Najdłuższy akwedukt w Cesarstwie Rzymskim. Dopiero w ostatnich latach odkryto jego prawdziwą skalę

Trudno wyobrazić sobie miasto starożytnego cesarstwa rzymskiego bez akweduktu. W całym imperium zbudowano łącznie setki tych cudów dawnej inżynierii. Który akwedukt był jednak najdłuższy i najbardziej imponujący?

Wśród znawców tematu długo brakowało zgody co do tego, który z rzymskich systemów zaopatrzenia w wodę miał największą skalę. Trudności w dużym stopniu wynikają ze stanu zachowania rzymskich reliktów.


Reklama


Wprawdzie w Europie wciąż działa kilka odrestaurowanych, rzymskich akweduktów (np. Acqua Vergine w stolicy Włoch), ale większość dawnych linii została rozebrana bądź zniszczała na przestrzeni stuleci. Na ich miejscu często stoją teraz wioski, miasta, budynki, co uniemożliwia kompleksowe badania archeologiczne, a nawet odtworzenie dokładnego przebiegu nitek.

Różnią się też metody pomiarów, a tym samym interpretacje liczb.

Najsłynniejsze i najbardziej imponujące akwedukty

W publikacjach poświęconych osiągnięciom starożytnych Rzymian szczególnie często wskazuje się na akwedukty zaopatrujące Kartaginę (około 90 kilometrów od źródła do głównego ujęcia) oraz Kolonię (95 kilometrów).

Ruiny Aqua Marcia, jednego z akweduktów dostarczających wodę do Rzymu (Lalupa/domena publiczna).
Ruiny Aqua Marcia, jednego z symboli antycznej inżynierii (Lalupa/domena publiczna).

Za symbol antycznej inżynierii uchodzi też najdłuższy akwedukt samego Rzymu, Aqua Marcia, który miał w przybliżeniu 91 kilometrów.

Nawet dłuższy system zapewniał wodę rzymskim miastom w obecnej Jordanii (tak zwany związek Dakapolis). Miał prawdopodobnie około 106 kilometrów, bez uwzględniania odnóg. W Apamei w Syrii główna linia mogła mieć z kolei ponad 120 kilometrów. Nawet to nie był jednak akwedukt numer jeden. W żadnym razie.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Który akwedukt naprawdę był najdłuższy?

W latach 90. XX wieku zaczęły ukazywać się prace naukowe, w myśl których naprawdę najdłuższy i najbardziej spektakularny system stworzono w drugiej stolicy cesarstwa – Konstantynopolu (obecnym Stambule).

Twierdzenia początkowo były przyjmowane z pewnym sceptycyzmem. W roku 2008 ukazała się jednak przełomowa praca zespołu pod kierownictwem Jamesa Crowa, która rzuciła zupełnie nowe światło na temat.


Reklama


Grupa brytyjskich specjalistów przeprowadziła kompleksowe badania w terenie. Naukowcom udało się nawet zdobyć zgodę tureckich władz na odwiedzenie niedostępnych obszarów wojskowych. Łącznie prześledzili przebieg całego systemu, który poza Stambułem zachował się w zadziwiająco dobrym stanie.

Dwa razy dalej niż w Rzymie

Akwedukty Konstantynopola budowano w kilku etapach. Kluczowe znaczenie miały starania cesarza Walensa (zm. 378), ale ostateczny kształt sieć uzyskała kilka dekad po jego śmierci – najprawdopodobniej w początkach V wieku.

Pozostałości akweduktu, którego budowę rozpoczął cesarz Walens (domena publiczna).
Pozostałości akweduktu, którego budowę rozpoczął cesarz Walens (domena publiczna).

Wodę czerpano z kilku źródeł, z których najdalsze było położone w regionie trackiego miasta Bizye, na obecnym pograniczu bułgarsko-tureckim. Od głównego ujęcia w mieście dzielił je w linii prostej fenomenalny dystans 120 kilometrów. Dla porównania w Rzymie najdalsze źródło wykorzystywane przez akwedukt znajdowało się dwa razy bliżej: 60 kilometrów od miasta.

W ramach konstantynopolitańskiej sieci zbudowano około sześćdziesięciu mostów i wiaduktów, z których aż 19 zachowało się do dzisiaj w „z grubsza nienaruszonym stanie”. Najdłuższy akwedukt miał, od źródła do ujęcia, łącznie 336 kilometrów. Przeszło dwa razy więcej niż jakikolwiek inny w imperium.


Reklama


Spektakularny bilans

Cała konstantynopolitańska sieć akweduktów liczyła 592 kilometry. Także pod tym względem stolica wschodu wyraźnie wyprzedzała Wieczne Miasto. W Rzymie system zaopatrzenia w wodę miał 520 kilometrów, a przecież składało się na niego aż 11 odrębnych akweduktów.

James Crow podkreśla, że sieć zaopatrująca Konstantynopol była osiągnięciem imponującym nie tylko w kontekście rzymskiej inżynierii, ale też na tle „wszystkich społeczeństw przedindustrialnych”. Trudno się z nim nie zgodzić.

Przeczytaj również o tym czy starożytni Rzymianie naprawdę jadali na leżąco?

Bibliografia

  • Crow James i in., The Water Supply of Byzantine Constantinople, Society for the Promotion of Roman Studies 2008.
  • Oleson John P., The water supply of Byzantine Constantinople: Book Review, “American Journal of Archeology Book Review”, Lipiec 2020.
  • Serwis RomanAqueducts.info prowadzony przez Wilkego Schrama.

Ilustracja tytułowa: Fragment akweduktu Walensa w Stambule (Jwslubbock/CC BY-SA 4.0)

Autor
Kamil Janicki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.