Kiedyś to były zimy. Walka ze śniegiem w II RP

Strona główna » Międzywojnie » Kiedyś to były zimy. Walka ze śniegiem w II RP

Wielometrowe zaspy, pociągi unieruchomione na dziesiątki godzin, zupełny paraliż komunikacyjny i… prawdziwie biała zima. Tak było w międzywojniu.

Zima przed wojną nie była tematem do żartów. Potężne mrozy i nieprzerwane śnieżyce stanowiły zagrożenie dla zdrowia, życia i funkcjonowania państwa. Na tyle istotne, że w 1927 roku wydano prawie 150-stronicowy, fachowy… podręcznik walki z lodem i śniegiem.


Reklama


„Zaspy śnieżne stanowią jedne z poważnych przeszkód w utrzymaniu prawidłowego ruchu na drogach, a szczególnie na kolejach” – pisał Karol Czarnecki w pracy Zatory lodowe i zaspy śnieżne. Praktyczne sposoby zwalczania.

Zima 1935 roku we Lwowie. Widoczny tramwaj linii numer 4 za hałdą śniegu.
Francuskie lekkie czołgi Renault FT17 wykorzystywano w roli pługów. Droga pod Przemyślem, 1929 rok.
Kolejarze wykopują tunel w śniegu, by odsłonić tory na trasie Tarnopol – Łanowce. Widoczny parowóz Tkp 101.

Reklama


Zaspy śnieżne w Krakowie, przed Kościołem Mariackim. W tle (ledwo) widoczna odśnieżarka. Zdjęcie z 1937 roku.
Pasażerowie unieruchomionego autobusu wysiadają, by pomóc w odśnieżaniu.

Lepiej zapobiegać, niż… odśnieżać

Autor podkreślał, że biorąc pod uwagę skalę śnieżnego zagrożenia „koniecznym jest uwzględnić wszystkie możliwe i odpowiednie środki zapobiegawcze”.


Reklama


Opisał ze szczegółami (i wykresami!) mechanizm powstania zasp („Kształt zaspy śnieżnej zależny jest od rodzaju przeszkody, jaką wiatr napotyka; wiatr ze śniegiem dochodząc do pionowej przeszkody, ustawionej w polu, dzieli się tu na dwa kierunki…”). A poznawszy wroga, wymienił szereg środków zaradczych.

<strong>Przeczytaj też:</strong> Parowóz Pm36. Dlaczego imponująca polska lokomotywa nigdy nie weszła do produkcji?

Lista zawierała łącznie dziesięć punktów. Czarnecki pisał, że dla pokonania zimy konieczne może być otaczanie linii kolejowych murami (nawet pięciometrowymi), „wałami ziemnymi, zalesionymi pasami, parkanami i płotami, żywopłotami, galeriami przeciwśniegowymi, zasłonami ruchomymi”…

Pług odśnieża Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Rok 1938.
Wiejska droga na fotografii z 1929 roku.
Unieruchomiony pociąg na trasie Lwów – Przemyśl.

Reklama


Ulica Stryjska we Lwowie. Lata 30.
Zima w Krakowie w 1937 roku. Okolice placu Wszystkich Świętych.

Brzmi prosto? To tylko pozory. Każda porada była opatrzona szeregiem zastrzeżeń i przestróg. „Żywopłot o małej wysokości i położony za blisko toru wzmaga jedynie utworzenie się zaspy śnieżnej na samym torze” – alarmował Czarnecki w jednym z z ustępów.

Przede wszystkim zaś, żadna nie była w pełni skuteczna. Stąd kolejny, nie mniej obszerny rozdział książki: „Usuwanie zasp śnieżnych”.


Reklama


„Praca ręczna odgartywacza śniegu”

Autor, jak na fachowca przystało, tłumaczył czym dokładnie da się usuwać śnieg. Wymieniał: „ręczne płużki śniegowe drożników, odgartywacze śniegu, ciągnione przez konie lub parowóz, parowozowe pługi śnieżne, przytwierdzone na stałe do parowozu lub toczące się na własnych kołach, wreszcie praca ręczna odgartywacza śniegu”.

Odśnieżanie torów na trasie Lwów-Tarnopol. 1929 rok.
Odśnieżanie torów między Żurawicą i Radymnem. 1929 rok.
Aleje Ujazdowskie w Warszawie, 1927 rok. Robotnicy zrzucają śnieg z samochodu do włazów kanalizacyjnych.

Reklama


Czołgi z 2. Batalionu Pancernego w Żurawicy odśnieżają drogę pod Przemyślem. 1929 rok.
Józef Piłsudski jako śnieżny bałwan. 1935 rok.

Większość porad odnosiła się ściśle do torów kolejowych, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę poziom rozwoju polskiej motoryzacji w połowie lat 20.

Autor pragnął jednak iść z duchem czasu. Dlatego zaznaczył, że również na „dogach bitych” zaspy stanowią „znaczną, a czasem niepokonaną przeszkodę dla samochodów osobowych i ciężarowych”. Dlatego też… zalecał by odśnieżać je tymi samymi sposobami, co drogi żelazne. Może tylko bez parowozów.

Zobacz też nasza galerię unikalnych przedwojennych plakatów, ostrzegających przed wypadkami w pracy.


Reklama


Bibliografia

  • Karol Czarnecki, Zatory lodowe i zaspy śnieżne. Praktyczne sposoby zwalczania, Toruń 1927.
  • Zdjęcia z zasobu „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” dostępnego w Narodowym Archiwum Cyfrowym.
Autor
Kamil Janicki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Dołącz do nas

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach, Okupowana Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.