łącznie 100 tysięcy kartek roboczego manuskryptu. Po skróceniu i zredagowaniu zostało tomiszcze zawierające około 3000 różnych wyrażeń i 3000 ich dodatkowych form.

Zbiór wydano w latach 1889-1894 jako Księgę przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich. Pierwsze takie kompendium w naszej historii – i do dzisiaj najbardziej ambitne.


Adalberg kolekcjonował powiedzenia o absolutnie każdej tematyce. W jego Księdze nie mogło zabraknąć także przysłów poświęconych kobietom. Od niektórych aż włos się jeży na głowie. Poniżej wybór naprawdę seksistowskich przykładów…

Przysłowia o biciu kobiet

„Kiedy mąż żony nie bije, to w niej wątroba gnije; a kiedy ją przechlasta, to w niej wątroba przyrasta” (niezwykle popularne przysłowie, do którego wracano nieraz w międzywojniu. Autor podał też wariant: „Mąż, mówią, kiedy swej żony nie bije, wnętrzna wątroba u jejmości gnije”)

„Kiedy mąż do dziewiątej skóry dobija, wtedy dobra żona”.

Dziewczyna na huśtawce. Rysunek z początku XX wieku.

„Orzech, osioł, niewiasta równego przyrodzenia: to troje potrzebuje częstego uderzenia” (jedno z najpowszechniejszych, jak się zdaje, powiedzeń. Adalberg podał całe mrowie odmiennych wariantów. Co jeden, to bardziej odrażający. Kilka innych odmian poniżej).

„Stokfisz, orzech i żona, jednym kształtem żyją, nic dobrego nie czynią, kiedy ich nie biją”. (Dla wyjaśnienia pod słowem stokfisz, czy też sztokfisz, kryje się suszony dorsz).

„Orzech włoski, osioł leniwy, białagłowa zła – po kiju lepsze”.

„Orzech, osioł, dzwon, dziecię w jeden rząd się sadzą: jeżeli ich nie tłuczesz, ni nacz się nie zdadzą”.

„Orzech, osioł, niewiasta bez kija obejść się nie może”.

Stare przysłowia o kobiecej inteligencji

„Ile białych wron, tyle mądrych żon”.

„Kobiety rozumem nie przeprzesz”.

„Białogłowie pstro w głowie”.

„Każda żona ma swój rozumek i much po trosze w głowie”

„U kobiety włos długi, a rozum krótki”. (To przysłowie musiało być bardzo popularne, bo autor podał sporo jego różnych wariantów wypisanych ze starszej literatury. Przytoczył między innymi wersje takie jak: „U białychgłów długie włosy, ale rozum krótki”, „Baby mają długi włosy, a krótki rozum” czy „Długie włosy, a rozum jak u kokoszy”. Na koniec dopisał jeszcze swoje wyjaśnienie, czego w innych przypadkach się wystrzegał. „W pospolitym to przysłowiu jest: białogłowy dlatego włosy długie mają, że u nich krótki rozum” – stwierdził głosem znawcy).

Kobieta w negliżu. Rysunek z początku XX wieku.

Polskie przysłowia o starych kobietach

„Co tam słychać? Stare baby nie chcą zdychać”.

„Gdzie żony umierają, a konie się chowają, tam się majątek zrobi”.

„Co starej babie po jedwabie”.

„Dobre są baby, ale nie stare”.

„Kto starą babę pocałuje, sto dni odpustu dostępuje”.

„Każda kobieta dwa razy szaleje: kiedy się kocha i kiedy siwieje”.

Gadatliwość kobiet w polskich przysłowiach

„Jak drzwi, które nie skrzypią, tak żona, która milczy, najprzyjemniejsza”.

„Chceszli mieć co tajemnego, nie zwierzaj się żonie [z] tego”.

„Jedna baba w mieście więcej narobi hałasu, niżli chłopów dwieście”.

„Kapusty nie przesieka, baby nie przeszczeka”.

„Gdzie się zejdą trzy białogłowy, tam już jarmark gotowy”.

Strona tytułowa Księgi przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich Samuela Adelberga.

„Zachować co w sekrecie najciężej jest kobiecie”.

„Zawsze radzą dla pokus, ba i dla obmowy, każdy się strzeż w rozmowach starej białogłowy”.

„Już kiedy zacznie dobrodziejka, to i we śnie gębą myka”. (Tutaj Adalberg dodał, dla uniknięcia wątpliwości: „To jest gdy kobieta, gospodyni zacznie gderać, to już nie wie kiedy przestać”).


Małżeństwo w starych polskich przysłowiach

„Cudzy pieniądz nie pieniądz, a żona nie kobieta”.

„Co mąż, to wąż; co żona, to męczeńska korona”

„Żona nie zając, nie uciecze”.

Patriarchat i posłuszeństwo kobiet w przysłowiach

„Nie żona zdobi męża, ale mąż żonę”.

„Biada temu domowi, gdzie żona przewodzi mężowi”.

„Gdzie baba rządzi, tam czeladź błądzi”.

Blondynka w kapeluszu na rysunku z początku XX wieku.

„Kobieta uparta szeląga nie warta”.

„Nie dobrze tam, gdzie mąż w spódnicy, a żona w gatkach chodzi”.

„Z dawna przypowieść, starzy pisali na ścienie: Biada mężowi, biada, który podległ żenie”.

Przysłowia o urodzie

„Nie pomoże bielidło, kiedy baba straszydło”.

Kobieca natura w przysłowiach

„Żona ładna zawsze zdradna”.

„Do kobiety i do konia z przodu się przystępuje”.

„Babska rzecz narzekać, a żydowska, założywszy ręce czekać” (czyli przysłowie o kobietach, z nutką antysemityzmu…).

Bibliografia:

Księga przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich, oprac. Samuel Adalberg, druk. Emila Skiwskiego, Warszawa 1889-1894.

Autor
Kamil Janicki
2 komentarze
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk i pisarz. Autor książek takich jak "Damy polskiego imperium", "Epoka hipokryzji", "Epoka milczenia" czy "Damy złotego wieku". A od niedawna także redaktor naczelny WielkiejHISTORII.

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Anna Winkler

Doktor nauk społecznych, filozofka i politolożka. Zajmuje się przede wszystkim losami radykalizmu społecznego. Interesuje się historią najnowszą, historią rewolucji i historią miast, a także kobiecymi nurtami historii. Chętnie poznaje dzieje kultur pozaeuropejskich.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.