Papież Sykstus IV. Sławny fundator Kaplicy Sykstyńskiej miał krew na rękach

Ojciec święty Sykstus IV, wybrany na tron piotrowy w 1471 roku, zapisał się w dziejach jako wielki patron sztuk, człowiek kultury, wybitny mecenas. Nawet ci, którzy nie wiedzą nic o nim samym, doskonale znają najsłynniejsze z przedsięwzięć Sykstusa: nazwaną od jego imienia Kaplicę Sykstyńską w Pałacu Watykańskim.

Lista wybitnych fundacji Sykstusa IV jest długa i imponująca. Pontyfikat tego franciszkanina, wcześniej noszącego miano Francesca della Rovere, trwał tylko trzynaście lat, ale przyniósł w mieście nad Tybrem epokowe zmiany.


Reklama


Most, biblioteka, kaplica. Dokonania Sykstusa IV

Sykstus IV stał za budową pierwszego mostu w Wiecznym Mieście od czasów antycznego cesarstwa rzymskiego. Nazwano go od jego imienia: Ponte Sisto. Istnieje do dzisiaj i stanowi jedną z najwspanialszych przepraw we włoskiej stolicy.

„Papież podarował kapitolińskim Konserwatorom posąg Wilczycy oraz zlecił doprowadzenie wody pitnej z Kwirynału do fontanny di Trevi” – wymienia inne osiągnięcia Sykstusa IV Marcello Simonetta, autor książki Tajemnica Montefeltra. Intrygi dworskie od spisku Pazzich do powstania Kaplicy Sykstyńskiej.

Most Ponte Sisto w Rzymie. Pierwsza przeprawa przez Tyber zbudowana od czasów cesarstwa rzymskiego.

Ojciec święty był też patronem niedawno utworzonej Biblioteki Watykańskiej. Zgromadził tysiące ksiąg, tworząc jedną z największych jeśli nie największą kolekcję w zachodnim świecie.

Niewątpliwie najsłynniejszym z dzieł, którym patronował Sykstus była jednak Kaplica Sykstyńska – podobnie jak most nazwana od jego imienia.


Reklama


Fresk Michała AniołaSąd Ostateczny – ozdobi ją dopiero w kolejnym stuleciu, ale to za rządów Sykstusa w Rzymie, a dokładnie w latach 1477-1482, powstał sam budynek wchodzący w skład Pałacu Papieskiego na Watykanie i znaczna część jego niesamowitego wystroju.

„Ojciec chrzestny” renesansowej Italii

W oficjalnych, ugrzecznionych wersjach historii papiestwa na tym często kończą się rozdziały poświęcone Sykstusowi IV. Tylko ta część jest też wygodna dla dzisiejszego Watykanu.

W rzeczywistości jednak patronowanie sztuce stanowiło margines, nie zaś główną część działalności ojca świętego z lat 1471-1484. Warto przypomnieć kim był on naprawdę.

„Wiele z tego, co najbardziej odstręczające w papiestwie epoki renesansu, miało swój początek za pontyfikatu Sykstusa IV” – podkreśla Eamon Duffy w książce Saints and Sinners A History of the Popes.

Tekst powstał między innymi na podstawie książki Marcella Simonetty pt. Tajemnica Montefeltra. Intrygi dworskie od spisku Pazzich do powstania Kaplicy Sykstyńskiej (Rebis 2020).

„Choć wywodził się z zakonu głoszącego biedę i pokorę, był chciwy i ambitny” – dopowiada autor Tajemnicy Montefeltra. I posuwa się wręcz do nazwania swego (anty)bohatera „ojcem chrzestnym”, mafiozem XV stulecia.

Kandydat kompromisu

Francesco della Rovere został wybrany minimalną przewagą głosów. Na konklawe wymagano poparcia 2/3 kardynałów; za franciszkaninem zagłosowało dwunastu z osiemnastu zebranych hierarchów Kościoła.


Reklama


„Miał wśród przywódców Kościoła opinię człowieka ascetycznego, poświęconego nauce, skupionego na sprawach administracji” – wymienia John O’Malley w pracy A History of the Popes. From Peter to the Present.

Miał być “kandydatem kompromisu”, w pierwszej kolejności człowiekiem wiary. Już zwycięstwo Francesca było jednak efektem przekupstw, dokonywanych przez jego krewniaków. A gdy nowy papież zasiadł na tronie Piotrowym, pokazał zupełnie nową twarz.

Sykstus IV na portrecie pędzla Tycjana.

„Kontrast między wartościami, jakie wcześniej prezentował i jego czynami, gdy został papieżem, był tak wielki, jakby chodziło o dwóch różnych mężczyzn” – podkreśla O’Malley.

Prawdziwa twarz Sykstusa IV

Już tiara, którą Sykstus IV założył w dniu swej koronacji w 1471 roku, stanowiła symbol olbrzymich ambicji jakie się w nim tliły. Kosztowała, bagatela, 100 000 dukatów – jedną trzecią rocznego dochodu kurii papieskiej!


Reklama


W kolejnych latach Sykstus IV dawał coraz to nowe dowody zachłanności, rozrzutności i pragnienia sławy. To dla budowy własnej renomy, nie zaś dla chwały Pańskiej, opłacał kolejne wspaniałe dzieła sztuki i architektury.

Za jego pontyfikatu w Rzymie kwitł nepotyzm. Sykstus IV bez wstydu i wahania mianował przyjaciół oraz krewniaków kardynałami, oddawał im urzędy, zapewniał olbrzymie dochody. Przykład jaki dawał, pozwolił w kolejnych latach na już zupełne rozprężenie, tak charakterystyczne zwłaszcza dla rządów Aleksandra VI z rodu Borgiów (1492-1503).

Rekonstrukcja wyglądu Kaplicy Sykstyńskiej za pontyfikatu Sykstusa IV. XIX-wieczna grafika
G. Tognettiego.

Niewolnictwo, inkwizycja, spiski i mordy. Zapomniane „dokonania” Sykstusa IV

Wyjątkowo obrzydliwym krokiem Sykstusa IV było formalne poparcie i uzasadnienie – na mocy bulli Aeterni regis – kolonialnych podbojów oraz handlu niewolnikami. Papież powołał też, bullą Exigit Sincerae Devotionis Affectus z 1478 roku, niesławną hiszpańską inkwizycję.

Przede wszystkim jednak ojciec święty, na skalę wcześniej niespotykaną, mieszał się do wewnętrznej włoskiej polityki. Nie z pozycji przywódcy duchowego, ale jednego z książąt, przy wykorzystaniu środków militarnych i nie tylko.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Sykstus IV zaangażował się w wojny przeciwko Ferrarze i Wenecji. Najszerszym echem odbił się jednak jego spór z Medyceuszami, rządzącymi Florencją.

Jak pisze Marcello Simonetta na kartach Tajemnicy Montefeltra, „Sykstus IV wykonał prowokujący ruch: znienacka zastąpił Medyceuszy Pazzimi w roli oficjalnych bankierów Kościoła oraz zlecił kontrolę podatkową banku Medyceuszy w Rzymie”.


Reklama


Na tym nie poprzestał. Zamierzał zniszczyć ród, z którym się skłócił, niezależnie jakich wymagałoby to metod. W 1478 roku wprost zlecił skrytobójczy mord na braciach rządzących Florencją. W zamachu wzięli udział księża, do ataku doszło podczas mszy świętej. Dla fundatora Kaplicy Sykstyńskiej nie istniały bowiem żadne świętości.

O tym jak zrealizowano sławny „spisek Pazzich” (a w rzeczywistości spisek Sykstusa IV) przeczytacie TUTAJ.

Bibliografia

  1. Duffy Eamon, Saints and Sinners. A History of the Popes, Yale University Press 2014.
  2. O’Malley John, A History of the Popes. From Peter to the Present, Rowman & Littlefield 2010.
  3. Simonetta Marcello, Tajemnica Montefeltra. Intrygi dworskie od spisku Pazzich do powstania Kaplicy Sykstyńskiej, Dom Wydawniczy Rebis 2020.

Tajemnica najsłynniejszego spisku w dziejach renesansowych Włoch

Autor
Grzegorz Kantecki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.