Załoga Auschwitz-Birkenau. Ilu ludzi pracowało w fabryce śmierci i co dokładnie o nich wiadomo?

Niemiecki obóz Auschwitz-Birkenau był największą fabryką śmierci w historii. Ilu ludzi w nim pracowało? Skąd pochodzili oraz ilu z nich spotkała zasłużona kara? Oto podstawowe dane na temat załogi Auschwitz-Birkenau.

Decyzję o utworzeniu KL Auschwitz wydał 27 kwietnia 1940 roku sam Reichsführer-SS Heinrich Himmler. Już trzy miesiące później do obozu trafił pierwszy transport polskich więźniów (więcej na ten przeczytasz w tym artykule).


Reklama



W kolejnych miesiącach następował szybki wzrost liczby osadzonych, a co za tym idzie potrzebnych było coraz więcej strażników oraz pracowników administracji. Liczby mówią zresztą same za siebie.

7000 esesmanów i esesmanek

W 1940 roku do Auschwitz oddelegowano niespełna 500 esesmanów. Rok później było ich już około 700. W 1942 roku, kiedy Auschwitz II Birkenau stał się miejscem masowej eksterminacji ludności żydowskiej z niemal całej Europy, liczba ta wzrosła do 2000.

W sierpniu 1944 roku w obozie pracowało z kolei 3342 członków zbrodniczego „zakonu” Himmlera (część z nich przeniesiono z Majdanka i Płaszowa).

Według obliczeń profesora Aleksandra Lasika w czasie funkcjonowania Auschwitz-Birkenau przez obóz przewinęło się około 6800 esesmanów i 200 esesmanek (domena publiczna).
Według obliczeń profesora Aleksandra Lasika w czasie funkcjonowania Auschwitz-Birkenau przez obóz przewinęło się około 6800 esesmanów i 200 esesmanek (domena publiczna).

Tuż przed ewakuacją obozu 15 stycznia 1945 roku załogę stanowiło zaś 4 481 esesmanów oraz 71 esesmanek. Według obliczeń profesora Aleksandra Lasika w latach 1940-1945 przez obóz przewinęło się łącznie około 6800 esesmanów i 200 esesmanek.

Przytłaczająca większość z nich, bo aż 70% dosłużyła się co najwyżej stopnia Rottenführera (starszego kaprala). 26% miało wyższe stopnie podoficerskie, a zaledwie 4% załogi Auschwitz stanowili oficerowie.


Reklama



Wiek esesmanów z Auschwitz

Dzięki zachowanym teczkom personalnym około 85% załogi obozu wiemy, że największą grupę stanowiły osoby urodzone w latach 1907-1913 (niemal 1100) oraz 1919-1924 (ponad 500). Działalność fabryki śmierci nadzorowali więc przede wszystkim dwudziesto- i trzydziestolatkowie.

Różnica wieku pomiędzy najmłodszym a najstarszym esesmanem służącym w Auschwitz wynosiła aż 49 lat.

Powyższa, autentyczna relacja z II wojny światowej została zamieszczona w książce Niny Majewskiej-Brown Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz (Bellona 2020).
Inspiracją do opublikowania tego tekstu była książka Niny Majewskiej-Brown pt. Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz (Bellona 2020).

Warto przy tym zauważyć, że po 1943 roku do obozu trafiało coraz więcej starszych esesmanów. W efekcie w 1944 roku blisko 25% z nich stanowili ludzie przynajmniej czterdziestosiedmioletni.

Rzecz jasna miało to związek z pogarszającą się dla Niemców sytuacją na froncie (kliknij i zobacz galerię zdjęć z walk o Stalingrad). Na pierwszą linię odsyłano młodych i sprawnych, do obozów kierowano zaś starszych i tych, którzy w wyniku odniesionych ran nie byli zdolni do walki

Wielkie historie co kilka dni w twojej skrzynce! Wpisz swój adres e-mail, by otrzymywać newsletter. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Zawód i wykształcenie

Zachowane kartoteki pozwalają również na ustalenie tego, co przed wstąpieniem do SS robiło 1209 członków załogi obozu. Aż dwie trzecie było rolnikami, robotnikami, rzemieślnikami, kelnerami lub imało się innych zajęć nie wymagających specjalistycznego wykształcenia.

Dalsze 20% zajmowało się handlem lub pracowało w urzędach. Reszta, czyli niespełna 14%, wywodziła się z inteligencji. Taka struktura w pełni odpowiadała potrzebom obozu.


Reklama



Jeżeli chodzi o wykształcenie esesmanów to zachowało się niewiele informacji na ten temat, jednak profesor Lasik szacuje, że 73% posiadało wykształcenie podstawowe, 21,5% średnie, a jedynie 5,5% wyższe.

Narodowość esesmanów

W przypadku kraju urodzenia załogi badacze również dysponują mocno niekompletnymi danymi. Co więcej zachowane materiały nie rozróżniają Niemców i Austriaków. Da się natomiast stwierdzić, że w Auschwitz-Birkenau znaczny odsetek załogi stanowili, pochodzący z różnych rejonów Europy, folksdojcze.

Za swoje zbrodnie przed sądem stanęło zaledwie 11% członków załogi Auschwitz. Wśród nich był komendant obozu Rudolf Höss (Stanisław Dąbrowiecki/domena publiczna).
Za swoje zbrodnie przed sądem stanęło zaledwie 11% członków załogi Auschwitz. Wśród nich był komendant obozu Rudolf Höss (Stanisław Dąbrowiecki/domena publiczna).

O ile w 1940 roku było ich nieco ponad 15%, to dwa lata później liczba ta wzrosła do niemal 48%. W kolejnych latach ich udział nieco spadł, ale i tak w styczniu 1945 roku etniczni Niemcy mieszkający przed wojną poza granicami Rzeszy stanowili 41,9% załogi.

Najwięcej z nich wywodziło się z Jugosławii (12,8%), Rumunii 10,1% oraz okupowanej Polski (7,8%).

Przeczytaj też: Świadkowie Jehowy w Auschwitz-Birkenau. Dlaczego esesmani uważali te kobiety za najlepszych więźniów?

Tylko 11% odpowiedziało za swoje zbrodnie

Na koniec warto jeszcze poruszyć kwestię powojennej odpowiedzialności karnej członków załogi Auschwitz-Birkenau. Przed oblicze sprawiedliwości trafiło 789 esesmanów i esesmanek.

Stanowiło to zaledwie nieco ponad 11% wszystkich pracowników fabryki śmierci. Przytłaczająca większość oskarżonych, bo 673 stanęła przed polskimi sądami. Resztę sądzono na Zachodzie.


Reklama



Na śmierć skazano między innymi wieloletniego komendanta Auschwitz Rudolfa Hössa, komendanta Birkenau Josefa Kramera czy sadystyczną strażniczkę Irmę Grese. Większość zbrodniarzy, na czele z osławionym doktorem Josefem Mengele, uniknęła jednak jakiejkolwiek kary.

Przeczytaj również wstrząsającą relację Polki zmuszonej do pracy w domu sadystycznego komendanta Birkenau.

Inspiracja

Tekst został zainspirowany książką Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz, która w zbeletryzowany sposób opisuje życie codzienne strażników z Auschwitz-Birkenau. Publikacja autorstwa Niny Majewskiej-Brown ukazała się nakładem wydawnictwa Bellona.

Sprawdź

Bibliografia

  1. Auschwitz. Nazistowski obóz śmierci, red. Franciszek Piper, Teresa Świebocka, Wydawn. Państwowego Muzeum Oświęcim-Brzezinka, 1993.
  2. Aleksander Lasik, Historical-Sociological Profile of the SS [w:] Anatomy of the Auschwitz Death Camp, red. Yisrael Gutman i Michael Berenbaum, Indiana University Press 1994.
  3. Laurence Rees, Auschwitz. Naziści i Ostateczne Rozwiązanie, Prószyński i S-ka 2009.
Autor
Rafał Kuzak
3 komentarze
      • Nie ma po temu żadnych powodów, ale już Falanga, RN, ONR i inne organizacje stricte nazistowskie i finansowane przez Moskwę, powinny zostać już dawno zdelegalizowane.

Dołącz do dyskusji

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.


Wielka historia, czyli…

Niesamowite opowieści, unikalne ilustracje, niewiarygodne fakty. Codzienna dawka historii.

Dowiedz się więcej

Kamil Janicki

Historyk, pisarz i publicysta, redaktor naczelny WielkiejHISTORII. Autor książek takich, jak Damy polskiego imperium, Pierwsze damy II Rzeczpospolitej, Epoka milczenia czy Damy złotego wieku. Jego najnowsza pozycja to Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę (2019).

Rafał Kuzak

Historyk, specjalista od dziejów przedwojennej Polski, mitów i przekłamań. Współautor książki „Wielka Księga Armii Krajowej”. Zastępca redaktora naczelnego WielkiejHISTORII. Zajmuje się również fotoedycją książek historycznych, przygotowywaniem indeksów i weryfikacją merytoryczną publikacji.

Aleksandra Zaprutko-Janicka

Historyczka i pisarka. Autorka książek poświęconych zaradności polskich kobiet w najtrudniejszych okresach naszych dziejów. W 2015 roku wydała „Okupację od kuchni”, a w 2017 – „Dwudziestolecie od kuchni”. Napisała też „Piękno bez konserwantów” (2016). Obecnie jest dziennikarką Interii.

Wielkie historie w twojej skrzynce

Zapisz się, by dostawać najciekawsze informacje z przeszłości. Najlepsze artykuły, żadnego spamu.

Drodzy Czytelnicy! Nasza strona (jak niemal wszystkie inne) wykorzystuje pliki cookies i podobne technologie, między innymi po to, by dostosowywać treści reklamowe do zainteresowań i preferencji użytkowników. Aby to robić, potrzebujemy Waszej zgody.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ingens Media Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam.

Zgoda nie jest obowiązkowa. Możesz też w dowolnym momencie ją cofnąć. Szczegóły dotyczące naszej polityki prywatności, zakresu zgód, a także wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w naszej polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje na temat zasad przetwarzania danych oraz twoich uprawnień z tym związanych.

Poprzez korzystanie z serwisu bez zmieniania ustawień prywatności w twojej przeglądarce internetowej wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania.