Wratysław II. Król Polski, o którym nigdy nie słyszałeś

Strona główna » Średniowiecze » Wratysław II. Król Polski, o którym nigdy nie słyszałeś

Jego koronacja na polskiego króla do dzisiaj budzi kontrowersje. Szokującą ceremonię zrelacjonował człowiek współczesny wydarzeniom, a może nawet jej naoczny świadek. Mimo to Polacy nie chcą wierzyć, że coś takiego w ogóle mogło mieć miejsce…

Władca Niemiec Henryk IV (zm. 1106) zapisał się w dziejach za sprawą wielkiego sporu z papiestwem o prymat nad chrześcijańską Europą. Za życia był jednak znany z czegoś jeszcze. Uchodził za suwerena samolubnego, który z chęcią wykorzystuje pomoc wasali, wykrwawia ich siły, ale nie oferuje nic w zamian.


Reklama


Przez przeszło dekadę boleśnie przekonywał się o tym podległy mu książę Czech, Wratysław II. W 1075 roku Przemyślida pomógł stłumić rebelię Sasów. W 1080 roku tylko jego wsparcie pozwoliło na rozbicie sił antykróla Rudolfa z Reinfelden. W 1081 roku wysłał czeskie wojska do Włoch, a w 1083 roku sam się tam wyprawił, by razem z suwerenem wkroczyć do Rzymu.

Stale trwonił majątek i grzebał najlepszych rycerzy. A w zamian dostawał… głównie puste komplementy. Mimo to pozostał lojalny. Na odpłatę czekał aż do roku 1085.

Henryk IV przegrał w rywalizacji z papieżem. Ostatecznie musiał ukorzyć się w Canossie (Eduard Schwoiser/domena publiczna).
Henryk IV w Canossie. Obraz Eduarda Schwoisera.

Wtedy to Henryk – teraz już tytułujący się cesarzem – zgodził się wynagrodzić sojusznikowi wszystkie poniesione trudy i przelaną krew. Przystał na awans niemający precedensu we wcześniejszej historii.

Pierwszy król Czech… i nie tylko?

Podczas synodu zwołanego do Moguncji, w obecności czterech metropolitów i dwunastu biskupów umieścił „ręką swoją” na skroniach Wratysława „obręcz królewską i rozkazał arcybiskupowi trewirskiemu imieniem Egilbert, aby go w jego stołecznej Pradze pomazał i koronę włożył mu na głowę”. W efekcie Czechy doczekały się pierwszego króla.


Reklama


Już sam ten fakt byłby prestiżowym ciosem dla rządzącego Polską Władysława Hermana – odtąd jedynego niekoronowanego władcy w polsko-niemiecko-czeskim trójkącie. Wydaje się jednak, że w Moguncji wydano jeszcze jedną, potencjalnie śmiertelnie niebezpieczną decyzję.

Czeski kronikarz Kosmas, żyjący w tym czasie, a może nawet biorący udział w wiekopomnym synodzie, zanotował, że Wratysławowi nadano dwa tytuły. Z woli imperatora został królem nie tylko Czech, ale też – Polski.

O Wratysławie II, jego relacjach z Polską i wyzwaniu, jakie stanowił dla Władysława Hermana oraz Judyty Salickiej przeczytasz w jednej z moich książęk: Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę.

Co planował Wratysław II?

Nie da się dzisiaj odgadnąć, co dokładnie kryło się za tą niecodzienną decyzją.

Czy Wratysław przymierzał się do wojny z Polską, a Henryk niniejszym aprobował jego ewentualne zdobycze? Czy nowy król roił sobie, że jako mąż Piastówny, Świętosławy Swatawy, za wstawiennictwem imperatora zdoła legalnie przejąć rządy w nadwiślańskim państwie? A może chodziło tylko o swoisty symbol – rangę zwierzchnika Słowiańszczyzny, którą swego czasu inny cesarz, Otton III, próbował nadać Bolesławowi Chrobremu?

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Coraz większą popularnością cieszy się względnie świeża teoria, zaproponowana przez historyka z Brna i rozwinięta przez polskich naukowców. Z jednej strony sugeruje ona, że Henryk IV posunął swoje wystąpienie przeciw Polsce znacznie dalej i że otwarcie poniżył ród Piastów. Z drugiej: pozwala rozwikłać jedną z największych zagadek tej epoki.

Korona Chrobrego

Przeszło pięćdziesiąt lat przed tym, jak Wratysław otrzymał koronę, polski król Mieszko II Lambert utracił własną. Gdy został zmuszony do panicznej rejterady i uwięziony za granicą, jego żona, królowa Rycheza, w desperacji wywiozła królewskie insygnia do Rzeszy.


Reklama


Złożyła symbole władzy monarszej u stóp cesarza, prosząc go o schronienie i o obronę przed buntownikami, którzy przepędzili męża. Władczyni liczyła, że insygnia wrócą do Piastów i że imperator zechce zaaprobować koronację jej potomka Kazimierza, gdy ten już zastąpi pohańbionego ojca. Nadzieje nigdy się nie ziściły, a po polskiej koronie słuch zaginął.

Według wspomnianej hipotezy złota obręcz Bolesława Chrobrego i Mieszka Lamberta wcale jednak nie przepadła ani jej nie przetopiono. Przeleżała pół wieku w cesarskim skarbcu, po czym… przypomniał sobie o niej Henryk IV.

Koronacja Wratysława II.

Kazał odkurzyć koronę i właśnie ją – ten namacalny symbol ambicji oraz osiągnięć polskiego rodu – włożył na skronie swego wasala, Wratysława II.

Może już sam ten fakt wystarczył świadkowi ceremonii do stwierdzenia, że niniejszym jego pan został królem zarówno Czech, jak i Polski. A może cesarz istotnie po wbiciu noża jeszcze go przekręcił. I naprawdę ogłosił, że ten, kto nosi polską koronę, ma prawo do zwierzchności nad Polakami.


Reklama


Prezent ślubny dla samego siebie

Za takim przebiegiem wypadków przemawia kilka zagmatwanych argumentów, zbudowanych na wyimkach z ówczesnych kronik. Najbardziej przekonujący dowód można jednak zobaczyć na własne oczy.

W Znojmie na Morawach znajduje się jeden z najcenniejszych zabytków państwa Przemyślidów. Teraz to samotna, romańska rotunda. Kiedy jednak stawiano ten kościółek w XI wieku, stanowił kaplicę miejscowego pałacu książęcego. Nie wyróżniał się niczym aż do początków wieku XII. Wtedy dokonano jego gruntownego remontu.

Rotunda św. Katarzyny w Znojmie.

Panujący na skrawku Moraw książę Konrad II właśnie żenił się z córką samego księcia Serbii. Aby uświetnić ceremonię i dać wyraz swym władczym aspiracjom, kazał ozdobić świątynię imponującą serią malowideł.

Korona nie z tej epoki

Do dzisiaj wokół kopuły kościoła widnieją wizerunki kilkudziesięciu postaci, ustawionych w kilku rzędach. To cały poczet czeskich i morawskich książąt. W zaszczytnym gronie szczególną uwagę zwraca sylwetka Wratysława II. A zwłaszcza – korona umieszczona na jego głowie.

<strong>Przeczytaj też:</strong> Mówiono, że to nieudacznik, fajtłapa, sterowana marionetka. Jakim cudem przejął w Polsce władzę?

Nie przypomina ona w niczym koron, jakich używano w czasach, gdy powstały freski. Ma archaiczny styl, pasujący raczej do epoki Ottonów.

Albo więc malarza poniosła fantazja i przejawiał on dziwne zamiłowanie do staroci, albo raczej – oddał prawdziwy wygląd korony Czechów, która w związku z tym musiała powstać o wiele wcześniej niż w roku 1085. I która wyglądała łudząco podobnie do tej polskiej.


Reklama


Bankructwo ugodowej polityki

Jeśli twórcy hipotezy mają rację, to Wratysław zagarnął polskie symbole władzy. A potem przekazał je następcom. W efekcie także kolejny król Czech, Władysław II, panujący w czasie, gdy powstawały znojemskie freski, przywdział koronę Chrobrego.

Trudno o czytelniejszą oznakę zupełnego bankructwa ugodowej, wyzutej z ambicji polityki Władysława Hermana. Polski książę na gwałt potrzebował porozumieć się z Niemcami, udobruchać Węgrów (u których zgładzono jego poprzednika) i oddalić widmo czeskiej inwazji. Czas naglił, tym bardziej że także ze wschodu nie mógł oczekiwać pomocy.

Wratysław II na fresku w Znojmie.

Henryk IV właśnie zaręczył się z kijowską księżniczką Eupraksją. Tą samą, która w przyszłości oskarży go o orgiastyczne ciągoty i satanizm. A która w roku 1088 zdawała się gwarantować, że w razie konfliktu z Polską Rusini zachowają neutralność. Bądź nawet uderzą na piastowskie tyły.

Osaczony książę desperacko wyczekiwał jakiejkolwiek pomocy. I ten jeden, jedyny raz brak ambicji zadziałał na jego korzyść.

<strong>Przeczytaj też:</strong> Dlaczego Władysław Herman nigdy nie został królem?

Pożytki z braku ambicji

Otrzymawszy koronę, czeski Wratysław zaczął obnosić się z własną niezależnością, ignorować polecenia Niemców i snuć wielkie plany na przyszłość. Szybko rozzłościł Henryka IV. Ten przecież oczekiwał, że awans wasala w niczym nie zmieni ich dotychczasowych relacji. A może nawet skłoni Czechów, by jeszcze chętniej umierali w interesie Rzeszy.

Nazbyt butnemu władcy Pragi należało utrzeć nosa, nim napyta sobie biedy i w czymkolwiek zaszkodzi cesarstwu. Wzrok Henryka padł na człowieka, którego wywyższenie nie groziło podobnymi perturbacjami. I który zwyczajnie nie wydawał się zdolny do pychy.


Reklama


Aby pokazać Wratysławowi, gdzie jego miejsce, imperator posłał emisariuszy do Polski. I niespodziewanie zaproponował nieporadnemu Władysławowi Hermanowi rękę własnej siostry – Judyty Salickiej.

Przeczytaj też o weselu Bolesława Krzywoustego. Dlaczego zakończyło się krwawą kompromitacją?

***

O Wratysławie II, jego relacjach z Polską i wyzwaniu, jakie stanowił dla Władysława Hermana oraz Judyty Salickiej przeczytasz w jednej z moich książęk: Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę. Do kupienia na przykład w Empiku.

Bibliografia

  1. Benešovská K., Muchka I., Kotalík J. i in., Ten centuries of architecture: Architecture of the romanesque, Praha 2001.
  2. Benyskiewicz K., Władysław Herman. Książę Polski 1079–1102, Kraków 2014.
  3. Dvořáková K., Dating the Romanesque Mural Paintings and the Ducal Rotunda of St. Catherine in Znojmo: New Discoveries, „Interdisciplinaria Archaeologica”, t. 1 (2010).
  4. Janicki K., Damy ze skazą, Kraków 2016.
  5. Krawiec A., Król bez korony. Władysław I Herman książę polski, Warszawa 2014.
  6. Maleczyński K., Bolesław III Krzywousty, Wrocław 1975.
  7. Maleczyński K., Judyta Maria (Zofia) [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 11, Kraków 1964–1965.
  8. Mitschke W., Polska korona królów czeskich, „Studia Źródłoznawcze”, t. 44 (2006).
  9. Powierski J., Kryzys rządów Bolesława Śmiałego. Polityka i jej odzwierciedlenie w literaturze średniowiecznej, Gdańsk 1992.
  10. Rosik S., Bolesław Krzywousty, Wrocław 2013.
  11. Urbański M., Wratysław II [w:] Kto rządził Polską? Nowy poczet władców od początków do XXI wieku, Warszawa 2007.
  12. Wihoda M., Polská koruna českých králů, „Český Časopis Historický”, t. 102 (2004).
Autor
Kamil Janicki
1 komentarz

 

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa, Wawel. Biografia, Warcholstwo czy Cywilizacja Słowian. Jego najnowsza książka toŚredniowiecze w liczbach (2024).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.