Średniowieczne gargulce. Po co na dachach gotyckich katedr umieszczano monstrualne figury?

Z pozoru gargulce pełniły konkretną i bardzo praktyczną funkcję. Były wręcz konieczne dla ochrony gotyckich świątyń przed ulewnymi deszczami. Jak jednak wytłumaczyć ich groteskowy, a często wprost monstrualny wygląd? I jak uzasadnić istnienie tych figur, które ani nie „pracowały” ani nie były przez nikogo widziane?

Wśród historyków nie ma zgody co do tego, czy nazwa gargulców wywodzi się z języka starofrancuskiego czy może raczej z łaciny. Samo znacznie określenia nie budzi jednak wątpliwości. Gargulce zostały tak ochrzczone od „gardła” bądź dokładniej: „bulgoczącego gardła” (starofrancuskie słowa garge oraz goule). I słusznie.


Reklama


Gargulec zamiast rynny

Gargulec to przede wszystkim narzędzie zapewniające odpływ wody, zwłaszcza w architekturze z czasów nie znających jeszcze rynien.

Specjalne figury umieszczano na krawędziach dachów i ponad licem murów, tak by zbierały wodę deszczową i odrzucały ją (czy też wprost – wypluwały) z dala od ścian budynku.

Gargulec z katedry Notre Dame w Paryżu. Fotografia z początku XX wieku.

Takie rozwiązanie znano już w epoce antycznej. Średniowieczne gargulce, choć z pozoru podobne, przyjęły jednak zupełnie nową formę, dobrze znaną chociażby ze sławnej katedry Notre Dame w Paryżu.

Nadawano im postać nie prostych lwich głów, jak na przykład w starożytnym Egipcie, ale monstrualnych bestii, posiadających drapieżne paszcze, pazury, skrzydła i często iście piekielne sylwetki.


Reklama


Zwyczaj ten – zapoczątkowany we Francji – rozprzestrzenił się wraz z architekturą gotyku na całym niemal obszarze cywilizacji łacińskiej.

Szkodliwe dla mnichów?

Na przerażające posągi niewątpliwie zwracano uwagę, a fakt, że te „zdobiły” bryły świątyń budził nierzadkie protesty.

Groteskowa figura ozdabiająca katedrę Notre Dame w Paryżu. Fotografia z początku XX wieku.
I jeszcze jedna chimera z tej samej gotyckiej świątyni, tym razem głęboko pogrążona w myślach.

Sławny moralista XII stulecia, Bernard z Clairvaux, niepokoił się, że gargulce mogą odciągać uwagę mnichów i utrudniać im skupienie się na modlitwach. Podobne obawy wyrażał też chociażby Piotr z Celle (zm. 1183).

Ich komentarze są znane. Żaden średniowieczny autor nie wytłumaczył jednak dlaczego gargulcom nadawano monstrualne formy. I dlaczego nad świątyniach stawiano też podobne do nich, groteskowe figury, które nie pełniły żadnej praktycznej funkcji i nawet nie „pluły” wodą.


Reklama


Historycy od dawna głowią się nad tym osobliwym trendem w sztuce. I choć proponowano różne rozwiązania zagadki, to wciąż nie ma jednej, powszechnie akceptowanej odpowiedzi.

A może gargulec zamiast kazania?

Niektórzy twierdzą, że groteskowe gargulce pełniły rolę symboliczną. Miały przypominać wiernym zmierzającym do świątyni o wadze zbawienia oraz duchowych zagrożeniach czyhających na zewnątrz.

Gargulce z kościoła Saint Severin w Paryżu (Romanceor/CC BY-SA 3.0).
Gargulce z kościoła Saint Severin w Paryżu (Romanceor/CC BY-SA 3.0).

Może niektóre figury rzeczywiście przywodziły na myśl siły diabelskie i skłaniały do zadumy nad grzechem. James B. Tschen-Emmons, autor książki Artifacts from Medieval Europe, słusznie jednak zauważa, że ogromną część gargulców umieszczano poza zasięgiem wzroku przechodniów.

Tkwiły na wysokości nawet kilkudziesięciu metrów, poza licem murów, tak że dałoby się je dostrzec tylko z dachu bądź z lotu ptaka. Nie mogły więc „psychologicznie” oddziaływać na kogokolwiek.


Reklama


Chimera odpędza zło

Druga, szczególnie rozpowszechniona teoria zakłada, że średniowieczne gargulce były – by użyć naukowego terminu – narzędziami apotropaicznymi. Czyli swoistymi amuletami, mającymi odpędzać zło od świętych murów.

„Można by więc przyjąć, że gargulce symbolicznie wypluwały, a w niektórych przypadkach wprost wydalały grzech z obrębu kościoła, tak jak święte ryty, odprawiane w jego wnętrzu oczyszczały z grzechu wspólnotę wiernych” – dopowiada Tschen-Emmons.

Przeczytaj również dlaczego tak wiele gotyckich świątyń jest… krzywych. Powtarzana do dzisiaj teoria nie ma żadnych podstaw

Bibliografia

  • Benton Janetta Rebold, Holy Terrors: Gargoyles on Medieval Buildings. Abbeville Press 1997.
  • Tschen-Emmons James B., Artifacts from Medieval Europe, ABC-Clio 2015.
Autor
Kamil Janicki
Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Reklama

Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.