Pierwsza wojna w dziejach państwa Piastów. Bez tego zwycięstwa nie byłoby Polski

O pierwszej wielkiej wojnie w dziejach państwa Piastów nie poinformowała żadna kronika. Z badań archeologicznych wyłania się jednak jasny obraz: jeszcze zanim Mieszko I przejął władzę w Wielkopolsce, doszło do decydującej konfrontacji z potężnymi sąsiadami. Czy przeciwnikiem mógł być legendarny Popiel?

Według najnowszego stanu badań państwo Piastów zaczęło powstawać dopiero w drugiej połowie IX wieku. W pierwszych dekadach ekspansja była jeszcze powolna, a ambicje rodu ograniczone. Wydaje się też, że na samej Ziemi Gnieźnieńskiej nikt nie stawił Piastom zorganizowanego oporu.


Reklama


Strefa kolaboracji

Pozbawiony konkurencji ród łatwo, a po części nawet bezkrwawo, podporządkował sobie ścisłe centrum patrymonium.

Względnie wcześniej musiał też przenieść swoją główną siedzibę z Giecza (grodu uważanego za najwcześniejszą „stolicę” Piastów) w inne miejsce (bądź miejsca).

Siemomysł na miedziorycie z początku XIX wieku.

Również na północ, wschód i południowy wschód od serca kraju ekspansja przebiegała bez większych trudności. Między innymi na Pałukach i Kujawach archeolodzy lokują tak zwaną „strefę kolaboracji”.

To obszary, gdzie siła wojskowa i bogactwo Piastów zwykle wystarczały do przekonania miejscowych elit, by wyrzekły się niezależności. O tym, że proces przebiegał choćby po części pokojowo świadczy fakt, że niektóre plemienne grody pozostały w użytku, a archeolodzy nie natrafili na ślady celowego niszczenia dawnych struktur na masową skalę.


Reklama


Dwie strefy

Zupełnie inaczej ułożyły się relacje Piastów z zachodnimi sąsiadami. Ród zdołał łatwo rozciągnąć swą zwierzchność tylko na tereny sięgające po Poznań. Warownia ta stała się chyba w początkach X wieku najdalej wysuniętą twierdzą graniczną.

Profesor Andrzej Buko z Uniwersytetu Warszawskiego twierdzi, że w Wielkopolsce tego okresu można wyznaczyć dwie strefy, wyraźnie rozdzielone w większości pustym obszarem buforowym.

Dwie strefy grodów w Wielkopolsce w okresie przedpaństwowym. Zaznaczono twierdze osłaniające domenę Piastów od zachodu oraz ufortyfikowany obszar w okolicach Kalisza. Mapa z pracy Andrzeja Buko pt. Ośrodki centralne a problem najstarszego…

Piastowie budowali swe graniczne warownie w linii, biegnącej z północnego wschodu na północny zachód. W ten sposób umacniali rubież oddzielającą ich od domniemanych rywali, których siedziby znajdowały się w dorzeczu Obry.

Książę Popiel (z Bonikowa)

Niewiele wiadomo na temat wrogów rodzącej się dynastii. Brakuje zgody co do tego czy na zachodzie wykluwały się struktury wodzowskie i zalążki państwa czy też istniały tam tylko wyjątkowo zwarte i silne związki plemienne.


Reklama


Żadne źródło nie przechowało nazwy konkurencyjnego rodu czy zbiorczego miana miejscowych ludów. Wrogów Piastów można umownie nazywać Obrzanami bądź Nadobrzanami.

Andrzej Buko, w jednej ze swoich najnowszych prac, poszedł jednak o krok dalej. I stwierdził, że bezimienni konkurenci dynastii w nieodparty sposób przywodzą mu na myśl Popielidów, znanych z najstarszych polskich kronik.

Jeśli książę Popiel rzeczywiście istniał, to jego siedzibą na pewno nie była notowana w legendach Kruszwica. Tę zbudowano już po chrzcie Mieszka, niewątpliwie z inicjatywy Piastów. Wrogi ośrodek prędzej znajdował się w Bonikowie – grodzie położonym na obszarze obecnej gminy Kościan i należącym do najbardziej wyróżniających się oraz najpotężniejszych w dobie plemiennej.

Linia obrony

Dane uzyskane metodą dendrochronologiczną wskazują, że Piastowie w pierwszej kolejności natarli bezpośrednio na zachód i północny zachód od Poznania.

Pozostałości grodziska w Bonikowie. Kadr z materiału Marcina Wójcika na YouTubie.

Obszary te podporządkowali, z pełną brutalnością, chyba jeszcze przed końcem pierwszej ćwierci X wieku. O wiele cięższe i bardziej zacięte były walki prowadzone na południu, między Wartą i Prosną a Obrą. Domniemani Popielidzi mieli tutaj kilkadziesiąt grodów. Ich ziemie należały do najgęściej zaludnionych i najlepiej rozwiniętych w Wielkopolsce.

Musiał to być też obszar o niemałym potencjale zbrojnym. W okolicach Kalisza, przylegających bezpośrednio od wschodu do ziem Nadobrzan, pierwsi Piastowie wznieśli aż 24 własne warownie. Część z nich mogła stanowić zaporę od strony Śląska. Przede wszystkim jednak był to chyba kordon ochronny, mający hamować ewentualną ekspansję rywali z Bonikowa.

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Zapomniana wojna Siemomysła

Do decydującej konfrontacji doszło niedługo przed połową X wieku, zapewne za rządów Siemomysła i zarazem w czasach, gdy młody Mieszko Pierwszy oraz jego bracia przysposabiali się do przejęcia schedy po ojcu. Wprawdzie

Gall Anonim nie przypisał Siemomysłowi żadnych zdobyczy terytorialnych (miał on tylko „pamięć przodków potroić zarówno urodzeniem, jak godnością”), ślady archeologiczne każą jednak sądzić, że właśnie ten książę stoczył najważniejszą wojnę we wczesnej historii rodu i zapewnił Piastom panowanie nad Wielkopolską. Gdyby nie jego sukces, Polska mogłaby nigdy nie powstać.


Reklama


Przebiegu walk nie da się odtworzyć. Nie wiadomo nawet ile lat (jeśli nie dekad) trwały. Dobrze znane są tylko ich skutki. Piastowie odnieśli przytłaczające zwycięstwo, dla konkurentów nie mieli zaś żadnej litości.

Bezwzględna rozprawa

Do mniej więcej 950 roku zrównano z ziemią niemal wszystkie plemienne grody w południowej i zachodniej Wielkopolsce. Spośród około dziewięćdziesięciu warowni z okresu przedpaństwowego niemal osiemdziesiąt zostało zburzonych i spalonych. Piastowie rozbijali wrogie ośrodki władzy, ale też lokalne społeczności.

Książę Popiel. Podobizna z XIX-wiecznego zbioru Wizerunków książąt i królów polskich.

Doszło do przesiedleń na niespotykaną wcześniej skalę. Ziemie skojarzone przez Andrzeja Buko z Popielidami opustoszały, za to gęstość zaludnienia w sercu patrymonium wzrosła kilkukrotnie, do imponujących jak na tamte czasy 10 osób na kilometr kwadratowy.

Wypędzeni Nadobrzanie stali się ludnością niewolną, zmuszaną do niestrudzonej pracy na rzecz zwycięzców. Ich kulturę zniszczono, a lokalne tradycje – wymazano. Piastowie zapewne nie zostawili też przy życiu żadnego Popielidy, by nikt nie mógł podważać ich praw do zwierzchnictwa.


Reklama


Popielidzi wymazani z dziejów

Eksterminacja wroga była tak bezwzględna i zupełna, że po stu pięćdziesięciu latach w społecznej świadomości trwało tylko przekonanie, iż Piastowie mieli kiedyś konkurentów, identyfikowanych z jakimś Popielem.

Poza imieniem – niekoniecznie prawdziwym – nic nie wiedziano. A legendy o zjedzeniu złego księcia przez myszy zostały… przeszczepione z Niemiec, za pośrednictwem pierwszej polskiej królowej Rychezy bądź jej otoczenia. I z pierwszą wielką wojną w dziejach państwa Piastów nie miały nic wspólnego.

Bibliografia

  1. Buko Andrzej, Archeologia Polski wczesnośredniowiecznej, Warszawa 2011.
  2. Buko Andrzej, 1050-lecie chrześcijaństwa na ziemiach polskich, „Nauka”, nr 2/2016.
  3. Buko Andrzej, Ośrodki centralne a problem najstarszego patrymonium Piastów, „Archeologia Polski”, t. 66 (2012).
  4. Kara Michał, Archeologia o początkach państwa Piastów. Nowe aspekty i wyniki badań [w:]Tradycje i nowoczesność. Początki państwa polskiego na tle środkowoeuropejskim w badaniach interdyscyplinarnych, red. H. Kóčka-Krenz, M. Matla, M. Danielewski, Poznań 2016.
  5. Kóčka-Krenz Hanna, Badania milenijne w perspektywie archeologicznej Tradycje i nowoczesność. Początki państwa polskiego na tle środkowoeuropejskim w badaniach interdyscyplinarnych, red. H. Kóčka-Krenz, M. Matla, M. Danielewski, Poznań 2016.
  6. Kurnatowska Zofia, Badania nad początkiem i rozwojem społeczeństwa wczesnopolskiego [w:] Archeologia i prahistoria polska w ostatnim półwieczu, red. M. Kobusiewicz, S. Kurnatowski, Poznań 2000.
  7. Kurnatowska Zofia, Kara Michał, Wczesnopiastowskie regnum – jak powstało i jaki miało charakter? Próba spojrzenia od strony źródeł archeologicznych, „Slavia Antiqua”, t. 51 (2010).
Autor
Kamil Janicki
1 komentarz

 

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Seryjni mordercy II RP (2020).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współzałożyciel portalu WielkaHISTORIA.pl. Autor kilkuset artykułów popularnonaukowych. Współautor książek Przedwojenna Polska w liczbach oraz Wielka Księga Armii Krajowej. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.