Warszawa bezpośrednio po bitwie 1920 roku. Skończyły się walki, zaczęły rozliczenia

Gdy tylko starcie z bolszewikami zostało wygrane, zaczęły się rozliczenia. Prasa nie świętowała. Zamiast tego publikowano tyrady przeciwko paskarzom zawyżającym ceny i „tchórzom”, którzy przed bitwą – samowolnie lub za zgodą władz – wyjechali z zagrożonego oblężeniem miasta. O to, o czym stołeczna prasa pisała 17 i 18 sierpnia 1920 roku.

Po odparciu najgroźniejszego ataku ze strony wroga zewnętrznego Warszawa mobilizuje się do walki z wrogiem wewnętrznym, który olbrzymieje, przybiera na sile i staje się coraz bardziej zajadły: z paskarstwem.


Reklama


Autor poniższego artykułu w „Kurjerze Warszawskim” ubolewa m.in. nad tym, że nawet tak drakońska kara jak kara śmierci nie odstrasza jak na razie paskarzy:

W obliczu niebezpieczeństwa ucichły tarcia między stronnictwami, ustały walki klasowe i nieporozumienia rasowe. Zdołaliśmy się skupić pod hasłem «wszystko dla frontu» […]. Występuje jednakże czynnik groźny, który jednolitość i spokój frontu wewnętrznego może poważnie zachwiać.  Mamy tu na myśli te warstwy, co przejęte chciwością ponad wszystko, nie wahają się w tym krytycznym momencie wszystkie swe usiłowania wytężyć, aby gorączkowo powiększać majątki. […]

Alegoria bitwy warszawskiej na obrazie Zdzisława Jasińskiego z 1920 roku.

Wzrost ten nastąpił mimo wyśrubowania cen poprzednio do granic, czyniących Warszawę miastem najdroższym nie tylko w Polsce, lecz w całej Europie. […] Paskarze sklepowi nie zawahali się podnieść ceny chleba z 20 mk za bochenek 2 funtowy w lipcu do 42 mk, bułeczki zaś (coraz mniejsze) z 90 fen. przed kilkoma miesiącami do 2.50 mk w lipcu za sztukę! […]

Wielu towary po prostu chowa. Znana łotrowska gra, polegająca na tym, że po pewnym czasie sprzedaje się je już znacznie drożej. Zabrakło więc mięsa, słoniny, masła, wędlin. Czarodziejski sekret znają jednak restauratorzy. Ci podają bez zmiany 20 dań codziennie, ale coraz drożej. […] Dziś skromny obiad kosztuje w restauracji 80-100 mk.


Reklama


Nie ma nawet strat z powodu zakazu sprzedaży wódki. Niektórzy patriotyczni restauratorzy podają wódkę w filiżankach, licząc sobie natomiast za swój patriotyzm po 40 mk za kieliszek, czyli za butelkę wartości ok. 200 mk, biorą 2000 mk. […] Jeden z wybitnych przedstawicieli armii, charakteryzując Warszawę w stosunku do armii, mówił:

„Myśmy szli naprzód, Warszawa bawiła się i paskowała, myśmy stanęli – Warszawa bawiła się i paskowała. Myśmy z trwogą drżeli o los Polski – Warszawa bawiła się i paskowała… Dziś Warszawa przestała się bawić. Paskować nie przestała”.

Tekst stanowi fragment książki Joanny Rolińskiej pt. Lato 1920 (Bellona 2020).

„Każdy podwyższający ceny zasługuje na śmierć”

„Robotnik” ostrzega: „Hieny wylazły z nor. Na żer. Hieny paskarskie, choć w ludzkiej skórze, o zwierzęcej jednak duszy, o dzikich instynktach”.

U bram stolicy wróg. Kanonadę armat słychać w mieście. Przy dźwięku właśnie strzałów armatnich broniących stolicy przed wejściem wroga, spekulanci hurtownicy i detaliści, właściciele sklepów kolonialnych i aptek, piekarze i rzeźnicy, przekupnie warzyw i ci, co ziemniaki sprzedają – rozpoczęli orgię podwyższania cen. […]

Skoro żołnierz-dezerter skazywany jest na śmierć, skoro ten co rozsiewa panikę, również każe śmierci ulega, to na co zasługuje spekulant, w ogóle każdy co obecnie podwyższa ceny albo chowa towary? […] Każdy paskarz, każdy podwyższający ceny i chowający towary, zasługuje na śmierć”.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

„Tumy rodzin urzędniczych i tchórzów”

Gazeta Warszawska, 18 sierpnia 1920 roku:

W związku ze zwycięskim pochodem wojsk naszych wczoraj już całkowicie została wstrzymana ewakuacja urzędów i rodzin urzędniczych. Wszystkie pociągi ewakuacyjne z rozporządzenia władz zostały odwołane.

Dzięki temu dworce kolejowe przestały mieć widok twierdz zdobywanych przez tłumy rodzin urzędniczych i tchórzów.


Reklama


Zapisujmy adresy (tych, co uciekli w chwili próby)

„Zapisujmy mieszkania tych, co porzucili Warszawę, dobre, piękne mieszkania, w których szkołę, przytułek dla rannych założyć jest po prostu wskazane”  – apeluje „Robotnik”.

„Wielką krzywdę zrobili mi panowie”

W liście do redakcji żali się książę Paweł Woroniecki:

Wielką krzywdę zrobili mi Panowie ogłaszając tymi dniami w piśmie swoim niedokładną wiadomość o mojej ewakuacji z Warszawy, a tym samym o wolnym mieszkaniu.

Rysunek okładkowy pisma satyrycznego „Sowizdrzał”.

Od chwili ogłoszenia nie mam spokoju! Nieustanne wizyty z pretensją o mieszkanie – do tego doszło, że ostatecznie zarekwirowano mi je. Chwilowo jestem na wsi z rodziną, ale każdej chwili mogę być z powrotem. Co w danym razie pocznę z 13 moimi osobami?

Przeczytaj też czym żyła Warszawa w przededniu epokowej bitwy. Rozstrzeliwanie dezerterów, godzina policyjna… i co jeszcze?

Źródło

Powyższy tekst stanowi fragment książki Joanny Rolińskiej pt. Lato 1920. Ukazała się ona nakładem Bellony (2020). Dowiedz się więcej w księgarni wydawcy.

Autor
Joanna Rolińska
1 komentarz
  • Przerażające że już wtedy takie matoły pisały do gazet. Aż dziwne że tacy komuniści narzucający co komu i za ile sprzedawać nie byli stronnikami bolszewików. Że też nie przyszło im do głowy, że do wyprodukowania chleba potrzeba coraz droższej i trudniej dostępnej mąki, której zdobycie wobec rekwizycji na rzecz wojska było trudne, już nie mówiąc że spichrzem II RP były wschodnie województwa, wobec Bitwy Warszawskiej okupowane przez Sowietów?
    Nie dziwne ze II RP była krajem nędzy i utopijnych pomysłów socjalistów skoro dziennikarze pisali takie brednie o zmuszaniu do sprzedawania czy karze śmierci za zmianę cen. Czemu idiocie do głowy nie przyszło zdobycie góry jedzenia i sprzedawanie taniej niz konkurencja? Skoro to takie proste?
    Na takim gruncie wyrosły później państwowe monopole, które skutecznie zrujnowały gospodarkę i sprawiły że choćby rowerów (rzecz jasna z państwowych fabryk) u progu II wojny było na 1000 Polaków mniej niz samochodów na 1000Czechów.

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.