Oktawian August. Pierwszy cesarz starożytnego Rzymu

Strona główna » Starożytność » Oktawian August. Pierwszy cesarz starożytnego Rzymu

„Jeśli ktokolwiek w pojedynkę zasługuje na miano założyciela nowożytnej Europy, to jest nim Oktawian August” – podkreśla Simon Jenkins na kartach Krótkiej historii Europy. Co osiągnął pierwszy cesarz starożytnego Rzymu? I gdzie leżał sekret jego sukcesu?

Po zabójstwie Juliusza Cezara [w 44 roku p.n.e.] Rzym bez przywództwa pogrążył się w chaosie. Widząc, że obywateli zaszokowała śmierć Cezara i to, jak ją zadano, spiskowcy uciekli z miasta.


Reklama


W swym testamencie Cezar pozostawił niedoszłe imperium swemu osiemnastoletniemu adoptowanemu synowi i siostrzeńcowi Oktawianowi. Konsul Marek Antoniusz pochopnie odmówił uznania testamentu Cezara i płacenia jego żołnierzom. Wtedy młody Oktawian przyjął ich pod swoje sztandary, a wspierał go starzejący się Cyceron, wygłaszając płomienne mowy w jego obronie.

W tych filipikach oskarżał Antoniusza o wszystko, co możliwe, od żądzy władzy po przemoc, zdradę i chciwość.

Śmierć Cezara na obrazie Jeana-Léona Gérôme.

Chwiejne porozumienie

Choć wciąż nastolatek, Oktawian potrafił działać dyplomatycznie. Wzmocnił swą władzę w Rzymie, czyniąc przyjazne gesty pod adresem Antoniusza.

Zgoda między nimi przypieczętowała los Cycerona, który w 43 roku p.n.e. uciekł z Rzymu, ale siepacze wytropili go i zamordowali. Trupowi odcięli ręce i głowę, które przybili do mównicy na forum. Aforyzmy Cycerona pozostają perłami rzymskiej epistolografii: „Ten sięga po emocje, kto nie potrafi zrobić użytku z rozumu…”, „Człowiek potrzebuje do życia ogrodu i biblioteki…”.


Reklama


Oktawian i Antoniusz ścigali zabójców Cezara do Grecji i zabili ich po bitwie pod Filippi w 42 roku p.n.e. Wkrótce jednak stosunki między dwoma przywódcami się popsuły.

Antoniusz i Kleopatra

Antoniusz przejął kontrolę nad wschodnią częścią imperium, gdzie przeprowadził szereg skutecznych kampanii zabezpieczających granicę przed inwazją Partów (wcześniej Persów). Mianował Heroda królem Judei, a w 41 roku p.n.e. poszedł w ślady Cezara i udał się do Egiptu.

Tekst, który czytasz stanowi fragment książki Simona Jenkinsa pt. Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina.

Wezwał Kleopatrę na spotkanie do Tarsu na południu dzisiejszej Turcji. Władczyni tym razem zjawiła się nie owinięta w dywan, ale przypłynęła łodzią, spoczywając pod złotym baldachimem na łożu obsypanym płatkami róż. W rezultacie spotkania urodziły się bliźniaki, chłopiec i dziewczynka, a Antoniusz, co zrozumiałe, nie kwapił się z powrotem do Rzymu.

Kiedy w 40 roku p.n.e. wrócił, próbował szukać pokoju z Oktawianem, żeniąc się z jego siostrą. Szybko jednak popłynął z powrotem do Egiptu, do Kleopatry, z którą spłodził kolejnego syna. Bliźnięta nazwał Heliosem i Selene, a trzynastoletniego syna Kleopatry i Cezara, Ptolemeusza Cezariona, ogłosił królem królów. Gdy wieści o tym doszły do Rzymu, uznano je, rzecz jasna, za prowokację. Oktawian do tego czasu ugruntował swą władzę nad republiką.


Reklama


W 31 roku p.n.e. Oktawian wypowiedział wojnę Kleopatrze i Antoniuszowi. Po przybyciu do Egiptu pokonał ich w bitwie pod Akcjum i zmusił do ucieczki do Aleksandrii. Kiedy pojawił się pod miastem, by ich pochwycić, Antoniusz popełnił samobójstwo. Kleopatra zmarła później, przypuszczalnie się otruła. Twierdzenie, jakoby umarła ukąszona przez kobrę to legenda.

Z późniejszą pomocą Szekspira Rzym ofiarował światu najbardziej teatralne zabójstwo, najbardziej zmysłową miłość i najbardziej romantyczne samobójstwo.

Ojciec Europy?

Jeśli ktokolwiek w pojedynkę zasługuje na miano założyciela nowożytnej Europy, to jest nim Oktawian (Caesar Augustus).

Ten przystojny mężczyzna o średniej posturze, inteligentny i nieskory do gniewu, potrafił być bezwzględny, kiedy wymagały tego okoliczności, a kiedy nie – miłosierny.

Niewiele w nim było egoistycznej ostentacji jego wcześniejszych rywali i starał się zachować formy dawnej republiki, każąc się tytułować „pierwszym obywatelem”, sługą senatu i jednym z dwóch konsulów. Niemniej jednak w 27 roku p.n.e. przyjął tytuł-przydomek Augustus („wywyższony z boską pomocą”) i objął absolutną władzę nad senatem, administracją, sądami i armią.

Popiersie Oktawiana Augusta wykonane za życia.

Żołnierzy dobrze wynagradzał, a obywatelom zagwarantował wygodne życie na koszt państwa. W rzeczywistości był tyranem.

Odziedziczone cesarstwo i klęska w Lesie Teutoburskim

August nie stworzył cesarstwa rzymskiego, ale je odziedziczył w postaci zbioru terytoriów zdobytych w czasie dwustu lat istnienia republiki. Potrafił je za to przebiegle skonsolidować.


Reklama


Uporządkował granice państwa, doprowadzając do końca podbój Hiszpanii, Egiptu i Syrii. Poniósł tylko jedną istotną porażkę: w 9 roku jego dowódca Warus sromotnie przegrał bitwę w Lesie Teutoburskim z Arminiuszem, szkolonym w Rzymie przywódcą plemion germańskich żyjących na wschód od Renu, który wyciął do nogi trzy rzymskie legiony.

Przybity porażką August przez kilka miesięcy się nie golił. Klęska ta ciążyła mu na sumieniu do końca jego dni.

Wergiliusz przed obliczem Oktawiana Augusta na XVIII-wiecznym obrazie Jeana-Josepha Taillassona.

Zwycięstwo Arminiusza uchodzi za jedną z decydujących bitew w dziejach Europy. Dzięki niemu tereny na wschód od Renu pozostały poza granicami cesarstwa i rozwijały się odrębnie od rzymskiej Galii. Plemiona germańskie dostarczały rekrutów armii Rzymu, ale nigdy nie dostały się w orbitę wpływów rzymskiej władzy ani kultury.

Tak wyrosła terytorialna, etniczna i wreszcie psychiczna bariera dzieląca Europę. Arminiusz, zgermanizowany jako Herman, na swoje nieszczęście stał się bohaterem nazistów i w konsekwencji nawet w Niemczech nie jest szczególnie czczony.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Zastał Rzym gliniany, zostawił murowany

August starannie dobierał sobie pomocników. W kwestiach militarnych polegał na Marku Agryppie, a w sprawach wewnętrznych na niezwykle sprawnym Gajuszu Mecenasie. Ten drugi ustanowił precedens, doradzając Augustowi zarówno w sprawach wewnętrznych, jak i kwestiach sztuki. Pod jego patronatem nastąpił rozkwit kultury i sztuki zwany okresem augustiańskim.

Wergiliusz i Liwiusz opiewali historię państwa rzymskiego. Horacy był nadwornym pisarzem. Owidiusz z autora erotyków rozwinął się w Metamorfozach w twórcę głęboko filozoficznych tekstów. Czy to z powodu radykalizmu, czy lubieżnych wersów, został skazany na zesłanie nad Morze Czarne, gdzie na jego poezji odcisnęły piętno doświadczenia wygnańca: „Ojczysta ziemia przyzywa nas nieuchwytną słodyczą i nie pozwala o sobie zapomnieć”.


Reklama


Rzym nie przyćmił kultury helleńskiej. Gdy źródło greckich posągów zaczęło wysychać, patrycjusze kazali je tak dobrze kopiować, że nawet ekspertom trudno odróżnić dzieła greckie od rzymskich. Witruwiusz zrewidował podstawy greckiej architektury, a miasta w całym imperium rozkwitały, wzbogacając się o rynki, świątynie i fora. August twierdził, że zastał Rzym „miastem glinianym, a zostawił marmurowym”. Klasycyzm okresu augustiańskiego definiował styl imperialnej potęgi.

Rzymska cywilizacja epoki Oktawiana Augusta

Oprócz bezpieczeństwa Rzym podarował wczesnej Europie dobrobyt gospodarczy. Statki towarowe przemierzały Morze Śródziemne, zwożąc na rzymskie stoły towary z odległych stron świata.

Fragment Tabula Peutingeriana czyli mapy rzymskich szlaków komunikacyjnych, o której przeczytacie więcej TUTAJ.

Akwedukty zaopatrywały łaźnie w wodę na taką skalę, którą Rzym osiągnął ponownie dopiero w XIX wieku. Stadiony i cyrki dostarczały obywatelom masowej rozrywki, choć nasyconej okrucieństwem i przemocą.

Dróg było pod dostatkiem. Z Rzymu wychodziło dwadzieścia dziewięć arterii – komunikacyjny kręgosłup imperium pozwalający legionom szybko przemieścić się do każdego punktu zapalnego. Rydwany pocztowe pokonywały blisko sto kilometrów w jeden dzień.

Spośród usług użyteczności publicznej szwankowało jedynie usuwanie śmieci. Ulice zamieniały się w ścieki, wywołując niezadowolenie ludu.

August rządził Rzymem przez czterdzieści lat – do śmierci, która nastąpiła w 14 roku – jednakże cesarstwo, które stworzył, przetrwało pięć stuleci, a jego bizantyńska gałąź istniała przez czternaście wieków.

Przeczytaj też o cenach w starożytnym Rzymie. Człowieka można było kupić za tyle, co dzisiaj używany samochód.

Źródło

Powyższy tekst stanowi fragment książki Simona Jenkinsa pt. Krótka historia Europy. Od Peryklesa do Putina. Ukazała się ona nakładem Domu Wydawniczego Rebis (2020).

Całe dzieje Europy na 440 stronach

Tytuł, lead oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany obróbce korektorskiej.

Autor
Simon Jenkins
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.