Kultura Harappa. 4500 lat temu mieli w domach toalety i bieżącą wodę

Strona główna » Starożytność » Kultura Harappa. 4500 lat temu mieli w domach toalety i bieżącą wodę

Ceglane domy z prywatnymi toaletami podłączonymi do miejskiej kanalizacji mają znacznie dłuższą historię niż może się wydawać. Już 4500 lat temu z takich luksusów korzystali przedstawiciele kultury Harappa.

Początki kultury Harappa (nazywanej również kulturą doliny Indusu) sięgają sześciu tysięcy lat p.n.e. Rozwijała się ona na obszarze ponad sześciuset tysięcy kilometrów kwadratowych obejmującym głównie tereny dzisiejszego Pakistanu oraz części Indii i Afganistanu.


Reklama


Pacyfiści mieszkających w wielkich miastach

Szczyt rozkwitu kultury Harappa przypadł na okres od drugiej połowy IV tysiąclecia do początku II tysiąclecia p.n.e.. Jak podkreśla Agnieszka Krzemińska w książce pt. Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać?:

Mieszkańcy zakładanych wzdłuż Indusu i jego dopływów osad uchodzą za pacyfistów, brakuje tam bowiem śladów wojen, podbojów czy wizerunków walczących władców.

Pozostałości systemu kanalizacyjnego odkryte w mieście Lothal (Abhilashdvbk/CC BY-SA 3.0).
Pozostałości systemu kanalizacyjnego odkryte w mieście Lothal (Abhilashdvbk/CC BY-SA 3.0).

Przyczyną mogły być ochraniające tę krainę góry i pustynie oraz brak naturalnych wrogów, wygląda jednak na to, że była to pokojowa cywilizacja rządzona przez kupców, właścicieli ziemskich i kapłanów, którzy zamiast na budowę piramid postawili na rozwój miejskiej infrastruktury.

Największymi odkrytymi do tej pory przez archeologów miastami starożytnej kultury są Harrappa oraz Mohendżo-Daro. Pierwsze z nich było starsze i w szczytowym momencie zamieszkiwało je około 23 000 ludzi.


Reklama


Mohendżo-Daro powstało później i rozrosło się do znacznie większych rozmiarów. Szacuje się, że mogło tam żyć nawet 40 000 ludzi.

Prekursorzy higieny

Harappańczycy byli bardzo zaawansowaną cywilizacją. Mieli własne pismo, doskonale znali się na obróbce metali oraz inżynierii. Miasta budowali według jednego schematu, w związku z czym były do siebie bardzo podobne.

Artykuł stanowi fragment książki Agnieszki Krzemińskiej pt. Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać? (Wydawnictwo Poznańskie 2021).
Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Agnieszki Krzemińskiej pt. Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać? (Wydawnictwo Poznańskie 2021).

Do wznoszenia dwupiętrowych budynków wykorzystywano wysokiej jakości cegłę. Szczególny podziw budzi dbałość o stan sanitarny. Jak podkreśla Agnieszka Krzemińska w większych miastach już:

(…) około 2600 roku p.n.e. pojawiła się złożona z kanałów i studni kanalizacja, doprowadzająca wodę do większości domów – wyposażonych w łazienki, latryny i własne kanały odpływowe, które wpadały do kolektorów wyprowadzających ścieki poza miasto. Różnice w zamożności domów polegały na tym, że te bogatsze miały własne studnie.

Co szczególnie istotne miejskie kanały ściekowe były zakryte. Dzięki temu po mieście nie roznosił się odór płynących nimi nieczystości. W starożytnym Rzymie podobne rozwiązania pojawiły się dopiero ponad dwa tysiące lat później.

Bez wody nie ma cywilizacji

W domowych łazienkach Harappańczycy mieli do dyspozycji miejsce, gdzie mogli się umyć oraz wykonane z cegieł „sedesy”. Gdy już załatwili potrzeby fizjologiczne spuszczali nieczystości prosto do miejskich kanałów.


Reklama


W centrach miast budowano również duże łaźnie, które najprawdopodobniej służyły do „zbiorowych ablucji o charakterze religijnym”. Jak czytamy w Historii Indii profesora Jana Kieniewicza w Mohendżo-Daro:

Basen o wymiarach ok. 12×7 m i głębokości prawie 2,5 m znajdował się pośrodku kwadratowej sali, której ściany formowały werandy. Z trzech stron biegły galerie prowadzące do pomieszczeń, chciałoby się powiedzieć do pokojów, ale przecież mogły to być kabiny kąpielowe.

Pozostałości Wielkiej Łaźni w Mohendżo-Daro (Saqib Qayyum/CC BY-SA 3.0).
Pozostałości Wielkiej Łaźni w Mohendżo-Daro (Saqib Qayyum/CC BY-SA 3.0).

Stopniowy upadek cywilizacji Harappa również wiązał się z wodą, a właściwie jej brakiem. Autorka książki Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać? podkreśla, że spowodowały go „zmiany klimatyczne wywołane osłabieniem indyjskiego monsunu, co przyczyniło się do wyschnięcia rzeki Saraswati, na której wylewach oparte było rolnictwo”.

To z kolei zmusiło Harappańczyków do porzucenia uprawy pszenicy i jęczmienia na rzecz prosa i ryżu. Brak wystarczających ilości wody spowodował również konieczność opuszczenia zatłoczonych miast, w których dramatycznie pogorszyły się warunki sanitarne.

Przeczytaj również o higienie w starożytnej Grecji. Jak często myli się mieszkańcy antycznej Sparty i Aten?


Reklama


Kiedy i dlaczego ludzie zaczęli o siebie dbać?

Bibliografia

Ilustracja tytułowa: Ruiny harappańskiego miasta (Shefali11011/CC BY-SA 3.0).

Autor
Daniel Musiał
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Seryjni mordercy II RP. Jego najnowsza pozycja to Damy Władysława Jagiełły (2021).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.